Jak poinformował dziennikarz Mike Coppinger z portalu The Athletic, Adam Kownacki jest brany pod uwagę jako kolejny przeciwnik dla byłego mistrza świata wagi ciężkiej, Andy`ego Ruiza Jr.

Według informacji Coppingera, powrót Andy’ego Ruiza Jr. (BOKS 33-2) planowany jest na sierpień a głównym kandydatem do walki z byłym mistrzem jest niepokonany Adam Kownacki (BOKS 20-0) oraz były przeciwnik Polaka, Chrisa Arreola (38-6-1). Warunkiem lukratywnej walki dla Kownackiego ma być sobotnie zwycięstwo z Robertem Heleniusem.

Kownacki w ostatniej walce w sierpniu 2019 roku pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę i zdobył wakujący pas IBF International. W starciu tym bokserzy pobili dwa rekordy wagi ciężkiej: najwięcej wyprowadzonych ciosów w historii wagi ciężkiej (2172) i najwięcej trafionych (667). W sobotę polski bokser w hali Barclays Center na Brooklynie zmierzy się z Robertem Heleniusem. Poniżej znajdziecie zapowiedź tej walki:

Dla Ruiza Jr. byłby to powrót po dotkliwej porażce z Anthony Joshuą z grudnia zeszłego roku w Arabii Saudyjskiej. W rewanżowym starciu, Brytyjczyk pewnie wypunktował Ruiza 110-118, 109-119, 110-118  zabierając mu mistrzowskie tytuły WBA, IBF, WBO oraz IBO.

24 KOMENTARZE

  1. W tym fragmencie wykazujesz się nie tylko zerową wiedzą dotyczącą żywienia, ale też brakiem logiki – tudzież lewacką logiką ("nie możesz krytykować kogoś błędów bo to jest oznaką braku szacunku" – genialne).

    Emocjonalne sentencje, super. Nigdy ci się nie zdarzyło nazwać kolegę obraźliwe w przypływie emocji gdy ten zrobił ci kawał? A tak na poważnie to jeśli uważasz że kurwa, chuj, szmata to wyzwiska tego samego kalibru co pulpet to albo jesteś kiepski manipulant albo zwykły idiota.

    Bezcelowa jest dyskusja z tobą bo albo nie rozumiesz co się do ciebie pisze, albo nie chcesz zrozumieć. Doceniam fakt, że wykazujesz dozę empatii i wybaczam ci brak logicznego myślenia (jak sam stwierdziłeś jesteś osobą, która kieruje się emocjami) ale brnięcie w tym kierunku po prostu drażni.

    Miłego dnia Ci życzę i powodzenia:) chcesz, to wrzuć mnie do ignore, będziesz miał lżejsze życie;)

  2. Uważasz, ze planie diety ma prowadzić Cię do bycia otyłym? Gratulacje. Nie trzymam diety nie wiadomo jak, nie jestem profesjonalnym sportowcem, ale nie wyglądam jak ulany świniak. Nie zrozumiałeś jeden rzeczy, która tutaj jest kluczem. Spróbuje to wyjaśnić prościej, bez żadnych prześmiewki, ani tym bardziej uszczypliwości. Zwróć uwagę, jak wiele i jak często słyszy się krytykę sportowców, nawet tych, którzy dbają o swoją sylwetkę itp, zarzuca się im różne rzeczy, a w konsekwencji prowadzi to, do braku szacunku.

    W tym fragmencie wykazujesz się nie tylko zerową wiedzą dotyczącą żywienia, ale też brakiem logiki – tudzież lewacką logiką ("nie możesz krytykować kogoś błędów bo to jest oznaką braku szacunku" – genialne). 

    Nikt nie ma prawa nazwać drugiego człowieka, kurwą, chujem czy szmatą.

    Emocjonalne sentencje, super. Nigdy ci się nie zdarzyło nazwać kolegę obraźliwe w przypływie emocji gdy ten zrobił ci kawał? A tak na poważnie to jeśli uważasz że kurwa, chuj, szmata to wyzwiska tego samego kalibru co pulpet to albo jesteś kiepski manipulant albo zwykły idiota.

    Bezcelowa jest dyskusja z tobą bo albo nie rozumiesz co się do ciebie pisze, albo nie chcesz zrozumieć. Doceniam fakt, że wykazujesz dozę empatii i wybaczam ci brak logicznego myślenia (jak sam stwierdziłeś jesteś osobą, która kieruje się emocjami) ale brnięcie w tym kierunku po prostu drażni.

  3. Chłopaku, udzielasz mi reprymendę za brak szacunku do zawodnika. Twoja lewacka definicja zakłada, że nie wolno skrytykować kogoś olanie tematu diety (w konsekwencji bycie grubasem), bo to oznaka braku szacunku? Nadmierny balast, który jakbyś miał trochę pojęcie, nie pomaga w żadnym stopniu w osiąganiu lepszych rezultatów sportowych.

    Zakładasz, że każdy grubas-sportowiec to zakompleksiony, uliczny jaskiniowiec co od razu wali "mięsistymi" w każdego co stwierdzi fakt? No to grubo poleciałeś. Nie mierz innych swoją miarą.

    Najpierw mi wyjeżdżasz z zasadami z księgi ulicy, potem w odpowiedzi piszesz w prześmiewczym tonie stek bzdur. Na końcu jakieś górnolotne konkluzje wynikające kompletnie z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.

    Serio – pomyśl choć przez moment zanim klikniesz w napisz.

    Nie wiem, kto tutaj bardziej odlatuje w tym momencie powołując się na jak to nazwałeś „księgę ulicy”.  Do lewactwa bardzo daleka droga, a powiem więcej wręcz tym gardzę, ale nie o tym jest temat. Powiem Ci w ten sposób, może to zrozumiesz, a może nie. Masz prawo powiedzieć własne zdanie na dany temat, nie obrażając przy tym innych. Uważasz, ze nazwanie kogos pulpetem jest ok, bo jest gruby, ale przecież Ty wyraziłeś tylko swoje zdanie i to w sposób pieszczotliwy. Bardzo dobre myslenie. Uważasz, ze planie diety ma prowadzić Cię do bycia otyłym? Gratulacje. Nie trzymam diety nie wiadomo jak, nie jestem profesjonalnym sportowcem, ale nie wyglądam jak ulany świniak. Nie zrozumiałeś jeden rzeczy, która tutaj jest kluczem. Spróbuje to wyjaśnić prościej, bez żadnych prześmiewki, ani tym bardziej uszczypliwości. Zwróć uwagę, jak wiele i jak często słyszy się krytykę sportowców, nawet tych, którzy dbają o swoją sylwetkę itp, zarzuca się im różne rzeczy, a w konsekwencji prowadzi to, do braku szacunku. Nikt nie ma prawa nazwać drugiego człowieka, kurwą, chujem czy szmatą. Twój komentarz wzbudził we mnie emocje, ale nie lewackie o jakie mnie posądzasz, tylko zwykle ludzie emocje, bo takich komentarzy jak Twój, według Ciebie brzmiących niewinnie jest w cholerę, nie zawsze i nie wszyscy są w stanie sobie z taka krytyka poradzić, takie uszczypliwości są nagminne, bo daliśmy sobie prawo do oceniania drugiego człowieka. Mało tego, ubliżania mu(nawet pieszczotliwie). Rozumiesz o co mi chodzi? Nie jesteś pierwsza i zapewne nie ostatnia osoba, która w taki sposób napisze komentarz, ale może następnym razem się zastanowisz czy warto w taki sposób działać. Ja Ci mogę obiecać, ze popracuje nad sobą, nad czytaniem ze zrozumieniem i w ogóle zeobie dobry uczynek. Koniec tego offtop, bo temat założony zupełnie w innym celu.

  4. Napiszę, że również nie do końca zrozumiałeś mój wpis, ale asekuracyjnie obróciłes odpowiedz w zart wiec tez uważam, żebyśmy to zostawili, bo nie warto;) uwierz mi, ze daleko mi do osiedlowego prawilniaka jak to napisałeś, ale trochę mnie to rozbawiło, dzięki;) najlepszego ryjku:):friends::shy:

    Chłopaku, udzielasz mi reprymendę za brak szacunku do zawodnika. Twoja lewacka definicja zakłada, że nie wolno skrytykować kogoś olanie tematu diety (w konsekwencji bycie grubasem), bo to oznaka braku szacunku? Nadmierny balast, który jakbyś miał trochę pojęcie, nie pomaga w żadnym stopniu w osiąganiu lepszych rezultatów sportowych.

    Zakładasz, że każdy grubas-sportowiec to zakompleksiony, uliczny jaskiniowiec co od razu wali "mięsistymi" w każdego co stwierdzi fakt? No to grubo poleciałeś. Nie mierz innych swoją miarą.

    Najpierw mi wyjeżdżasz z zasadami z księgi ulicy, potem w odpowiedzi piszesz w prześmiewczym tonie stek bzdur. Na końcu jakieś górnolotne konkluzje wynikające kompletnie z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. 

    Serio – pomyśl choć przez moment zanim klikniesz w napisz.

  5. Ale pierdolicie farmazony, Ruiz ledwo jest w stanie siedzieć na kanapie a i przy tym poci się jak chlebowski na konferencji w trakcie afery hazardowej. Ten chłopak osiągnął swój cel, zarobił siano i ma wyjebane w boks, ale tak tak kownacki bez szans. Pewnie ci sami znawcy co wieszczyli jankowi wpierdol od rockholda.

    A jednak 12 rund z joshua przewalczyl. Mowisz, jakby adam byl jakims atleta. Jesli nie widzisz roznicy poziomow to nie mamy o czym rozmawiac. bo laik to za delikatne slowo dla ciebie. I co ma obstawianie walk mma do boksu? :iamdone:

  6. Bardzo dużo rzeczy nie zrozumiałeś, ale asekuracyjnie napisałeś, że pół-trollujesz więc nie będę tracił swojego czasu.

    Swoją drogą zgrywanie osiedlowego, prawilnego chłopaka z zasadami na forum trochę mnie rozbawiło.:rofl: Stara konwencja ale wciąż bawi.

    Pozdro 'mordo', BSNT :friends:

    Napiszę, że również nie do końca zrozumiałeś mój wpis, ale asekuracyjnie obróciłes odpowiedz w zart wiec tez uważam, żebyśmy to zostawili, bo nie warto;) uwierz mi, ze daleko mi do osiedlowego prawilniaka jak to napisałeś, ale trochę mnie to rozbawiło, dzięki;) najlepszego ryjku:):friends::shy:

  7. No to tak, po kolei, bo trochę tego jest:) może w jakimś stopni dałeś się strollowac, ale powiedzmy jako pół-zawodowiec, bo nie do końca jest to trolling. Spieszę zatem z wyjaśnieniem. Nazwanie kogos „pulpetem”, to nie określenie jego diety i zasad żywienia tylko stricte nazwanie go grubasem, ale pieszczotliwie wiec się nie liczy. Punkt dla Ciebie. Nie wiem co miałeś na myśli pisząc o poprawności wiec może mi wytłumaczysz, bo jestem za cienki w tej materii;). Ile razy byłem na gali? Kilka razy się zdarzyło. Ile razy wstałem w nocy? Tez zdarzyło się klika razy. Ile razy kupiłem ppv? Odpowiedz jak wyżej. Nie mam jakiegoś swojego ulubionego zawodnika, tutaj możesz się rozczarować. Cenzor rodem z PRL brzmi bardzo górnolotnie i chwytliwie, nawet sobie to gdzieś zanotuję, może kiedyś użyję lub doczytam jak działał ów cenzor, bo niestety nie pamietam czasów PRL i tutaj prośba do Ciebie, jeśli wiesz jak to było, to chętnie posłucham/poczytam, możesz się wykazać. Niestety, patrząc na swoje rosnące konto nie będą czuć do mnie szacunku, bo po pierwsze nie płace im bezpośrednio, a po drugie mordo, szacunku nie da się kupić. Luźniejsze komentarze, lubię jak ktoś tłumaczy swoje zachowaniach ze tak na prawdę to nic się nie wydarzyło. Pozdrawiam serdecznie szanownego kolegę:)

    Bardzo dużo rzeczy nie zrozumiałeś, ale asekuracyjnie napisałeś, że pół-trollujesz więc nie będę tracił swojego czasu.

    Swoją drogą zgrywanie osiedlowego, prawilnego chłopaka z zasadami na forum trochę mnie rozbawiło.:rofl: Stara konwencja ale wciąż bawi.

    Pozdro 'mordo', BSNT :friends:

  8. Ale pierdolicie farmazony, Ruiz ledwo jest w stanie siedzieć na kanapie a i przy tym poci się jak chlebowski na konferencji w trakcie afery hazardowej. Ten chłopak osiągnął swój cel, zarobił siano i ma wyjebane w boks, ale tak tak kownacki bez szans. Pewnie ci sami znawcy co wieszczyli jankowi wpierdol od rockholda.

  9. Ty tak serio?:facepalm: Czy znowu dałem się strollować jak amator 😆

    Pieszczotliwe określenie topowych, zawodowych sportowców, którzy mają w głębokim poważaniu kwestie dietetyczne to wyzwiska i brak szacunku? :rofl: "Większy" gość zawiewa z lewa poprawnością…

    Ile razy byłeś na gali sportów walki? Ile razy kupiłeś ppv? Ile razy wstałeś w nocy na walkę? Ile masz produktów związanych ze swoim ulubionym zawodnikiem?

    Proponuje też w taki sposób oddawać swój szacunek nie tylko bawić się w cenzora rodem z PRLu. Wierz mi bądź nie, ale większość z nich bardziej doceni Twój szacunek patrząc na rosnące w banku konto, niż na mniejszą ilość komentarzy wytykających "luźniejsze" podejście w pewnych kwestiach.

    No to tak, po kolei, bo trochę tego jest:) może w jakimś stopni dałeś się strollowac, ale powiedzmy jako pół-zawodowiec, bo nie do końca jest to trolling. Spieszę zatem z wyjaśnieniem. Nazwanie kogos „pulpetem”, to nie określenie jego diety i zasad żywienia tylko stricte nazwanie go grubasem, ale pieszczotliwie wiec się nie liczy. Punkt dla Ciebie. Nie wiem co miałeś na myśli pisząc o poprawności wiec może mi wytłumaczysz, bo jestem za cienki w tej materii;). Ile razy byłem na gali? Kilka razy się zdarzyło. Ile razy wstałem w nocy? Tez zdarzyło się klika razy. Ile razy kupiłem ppv? Odpowiedz jak wyżej. Nie mam jakiegoś swojego ulubionego zawodnika, tutaj możesz się rozczarować. Cenzor rodem z PRL brzmi bardzo górnolotnie i chwytliwie, nawet sobie to gdzieś zanotuję, może kiedyś użyję lub doczytam jak działał ów cenzor, bo niestety nie pamietam czasów PRL i tutaj prośba do Ciebie, jeśli wiesz jak to było, to chętnie posłucham/poczytam, możesz się wykazać. Niestety, patrząc na swoje rosnące konto nie będą czuć do mnie szacunku, bo po pierwsze nie płace im bezpośrednio, a po drugie mordo, szacunku nie da się kupić. Luźniejsze komentarze, lubię jak ktoś tłumaczy swoje zachowaniach ze tak na prawdę to nic się nie wydarzyło. Pozdrawiam serdecznie szanownego kolegę:)

  10. Jakby Ci jeden z drugim mięsistego sprzedali, to byś nigdy już żadnego „większego” gościa nie wyzywał. Trochę szacunku do zawodników.

    Ty tak serio?:facepalm: Czy znowu dałem się strollować jak amator 😆

    Pieszczotliwe określenie topowych, zawodowych sportowców, którzy mają w głębokim poważaniu kwestie dietetyczne to wyzwiska i brak szacunku? :rofl: "Większy" gość zawiewa z lewa poprawnością…

    Ile razy byłeś na gali sportów walki? Ile razy kupiłeś ppv? Ile razy wstałeś w nocy na walkę? Ile masz produktów związanych ze swoim ulubionym zawodnikiem?

    Proponuje też w taki sposób oddawać swój szacunek nie tylko bawić się w cenzora rodem z PRLu. Wierz mi bądź nie, ale większość z nich bardziej doceni Twój szacunek patrząc na rosnące w banku konto, niż na mniejszą ilość komentarzy wytykających "luźniejsze" podejście w pewnych kwestiach.

  11. O pas KFC.

    Niech się pulpety tłuką, chętnie zobaczę.

    Jakby Ci jeden z drugim mięsistego sprzedali, to byś nigdy już żadnego „większego” gościa nie wyzywał. Trochę szacunku do zawodników.

  12. Adam by nie miał szans. Ruiz to taki Kownacki tylko z lepsza praca nóg, technika i defensywą. Może za to wypłata dla Adama by się zgadzała.

  13. ważne, że będzie sporo akcji, nie są to wirtuozi, ale walczaki.

    No co ty gadasz, ruiz technicznie 2 poziomy wyzej od adama.

  14. Niestety walka do jednej bramki, Kownackiemu nie leza tacy piesciarze jak Andy Ruiz.

    ważne, że będzie sporo akcji, nie są to wirtuozi, ale walczaki.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.