Kilka dni temu pojawiły się informacje o kolejnej walce BJ Penna w oktagonie UFC. Hawajczyk, który przegrał 7 ostatnich walk z rzędu i otrzymał ponad 1000 znaczących ciosów w swojej karierze ponownie wejdzie do klatki MMA, aby na UFC 242 zmierzyć się z Nikiem Lentzem. Prezydent UFC, Dana White, który obiecał jakiś czas temu, że Penn nie wystąpi już w oktagonie, teraz zmienił zdanie, co wytłumaczył po gali UFC 240.

BJ zrobi to co BJ chce, od zawsze mam z nim i z jego rodziną szalone relacje. Wytłumaczył mi na swój sposób dlaczego chce tej walki. Namówił mnie. Znacie mnie, jeśli w coś wchodzę to tak będzie.

Terroryzował mnie przez tydzień, 3 dni z rzędu do mnie non stop pisał. Mamy umowę – wygra, przegra czy zremisuje – to ostatnia walka BJ Penna. Obiecał mi to. Przejdzie na emeryturę niezależnie od wyniku. Zobaczymy czy dotrzyma obietnicy. Na pewno nie zawalczy już tutaj, to mogę zagwarantować. Nie będziemy już o tym rozmawiać.

Jeśli wszyscy zmartwieni jego zdrowiem to lekarze to dajcie mi znać. Jeśli nie, pilnujcie własnych nosów.

13 KOMENTARZE

  1. Z ogromną przyjemnością zobaczę po raz ostatni jak dostaje wpierdol, nawet wstanę na to gówno w środku nocy.

  2. Przejdzie na emeryturę niezależnie od wyniku. Zobaczymy czy dotrzyma obietnicy. Na pewno nie zawalczy już tutaj, to mogę zagwarantować.

    :kawulpokapoka:

  3. BJ to w ogóle ma zryty łeb. Jak ma walkę to nie bierze koki bo trenuje i tym samym pogłębia CTE, jak nie ma walki to terroryzuje rodzinę, robi zadymy i wciąga chrzan. Co by nie robił to i tak ma przejebane 😀

  4. A co z tym dymem, ze niby bil i zastraszal swoja zone ? Skonczyla sie ta sprawa juz ?

    Ponoć tak bił, że zabił, więc ta sprawa skończyła się.

    :muttley:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.