Marcin Tybura w kolejnej walce w UFC ma zmierzyć się z weteranem oktagonu, Benem Rothwellem. Jak podaje MMA Fighting, Polak ma zawalczyć z Amerykaninem 10 października. Nieznana jest jeszcze oficjalna lokalizacja gali.

Rothwell (38-12 MMA) ma na swoim koncie 50 walk w klatce MMA. Zawodnik w ostatnim pojedynku zwyciężył z Ovincem St. Preux przez decyzję sędziowską. 34 z 38 wygranych w karierze zdobywał kończąc rywali przed czasem. W przeszłości „Big Ben” mierzył się z m.in. Alistairem Overeemem, Joshem Barnettem, Juniorem dos Santosem czy Cainem Velasquezem.

Tybura (19-6 MMA) wygrał swoje dwa ostatnie pojedynki w oktagonie UFC, kolejno z Sergeyem Spivakiem i Maximem Grishinem. Na swoim koncie Polak ma już 11 walk dla największej organizacji MMA na świecie. Jego obecny bilans walk dla UFC wynosi 6-5. W swojej karierze w „Ultimate Fighting Championship” zawodnik mierzył się z m.in. Derrickiem Lewisem, Stefanem Struve czy Andreiem Arlovskim.

Zobacz także: Marcin Tybura wygrywa z Maximem Grishinem

36 KOMENTARZE

  1. Dobrze, że znów rywal z nazwiskiem, bo chwilę to trwało. Pytanie jak przygotuje się Tybura, mam nadzieję, że nie tylko w Aligatores, lol

  2. Dobrze, że znów rywal z nazwiskiem, bo chwilę to trwało. Pytanie jak przygotuje się Tybura, mam nadzieję, że nie tylko w Aligatores, lol

    Ankos, jak teraz przepierdoli to zostaja juz tylko peryferia

  3. Nie oszukujmy się Rothwell jest powolny i ogólnie beznadziejny , Tybura z nim wygra

    A jaki jest Tybura? Nie ma sie co oszukiwać. 50/50

  4. Niby Ben już stary wolny i bez soku, ale jednak Tybur bardziej nudny i męczący ostatnio. Takie 60/40 dla Bena jak dla mnie. Dodatkowo prawdopodobnie możemy usnąć na tej walce.

  5. Tybura raczej musi szukać parteru ale i tam będzie ciężko. Stójka Marcina w połączeniu z jego kardio to pewna klapa. Mega ciężkie zestawienie dla Tybury i dla mnie Ben lekkim faworytem ale i tak kciuki trzymam za Marcina.

  6. Rothwell może i jest wolny, i stary, i bez sterydów, i niedługo umrze, ale i tak może zajebać Tyburę jednym cepem. W drugą stronę to tak nie zadziała

  7. Raczej w plecy, ale dobre chociaż to, ze rywal z nazwiskiem, w przypadku wygranej akcje Tybury pójdą w górę

  8. Nie oszukujmy się Rothwell jest powolny i ogólnie beznadziejny , Tybura z nim wygra

    Nawet beznadziejny i powolny Rothwell porobi Marcina :childcry:

    Mega ciężkie zestawienie dla Tybury i dla mnie Ben lekkim faworytem

    :travolta:

    No to jak to w końcu jest? Jak mega ciezko to chyba Ben zdecydowanym faworytem?

  9. Lol 50/50 mówicie? Tybura padnie przed czasem. Gość nie ma żadnych atutów w swoim "arsenale" ani nic na Rothwella. Nie chcę go hejtować, ale jest takim zamulaczem, że nie chce się go oglądać.

  10. Nawet beznadziejny i powolny Rothwell porobi Marcina :childcry:

    :travolta:

    No to jak to w końcu jest? Jak mega ciezko to chyba Ben zdecydowanym faworytem?

    Niech Ci będzie.

  11. Nie oszukujmy się Rothwell jest powolny i ogólnie beznadziejny , Tybura z nim wygra

    Taki powolny i benadziejny,

     a 90% skonczen na szerokim przekroju zawodników. I to on na papierze jest faworytem.

    Niestety Tybure może również odstrzelić albo poddać. Już nieraz zaskakiwał.

    Mam nadzieję, że tak nie będzie, ale Marcina forma w UFC nie imponuje kompletnie.

  12. Wóz albo przewóz.

    Z Rothwellem nie wystarczy taka forma jak w ostatnich walkach Marcina.

    Coś mi mówi że stary wyjadacz uśpi Tyburę niestety.

  13. Ben jest silny, doświadczony i ma solidnego luja. Tybura może go porobić tylko sposobem. Ciekawe jak się do tego zabierze..

  14. Ben jest silny, doświadczony i ma solidnego luja. Tybura może go porobić tylko sposobem. Ciekawe jak się do tego zabierze..

    obalić i przeleżeć

  15. Rothwell faworytem. Ale to i tak dobre zestawienie dla Marcina. Jakby wygrał, to jest jeszcze szansa na jakąś dużą walkę.

  16. Wiadomo, że z Bena wieczne podśmiechujki, że jest ślamazarny, niepełnosprytny, gruby, stary, a teraz jeszcze czysty…

    Ale wiecie co? On zawsze taki był. Mimo tego potrafił sprawić kilka niezłych niespodzianek, bo jest bardzo wytrzymały i walczy do końca, a luja posiada.

    Jest to niestety najgorsze możliwe zestawienie dla Marcina. W dawnych czasach powiedziałbym, że Tybur zje go na śniadanie, ale w formie z ostatnich występów słabo widzę jego szanse.

    Nawet to obalanie i przeleżenie, które było jego atutem, słabo mu wychodzi. Niestety ale Gruby Ben jest mocnym faworytem…

  17. Rywal do zrobienia przez Tybura, ale miał być ktoś notowany w rankingu :no no:

    Tak przy okazji bo jestem ciekaw waszego zdania. Jak widzicie szansę Tybura z kimś rankingowym. Według mnie po za rozbitym Cyganem i może Oleinikem, który by musiał mieć akurat gorszy dzień, to widzę same ciężkie ko 😕

  18. Ciężko nie być sercem za Polakiem,ale patrząc realnie na to zestawienie to Tybur nie ma argumentów na Bena,niestety:matt:

  19. Mam nadzieję, że Marcin ogarnie. Ben to w chuj niewygodny zawodnik. Trudny do zajebania, udzie do przodu choćby nie wiem co i nawet zmęczony jest niebezpieczny.

    Marcin, kopa na łeb i walcz o swoje.

  20. Dodatkowo prawdopodobnie możemy usnąć na tej walce.

    :razz:utinlaugh:

    Tybur potrzebuje na Bena formy życia. Jedyna szansa dla Marcina, to słaba forma przeciwnika, coś jak Werdum z Olejnikiem.

  21. Rywal do zrobienia przez Tybura, ale miał być ktoś notowany w rankingu :no no:

    Tak przy okazji bo jestem ciekaw waszego zdania. Jak widzicie szansę Tybura z kimś rankingowym. Według mnie po za rozbitym Cyganem i może Oleinikem, który by musiał mieć akurat gorszy dzień, to widzę same ciężkie ko 😕

    Rewanż z Fabricio bym zobaczył

  22. :razz:utinlaugh:

    Tybur potrzebuje na Bena formy życia. Jedyna szansa dla Marcina, to słaba forma przeciwnika, coś jak Werdum z Olejnikiem.

    Formy życia i daru losu, że Ben ma bardziej już wyjebane niż sam Marcin i zapomni zabrać pierdolnięcie do klatki.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.