Chociaż Ben Askren zapowiedział, że odchodzi na sportową emeryturę, postanowił jednak nie zamykać całkowicie drzwi do ewentualnego powrotu. W rozmowie z mediami po ostatniej gali organizacji One, powiedział, że tym co może spowodować, iż kolejny raz wejdzie do klatki, będzie możliwość ostatecznego udowodnienia, że jest najlepszym zawodnikiem wagi półśredniej na świecie. Askren powiedział również, że w tym celu chciałby się zmierzyć z Georgesem St. Pierrem. Sam Kanadyjczyk odrzucił jednak taką możliwość. Wygląda jednak na to, że Askren szuka dalej możliwości powrotu do walk, tym razem na jego celowniku znalazł się Rory MacDonald.

Mistrz wagi półśredniej organizacji Bellator, został zapytany na Twitterze przez jednego z fanów o potencjalną walkę z Askrenem i odparł, że mu to pasuje.

W odpowiedzi na to zareagował sam Askren i zasugerował, żeby MacDonald porozmawiał o tym z szefem Bellatora. MacDonald potwierdził, że już to zrobił i że teraz piłka leży po stronie Askrena.

Na zakończenie Twitterowej rozmowy obu fighterów, Askren zasugerował, że skończyłby MacDonalda w trzeciej rundzie pojedynku, tak jak zrobił to niegdyś Carlos Condit. MacDonald odpowiedział krótko, że się z tym stwierdzeniem nie zgadza.

12 KOMENTARZE

  1. Oby do tej walki doszło. Może Askren w końcu dostanie w papę i skończy się opowiadanie bajek. Na Bena w UFC i tak nie ma co liczyć więc dobrze żeby go Rory zweryfikował na koniec jego kariery.

  2. Mógł go pojechać tekstem: „chyba  twoja matka”, „spierdalaj” itp., ale i tak nieźle.

  3. Askren zjebał swoją kariere wybierając cieplutką posade i rywali, którzy nie byli w stanie mu zagrozić. Teraz spokojnie stawiam na Rory'ego

  4. Oglądałbym.

    Tak samo, w moim przypadku byla by to pierwsza gala bellator ogladnieta live. Przynajmniej jedna walka

  5. Czy mi się wydaje, czy ostatnio Askren zaczepia może nawet nie bezpośrednio ale coraz więcej zawodników? Gość nigdy nie był zweryfikowany i to przykre, bo rozczochrany wiecznie boi się poważnych walk. Kiedyś uważałem go za naprawdę dobrego zawodnika, ale to było za czasów Bellatora na TV4.

  6. Tak samo, w moim przypadku byla by to pierwsza gala bellator ogladnieta live. Przynajmniej jedna walka

    Troche Bellatorow mam za sobą, ale to czasy Lombarda i Alvareza. Aż dziwne jak pomyślę, że zarywalem noce dla tej organizacji.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.