Jordan Burroughs dzięki super walce z Benem Askrenem na niedawnym Beat the Streets zagościł na dobre w mediach traktujących o MMA. Zapaśnik był dziś gościem Luke’a Thomasa w The MMA Hour i podzielił się kilkoma spostrzeżeniami na temat Askrena. Multimedalista wyraził zadowolenie zarówno z przebiegu pojedynku jak i z faktu, że charytatywna gala wyprzedała arenę i zarobiła ponad milion dolarów. Burroughs zaproponował również kilka zestawień pomiędzy obecnymi zawodnikami UFC którzy odnosili niegdyś sukcesy na matach zapaśniczych, a obecnymi gwiazdami sportu zapaśniczego.

Być może w następnych latach będziemy w stanie zaprosić więcej zapaśników, którzy obecnie rywalizują w MMA. Myślę, że moglibyśmy trzymać się tego modelu, sądzę, że przyniósłby on sukces i z roku na rok byłby on większy. Tacy goście jak Henry Cejudo vs. Nick Suriano, Daniel Cormier vs. Kyle Snyder, J’Den Cox vs. Jon Jones… ja przeciwko Kamaru Usmanowi. Nie mam pojęcia, czy ci kolesie byli by zainteresowani, ale każdy z tych meczów zapowiada się intrygująco.

Jordan zapytany o słowa Dany White’a wyrażającego zainteresowanie olimpijczykiem odparł, że nie odrzuca takiej możliwości. Dodał jednak, że jak na razie ma jeszcze sporo do zrobienia w swojej dyscyplinie.

Nie odrzucam takiej możliwości. Był taki okres na wcześniejszym etapie mojej kariery, w którym byłem przekonany, że będę walczyć w MMA. Moja kariera zapaśnicza rozwinęła się jednak tak bardzo, że tak naprawdę nie muszę walczyć. Dobrze sobie radzę finansowo, jestem rozpoznawalny, mam rodzinę, jestem zdrowy. Wszystko w jak najlepszym porządku. Teraz dotarłem do miejsca, w którym widzę tych wszystkich kolesi z którymi kiedyś trenowałem, którzy stają się mistrzami (UFC – przypis autora) i mówię do siebie: dość. To nie jest lekceważenie żadnego z tych gości, w żadnym wypadku, jednak wiem, że skoro oni mogli zostać mistrzami – ja też mogę! Posiadam wszystkie mocne strony, którymi oni dysponują. Tak więc to dla mnie ekscytujące i jest to coś, co rozważę po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku.

Jordan Burroughs to czterokrotny Mistrz Świata (2011, 2013, 2015 i 2017) oraz Mistrz Olimpijskim z Londynu (2012 rok), dwukrotny brązowy medalista Mistrzostw Świata (2014 i 2018) a także pięciokrotny złoty medalista Panameryki. Jest także dwukrotnym mistrzem NCAA oraz zdobywcą trofeum Dana Hodge’a. Poniżej możecie zobaczyć niedawny mecz z Benem Askrenem, który odbył się podczas Beat the Streets: Grapple at the Garden.

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

12 KOMENTARZE

  1. Henry Cejudo vs. Nick Suriano, Daniel Cormier vs. Kyle Snyder, J’Den Cox vs. Jon Jones… ja przeciwko Kamaru Usmanowi.

    :wtf2::irish::goldi:

  2. Co on kurwa? Spodobało mu się znęcanie nad byłymi zapasiorami?

    Każdemu by się to podobało. Goście z MMA są sławni, ludzie się nimi zachwycają. Taki zapaśnik wygra z nimi to tez trochę blasku na niego spłynie.

  3. Każdemu by się to podobało. Goście z MMA są sławni, ludzie się nimi zachwycają. Taki zapaśnik wygra z nimi to tez trochę blasku na niego spłynie.

    W sumie dobra droga do promocji zapasów.

  4. Henry Cejudo vs. Nick Suriano, Daniel Cormier vs. Kyle Snyder, J’Den Cox vs. Jon Jones… ja przeciwko Kamaru Usmanowi

    Zawodnicy UFC sa robieni przez zapasiorow ale to nie ma co sie dziwic w koncu Ci goscie sa najlepsi w tym co robia i katuja do porzygu tylko zapasy. Ale i tak bym ogladal jak pojebany:bayan:

  5. W sumie dobra droga do promocji zapasów.

    To właśnie w tym celu. Walka Askrena z Burroughsem zrobiła dla zapasów mega robotę i widać chcą iśc tym tropem. Generalnie z ex-zapaśnikami jest tak, że nawet jak walczą w MMA to większośc nich jest dalej bardzo związana ze środowiskiem zapaśniczym, więc myślę, że kilka dobrych zestawień uda się ogarnąć. Tym bardziej, że tak naprawdę zawodników MMA to nic nie kosztuje, bo wezmą walkę będąc w treningu i tak – na luzie, bez spiny coś jak Ben zrobił – a będą mieli mega prasę kompletnie za free. Przecież przy okazji tego BTS wszystkie media o MMA pisały i Funky miał tyle czasu antenowego kompletnie poza tematem UFC, że głowa mała. Stawiam, że Cormiera za rok widzimy w BTS, tym bardziej, że może już był oficjalnie na emeryturze.

    Zawodnicy UFC sa robieni przez zapasiorow ale to nie ma co sie dziwic w koncu Ci goscie sa najlepsi w tym co robia i katuja do porzygu tylko zapasy. Ale i tak bym ogladal jak pojebany:bayan:

    Ja bym też oglądał, a później do MMA zapasiorów 😀 Ale w przypadku Coxa czy Snydera to oprócz 2020 na pewno mają jeszcze jeden a może nawet dwa cykle olimpijskie, więc trochę poczekamy.

  6. Mi się marzą pojedynki takich zapasiorów olimpijczyków z bokserami olimpijczykami, tkd, judo i mistrzów sportów nieolimpijskich: bjj, MT itd.

    W żaden sposób niezbrukani innym stylem. Tak jak pierwsze UFC, tylko, że zawodnicy w swoim fachu na najwyższym poziomie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.