Gegard Mousasi zwyciężył w starciu dwóch mistrzów organizacji Bellator. Mousasi pokonał MacDonalda przez ciosy w parterze w drugiej rundzie i obronił swój pas mistrzowski w kategorii średniej.

Zawodnicy zaczęli pojedynek od kilku kontrolnych ciosów, a pierwszy poważny atak przeprowadził Mousasi, który po niecałej minucie walki trafił Kanadyjczyka soczystym prawym prostym. W połowie rundy Rory odwdzięczył się równie mocnym prawym sierpowym. Mousasi aktywnie prawcował lewym prostym, który sprawiał wiele problemów MacDonaldowi. Większą aktywnością wykazywał się mistrz wagi średniej. Gegard nie pozwalał Kandyjczykowi na skuteczne ataki i pewnie kontrolował pozostałą część pierwszej odsłony.

Po kilkudziesięciu sekundach drugiej rundy Rory próbował zejść po nogę Ormianina, ale ten udanie skontrował i znalazł się w górnej pozycji. Gegard obijał MacDonalda z góry i zdobywał coraz większą przewagę. Nos MacDonalda zaczął w tym momencie obficie krwawić. Na 2 minuty przed końcem rundy Mousasi zdobył dosiad i kontynuował rozbijanie twarzy MacDonalda serią mocnych łokci. MacDonald nie był w stanie się bronić i sędzia przerwał pojedynek.

45 KOMENTARZE

  1. W takim tempie Rory za parę lat będzie wrakiem. Na 5 ostatnich walk z 4 wychodził obity. :matt:

    Mousasi natomiast klasa. Porozbijał jabami, zmusił przeciwnika do desperackiego czynu i ubił jak kotleta. :applause:Tylko co teraz?? Rewanż z Machidą i obijanie ogórasów do końca kariery?? :einsteinsmoke: Obecnie to chyba największa strata, że nie ma go w UFC

  2. Profesor. Ale kompletny brak zaskoczenia (może jedynie fakt, że stało się to tak szybko), na papierze, mimo swojej klasy, Rory nie miał argumentów przeciw Gegardowi.

  3. co ten Rory odjebal z tym wejściem po noge, Lawler oprócz wyssania duszy to mu kilka szarych komórek pozabieral

  4. Czyli wg MMath, skoro Rory pokonał Woodleya, a Mousasi pokonał Rorego, to znaczy że Mousasi jest najlepszym średnim na świecie? 🙂

  5. Zacnej klasy wpierdol :applause:

    Tylko szkoda że red King to już nie to samo co w UFC .

     Musasi ogarna szacun :applause::applause:

  6. McDonald to cipeusz, pierdolnął coś że WW w Bellatorze jest lepsze niż w UFC. Poszedł do Bellatora po trochę więcej siana i jak widać po fajny wpierdol…należało się moim zdaniem na pokorę.

    Mousasi to najlepszy średni poza UFC..i szkoda że poza UFC.

  7. Moose gładko. Warunki robią swoje, wyglądali jak z innej wagi. Podobnie Wand z Jacksonem. To była kwestia czasu.

    :no no: nasz Mamed lepszy

    nasz Ahmed zamieniłby się w turbo fikajłowa w walce Gegardem

    :roberteyeblinking:

  8. McDonald to cipeusz, pierdolnął coś że WW w Bellatorze jest lepsze niż w UFC. Poszedł do Bellatora po trochę więcej siana i jak widać po fajny wpierdol…należało się moim zdaniem na pokorę.

    Mousasi to najlepszy średni poza UFC..i szkoda że poza UFC.

    :korwinwhat::tellmemore::brainoverload::wow:::clintdis:: Faktycznie walki, które Rory stoczył to można go nazywać "cipeuszem". Pozdrawiam gorąco :DC:

  9. niech ci sędziowie wreszcie się k…wa nauczą kiedy przerywać walki, nie wiem na co ten Herb Dean czekał, kolejny zresztą raz; bo Rory chyba tam na końcu odklepał ciosy,jak już było po zabawie kilkanaście sekund wcześniej;

    walka totalnie nieporozumienie te fantazje o champ champ to mogą realizować zawodnicy tacy jak Conor, DC, Max, czy  Asia, którzy zbijają do kategorii niżej niż powinni walczyć a nie gość taki jak Rory, który wyglądał na młodszego brata Gegarda jak już stanęli razem w oktagonie;

  10. Ktoś wciąż widzi Rorego dziś z Tyrionem? Woodlej 2014 to największy jego skalp i jednocześnie coś, co już nie wróci.

  11. Ktoś wciąż widzi Rorego dziś z Tyrionem? Woodlej 2014 to największy jego skalp i jednocześnie coś, co już nie wróci.

    Nie ma szans już, bo Woodley odrobił lekcje, dla Wonderboya pewne elementy strategii Rory'ego już nie działały, Woodley już wie jak reagować na ciosy proste, jak ktoś próbuje z nim pogrywać to  stara szybko się odgryzac;

    w ostatniej walce Till też próbował ciosu prostego, w sumie Tyron zamknął oczy, co można odczytać jako słabość, ale pamięć mięśniowa zadziałała i Till poleciał na deski.

  12. Ktoś wciąż widzi Rorego dziś z Tyrionem? Woodlej 2014 to największy jego skalp i jednocześnie coś, co już nie wróci.

    Czarny mistrz jest poza zasięgiem obecnych półśrednich, ostatnie wyzwania to presja Kolby i murzyńska siła Usmana.

  13. Najpierw Bader wygra turniej, a później niech się biją:bleed:

    A potem najlepiej powrot do UFC, marzę ale wątpię

  14. A potem najlepiej powrot do UFC, marzę ale wątpię

    Ja nie widzę tego. Bader nie jest w momencie, w którym jakoś mocno się rozwija. Słabsi przeciwnicy w Bellatorze też nie pomagają. Nie widzę tego, że on wraca i jest mocniejszy niż kiedyś.

  15. :no no: nasz Mamed lepszy

    Czarny mistrz jest poza zasięgiem obecnych półśrednich, ostatnie wyzwania to presja Kolby i murzyńska siła Usmana.

    Murzyńska siła czarnego mistrza >>> siła Usmana

  16. Kurła, jeśli dobrze pamiętam to Rory chciał brać udział w tym turnieju wagi ciężkiej :damjan:

    Bo był łatwiejszy:fjedzia:

  17. Bo był łatwiejszy:fjedzia:

    Mimo wszystko, tam chłopy 3 razy większe od niego. Biłby w takiego Nelsona jak w bęben a tamten by nawet nie mrugnął.

  18. Mimo wszystko, tam chłopy 3 razy większe od niego. Biłby w takiego Nelsona jak w bęben a tamten by nawet nie mrugnął.

    Czyli wygrana na punkty:crazy:

  19. Wydaje mi się, albo Herb znowu odjebał z tym czekaniem na zabicie.

    Ćwiczy już od jakiegoś czasu do 229, kiedy Conor będzie kończył Kebaba. :frankapprove:

  20. Ćwiczy już od jakiegoś czasu do 229, kiedy Khabib będzie kończył Connnnora. :frankapprove:

    :tellmemore:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.