Chael Sonnen nie bez problemów zwyciężył jednogłośną decyzją z Wanderleiem Silvą. Sonnen obalał i pracował w parterze, a Silva zadawał obrażenia w stójce. Poniżej przebieg całego pojedynku:

Sonnen pierwsze co zrobił tuż po gongu rozpoczynającym bój, to obalił Wanderleia. Gdy obaj zawodnicy znaleźli się na macie, zapaśnik zaczął zasypywać swego rywala mocnymi uderzeniami ground’and’pound. Sonnen wręcz wbił „Wanda” w siatkę, prostował pozycję i obijał bezradnego Silvę. Na dwie minuty przed końcem pierwszej rundy, Silvie udało się wstać i podczas wymiany, jednym z sierpów zamroczył Chaela, pod którym ugięły się kolana. Tym razem to Wandelei doskoczył i znalazł się z góry. Sonnen szybko jednak odwrócił pozycję i już do końca pierwszej odsłony szorował matę plecami Brazylijczyka.

Drugą rundę Sonnen zaczął od latającego kolana. Wszedł w wymianę z Wandem, ale przegrywał ją, więc zdecydował, że ponownie obali swego wroga. Co ciekawe „Wand” założył mu wtedy gilotynę i przez długi czas głowa Chaela znajdowała się w duszeniu. Technika jednak nie była groźna i sędzia – co jest rzadkością – wrócił walkę do stójki. Sonnen jednak bez problemu znowu przeniósł bój do parteru, w którym wolno i metodycznie rozbijał Wanderleia.

Ostatnia odsłona pojedynku stała pod znakiem kimury jaką Chael próbował założyć Wanderleiowi. Dopiero na minutę przed końcem, „Amerykański Gangster” zdobył dosiad, z którego przeszedł do bocznej, ale mimo dogodnych pozycji, nie zdołał skończyć nieradzącego sobie w parterze Wanderleia Silvy.

W walce dało się zauważyć totalny brak defensywnych zapasów „Wanda”. Łatwość z jaką Chael obalał swego rywala była bardzo widoczna. Silva nie robił sprawli i padał jak kłoda gdy tylko Sonnen decydował się na zejście do parteru. Po 15 minutach dominacji, sędziowie przyznali jednogłośne zwycięstwo „Amerykańskiemu Gangsterowi”.

24 KOMENTARZE

  1. Silva do klatki powinien wchodzić do klatki z balkonikiem, miałby więcej punktów podparcia i może nie dał by się tak łatwo obalać.

  2. Silva do klatki powinien wchodzić do klatki z balkonikiem, miałby więcej punktów podparcia i może nie dał by się tak łatwo obalać.

    Cos ty. Chael by go razem z tym balkonikiem obalil. To bylaby nowa technika sprowadzenia – double leg takedown ale za nóżkę balkoniku i nogę Wanderleia 😉

  3. Wand nigdy nie nauczył się obrony obaleń i się już nie nauczy. W Pride na koksie udawało mu się to, że siłowo mógł przytrzymać przeciwnika bez zadawania przez niego ciosów z góry i sędziów miał co podnosili do góry. Wand kontra Fedor. To bym obejrzał, dwa dziady bez formy odcinające kupony.

  4. Wand nigdy nie nauczył się obrony obaleń i się już nie nauczy. W Pride na koksie udawało mu się to, że siłowo mógł przytrzymać przeciwnika bez zadawania przez niego ciosów z góry i sędziów miał co podnosili do góry.

    Rampage,Fujita,Arona,Sakuraba,Henderson,Yoshida sie raczej z Tobą nie zgodzą w tej kwestii.

    Wand kontra Fedor. To bym obejrzał, dwa dziady bez formy odcinające kupony.

    Wszyscy widzieli jaką Panowie mieli forme(której w sumie nie mieli),wiekszość sie tego spodziewała(ja też choć serce mowiło inaczej)ale tutaj jest mowa o Fedorze i Wanderleiu tak więc troche jebanego SZACUNKU by sie przydało bo jak nie tutaj to nigdzie.

    :beer:

  5. @kaczka41 o co chodzi z tymi punktami bo mnie to zaintrygowało?I dlaczego w ciągu ostatnich 10 minut pod moim postem pojawia sie Twój?Jak jesteś pijany i piszesz to nie ma problemu ale jak mnie stalkujesz to zgłaszam to do prokuratury i podaje Cie o kolegium.

  6. Rampage,Fujita,Arona,Sakuraba,Henderson,Yoshida sie raczej z Tobą nie zgodzą w tej kwestii.

    Wszyscy widzieli jaką Panowie mieli forme(której w sumie nie mieli),wiekszość sie tego spodziewała(ja też choć serce mowiło inaczej)ale tutaj jest mowa o Fedorze i Wanderleiu tak więc troche jebanego SZACUNKU by sie przydało bo jak nie tutaj to nigdzie.

    :beer:

    Większość z tych zawodników walczyła z nim w stójce (oprócz Fujity i Rampa to nie zapaśnicy), Ramp jak go obalił to sędzia podniósł walkę nie pamiętam dokładnie w której, 1 czy 2 walce. Arona Wanda wyleżał w jednej z walk. Aha nie myl kurwa szacunku ze smutkiem, który mnie łapie jak widzę Fedora kolejny raz obitego na kwaśne jabłko, bo po co mu to do kurwy nędzy, jest ustawiony itd. Fedor przejebie nawet z takim lashleyem, dadzą mu Nelsona to pójdzie znowu spać. Warto? Na pewno chcesz to oglądać, kolejny raz bezradny wpierdol na legendzie?Dlatego piszę o walkach z Sonnenem, który nie ma ciosu, bądź emerytem Wandem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.