Podczas sobotniej gali GMC Fight Night po raz kolejny w klatce zobaczymy urodzonego w Koninie Artura Szczepaniaka (MMA 5-1-0). 24-latek skrzyżuje rękawice ze Stephanem Jansenem (MMA 7-1-0).

Szczepaniak zawodową karierę rozpoczął w 2016 roku od pokonania Jamesa Bawdena na regionalnej gali w Wielkiej Brytanii. W kolejnych trzech występach przedłużał swoją serię wygranych, pokonując Jose Vavę Kikumbiego, Donovana Panayiotisa i Jeffersona Santanę.

Pierwszą przegraną 24-letni zawodnik poniósł w marcu 2019 roku. Po ponad rocznej przerwie powrócił on do klatki na gali Staredown 14, jednak w trzeciej rundzie został poddany duszeniem zza pleców przez Benoit Saint-Denisa.

Szczepaniak udanie powrócił do klatki w lutym 2020 roku. Na gali We Love MMA 53 przez dwie rundy rozbił Mahmuda Jaję, którego lekarz nie dopuścił do trzeciej odsłony. Teraz 24-latek wejdzie po raz siódmy w swojej zawodowej karierze do klatki.

Jansen stoczy swój pierwszy pojedynek od czerwca 2018 roku, kiedy to został pokonany przez techniczny nokaut przez Adriana Zeitnera. W poprzednich starciach Niemiec kontynuował serię siedmiu zwycięstw z rzędu, podczas której pokonywał między innymi Micka Mokoyoko, Fabricego Kindombego czy Johannesa Michalika.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.