Artur Sowiński o spokojnym podejściu do grudniowego pojedynku, zmianach przed walką z Kleber Koike Erbstem i wyróżnieniu przez organizację KSW.

1 KOMENTARZ

  1. Ha! Mam czas, słucham, no i taki mistrzowski tekst – "McGregoryzm", czy makgregoryzm. Piękne. Nie słyszałem tego wcześniej, ale oddaje dość mocno poczynania takiego gościa. Kilkadziesiąt lat temu powiedzianoby, że małpuje, rżnie/gra cwaniaka, etc. Jak gdzieś było, to trudno. Mało oglądam pitu pitu przed walką, teraz puściłem do rozciągania, żeby jakichś głów posłuchać 😉

    No i Oświęcimski…Hehehe, Kornik, Ty zbóju 😉

    Spoko wywiad, i liczę na nokaut w pierwszej, nie w drugiej. Słyszałem to ostatnio w wykonaniu Kumy, i dlatego liczę na mniej szacowania, a więcej wejść w okazje. Wejdzie, to wejdzie, jak wędka, sam stwierdziłeś. Wiem, że czytasz ::really::

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.