Niezwykle trudną walkę walkę stoczył Sylwester Miller (MMA 10-4-0) na gali Armia Fight Night 10. Polak większościową decyzją sędziów pokonał Rafaela Apocalipse (MMA 4-1-0).

>>> WYNIKI ARMIA FIGHT NIGHT 10

W pierwszej rundzie Brazylijczyk był bliski zakończenia pojedynku przed czasem. Sylwester Miller był niezwykle naruszony i momentami wydawało się, że brakuje tylko kilku uderzeń, aby sędzia przerwał starcie. Ostatecznie jednak Polak przetrwał pierwszą odsłonę.

W kolejnych dwóch rundach Miller dążył do sprowadzeń, które świetnie mu wychodziły. Na macie zawodnik WCA Fight Team kontrolował walkę, dokładając co chwilę kolejne uderzenia.

Dla Polaka był to powrót po marcowej przegranej przez dyskwalifikację z Jackiem Cartwrightem w starciu o pas kategorii koguciej organizacji Cage Warriors. Wcześniej Miller pokonywał między innymi Piotra Kamińskiego, Dawida Pasternaka czy Igora Wojtasa, przegrywał natomiast z Patrykiem Surdynem i Krzysztofem Gutowskim.

Brazylijczyk ostatnią walkę stoczył w maju 2018 roku. Przegrał wtedy przez poddanie z Geraldo de Freitasem. Wcześniej Apocalipse odniósł cztery zwycięstw z rzędu – trzykrotnie poddawał rywali, raz zwyciężył przez techniczny nokaut. Wszystkie pojedynki tego zawodnika kończyły się przed czasem.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Swebs

ONE FC
Middleweight

2,456 komentarzy 2,455 polubień

Nie jeden sędzia by to przerwał co się działo w 1r , Brazol wzięty z kapelusza nawkladal mu tyle sęków że Miller był w innym świecie przez chwilę

Odpowiedz polub