Nie tak dawno informowaliśmy, iż Anthony „Rumble” Johnson ma zamiar wrócić do klatki UFC. Zawodnik, który nie tak dawno przeszedł na emeryturę, chciałby wystąpić w oktagonie w 2020 roku. Jego potencjalnymi rywalami mieliby być Alistair Overeem czy Junior dos Santos. W sieci pojawiła się migawka z treningu Johnsona, który wydaję się być w dobrej formie. „Rumble” ma wrócić jako zawodnik kategorii ciężkiej, przez co mógł sobie on pozwolić na zbudowanie większej masy mięśniowej.

Derek Brunson, który trenuje w tym samym klubie co „Rumble” nie był chętny na sparingi z zawodnikiem.

„Rumble” (22-6 MMA) przeszedł na sportową emeryturę po UFC 210 w kwietniu 2017 roku, kiedy to przegrał z Danielem Cormierem. W karierze wygrywał on z m.in. Gloverem Teixeirą, Andreiem Arlovskim, Alexandrem Gustafssonem czy Ryanem Baderem. Warto zaznaczyć, że po powrocie do UFC przegrywał tylko z byłym podwójnym mistrzem, Cormierem. Aktualnie jest ambasadorem organizacji „Bare Knuckle Fighting Championship”.

44 KOMENTARZE

  1. Potężny Rumble :antonio:

    Potężny Rumble nokautował sparingpartnerów przez 3 dni, gdy Ci weszli na jego salę treningową.

  2. Ociezaly slon kazdy w ciezkiej mu wpierdoli i znowu pojdzie na emke…

    Bez przesady, jak na taką nadwagę i 2 lata przerwy od czegokolwiek, rusza się wybornie. Czeka go jeszcze okres karencji, związany z wypisaniem z programu USADY, z tego co kojarzę ma wrócić w marcu-kwietniu, więc ma sporo czasu, żeby zrobić formę. Wiadomo, że nie będzie miał kondycji na więcej niż 2-3 minuty, ale jak zakurwi cepa to przecież nie będzie czego zbierać.

    Trochę jak Karol, gdyby tylko rozpuścił ręce…

  3. "Rumble" ma wrócić jako zawodnik kategorii ciężkiej, przez co mógł sobie on pozwolić na zbudowanie większej masy mięśniowej.

    :deniro:

  4. Ale dzik , moje marzenie to jego walka z Predatorem , to by było coś pięknego , oby do tego doszło

  5. Ku**a jaka szkoda że nie doszło do jego walki z Jonesem kiedy jeszcze był w LWH. Coś czuję że antek mógłby to wygrać. Bo teraz jego walka w HW z JBJ mało realna. Albo z takim Makumbą:antonio:

    Oczywiście Rumble mógłby zajebac ale IMO Francis to jego lepsza wersja silniejsza, większa fizycznie i mimo wszystko ciut lepsza kondycyjnie(w HW Rumble jeszcze mniej tlenu zapewne niż w LHW)

  6. ale jak zakurwi cepa to przecież nie będzie czego zbierać.

    Odznacze Cie ziomeczku po 1 jego walce w ciezkiej!

  7. Mój ulubiony murzyn (chyba jedyny).

    Jak by tak doprowadzić do pojedynku z Ngungu :antonio:

    Antek by Mu upierdolił łeb z kablami.

  8. Odznacze Cie ziomeczku po 1 jego walce w ciezkiej!

    Robię screena!

    Zrób też z mojego konfta!

    Ustawcie się, zrobię wam zdjęcie!

    i cyk sa kwity

  9. Z Rumble bym wyszedł na małe rękawice

    Jakbym siedział na ten przykład w nowym X5 Vantablack bulletproof przy zablokowanych drzwiach i mógł taranowac :wtf2:

     

    A na poważnie to z takim Carwinem jakby wyszedł. O Jezusicku i Allahu nie widzący pod dachem :antonio:

  10. Jakby się lepiej zastanowić to powiem tak, Rumble wcale nie jest na straconej pozycji z Ngannou.

    Po pierwsze, wiele razy sparował z Tyrone Spongiem, więc umie sobie radzić z nieziemsko mocnymi uderzeniami. Różnica w mocy między Spongiem a Ngannou nie jest tak duża jak różnica w technice między nimi.

    Po drugie, Ngannou ma łeb zadarty do góry i ręce dosyć niezdarnie trzyma, czasem z biodra bije a Rumble świetnie w tempo wchodzi z kontrami, może Francisa zahaczyć zamachowym bitym z góry. Stipe go trafiał, a Cormier twierdził że Rumble jest szybszy niż Stipe i prawdopodobnie mocniej bić będzie.

    Oczywiście na niekorzyść Rumble przemawia kilka rzeczy. Ta masa jest za duża. Musi jej chociaż trochę zrzucić, żeby być w stanie chociaż przez tą jedną rundę hasać po oktagonie jak za Gustaffsonem. Z racji różnicy wzrostu, będzie piekielnie zagrożony lewym podbródkiem Ngannou. No i mimo wszystko uważam że na pewno przed tą walką trzeba zrobić przetarcie. Nawet jakiś Tuivasa byłby spoko do efektownego ubicia, ale też Reem, tam chyba byłoby jakieś podłoże niechęci między Reemem a dawnym Blakzillians. Ew Derrick Lewis też do ubicia przez Anthonyego. Opcji jest multum.

    Jaram się po przemyśleniu bardziej niż przedtem.

  11. Jakby się lepiej zastanowić to powiem tak, Rumble wcale nie jest na straconej pozycji z Ngannou.

    Po pierwsze, wiele razy sparował z Tyrone Spongiem, więc umie sobie radzić z nieziemsko mocnymi uderzeniami. Różnica w mocy między Spongiem a Ngannou nie jest tak duża jak różnica w technice między nimi.

    Po drugie, Ngannou ma łeb zadarty do góry i ręce dosyć niezdarnie trzyma, czasem z biodra bije a Rumble świetnie w tempo wchodzi z kontrami, może Francisa zahaczyć zamachowym bitym z góry. Stipe go trafiał, a Cormier twierdził że Rumble jest szybszy niż Stipe i prawdopodobnie mocniej bić będzie.

    Oczywiście na niekorzyść Rumble przemawia kilka rzeczy. Ta masa jest za duża. Musi jej chociaż trochę zrzucić, żeby być w stanie chociaż przez tą jedną rundę hasać po oktagonie jak za Gustaffsonem. Z racji różnicy wzrostu, będzie piekielnie zagrożony lewym podbródkiem Ngannou. No i mimo wszystko uważam że na pewno przed tą walką trzeba zrobić przetarcie. Nawet jakiś Tuivasa byłby spoko do efektownego ubicia, ale też Reem, tam chyba byłoby jakieś podłoże niechęci między Reemem a dawnym Blakzillians. Ew Derrick Lewis też do ubicia przez Anthonyego. Opcji jest multum.

    Jaram się po przemyśleniu bardziej niż przedtem.

    Rumble sparował nawet z Nigganou. Wspomniał o tym w wywiadzie przed UFC 206.

  12. czy hala po tym sparingu juz jest wyremontowana?

    Nieoficjalnie mówi się, że to był powód zamknięcia Blackzilians:fjedzia:

  13. jak wy się ludzie nie znacie na niczym. mase zrobił hgahahj i juz mocz po nogach, każdy go ubije w cięzkiej, to nie jebany wyścig na cm w łapie. pojebało was , facepalmn jak was czytam, wielcy znawcy, może dlatego macie tak chujowe wyniki w typerze

    Jestem pewien że po tym gównianym budowaniu kulturystycznym mięśni ma słabszy cios. I w ogóle jest słabszy.

    Niech wraca żebym się pośmiał.

  14. Jeszcze słabsza kondycja, jeszcze większe pierdolnięcie :antonio:

    jak wy się ludzie nie znacie na niczym. mase zrobił hgahahj i juz mocz po nogach, każdy go ubije w cięzkiej, to nie jebany wyścig na cm w łapie. pojebało was , facepalmn jak was czytam, wielcy znawcy, może dlatego macie tak chujowe wyniki w typerze

    Jestem pewien że po tym gównianym budowaniu kulturystycznym mięśni ma słabszy cios. I w ogóle jest słabszy.

    Niech wraca żebym się pośmiał.

    Nie rozpędzaj się tak ptysiu, bo spadniesz z rowerka.

  15. Jeszcze słabsza kondycja, jeszcze większe pierdolnięcie :antonio:

    Nie rozpędzaj się tak ptysiu, bo spadniesz z rowerka.

    ptysia to masz w mózgu skoro uważasz że murzyn ma większe pierdolnięte bo pakował na siłowni. Podobnie jak Pudzian będzie zabijał normalnie To forum o MMA ? Skąd wy się urwaliście ludzie.

  16. Ja wiem, że jestem niesprawiedliwy i po prostu ostatnio odświeżałem sobie Nurma vs Trujilio i Nurma vs Johnson, ale Hooft kojarzy mi się z różnymi dziwnymi poradami w narożniku. Tzn. pewnie na stójce się zna zajebiaszczo, ale w przypadku ww. walk wyglądało to tak:

    1. Zawodnik Hoofta jest tyrany i ciskany po klatce.

    2. Hooft w przerwie mówi, że ło kurwa, ale Khabib się zmęczył w tej rundzie, jedziemy go!

    3. Zawodnik Hoofta ponownie wpada pod kombajn.

  17. ptysia to masz w mózgu skoro uważasz że murzyn ma większe pierdolnięte bo pakował na siłowni. Podobnie jak Pudzian będzie zabijał normalnie To forum o MMA ? Skąd wy się urwaliście ludzie.

    Z jednej strony masz rację, a z drugiej strony nie.

    Otóż na chwilę obecną jest jak mówisz. Ale zawalczy dopiero za kilka miesięcy a przez ten czas wejdzie w tok treningów na macie, ma trenera od motoryki i zejdzie z wagą w dół a wtedy kondycja i dynamika się pojawią. Samo zejście z soku prawdopodobnie już zmieni jego masę.

    Ja wiem, że jestem niesprawiedliwy i po prostu ostatnio odświeżałem sobie Nurma vs Trujilio i Nurma vs Johnson, ale Hooft kojarzy mi się z różnymi dziwnymi poradami w narożniku. Tzn. pewnie na stójce się zna zajebiaszczo, ale w przypadku ww. walk wyglądało to tak:

    1. Zawodnik Hoofta jest tyrany i ciskany po klatce.

    2. Hooft w przerwie mówi, że ło kurwa, ale Khabib się zmęczył w tej rundzie, jedziemy go!

    3. Zawodnik Hoofta ponownie wpada pod kombajn.

    Ale Hooft to trener stójki, prawda?

    Jeśli weźmiemy pod uwagę walki Rumble ze strikerami, to nie powinno być tragedii.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.