Jeden z największych rewanżów w kategorii ciężkiej boksu odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. Andy Ruiz, który sprawił ogromną sensację pokonując Anthony’ego Joshuę w USA, da rewanż Anglikowi na neutralnym terenie. Walka odbędzie się 7 grudnia.

Pierwsza walka obu panów odbyła się w czerwcu tego roku. Wtedy w Madison Square Garden Ruiz znokautował Joshuę w 7. rundzie pojedynku. Była to jedna z największych sensacji w historii boksu. Andy wszedł do walki na kilka tygodni przed pojedynkiem – zastąpił on Jarrela Millera, który wpadł na dopingu. „The Destroyer” przez wielu obserwatorów był wyśmiewany przed walką, a bukmacherzy nie dawali mu praktycznie żadnych szans na wygraną z Joshuą. Podczas pojedynku Anthony trafił go mocnymi ciosami, lecz ten wstał i ostatecznie znokautował rywala.

Od razu po samym pojedynku rozpoczęły się rozmowy na temat rewanżu. Mówiło się o walce w Wielkiej Brytanii, lecz sam Ruiz nie chciał walczyć tam z Joshuą.

23 KOMENTARZE

  1. Mysle, ze tym razem grubcio skapituluje. Nie chcialbym bo spoko koles z niego ale takie mam przeczucie. Joshua, podobno byl naruszony gdy przystepowal do walki. Jakies KO na treningu, tuz przed walka bo jakos podejrzanie nie podniosl sie po ciosach Ruiza, nie byl moim zdaniem jakos mocno oszolomiony a jednak odpuscil.

  2. Żadnego KO przed walką nie było , to zwykłe tłumaczenie ludzi związanych z Joshuą , którzy nie mogli dopuścić myśli , że taki grubasek bez pełnego obozu przygotowawczego od początku skazywanego na porażkę pokonał Joshue. Idealnie miejsce na rewanż bo ta pała Hearn nie dopnie swego i rewanżu w UK nie będzie gdzie Antek byłby pod parasolem ochronnym. Teraz tak naprawdę zobaczymy jaką psychikę ma Joshua. Liczę na powtórkę z pierwszej walki.

  3. Żadnego KO przed walką nie było , to zwykłe tłumaczenie ludzi związanych z Joshuą , którzy nie mogli dopuścić myśli , że taki grubasek bez pełnego obozu przygotowawczego od początku skazywanego na porażkę pokonał Joshue. Idealnie miejsce na rewanż bo ta pała Hearn nie dopnie swego i rewanżu w UK nie będzie gdzie Antek byłby pod parasolem ochronnym. Teraz tak naprawdę zobaczymy jaką psychikę ma Joshua. Liczę na powtórkę z pierwszej walki.

    no mozliwe, prawdy nie poznamy, jesli bylo tak jak piszesz to ten caly Joshua serca do walki  nie ma za grosz.

  4. no mozliwe, prawdy nie poznamy, jesli bylo tak jak piszesz to ten caly Joshua serca do walki  nie ma za grosz.

    Może po prostu zwykła kalkulacja z jego strony? Po chuj dać się odbijać dalej lub złapać ciężki nokaut, kiedy można wyjść w miarę cało z przegranej walki.

  5. Może po prostu zwykła kalkulacja z jego strony? Po chuj dać się odbijać dalej lub złapać ciężki nokaut, kiedy można wyjść w miarę cało z przegranej walki.

    chuj go tam wie a moze u buka postawil albo wiedzial, ze na rewanzu bedzie jeszcze wieksza kasa?:eddieconspiracy:

  6. To byłoby piękne, gdyby Ruiz znowu zwyciężył. Ale przeczucie mówi mi, że to było jego 5 minut w zyciu i właśnie się kończy

  7. Ale kase wylożyli. Neutralny grunt. Mi pasuje. Mam nadzieje ze Ruiz wygra ponownie. Teraz On powinien być twarzą odzieży reklamowanej przez AJ hehehe

  8. nie wiem jak to bedzie ale trzymam kciuki za ruiza

    Czemu? Nie interesuje się boksem praktycznie w ogóle, ale AJ to jest jebany koń i wydaje się spoko, przypomina mi Jonesa trochę.

  9. Czyżby to znaczyło, że Ruiz traci pas IBF, a o zwakowany tytuł zawalczy obowiązkowy pretendent Psubrat Król Lew i nasz Bejbifejs Adaś Kownacki?

  10. To bedzie chyba jedna z najciekawszych walk tego roku. Wydaje sie, ze wynik jest otwarty. Z jednej strony Joshua zostal w pierwszym pojedynku troche obnazony. Porazka w pierwszej walce to wedlug mnie nie przypadek chociaz oczywiscie jego fani oraz oboz /on sam moga tlumaczyc sie tym, ze sie napalil myslac, ze ma Andy'ego na widelcu. Obroncy troszke racji maja bo widac bylo w pojedynku, ze efekty pierwszego knockdownu ciagly sie za Anthonym az do konca pojedynku (mozna sobie chocby przypomniec jego pytanie w narozniku o to dlaczego sie tak dziwnie czuje). Wydaje mi sie, ze na sparingach tez troche oberwal czego swiadectwem byla jego geba przed walka oraz slowa o tym, ze "walczyl ze lwem". Ale mysle, ze prawda jest jednak taka, ze AJ ta walke przegralby tak czy siak. Oczywiscie jest swietnym puncherem i ma potencjal na usadzenie praktycznie kazdego ale Andy pokazal niesamowita odpornosc na ciosy. Z tego co pamietam mowil, ze to byl pierwszy raz kiedy lezal w ogole na deskach wiec trzeba to wziasc mocno pod uwage. Szybkie rece Ruiza od samego poczatku pojedynku sprawialy ogromne problemy Anthony'emu.  To nie Parker ktory byl w stanie przyjmowac kombinacje. AJ jak juz teraz mysle, ze jasno wiemy jest bokserem troche podobnym do Wladka Kliczki pod tym wzgledem, ze bardzo nie lubi gdy sie go bije. Joshua ze swoja muskulatura jak walka pokazala nie mial za bardzo odpowiedzi na dosc inteligentny pressing Andy'ego. Ruiz powoli, pamietajac o obronie zmniejszal dystans, a walka pokazala, ze AJ nie potrafi caly czas walczyc na "tylnej nodze". Natomiast wydaje mi sie, ze jezeli ktos moze cos zmienic przed rewanzem to wlasnie Joshua. Juz pokazuja sie zdjecie, ze schodzi z masy miesniowej oraz filmiki pokazujace, ze walczy na back-foot. Pytanie na ile moze sie przetrasformowac w ciagu kilku miesiecy.

  11. @AdRem pamietaj tylko ze Ruiz wtedy wskoczyl na zastepstwo. Teraz bedzie po pelnym obozie tak wiec moze zrobic Antkowi jeszcze wiekszy rozpierdol. No slabszy kurwa to nie bedzie na pewno. Dziwie sie ze nie klepneli tej walki na wyspach( pomijam kase) bo Antek u siebie moze by nie byl tak przestraszony jak w USA no ale wiadomka araby sypneli kasa to trzeba ich wydoic…

  12. @AdRem pamietaj tylko ze Ruiz wtedy wskoczyl na zastepstwo. Teraz bedzie po pelnym obozie tak wiec moze zrobic Antkowi jeszcze wiekszy rozpierdol. No slabszy kurwa to nie bedzie na pewno. Dziwie sie ze nie klepneli tej walki na wyspach( pomijam kase) bo Antek u siebie moze by nie byl tak przestraszony jak w USA no ale wiadomka araby sypneli kasa to trzeba ich wydoic…

    Zgadza sie, wskoczyl na zastepstwo ale sam mowil, ze to byl idealny moment (podcast Rogana). byl dopiero po zwyciestwie nad Dimitrenka ktory krzywdy mu nie zrobil a byl doskonalym przygotowaniem pod zawodnika rozmiarow AJa. Poza tym wez poprawke na to, ze w historii bylo wielu mistrzow jednorazowych ktorzy nie potrafili zbalansowac famu i poklasku po zdobyciu tytulu z treningiem i w pierwszych obronach tracili pasy. Buster Douglas jest juz chyba legendarnym przypadkiem. Andy jest pierwszym mistrzem z korzeniami meksykanskimi i jest tak odbierany w Meksyku. Pytanie jak sobie radzi z ogromna popularnoscia. Wedlug mnie duzo lepszej jego wersji nie zobaczymy ale czas pokaze.

  13. Rewanż jest niezwykle ciekawy. Anthony Joshua to bokser ala Klitschko. Lubi dystans i z doskoku ubić rywala jakimś prawym prostym lub podbródkowym w półdystansie. W pierwszej walce AJ był po prostu klocem na nogach. Nogi! Nogi! Zero schodzenia na boki, cofanie się w linii prostej na odchyleniu niczym Junior Dos Santos. Ruiz wygrał, bo swoje przyjął i miał kondycję (styl topornika). Dwa Brytol się wystrzelał, zobaczcie co było z Klitschko jak już siadał, Ukrainiec gdyby miał w sobie trochę więcej polotu ala Deontaś Wilder to by go usadził. Prawda jest też taka, że AJ mógłby uczyć się od Usyka (niedługo gość podbije wagę ciężką, dajcie mu czas). Pytanie czego? A no spokojnego boksu, zejść, pracy na nogach i myślenia. Wywalili w Ruiza furę ciosów a później bawił się w sierpy z Andym. Do takich walk podchodzi się taktycznie z wyciągnięta lewą ręką jak dyszel od przyczepy, żeby przeciwnik nie mógł podejść a jego cepy lądowały co najwyżej na barku. Joshua spierdolił pierwsze oczko po całości. Ba nie był przygotowany kondycyjnie, łeb też miał obity. Ruiz zaboksował z chłodną głową i to dało mu zwycięstwo, poszedł w odpowiednim momencie i przyśpieszał, kiedy Antek się tylko cofał. Widziałem fotkę byłego już mistrza, zrzuca muskulaturę i tnie kilogramy w dół, bardzo się zmienił. Do grudnia muszą ustawić go taktycznie i podszlifować technikę zwyczajnie. Brakuje zakroku w arsenale i uchyleń, skoro ma bombę podbródkową, dlaczego nie zrobić zakroku czy zbicia ciosu i przepuszczenia rywala z konterką podbróda…. Trzymam kciuki za #AJ, chociaż i tak jak wygra Usyk jako obowiązkowy pretendent go zrobi. Antek jest mocno wybity, lubię go, ale do Furyego, Usyka brakuje mu wielu lat. Z Wilderem byłoby do pierwszego strzału, szybszy cep Wildera lub prawy Joshuy i po zawodach. Ani jeden, ani drugi by nie wstał. Swoją drogą z czego łeb ma ten meksyko-amerykano to ja nie wiem.:wall:

  14. AJ i tak będzie miał jak u siebie, bo rewanż stajnia Chearna organizuje, także będzie miał Antek przyzwolenie na wszystko. Ale trzymam kciuki za Ruiza raczej

  15. Ruiz jest wbrew pozorom bardzo szybki i odporny na ciosy. To będą jego główne atuty w tej walce. Myślę że wygra na punkty.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.