
(Fot. One Raw Shot (c))
Prawie rok minął od aresztowania Andrzeja Kościelskiego. Dziś wiemy już, że główny trener ANKOS-u MMA po poręczeniu majątkowym w kwocie miliona złotych – wychodzi na wolność. Postanowienie sądu jest prawomocne. Prokuratura chciała blokady tej decyzji, ale nie udało jej się przeforsować swojego stanowiska.
Najpoważniejsze zarzuty w tej sprawie dotyczą zabójstwa Ormianina, które miało miejsce w 2002 roku w Poznaniu w klubie Blue Note. Jednak jeśli zakwalifikować ten czyn jako bójkę ze skutkiem śmiertelnym, to cała sprawa byłby dziś przedawniona – Dodatkowo lata temu już ją umorzono uznając, że jakiekolwiek dowody nie są wystarczające, by za winnego śmierci Ormianina, uznać Andrzeja Kościelskiego.
Prokurator Eryk Stasielak w lutym tego roku powiedział Onetowi, że „to było zabójstwo, mamy kolejnych naocznych świadków, potwierdzających nasze ustalenia”. Pojawiły się zeznania świadków naocznych (w tym świadka koronnego o pseudonimie „Monster”). Sprawa więc została wznowiona. Później doszły inne zarzuty, takie jak ściąganie haraczy czy kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Był rok 2020, gdy „Monster” pierwszy raz zaczął mówić o wydarzeniach dziejących się na przestrzeni ostatnich 20 lat, które miały pogrążyć wiele nazwisk (w tym i Kościelskiego). Prokuratura badała więc sprawę od czterech lat, gromadząc materiały dowodowe, zanim zdecydowała się ruszyć do akcji. Gdy wydawało im się, że mają już pewne skazanie, aresztowano trenera Andrzeja Kościelskiego. Okazało się jednak, że aż tak mocnych dowodów przeciwko trenerowi nie ma i w związku z tym areszt tymczasowy ciągle przedłużano. Sąd zaczął tym samym podważać zeznania „Monstera” a środowisko MMA murem wstawiło się za trenerem.
Klub ANKOS MMA na swoich mediach społecznościowych pisał:
Wygląda na to, że Andrzej obecnie został wplątany przez osoby, których w zasadzie nie znał (…) Nasz trener został pomówiony przez świadka koronnego. Odbieramy zatem całą sytuację jako nagonkę na naszego trenera, który pozostaje nadal osobą niekaraną za przestępstwa, jest osobą nieskazitelnej opinii, wybitną postacią polskiego i światowego MMA, który od lat reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej.
Piotr Żytnicki z Gazety Wyborczej w swoim szczegółowym raporcie opisał stanowisko sądu, który zauważył ślimacze tempo oskarżyciela. Prokuratura miała wystarczająco dużo czasu, by przedstawić obciążającego dowody, ale do tej pory tego nie uczyniła. Zatem można wysnuć hipotezę, że zarówno sprawa rzekomego zabójstwa jak i kierowania gangiem, nie jest silna. Z tego względu sąd uznał, że po wpłaceniu miliona złotych poręczenia majątkowego, Andrzej Kościelski będzie mógł wyjść na wolność. Poręczenie zostało wpłacone przez żonę trenera. Konsekwencją wyjścia z aresztu jest stały monitoring podejrzanego, zakaz opuszczania kraju oraz systematyczne meldowanie się na komendzie.
Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu, ale mówi, że śledztwo nie jest zagrożone i cały czas zbierane są dowody, które ich zdaniem obciążą już definitywnie podejrzanych. „Musimy uszanować decyzję sądu. Nie mamy pola manewru (..) Takie śledztwa muszą trwać” – wspomina wyżej wymieniony prokurator Eryk Stasielak.


























310 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Maximum FC Featherweight
ONE FC Featherweight
Jungle Fight Heavyweight
WSOF Heavyweight
Bellator Bantamweight
Jungle Fight Light Heavyweight
Bellator Lightweight
UFC Heavyweight
Bellator Bantamweight
PRIDE FC Welterweight
Bellator Welterweight
Bellator Bantamweight
KSW Featherweight
KSW Heavyweight
Brutaal Heavyweight
Vale Tudo Championship
KSW Heavyweight
Legacy FC Featherweight
UFC Middleweight
Loża Szyderców
ONE FC Middleweight
ONE FC Heavyweight
Brutaal Featherweight
Bellator Heavyweight
Brutaal Bantamweight
Brutaal Heavyweight
Brutaal Bantamweight
Brutaal Heavyweight
Roshi
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81034/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>