Andrzej Grzebyk (MMA 18-4-0) po udanej walce na gali KSW 62, w której znokautował Mariusa Zaromskisa (MMA 23-10-0) w pierwszej rundzie. 30-latek opowiedział o przygotowaniach, podejściu do starcia i kontuzjowanej nodze, które została uszkodzona w pierwszym starciu z Litwinem.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Mmayhem

Shark Fights
Featherweight

1,107 komentarzy 2,028 polubień

Wiedziałem, że jak trafię prawą ręką, to już będzie tyle

Lewą ręką, nogą, a nawet gazetą.

Facet jest totalnie rozbity i zakrawa to na znęcanie się nad niepełnosprawnym.

Odpowiedz 1 Like

N
NaczelnyHejter

Jungle Fight
Featherweight

235 komentarzy 351 polubień

Na. Huj ta walka była komuś potrzebna ?! Gość nie mógł ubic grzebyka jak był kontuzjowany a co dopiero jak był zdrowy!!! Smieciarstwo dekady ;) jaki kraj taki rudy

Odpowiedz polub

Boxerross

Brutaal
Light Heavyweight

596 komentarzy 750 polubień

Na. Huj ta walka była komuś potrzebna ?! Gość nie mógł ubic grzebyka jak był kontuzjowany a co dopiero jak był zdrowy!!! Smieciarstwo dekady ;) jaki kraj taki rudy

Kiedyś mnie Grzebyk wkurwiał tym udawaniem Conora ale po ostatniej walce zmieniłem zdanie co do niego. Wiadomo, zestawienie chujowe ale pewnie nie jego wina.

Odpowiedz polub