Wyniki, relacja i bonusy po kliknięciu.

Tym razem tylko siedem minut trwała walka między Andersonem Silvą a Chaelem Sonnenem choć pierwsza runda głównej atrakcji gali UFC 148 w Las Vegas zapowiadała przebieg bardziej podobny do ich pierwszego starcia. Podobnie jak dwa lata temu Sonnen rozpoczął pojedynek bardzo agresywnie wykonując skuteczne obalenie w pierwszych sekundach walki. Kolejne minuty Amerykanin spędził na szukaniu sposobu przejścia półgardy mistrza częstując go kolejnymi ciosami. Tuż przed gongiem pretendent zaznaczył swoją pracę w rundzie przechodząc i utrzymując dosiad.

Drugie starcie rozpoczęło się również od Sonnena zmieniającego poziomy by obalić jednak tym razem Silva był czujniejszy i utrzymał walkę w klinczu. Zrywając go Sonnen nieroztropnie zaatakował obrotowym łockiem, przez który stracił równowagę i wylądował w parterze. Brazylijczyk zaryzykował ogromnie dużo wymierzając atak kolanem który tylko o niewiele minął się z twarzą siedzącego rywala trafiając na korpus i syngalizując zmianę inicjatywy w tej walce. Sonnen zwinął się z bólu na płótnie gdzie był non-stop okładany przez kolejne uderzenia i łokcie „Pająka”. Gdy Amerykanin wstał tylko po to by ciosami Silva ponownie usadził go na macie sędzia ringowy Yves Lavigne postanowił przerwać walkę kończąc jeden z najbardziej oczekiwanych rewanży w historii UFC w 1:55 drugiej rundy na korzyść aktualnego mistrza.

W walce dwójki weteranów Forrest Griffin zademonstrował skuteczniejszą stójkę od Tito Ortiza na tle 15 minut. Zawodnik z Georgii konsekwentnie ubiegał komibnacjami Kalifornijczyka, który musiał liczyć na niespotykaną siłę tych niewielu ciosów, które trafiał by mieć szansę na zwycięstwo. W trzeciej rundzie Ortizowi wreszcie udało się poczęstować Griffina kilkoma solidnymi uderzeniami ale w tym momencie walki brakowało już mu sił by pójśc za ciosem i pozwolił Griffinowi dotrwać do ostatniego gongu. Sędziowie solidarnie punktowali 29-28 na korzyść Griffina.

Duża niespodziankę sprawił 40-letni Cung Le, który swoim arsenałem kopnięć wypunktował o wiele młodszego Patricka Cote. Le solidnie okopał korpus Kanadyjczyka, który, mimo przegrywania kolejnych rund, nie przekonał się do tego by przejąć inicjatywę i zacząć inicjować wymiany zamiast czekania na okazję do kontry. Brak zmiany strategii spowodował, że każda runda wyglądąła mniej więcej tak samo na korzyść bardziej aktywnego i celniejszego Le, który zwyciężyl trzykrotnie 30-27 na kartach sędziowskich.

Demian Maia próbował pokazać, że wrócił do swoich grapplerskich korzeni debiutując w wadzę półśredniej z Dong-Hyun Kimem. Brazylijczyk od razu rozpoczął od zejścia do nogi i przez całą długość króciuktiego pojedynku dążył do obalenia. Do zakończenia doszło niespodziewanie przy próbie rzutu Maii, który spowodował kontuzję u Koreańczyka. Kim trzymał się swoich żeber zamiast bronić kolejnych uderzeń co spowodowało przerwanie sędziego po 47 sekundach.

Jeszcze szybciej z swoim rywalem rozprawił się Chad Mendes, który potrzebował tylko 31 stuknięć zegara by pokonać Cody’ego McKenzie’go. Markując obalenie zapaśnik z Alpha Male zaatakował ciosem na wątrobę znacznie wyższego oponenta, który spowodował, że McKenzie zaczął zwijać się z bólu na płotnie oktagonu. Po kilku ciosach na poprawienie Steve Mazzagatti odciągnął Mendesa od rywala.

Pay-per-view otworzyła walka Mike’a Eastona z Ivanem Menjivarem, która nie porwała tłumów. Przez 15 minut fighterzy wagi koguciej przeprowadzili pojedynek punktowy gdzie nieznaczną przewagę zaznaczył bardziej agresywny Easton. Amerykanin przewagę zbudował głównie kopnięciami, które stanowiły podstawę jego ofensywy. Po 15 minutach wyrównanej walki sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za Eastonem.

Na undercardzie Melvin Guillard nie bez problemów poradził sobie z Fabricio Camoesem. Choć Guillardowi udało się utrzymać walkę głównie w stójce to nie wyglądał tam jak wybuchowy striker znany z poprzednich walk i miał, zwłaszcza na początku, problemy z trafianiem rywala z którym przewalczył pełen dystans. Khabib Nurmagomedov niespodziewanie pokonał Gleisona Tibau w najbardziej kontrowersyjnie ocenionej walce wieczoru. Rosjanin, choć był agresorem, nie trafiał swoich cepów i nie kończył obaleń ale mimo to przekonał do siebie cąłą trójkę sędziów, którzy orzekli jego zwycięstwo po 15 minutach.

Dzięki utrzymaniu walki w stójce mocno bijący Constantinos Philipppou odniósł czwartą, kolejną wygraną w UFC punktując Rikiego Fukudę, Shane Roller znów przypominał efektywnego zapaśnika znanego z WEC przytrzymując w parterze Johna Alessio przez większą część 15 minut a w walce otwarcia Rafaello Oliveira również dzięki strategii zorientowanej na walkę w parterze pokonał Yoislandy’ego Izquierdo.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze średniej
185 lbs.: Anderson Silva pok. Chaela Sonnena przez TKO (uderzenia w parterze), 2. runda, 1:55.

Główna karta:

205 lbs.: Forrest Griffin pok. Tito Ortiza przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28)
185 lbs.: Cung Le pok. Patricka Cote przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27).
170 lbs.: Demian Maia pok. Dong Hyun Kima przez TKO (kontuzja), 1. runda, 0:47.
145 lbs.: Chad Mendes pok. Cody’ego McKenzie przez TKO (ciosy na korpus), 1. runda, 0:34.
135 lbs.: Mike Easton pok. Ivana Menjivar przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28)

Pozostałe:

155 lbs.: Melvin Guillard pok. Fabricio Camoesa przez jednogłośną decyzja (3 x 30-27)
155 lbs.: Khabib Nurmagomedov pok. Gleisona Tibau przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27)
185 lbs.: Constantinos Philippou pok. Rikiego Fukudę przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28)
155 lbs.: Shane Roller pok. Johna Alessio przez decyzję (3 x 29-28)
155 lbs.: Rafaello Oliveira pok. Yoislandy Izquierdo przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28)

Bonusy (każdy po 75 tys. USD)
Walka wieczoru: Forrest Griffin vs. Tito Ortiz
Nokaut wieczoru: Anderson Silva
Poddanie wieczoru: nie przyznano

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.