Poniżej artykuł z Fighters Only Magazine który rzuca trochę światła na kontrowersyjne zachowanie Andersona Silvy podczas walki z Demianem Maią na UFC 112:

Anderson Silva otrzymuje sporo negatywnych komentarzy od Brazylijczyków po tym jak mikrofony w oktagonie zarejestrowały jego słowa podczas walki z Demianem Maią na UFC 112. Anderson miał po portugalsku używać słów powszechnie uznawanych w Brazylii za bardzo obraźliwe.

Fora MMA na których używa się języka portugalskiego zalewane są przez dyskusje o tym w jaki sposób Silva obraził Maię podczas walki. Np podczas końca drugiej rundy powiedział coś bardzo obraźliwego, mówiąc w kierunku Demiana „Bate na minha cara playboy” (Dawaj, uderz mnie w twarz playboyu)

Jak dziwnie by to brzmiało, słowo „playboy” jest wielką zniewagą w Brazylii kiedy używa się go w określony sposób. Podziały społeczne i ekonomiczne w Brazylii sprawiły że jest duża różnica pomiędzy biednymi a bogatymi.

W Brazylii określeniem playboy nazywa się bogate dziecko które myśli tylko o zabawie. Takie które jest rozpieszczone i które nie troszczy się biednych ludzi oraz nie ma pojęcia o prawdziwym życiu.

Anderson miał krzyczeć również „Cade o Jiu-Jitsu?” (Gdzie jest twoje Jiu-Jitsu?) kiedy Maia nie potrafił sprowadzić go do parteru, krzyczał również „Podnoś dupę z ziemi, walnę cię kolejny raz” kiedy Maia czekał na niego na ziemi.

Przeważnie opinia na brazylijskich forach jest taka że Anderson negatywnie zaskoczył swoich fanów tymi komentarzami. Maia powiedział wczoraj Fighters Only że Anderson klął na niego podczas walki ale nie zgodził się podać żadnych szczegółów.

To było zachowanie godne sportowca ze strony Maii ale fani zdążyli już wyłapać komentarze które pojawiły się na forach. Na razie te reakcje ograniczone są do fanów z Brazylii ale user Gomes z portalu Vale Tudo tak podsumował nastroje Brazylijczyków:

Wow, ten facet oszalał. Amerykanie są super ostrożni w przypadku takiej dyskryminacji. Kiedy dowiedzą się co Silva powiedział to polecą głowy. Ten facet przekroczył wszystkie granice tego co można zrobić w walce. Tego typu obrazę można porównać do tego co powiedział Mike Tyson mówiąc: „I’ll fuck until you love me, bitch!”

Source: FO

111 KOMENTARZE

  1. ….
    No to bedzie ciekawie co Dana z tym zrobi. Skoro po kompletnie nie adekwatnym komentarzu odnośnie homoseksualistów (ciot) przepraszał ich środowisko i zawiesił swoje ukochane dziecko-bloga… To bedzię to interesujące.

  2. eliano55 Dana przepraszał, bo media to podchwyciły, a nie dlatego, że żałował 😀

  3. Z tego co pamiętam Anderson Silva pochodzi z bardzo biednej rodziny, i dopóki nie trafił do Pride FC to miał spore problemy finansowe. Może przez to ma problem z białymi Brazolami którzy wychowali się w lepszych miejscach niż on ? Strzelam sobie 🙂

  4. tsatsiki – bueheheheheh

    blade – ten przesadny ukłon nie był dla Demina tylko dla publiczności

    apropo ukłonu proszę zobaczyć następującą sytuację, kiedy Anderson zaczął klękać Maia pomyslał, że on robi to do niego i szybko przyszedł do środka oktagonu robiąc w jego stronę to samo także Damian na pewno nie miał nic przeciwko Pająkowi przed walką, z jego strony nie było bad bloodu, Anderson ocipiał, niech dadzą mu walkę z Vitorem …

  5. @venom – w sumie masz racje. Z tym ze wyobraz sobie sytuacji w ktorej Sonnen dostaje walkę, ktoś mu podsyła tego typu tłumaczenia etc… Za pewne na UG juz ludzie to wiedzą, zwykła tajemnica poliszynela, teraz ktoś z niewyparzoną gębą musi to wszystkim zakomunikować 🙂
    Mam nadzieje ze będą jaja!

  6. Danuta nie jest głupi i nie będzie tego nagłaśniał,
    Pająk jest mocną kartą UFC

  7. eliano jeśli sprawa się nagłośni to Dana zmusi Andersona do nieszczerych przeprosin, tak jak to było z Mirem.

  8. Z Mirem lub Lesnarem. Ale oni mieli jeden wyskok, a Spider od kilku walk zachowuje się jak pajac.
    To nie o to chodzi, po walce podszedł do Maii, ukląkł nawet jakby go przepraszał i mówił coś do niego.
    To nie to. To raczej kwestia pokazania czegoś władzom UFC. To się jednak okaże. Spider zapowiadał, że jego występ będzie miał coś pokazać… ale co?
    Podczas oglądania walki byłem wściekły, bo jeżeli Anderson jest taki świetny, to czemu nie wszedł w parter z Maią?

    W swoim czasie Silva zapowiadał, że nie będzie walczył z żadnym Brazylijczykiem – może został zmuszony do tej walki za pomocą kontraktu, a sam występ był świadomą prowokacją? Możemy spekulować. Ważne jest, że tłumaczenia po walce są tak bardzo naciągane, jak to tylko możliwe…

  9. no to teraz juz wiemy dlaczego ta walka tak wygladala…
    kurrrr…. przeciez to jest walka, co wy mysleliscie, ze Silva poprzez walke, bedzie sie staral szerzyc milosc i probowal nawracac wszystkich ktorzy zbladzili,
    cala ta walka byla pokazem aktorstwa Andersona, probowal zrobic wszystko by Maia go zaatakowal, bo najpewniej czuje sie w kontrze i tylko tak mogl zakonczyc te walke przed czasem, a Maia najlepiej to mogl sie polozyc i poplakac bo nazwal go playboyem i niechcial sie na nim polozyc zeby walczyc w parterze, Silva wygral 3 pierwsze rundy i wiedzial ze wygra cala walke dlatego nie atakowal, ale nie powinien tak brzydko mowic tylko ladnie prosic zeby Maia podja walke…
    na pilkarskich boiskach mozna uslyszec o wiele bardziej wulgarne okreslenia i jakos nikt nie placze [no chyba ze ktos ma jaja i potrafi uderzyc z byka]

  10. Chev – i tak i nie. Silva istotnie lubi prowokować, ale to było już przegięcie. Nie tylko prowokował, ale był bierny i unikał walki. Ten sport powoli wyrabia sobie pewną etykę, która zwłaszcza w UFC jest bardzo silna. Myślę, że nie masz racji.

  11. @nephandus

    Weź mnie kurwa trzymaj bo zaraz padnę … jak to był bierny i unikał walki ? Kto jest posiadaczem pasa ? Kto trafiał swojego przeciwnika ponad trzy razy częściej niż drugi fighter ? a kto ma zgniecioną twarz jak jabłko i zadawał 4 !!! ( słownie – cztery !!! ) ciosy na rundę ?

    dziękuje i pomyśl zanim cokolwiek napiszesz

  12. Hang -unikał walki, bo przy swoich niezaprzeczalnych umiejętnościach mógł skończyć walkę ZDECYDOWANIE szybciej. A skakał jak małpa przez 25 minut. Sądzisz, że wynikało to ze strategii walki lub strachu przed przeciwnikiem? Naprawdę?

  13. Ja nie wiem czy to niektórzy są tak zapatrzeni w Silvę, że będą go bronić za wszelka cenę?
    Anderson jest wybitnym zawodnikiem, w tej walce motoryką niszczył Maię, umiejętności strikingowe ma o pięć klas większe a ciągle słyszy się że nie mógł skończyć Demiana. No proszę was, kupujecie to gówno które gada (bo musi) Anderson i Soares?

    Do trzeciej rundy kilkoma ciosami Anderson rozwalił pół twarzy jeszcze świeżemu Mai ale w 4 i 5 nie mógł go wykończyć? Nie mógł atakować, zdrętwiał ze strachu czy jak?

    Po raz kolejny podaje przykład B.J. Penn’a który jakimś cudem nie „zdrętwiał” jak Anderson w mistrzowskich rundach podczas walki z Diego (w której notabene po trzech rundach miał zapewnione zwycięstwo i ogromną przewagę punktową).

    Gdybym zapłacił 40 $$$ za PPV aby obejrzeć w akcji najlepszego p4p po czym Anderson odwaliłby taką ściemę to… szkoda słów.

    I jeszcze dodam na koniec, że może niektórzy są usatysfakcjonowani samym patrzeniem na najlepszych zawodników na świcie, w takim jednak wypadku zawsze można pooglądać fotografie – na jedno wyjdzie. Ja lubię oglądać jak walczą i pokazują swój kunszt, może dziwny jestem – już teraz sam nie wiem.

  14. Małe sprostowanie, Mike Tyson powiedział: „I’ll fuck ’till you love me, faggot!”
    😉

  15. Anderson ma wielki talent, jest świetnym zawodnikiem – nie da się nie podziwiać jego umiejętności

    ALE

    strasznie przegiął w ostatniej walce!

    wyglądało to tak, jakby chciał za wszelką cenę upokorzyć przeciwnika. Nie po prostu go pokonać, ale właśnie upokorzyć i to przy pomocy swoich pseudo-aktorskich popisów.

    Aż przykro było patrzeć.

    A po walce jeszcze klękał przed Maią. Po co? Niby chciał mu okazać szacunek? Jeśli tak, to po co przez 5 rund zachowywał się dokładnie odwrotnie?

    Można dojść do wniosku, że Silva zaczyna mieć nierówno pod sufitem. Od jakiegoś czasu kompletnie odwala mu palma. Naprawdę wygląda, że facet ma problemy psychiczne.

    Co mu może pomóc? Jeśli nie specjaliści, to może ostre baty w klatce? Wtedy ujdzie z niego trochę powietrza i może wróci na ziemię. Pytanie tylko, kto miałby mu te baty sprawić? W jego wadze nie widać kandydata.

    Jest jeszcze pytanie, co z Pająkiem zrobi teraz Dana i bracia. Na pewno nie mogą sobie pozwolić na kolejny podobny pojedynek. Silva albo musi odejść z UFC, albo dostać bardzo silnego przeciwnika w następnym pojedynku.

    Stawiałbym na Mira. Były już przymiarki. Silva niby chciał z nim walczyć. Mir odpowiadał, że chętnie. Po porażce z Carwinem Frank nie ma szans na walkę o tytuł przez długi czas. Za to pojedynek z Silvą top byłaby wielka sprawa.
    A dzięki przewadze masy i siły Mir powinien być bardzo trudnym rywalem dla Pająka.

    o, i tyle mądrości na dziś 😉

  16. Spider dużo stracił w tej walce… szkoda, zawsze uważałem go za zabawnego kolesia ale stał się bardzo arogancki i pyszałkowaty.

  17. Chev Chelios – prawidlowo.
    Anderson jest champion, a Maia byl pretendentem ktory cala walke chodzil w kolko i czekal az anderson sie na niego polozy i pas sam mu wwpadnie w rece… A to chyba pretendent ma zdobyc pas? Anderson wypunktpowal go nalezycie w pierwszych 3 rundach i wrecz zmuszal go do AKCJI!! pajacowaniem i obrazaniem! A ten spacere i machanki lewa raczka… przez 25 min! Maia nie powinien walczyc o pas

  18. ludzie zrozumcie tez ze nie mozna brac tych tekstow do siebie? nie raz nie macie tak ze jak sparujecie z kolegami, czy na treningu,obrazacie sie nawzajem, czy cos typu „no dalej cioto zaraz cie zmiazdze”? „wstawaj pedale szybciej”? tego nie bierze sie do siebie, to ma zdenerwowac goscie z zmotywowac do wysilku , mysle ze tej sytuacji podobnie, chcial go podburzyc i kur***ic zeby wkoncu zaczal walczyc a nie spacerowac

  19. Do niektorych chyba nie trafiaja pewne fakty. Uparci jak osly. Skoncza juz ta dyskusje Redrum, bo widac ze nie wiesz o co wszytkim chodzi

  20. dla mnie bardziej zenujace jest podejscie takich „fighterow” jak maia ktorzy dostaja moze jedyna szanse w zyciu na walke o pas i robia z siebie idiotow bo okazuje sie ze zajebisty zawodnik z pierwszej 10 nie ejst w stanie trafic typa ktory wrecz kleczy przed nim i ma opuszczone rece… co tego jedyne co robi to trzyma garde i drepta przez cala walke a do tego majac juz obity ryj rozklada rece ze niby kicha bo silva nie walczy z nim a przeciez to pieprzony maia chce ponoc zabrac pas do domu i powinien gryzc kraty w klatce zeby to zrobic a on sie kompromituje i tyle a silva nie ma nigdzie zapisane ze – masz konczyc walke w pierszej okazaji bo gdyby tak bylo walki z jego udzialem trwalyby pewno ok 2min srednio chyba ze dostalby walke z cala pierwsza 9 w swojej wadze i kazdy bilby sie z nim po 3 min – znaczy silva by ich bil bo inaczej to by nie wagladalo… ja chce zeby gegard mousasi trafil do ufc i wtedy moze cos sie zmieni..

  21. Ciagle piszecie jaki to Silva jest „arogancki i pyszałkowaty” ,, a co to kogo obchodzi?
    On ma walczyc i wygrywac i to robi, a jezeli gosc ktory chce odebrac mu pas, nie robi na walce nic, to znaczy ze nie jest to walka dla niego.
    yorkk +racja

  22. czlowieku co ty pier….olisz. Juz bylo to walkowane w newsie o wynikach gali. Jeszcze raz powtorze to co tam napisalem : ” Nikt nie kaze mu konczyc przeciwnika na sile jezeli nie potrafi tego zrobic albo nie chce ryzykowac”. Czy to tak naprawde ciezko zrozumiec? Silva jest zawodnikiem, to jego praca tak ? Dostaje hajs zeby walczyc a nie sie wyglupiac. Jakby kroazyl wokol mai i punktowal to by nikt sie nie czepail ze jest walka do dupy itp. Ja nie mam nic do tego ze uciekal w 4 i 5 rundzie (krazyl wokol mai). Jest mi to ryba bo i tak puszczal proste co jakies czas. CZy ty jak idziesz do pracy i zalozmy jestes smieciarzem to latasz przez 4 godzinu z kublem na glowie, machasz nogami kucasz, tanczysz walca, gwizdzesz i robisz z siebie debila? Ja mu nie kaze konczyc walk jeszcze raz powtarzam. JA chce ogladac jego walki, WALKI a nie kabaretowanie. ostatni moj post w tej sprawie. Przytaczanie zachowania mai yorkk ci nic nie da bo kazdy wie jak walczyl. ALe nie jego dotyczy temat

  23. @nephandus

    To teraz dyskutujesz czy unikał walki, czy mógł go skończyć ? To są dwie różne rzeczy i nie pieprz głupot.

    Anderson jest moim ulubionym figtherem, ale nie bronie go ślepo. Walka mi się nie podobała, powinien skończyć tego żałosnego Damianka w 3 rundzie i każdy by był wniebowzięty (zapewniam), ale tak się nie stało. Dlaczego ? możemy sobie wymyślać teorie i spiski, ale tak na prawdę gówno wiemy tak jak reszta ludzi, którzy tylko obejrzeli walkę.

  24. Zejdzcie z tego mai juz bo nie jego dotyczy temat. Widac bylo jak walczyl. Nie mial szans i sie bal podjac walki ale to nie usprawiedliwia glupkowatego zachowania Mistrza. Po prostu nie dal rady bo nie byl gotowy na walke o pas ale ufc nie mialo w tej chwili lepszego pretendenta

  25. stary czyli chcesz powiedziec ze taki roy johns jr tez jest frajerem i palantem bo w czasach kiedy byl w formie wybieral osobe z widowni i pytal w ktorej ma rundzie walke zakonczyc i robil to samo co silva, tez sie bawil, kurde dali mu takiego przeciwnika, zreszta czy silva bylby uwazany za tak zajebistego zawodnika gdyby w taki wlasnie sposob nie pokazywal swoich umiejetnosci? zobacz jak wielka jest roznica miedzy nim a maia czy forrestem i do poki nie zepnie dupy danuska i nie da mu kogos lepszego to walki beda tak wygladaly, on w ten sposob okazuje swoja przewage, moze to sie wam podobac lub nie ale dopoki zaden rywal nie sciagnie mu w ryja usmiechu i nie zaliczy silva ko to bedzie to tak wygladalo.

  26. eh nie przetlumaczy. Dobra masz swoje zdanie ja mam swoje i nie chce mi sie tego dluzej walkowac. Pozdro
    ps tak pozatym to zachowanie jr rozniło sie od zachowania silby ale niewazne.

  27. a teksty typu – dajcie spokoj z maia to temat o pajaku tez sa bez sensu bo gdyby maia zrobil cokolwiek zeby walczyc to silva nie moglby pajacowac no proste chyba… sposob walki mai pozwolil silvie pajacowac- czy jest to fajne czy nie inny temat ale maia mu na to pozwolil poprstu swoja bezradnoscia. a to pajacowanie silvy pokazalo jaka dzieli pozostalych od niego przepasc.

  28. @yorkk
    dlatego teraz Silva powinien walczyć z kimś cięższym
    żeby mu zdjął ten uśmieszek z ryja i ściągnął za nogi na ziemię

    sam się dopraszał o Mira
    oby Dana dopuścił do takiej walki (może mieć niestety opory)
    byłaby bardzo ciekawa
    obstawiam mimo wszystko Silvę, ale łatwo mu nie pójdzie

  29. aaron22 – i dlatego wlasnie dana musi w koncu cos postanowic z andersonem bo dawanie mu takch przeciwnikow to paranoja bedzie… jaknie sciagnie mousasiego to moze wlasnie mir albo dos santos chociaz juz mi ktos wczoraj tlumaczyl ze chyba trenuja razem wiec odpada ale jest jeszcze kongo…

  30. albo z pudzianem:) ciekawe co by pudzian mowil – „spokojnie, to tylko czlowiek, ile on azy 90? heh raz go trafie i po walce” 🙂

  31. d0c, ale chrzanisz, czytać nie można. Ważne jest zwycięstwo. To żenadę odwalił Maia. Silva jedyne co, to ośmieszył go, pół walki chodząc sobie po klatce bez gardy. Też mi wielki wojownik Maia, który tego nie wykorzystał. Gówno mnie obchodzi jak Silva kończy walki i czy kończy je czy odpuszcza w trzeciej rundzie bo i wie że wygrywa na punkty. Gówno mnie to naprawdę obchodzi. Bo to w zasranym obowiązku pretendenta jest dalej ruszyć po PAS. Przegrywam trzy rundy, zostało dwie i co? I NADAL NIC NIE ROBIĘ? TO czy ten Maia ma coś z mózgiem? Silva go zapraszam do tańca. Widząc pajacującego zawodnika bez gardy, przeciwnik powinien zafundować ciężki nokaut. Maia tego nie zrobił, ba! Nawet nie próbował, więc dlaczego tutaj jakiekolwiek pretensje do Silvy są. Mi nie przeszkadza jego pajacowanie, bo znaczy to tylko tyle, że skoro pajacuje, to przeciwnicy mu na to pozwalają. Skoro dostaje kelnerów (Dla niego) za przeciwników, to o co chodzi?

  32. I? Boli Cię to jakoś? Złamał nos przeciwnikowi, rozwalił mu pół twarzy idiotycznymi wręcz atakami. Opuszczał ręce, klęczał przed nim, ośmieszył go jak amatora w lidze Ukraińskiej, a Ty masz pretensje, że nie walczył przez ostatnie dwie rundy? Przepraszam bardzo, ale czy on jest posiadaczem pasa czy Maia? Wygrał? Wygrał! Więc?

  33. Dana raczej nie zaryzykuje GSP dla Silvy. Zreszta już mówił, ze Silva nie zasłużył na walkę z GSP.
    Zuffa mogłaby dużo stracić na takim pojedynku – nie finansowo oczywiście.

    dlatego bardziej prawdopodobny wydaje się ktoś z ciężkich lub półcieżkich

  34. mi sie wydaje ze dana zdaje sobie sprawe ze to za duze ryzyko dla gsp i ze jeden taki blad juz popelnili – penn vs gsp kazdy chcial to zobaczyc ale jak penn nie byl w stanie nic zrobic juz sie fajnie nie ogladalo i niestety to mogloby sie powtorzyc z porazka gsp tym razem.

  35. Obserwując co się dzieje w sieci zaczynam się zastanawiać, czy po tej walce nie wzrośnie zainteresowanie kolejną z udziałem Silvy. Część będzie liczyła na jego porażkę, bo z pewnością przybyło mu hejterów, reszta będzie chciała sprawdzić czy ośmieszy kolejnego rywala.

  36. Jeśli to prawda to trochę lamerstwem zajechało od Andersona według mnie. A poza tym z tego co pamiętam chyba zasady wyraźnie zabraniają obrażania przeciwnika w octagonie?

  37. @dwe
    Też myślę, że przybędzie. Choć nie jest to pewne.

    Co do samej walki, to chciałem oglądać WALCZĄCEGO Andersona, ale z drugiej strony włączając tą walkę liczyłem na to, że będzie w niej 2 fighterów. I reasumując to chyba nie było żadnego. Równie dobrze ta walka mogła by się nie odbyć. Zamiast tego Anderson dostał by angaż do teatru na jeden spektakl a Maia dostał by skakankę i trener by mu kazał skakać przez 25 minut.

  38. ja tez nie lubie bananowych chlopcow, zawsze im docinam na ulicy jak tylko moge, ale mysle, ze anderson jednak przegial, zachowaniem, stylem walki i brakiem szacunku dla innych…

  39. efajelajpi, a możesz wytłumaczyć jak rozpoznajesz na ulicy bananowych chłopców? 🙂

  40. A miałem nadzieję że obejzę zajebistą walkę a tu?! Lipa.Dominacja Andersona i jego pajacowanie.Owszem można być pewnym siebie ale co to miało być do piczy 🙂

  41. Z gory przepraszam za offtop ale kiedy mozemy spodziewac sie szklanej szczeki?

  42. Anderson jest numerem 1 p4p bez 2 zdań. A , że tak walczył z Maia? Walczy się tak jak przeciwnik pozwala, a, że Maia nie zrobił kompletnie NIC, to są tego efekty. Maja to najlepszy lub jeden z najlepszych zawodników bjj w całym MMA i co zrobił? Nie dziwię się, że SIlva powiedział do Demiana : ” Gdzie jest twoje Jiu-Jitsu? ” 😉 Być może Anderson zbytnio pajacował, być może przegiął, ale skoro czołowy zawodnik na świecie w średniej i wielki mistrz bjj to żaden przeciwnik dla Silvy (zrobił wielkie G), …Sorry chłopaki ale chyba za dużo tutaj grapplerów 😉

  43. @Bielak

    rozumiem, że Dana tez jest grapplerem – bo tez mu się nie podobało 😉

    Dana się wściekł, bo miał za co. i tyle

    Silva stracił podczas ostatniej gali wielu fanów. Z pewnością zyskał bardzo niewielu.

    A publika jasno dała do zrozumienia, co myśli o jego występie. Skandowali: „GSP” oraz „Maia”. O gwizdach nawet nie trzeba wspominać.

    Oczywiście, że ci, którzy kochają Andersona miłością ślepą będą go bronić za wszelką cenę i udowadniać, że wszystkiemu winien jest Maia.

    Jednak próbując spojrzeć na sprawę obiektywnie, to zawiedli obaj. A Silva oprócz tego, że zawiódł to jeszcze starał się upokorzyć przeciwnika, co było niestety przykre i żenujące.

    Widział to Dana, widzieli wszyscy – poza ślepo zakochanymi.

  44. Przed walką byłem ciekawy jak będą się zachowywać wobec siebie bo, tego co mi opowiadał znajomek często bywający w Brazylii, tam jest bardzo duża różnica klas (poziomu życia), pomiędzy czarnymi bryzolami a białymi. Podawał dużo przykładów na to.

  45. Przed walką byłem ciekawy jak będą się zachowywać wobec siebie bo, tego co opowiadał znajomek często bywający w Brazylii, tam jest bardzo duża różnica klas (poziomu życia), pomiędzy czarnymi bryzolami a białymi. Podawał dużo przykładów na to.

  46. mi sie wydaje ze gdyby rampage mial taka technike i szybkosc, z taka roznica mogl prowadzic nad swoimi rywalami robilby to samo, jest pyskaty, obraza ludzi ale technicznie go na to nie stac bo by mu swiatlo zgaslo gdyby przyswirowal – myslicie ze w walce z wandem albo evansem nie chciaby ich osmieszac? albo lesnar z mirem, itp…

  47. Jak liczył pająk że po tym występie uda mu się nakłonić danute do podwyżki to dziwie się dlaczgo nie zrobił jeszcze kupy na środku oktagonu?

  48. Anderson przed UFC 112 podpisał nowy kontrakt na osiem walk, więc z Maią raczej nie walczył o podwyżkę.

  49. nie z maią napewno nie walczył o podwyżkę bo maia i tak by jej mu nie dał

  50. Proponuje andersonowi założenie stroju klauna i pracę w cyrku -zostałby najlepiej naparzającym się klaunem wszechczasów

  51. Jak już jesteśmy w temacie boksu zawodowego, według wielu jeden z najlepszych bokserów w historii

    httpv://youtube.com/watch?v=J_q9Z1xnFGk

  52. efajelajpi: rozpoznajesz bananowych chłopców i im docinasz na ulicy? powiedz że jesteś opóźniony w rozwoju albo masz 11 lat i wychowałeś się w slumsach to może łatwiej mi będzie przetrawić tę informację.

  53. zachowanie Pajaka nie bylo sportowe
    i mozna go nie lubic
    ale to nie zmienia faktu ze jest zdecydowanie najlepszy !!!!!
    gdyby bylo inaczej ktos juz by go w ringu za to ukaral

    i nie rozumiem gadek w stylu
    on nie moze byc najlepszym p4p swiata bo blaznowal, czy bo biegal po klatce
    co z tego skoro wszytkich i tak obija jak tylko chce

  54. Masz racje jurass co do pierwszej czesci swojej wypowiedzi. Co do drugiej to chyba nikt nie zakwestionowal tego ze nie jest najlepszy/nie nalezy do czolowki najlepszych zawodnikow p4p :).

  55. nie chodzilo mi o czolowke tylko o pierwsze miejsce 🙂
    nie wiem czy w tym temacie czy w ktoryms z poprzednich w ktorym wrzala dyskusja na temat zachowania Silvy
    ktos wlasnie napisal ze GSP sie bardziej staral w ostatniej walce a Anderson pajacowal i dlatego Rush zasluguje na pierwsze miejsce

    aha i jeszcze dodam ze nie rozumiem komentarzy typu
    „skoro fani placa to ma walczyc tak jak my chcemy”
    WTF?!?!?!?
    moze zakarzmy zawodnikom np blokowania ciosow
    bo tak bedzie ciekawiej jak beda sie naparzac po lbach i bedzie wiecej knockoutow

  56. aaron22
    „Oczywiście, że ci, którzy kochają Andersona miłością ślepą będą go bronić za wszelką cenę i udowadniać, że wszystkiemu winien jest Maia.”

    „Jednak próbując spojrzeć na sprawę obiektywnie, to zawiedli obaj. A Silva oprócz tego, że zawiódł to jeszcze starał się upokorzyć przeciwnika, co było niestety przykre i żenujące.”

    Jakoś nie widzę że piszesz obiektywnie tylko czepiasz się Silvy .
    A odpowiedz mi na 2pytania .

    1. Jaki był plan Mai na tę walkę ? – bo jeśli był to skończył się po kilku kolanach,celnych ciosach i nieudolnych próbach obalenia Pająka
    2. Czy widziałeś u Mai determinację i chęć zdobycia pasa ? – nie mylić z desperackim atakiem w 5 r.

    Czy Silva zawiódł ? – przecież wygrał – nie mówimy tu o stylu to inny temat
    Czy Maia zawiódł ? – przegrał i tak naprawdę nic nie pokazał i nic nie zrobił mimo zapowiedzi przed walką

    Jednym zawód sprawił Silva bo nie było KO , bo pajacował itd. a innym Maia bo dostaje szansę walki o pas i nie pokazuje nic dosłownie 0 poza aktem żalu-rozkładania rąk i desperacji w 5r zadając ciosy będąc na kolanach.

    Kto zawiódł ???

  57. przepraszam z gory redakcje jesli napisalem cos niezgodnie z regulaminem, ale zostalem obrazony przez uzytkownika pewnego, ktory zaklada nie znajac mnie, ze jestem opozniony i mam 11 lat, staralem sie w moim komentarzu umiescic jak najmniejsza ilosc niecenzuralnych tekstow poprzez nie dokanczanie ich znakami interpunkcyjnymi potocznie nazywanymi kropeczkami:)

  58. jak tylko rozkminie jak się kogoś banuje efajelajpi będziemy musieli się pożegnać

  59. Tylko czytam, nigdy nie piszę, ale efajelajpi. Wybierz salę z przyzwoitym ringiem i chętnie będę bronił honoru „bananowców” co palą malboro i piją coca cole.

  60. A co znaczy „bananowiec”, tzn. jakie kryteria muszą zostać spełnione by być uznanym mianem „bananowca” ?
    Da się to rozpoznać na ulicy? Po twarzy? Specjalne cechy, rysy ?
    Nr buta?

  61. „skoro fani placa to ma walczyc tak jak my chcemy” – to pewnie chodzi o moje komentarze, ale to jest przekrecona interpretacja. Nikt nie musi walczyc jak fani sobie zycza, ale kazdy powinien robic to profesjonalnie. A ostatnie co mozna powiedziec o tej walce to to, ze byla profesjonalna. Zarowno ze strony Mai jak i Spidera. I tez takie pierdzielenie, ze pretendent powinien probowac czy mistrz udowodnic jest bez sensu. Jak wchodzi 2 gosci do klatki to maja po prostu walczyc tak jak najlepiej potrafia i tyle. A nie strzelac focha, ze przeciwnik za slaby to bede tylko przez 3 rundy walczyl, bo szkoda mojego czasu.

    Machida tez ma dosyc zachowawczy styl i do walki z Shogunem tez wydawal sie nietykalny. Ale nikt mu nie zarzuca czegokolwiek, bo po prostu powaznie podchodzi do tego co robi.

    Co do GSP i p4p. To Rush tak samo jak i Spider calkowicie dominuje swoich przeciwnikow i nie pozostawia cienia watpliwosci, kto jest lepszy w jego walkach. Przy czym wg mnie jest bardziej wszechstronny do Silvy. A to jest mma, wiec wszechstronnosc przynajmniej dla mnie ma wieksze znaczenie.

  62. Pamiętacie ta aferę z jakimś fighterem, który powiedział że nie walczył na sto procent i było wielkie halo że sprzedał walkę na którą można było robić zakłady. Fighter jest zobowiązany walczyć na 100procent jeśli to jest profesjonalna walka.

  63. @Wieri.
    IMO, „bananowiec” w rubrykę „Zawód” wpisuje „Syn/córka”. Mi podejście takie, że skoro rodzice mają to ja już nic nie muszę robić bo i tak będzie mi dobrze jest obce i uważam, że takie podejście jest raczej gorszące. Naprawdę nie irytuje Cię widok chłopczyka, z góry do dołu ubranego w mmawarehouse, bo przecież synek zaczyna trenować wszechstylową walkę w ręcz więc musi być reprezentatywny?

  64. @Vaco1

    nie rozumiem, dlaczego miałbym tobie tłumaczyć jaki był plan Mai na walkę?

    nazywam sie Maia? jestem trenerem Mai? Nie wydaje mi się.

    Ani słowem nie broniłem wystepu Mai. Co i komu w związku z tym mam więc tłumaczyć?

    znalazłeś złego adresata tych pytań

    odpowiadając na ostatnie pytanie – kto zawiódł

    zawiedli obaj: i Silva i Maia

    obaj unikali walki. Maia w 4 pierwszych rundach. Silva w dwóch ostatnich. Ponad to Silva próbował upokorzyć przeciwnika, a nie go pokonać.

    Dlatego Dana White słusznie się wściekł i słusznie przepraszał kibiców.

    Jak rozumiem twoim zdaniem nie było za co przepraszać. Proponuję, żebyś w zwiazku z tym napisał do Dany w obronie swojego idola. Z pewnością się przejmie twoją interpretacja walki i przeprosi… tym razem Pająka.

    ps. też jestem fanem Silvy. Ale nie ślepo w nim zakochanym

  65. Nick Diaz jest moim ulubieńcem od kiedy po walce z Zaromskisem krzyczał „Cesar Gracie jiu-jitsu motherfucker ! Cesar Gracie jiu-jitsu motherfucker !” żeby sekunde później rozłożyć ramiona i powiedzieć: „Pardon my laguage” 😀

    To było bezbłędne…

  66. Serus, jezeli wartosciujesz czlowieka po tym skad ma kase to gratuluje swiatopogladu. Gigantyczny kompleks biedy kryje sie za tymi, ktorzy zazdroszcza, zawiszcza lub po prostu maja za zle zdanie o ludziach, ktorzy sa z zamoznych rodzin i rodzice dokladaja im do lepszego zycia. Jezeli mialbym ojczulka, ktory kupilby mi dom na ktory mnie nie stac a jest moim marzeniem to dlaczego mialbym z tego nie skorzystac? Jezeli jeszcze nie masz dzieci to rusz wyobaznia i uswiadom sobie ze sam bedziesz chcial je uszczesliwiac jak tylko bedziesz mogl. Ja czlowieka wartosciuje za kompletnie inne cechy niz za to skad bierze kase. Wszelkie tego typu podzialy sa badzo zalosne i zasciankowe.

  67. „jak tylko rozkminie jak się kogoś banuje efajelajpi będziemy musieli się pożegnać”

    Nie banujcie efajelajpi , on naprawde sie stara zeby nikogo nie urazic , i odnosi sie do was z wielkim szacunkiem , a ja jestem fanem jego komentarzy 😀

  68. „Bananowiec” to słowo skierowane do młodych ludzi ( do ok. 25 roku życia), a większość tych osób i tak jest utrzymywana przez rodziców (przynajmniej ta część, która kontynuowała naukę w postaci studiów). Tak więc i tak na przeważającą liczbę zarabiają jeszcze rodzice, a teraz kto z nich zarabia więcej, a kto mniej i komu to nie pasuje – to już kwestia związana z używaniem słowa „bananowiec”.

  69. chlopaki ale macie rozkminke… „bananowiec” i teraz kazdy szuka w slowniku. kretyn zarzucil tematem i forum ozylo… a co do tematu przewodniego – jak widac niejeden zawodnik robilby podczas walki dokladnie to samo co silva tyle ze oni nie sa silva poprostu, ich technika im na to nie pozwala i cos tam popajacuja ale on moze sobie pozwolic na wiele wiecej a i tak jest nietykalny jak widac dla rywala.

  70. I jak zwykle skłonność do nadinterpretacji jest mocno ukorzeniona w rozumowaniu wielu użytkowników. Nie potępiam tego, że ktoś ma zamożnych rodziców, zainteresowanych swoim dzieckiem i chcącym mu zapewnić wszystko. I wcale nie chodzi o to czy rodzice płacą za Twoje studia mniej czy więcej, czy pomagają jak mogą, czy sam się starasz dorobić trochę czy polegasz tylko na rodzicach. Jeśli nie zauważacie pewnej subtelnej różnicy z pomocy rodziców a lansem za ich pieniądze. A i owszem, wartościuje człowieka po tym skąd bierze pieniądze, bo jeśli okrada staruszki, czy przez całe życie siedzi na garnuszku u rodziców bo lubi wódę i nie ma ochoty do pracy to o czym tu mowa? Poza tym, każdy z nas ma jakieś kompleksy, mniejsze, większe, zawsze jakieś są… Czy mam biedy, no nie sądzę. Do widzenia.

  71. Witam, wiele razy porównywano tutaj to co robi Silva z ringowymi wyczynami Roya Jonesa, Muhammada Ali i innych zawodników. Uważam jednak że to co zrobił Silva nie do konca jest tym samym co wyprawiał taki Roy Jones Junior i kilka osób też już to zauważyło. Jednak przede wszystkim w odróżnieniu od Jonesa czy Alego wygłupy Andersona prawie nikomu się nie podobają a już napewno nie przeciętnemu fanowi. Zastanawiam się czy Anderson tego nie rozumie? Chyba jednak wie że coś jest nie tak, przecież przeprasza, jego ekipa również sądząc po minach i pokrętnych usprawiedliwieniach. Ja sam jestem daleki od stawiania zawodnikowi wymagań typu: fani chcą żebyś walczył tak a tak. Ale jednak sport na tym poziomie jest uzależniony od mediów i Anderson musi iśc na pewne kompromisy.

    Co do zarzutów do Mai, próbowaliście kiedyś walki zadaniowej w której jedna osoba tylko się broni a druga atakuje. To bardzo trudne zadanie. Jeśli jedna strona ogranicza się do obron a obrona jest zawsze znacznie prostsza od ataku to walka staje się strasznie frustrująca dla atakującego. Chwile w których zdobywa się przewagę to najczęściej te po źle wykonanym ataku kiedy przeciwnik popełnia błędy i się odsłania. Octagon jest bardzo duży i jeśli jedna ze stron chce się bronic to ma mnóstwo miejsca.

    „Skandal” z nazwaniem kogoś bananowym chłopcem jest rzeczywiście przekroczeniem wszelkich norm 🙂 Żeby komuś serce nie pękło. Jest to tym głupsze że przecież ludzie w stanach już przywykli przecież do klasy prezentowanej przez takich gentlemanów ringu jak chociażby Tuney albo Ortiz.

  72. Silva wyczyścił prawie całą dywizje 185 i część 205 przed czasem ryzykując i dając z siebie wszystko w każdej walce aż do zdobycia pasa i jego zdobyciu. Dlaczego nie ma tegosamego oczekiwać od kolejnych pretendentów. Jeśli maja jest masterem w parterze to super ale prosić silvy o granie w jego gre nie może. Nie dziwie sie że anderson sie wqrwił nikt w starciach z nim nie podejmuje walki tylko czeka na jego błąd. Wychodząc do pojedynku pretendent ma naciskać na mistrza od początku do końca. Pretendenci w walkach o pas 185 są defensywni na 500% to żałosne, tak jak by skupiali sie na nie przegraniu przed czasem i to jest ich zwycięstwo. Jak tak ma to wyglądać to wogóle walki andersona w tej dywizji nie maja sensu.
    Co do obrażania podczas walki, to jest tylko jakaś metoda na wyprowadzenie zawodnika z równowagi – Muhamed Ali robił to samo ale nikt nie ma mu tego teraz za złe. Szacunek jest zawsze, ale walka mma to tez kwestia psychologiczna (chociaz osobiscie nie mam do tego przekonania). Poza tym jedna z rund w której anderson silva parodiował przeciwnika miała na celu pokazać mu jak załosne jest niego zachowanie ale maja widać nie załapał.

  73. Dla mnie głównym problemem jest charakter Silvy. Są sportowcy, którzy dostali dar od boga, nieprzeciętny talent, wielkość. On niewątpliwie jest wielkim fighterem, pewnie najbardziej utalentowanym zawodnikiem mma w krótkiej historii tego sportu. Anderson zdaje sobie sprawę czym dysponuje i wyznaczył sobie bardzo trudne zadanie- stać się Muhamedem Ali MMA- pierwszym legendarnym fighterem. UFC rozwija się w wspaniałym stylu. Michael Jordan, którego ambicjom było bycie najlepszym graczem na świecie robił to w zgodzie z Ligą NBA, wiedział że dobry aktor potrzebuje dobrej sceny. Mam wrażenie, że Anderson chce przyćmić UFC. Obie strony tego konfliktu mają rozbieżne wizje MMA, łysy i włosi chcą dalej promować UFC jako sport- a nie jako cyrk. Boks zawsze był gdzieś pośrodku, bokserzy tacy jak Prince Naseem Hamed, czy wspomniany wcześniej Ali oprócz wygrywania robili teatr, grali, błaznowali- dzięki temu przeszli do historii. Dana White wie, że siłą UFC jest dobre show, widowisko, dobry produkt. Main Event ostatniego UFC nie był dobrym produktem, był reklamą umiejętności i nonszalancji Silvy. White i włosi chcą być reżyserami UFC, chcą, aby organizacja była kształtowana przez nich- jednostki takie jak Pająk, mogą być problemem. Zaraz, ktoś może napisać, ale co jeden fighter może zrobić biznesowi wartemu 1,5miliarda USD…… Wyobraźcie sobie, że UFC po ostatniej walce SPIDERA nie robi nic w tym temacie, zostawia sprawę- nie oszukujmy się były już gorsze Main Eventy od tego cyrku, Dana mógł powiedzieć, że Anderson lekko przesadził, ale że to artysta i w następnej walce da show……… nie zrobił jednak tego, dlaczego? Silva upokorzył Demiana Maie, Forresta Griffina i pewnie zrobił by to jeszcze ze wszystkimi w MW i pewnie z większością do 205. Zwycięstwa w takim stylu- powodują, że UFC przestaje być świetnym produktem, gwiazdy są potrzebne, ale podarunkiem że nie ukazują, że pozostałe elementy, inne gwiazdy są słabe. Gdyby Pająk zniszczył w 30 sekund swojego rodaka, nie było by tematu- gość jest jak maszyna, nic się nie dzieje, ale Silva przez 5 rund pokazywał że inna gwiazda UFC to jakiś amator, wielki żart, śmiał się z tego żartu, szydził z tego wyzwania, a przecież jego pracodawca wydał miliony dolarów, aby przekonać fanów, że Maia to realne zagrożenie. Jak dla mnie to Silva prowokuje UFC, czy świadomie, pewnie tak…. czy wygra taką grą? Śmiem twierdzić, że raczej nie.

  74. Faktem pozostaje ze dla zawodnika który chce rywalizacji na najwyższym poziomie obrazą jest zestawianie go z zawodnikami którzy nie podejmują walki i stad jego frustracja. Muszą go przesunąc do LHW na dobre tam są poważni strikerzy i artyści od obaleń albo goscinnie na starcie z gsp do WW.
    Może silva jest zwyczajnie ambitny i widząc ze to nie jest jego poziom ma pretensje do UFC, w końcu zabrano mu rimecz z hendo potem upadła sprawa belforda, i został maja który w stójce dostał nawet od marquarda.

  75. KingDante świetnie to ująłeś.
    Jednakże Silva zapomina o jednym celem dany jest wypromowanie UFC oraz także MMA jako sportu masowego popularnego. Chce aby popularność MMA pobiła na głowę boks dzięki czemu byłaby większa kasa. Dlatego Dana wymaga aby fajterzy pokazywali w walkach 100% zaangażowania, agresji oraz ryzykanctwa. Gdyż to kocha masowy widz. Dzięki temu także Pająk zyska bardzo wiele, prestiż, kasę oraz popularność masową.

    Pająk jednak zachowuje się jak piłkarz który strzela do własnej bramki samobója. Jest gwiazdą ale zapomina ze tak naprawdę MMA się dopiero rozwija. I takie cyrki sprawiają że typowy masowy kibic zwyczajnie zmieni zainteresowania sportowe.
    Pajak pokazuje zachowania typowe dla bokserów. Ale właśnie między innymi przez takie częste zachowania, boks stracił na popularności na rzecz MMA. Zobacz ostatnią walkę Hopkinsa i Juniora sporo aktorstwa w najgorszym stylu, asekuranctwa i błazenady. I ten sam styl zaczyna widowiska sportowego zaczyna uprawiać Silva.

    Silva zapomina, ze to on jest dla kibica. Takie są prawa rynku Silva robi w przemyśle rozrywkowym na którym uwaga panuje konkurencja. Jego gwiazdorstwo może się skończyć gdy Dana powie: „Silva ty idioto spadła nam ilość kibiców, przez Twój brak zaangażowania, dlatego musimy renegocjować Twój kontrakt, dostaniesz mniej kasy”. I wtedy Silva zobaczy skutki swoich działań. Niestety Silvia może jest geniuszem walki, ale na ekonomii i zarabianiu kasy ekspertem jest Dana. Więc może nasz gwiazdorek spokorniałby i posłuchałby uwag doświadczonego biznesmena jakim jest Dana.
    Gdyż prawda jest taka ze oboje jada na tym samym wózku, i jak na razie to Dana pokazuje profesjonalizm niestety…

  76. To nie chodzi o to czy Anderson nie walczyl w 3 czy 4 rundzie tylko jak sie zachowywal przynajmniej w moim odczuciu. Nie wiem dlaczego tak wychwalacie Andersona za to ze osmieszyl Maie w stojce, bo on jest dwa lata swietlne za nim. Jak dla mnie Anderson mogl uderzac raz na 2 rundy i wypunktowac przeciwnika, a zachowywac sie lepiej. Moim zdaniem Roy Jones Jr. robil to w o wiele lepszym stylu.
    Jesli chodzi o ten temat UFC na Firefoxa to znalazlem go, jakis fan UFC go zrobil.

  77. Tutaj leży wina po stronie Dany i całego sztabu, wypromowanie Demiana na godnego przeciwnika (najlepszy bjj w ufc), tylko po to aby został znokautowany w pierwszych sekundach, co raczej było pewne!!!, tym bardziej gala prestiżowa w Abu Dhabi – pokazanie się, wypromowanie, tutaj musiał być show, pokaz umiejętności a nie KO w 30 sekundzie.

    Włodarze UFC (jak i wszyscy) wiedzieli jak walka się zakończy, dlatego Silva po raz kolejny musiał (odgórna decyzja) walki na pełen dystans, poobijać rywala lecz nie kończyć, zdobywać przewagą przy okazji pokazać mma w jak najlepszym wydaniu.
    Niestety plan nie wypalił: Demian nie atakował, z kolei Anderson atakować nie mógł, więc z nerwów zaczął pajacować, ośmieszać rywala aby ten cały czas próbował, podobnie było z Forrestem, Silva tylko wyczekiwał jak kojot i kąsał cięzkimi cepami.

    Spider w MW jak i wyższej kategorii, zmiutł by wszystkich, no może Lyoto Machida sprawiłby większe kłopoty; jest to jak najbardziej nie na rękę UFC – musi być wielu dobrych, niepokonanych fighterów w każdej kategorii aby były zyski z gall.

    Jak widać fenomen Silvy to zarazem jego przekleństwo 🙂

  78. Jest sporo racji w tym, ze Silva walczy dla Silvy a nie dla UFC..

    PS. efajelajpi juz w antybananowej czujnosci rozkminil mnie kiedys po nicku, ze sali treningowej w zyciu nie widzialem 😉

  79. lookcorner ja uważam po prostu, że Silva zwyczajnie chciał ośmieszyć rywala. Niestety ośmieszył on sam siebie.
    Naprawdę nie wierzę w to że Silvie pozwoliłby sobie aby ktoś dyktowałby mu jak ma walczyć. Uważam że odbiła mu palma, ale także wiem że ma on twardy charakter.

    A prawda jest taka ze publika kocha walki agresywne, i nawet szybkie nokauty. Dana o tym doskonale wie.

    Shoocker wyjściem z tej sytuacji byłoby przejście Silvy do kategorii wyższej a gdy i tam nie znalazłby godnego rywala to do kategorii ciężkiej. Stójka Silvy w kategorii ciężkiej niewiele by znaczyła, gdyż niestety Pająk nie dysponuje siłą ciosu którą posiadają naturalni ciężcy, a bez tej siły ciosu sprowadzenie do parteru Silvy byłoby prostsze. Wtedy by mielibyśmy bardziej emocjonujące walki z Silvą.

    Jednakże obawiam się że Silva doskonale wie że w kategorii ciężkiej jego stójka znaczyłaby mniej. A Pająk niestety jest asekurantem, co pokazał w ostatnich walkach.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.