Spider_SDs

Anderson Silva w rozmowie z Fighters Only jasno się wyraził co myśli o swoim przeciwniku Vitorze Belforcie:

O którym Vitorze rozmawiamy? Tym samym który parę miesięcy temu trenował ze mną i braćmi Nogueira? Może będzie chciał później również walczyć z Rodrigo albo z Rogerio ? Mimo że trenuje z nimi ? Vitor powinien to wszystko sobie przemyśleć ponieważ wg mnie całkowicie się teraz pogubił.

Przy okazji Spider nie zapomniał dać pstryczka w nos szefowi UFC:

Nie ma takiej możliwości żebym walczył z Machidą. Lyoto jest moim przyjacielem, bardzo go lubię i uważam że będzie bardzo ciężko komukolwiek go pokonać. Nie ma takich pieniędzy które skłoniłyby mnie do walki z nim. Dana White może o tym zapomnieć. Jestem bardzo szczęśliwy z moim mistrzowskim pasem i nie potrzebuje dodatkowych.

Source: Fighters Only Magazine

33 KOMENTARZE

  1. Niech dzadzą Andersonowi GSP i nikt nie będzie narzekał (przynajmniej żaden fan MMA) 😀

  2. bla bla bla, znowu gadki o koleżeństwie i kto z kim trenuje… tak czy tak będą ze sobą walczyć, więc po co pierdzielić bez sensu? o_0

  3. ,,Jestem bardzo szczęśliwy z moim mistrzowskim pasem i nie potrzebuje dodatkowych.” pomarzyć zawsze można…

  4. Co cie ku4wa drazni ? to ze ma honor? Pierdoli takich skurwieli jak dana i nie napierdala sie z kumplami jak kto woli z przyjaciolmi i to nie sa wymowki tylko realia zycia poza ringiem………..
    A teraz wracajcie do swoich harlekinow i obrabiania kumpla dupy.

  5. realia zycia poza ringiem sa takie, ze kazdy chce zarabiac i to ze vitor walczy dla pieniedzy jest jasne a to ze anderson cos pierdoli bo nie podoba mu sie obecny przeciwnik to juz inna bajka.
    a co do dany to jesli dla ciebie to skurwiel to znaczy ze w biznesie tylko tacy daja rade.

  6. gadanie poplątańca bez profesjonalizmu 😛

    bokser, fighter mma, k1, jakikolwiek walczy z tym z kim walczyc mu kaza bo walka na ringu nie ma nic wspolnego z bojka na imprezie czy nienawiscia 😛

    nie jeden fighter trenowal z wieloma innymi i co? ma nagle wycofac sie ze sportu bo nie ma juz dla neigo przeciwnikow z ktorymi np. nie trenowal?

    popatrzcie na zapasnikow, judokow czy bokserow z kadr narodowych roznych pastw, czesto trenuja razem a na mistrzostwach krajowych musza e soba rywalizowac i nikt nie marudzi …

    dla mnie prawda jest taka, ze Belfort na tych treningach miesiace temu, musial sobie doskonale radzic z Andersonem i jego stylem walki i tyle 😛

    a gadanie o braku checi do walki z Machida to czyste biznesowe pierdoly nie majace nic wspolnego z przyjaznia 😛

    po prostu akademia w ktorej sa dwaj mistrzowie, przynosi wieksze zyski niz taka w ktorej jest jeden 😛

    POZA TYM DLA OBU TA WALKA BYLABY ZBT RYZYKOWNA WIEC ZADNEMU SIE NIE CHCE RYZYKOWAC SKORO MOGA OBIJAC LESZCZY :p

  7. Przemuko masz prawdziwego przyjaciela? Takiego ziomka, którego traktujesz jak brata?
    Jeśli nie masz to nigdy tego nie zrozumiesz, a jeśli masz to wyobraź sobie teraz, że jesteś w dosiadzie i jest g’n’p…
    Ja rozumiem Andersona i Lyoto, oni potrafią odróżnić UFC od rzeczywistości, przyjaźń jest ważniejsza

  8. Zgadzam się z kap2, facet ma honor i nie walczy z kumplami z teamu.
    Są jeszcze ludzie dla których liczy się coś więcej niż forsa a niektórzy tego nie ogarniają, no cóż tylko współczuć.

  9. wszyscy się napalają na walkę Silva-Machida a jakby już do niej doszło to dla niektórych byłaby to większa nuda niż Silva-Leites i Dana znowu by się wqrwiał! nie chcą walczyć to nie będą bo mma to jednak nie judo czy grappling!
    Belfortowi to zwisa, ostatnio w jakimś wywiadzie mówił że chce znowu walczyć z Randym mimo że u niego najwięcej trenuje!

  10. szanuje Andersona jako fightera bo ma nieprzeciętne umiejętności ale zaczyna mnie drażnić jego wybrzydzanie.

  11. A mnie drażni to, że ludzie, którzy na każdym kroku deklarują wielką miłość do MMA, traktują zawodników jak gladiatorów, niewolników publiczności, którzy mają walczyć wtedy i tak, jak to się fanom podoba. A chuja

  12. To jest ich praca, za którą otrzymują pieniądze dzięki fanom. Tym się różni od niewolnictwa, że jak im się nie podoba mogą odejść. Każdy fan oglądając gale UFC chce zobaczyć pojedynki najlepszych z najlepszymi(co UFC robi) i jest to uzasadnione. Anderson podpisując umowę wiedział, że w UFC nie będzie unikania mocnych rywali. Jak nie chciał walczyć z najlepszymi to mógł jechać do Japonii na pojedynki z freakami. Jest jednym z najlepszym jak nie najlepszym P4P, ale mszczenie się za niedopuszczenie do walki z RJJ jest nudne i pozbawione sensu.

  13. Raoul Duke …

    masz nikle pojecie o biznesie …

    walke mozna tak poprowadzic, zeby zadnego gnp w niej nie bylo 😛

    walka miedzy nim bylaby typowo stojkowai tyle 😛

    czlowiek, ktory odmawia walki, odaje pas i po problemie ..

    jeszcze raz powtarzam, dojrzalosc wymaga wywiazywania sie ze swoich zobowiazan i tyle … zaslanianie sie piaskownicowymi i dziecinnymi zasadami jest niedorzeczne 😛

    rownie dobrze gdyby bylo 2 zawodnikow pokroju Machidy w jednej wadze, albo pokroju pajaka w drugiej, i jeden mialby tytul …. to drugi musialby zrezygnowac ze swoich marzen i byc moze wlasnego prime … dlaczego?

    dlaczego jeden mialby stac w cienniu drugiego jesli nie byloby dla tego argumentow merytorycznych i umiejetnosciowych?

    w klatce kazdy ma wybor, moze walczyc tak zeby wygrac albo sie podlozyc 😛

    pretensje o to ze ktos walczy ze wszystkich sil zeby wygrac moze miec tylko osoba z ciezkimi zaburzeniami …

    napisze wprost:

    gdybym mial kumpla takiego rodzaju i byl mistrzem UFC, zrobilbym wszystko, zeby mu umozliwic walke o najwyzsze laury, jesli oczywiscie umiejetnosciowo by na to zaslugiwal …

    nie wydaje mi sie, zeby zmuszanie go do rezygnowania z wlasnych ambicji bylo w jakikolwiek sposob uczciwe i sprawiedliwe ….

    problem panow Machidy i Silvy po czesci rozumiem, bo obaj sie zrealizowali i obaj sa mistrzami …

    jednak w sytuacji gdyby byli w tej samej wadze i jeden mial tytul a drugi nie, nie mialbym dla „mistrza” zadnej taryfy ulgowej i zadnych usprawiedliwien ….

    w ten sposob Rogerio Nogueira tez sobie na walke o pas poczeka do usranej smierci 😛 bo Machida to jego przyjaciel 😛

    zmarnuje najwieksza szanse w swoim zyciu bo przyjaciel wazniejszy 😛

    nie zarobi 3x wiecej kasy dla rodziny i dzieci, ktora zarobilby jako mistrz w porownaniu do tego co teraz zarabia bo przyjaciel wazniejszy 😛

    za 3 lata bedzie kontuzja lub spadek formy i kolega pewnie jemu i jego rodzinie da jesc ze swoich 😛

    emeryture tez zapewni 😛

    zejdzcie z drzew internetowi idealisci i niedojrzali spolecznie, nieodpowiedzialni ludzikowie, dla ktorych koledzy sa wazniejsi niz rodziny 😛

    takich ojcow i mezow pelno w polsce 😛

    wspolczuje …..

  14. „zejdzcie z drzew internetowi idealisci i niedojrzali spolecznie, nieodpowiedzialni ludzikowie, dla ktorych koledzy sa wazniejsi niz rodziny”

    Bo co niektorzy oprocz siana i slawy maja jeszcze inne wartosci , ktorych ludzie jak ty pewnie nigdy nie zrozumieja ;D

    Wiec zamiast smiac sie z innych albo wytykac jakies bzdury , to warto sie czasem zastanowic czym kieruja sie tacy ludzie , bo wysmiac kogos jest zawsze najprosciej.

    I jeszcze jedno wytlumacz mi w taim razie dlaczego Rua nie walczyl z Vandem o pas , i Alex z Fedorem ???????????????

  15. A ja powiem tak. Jezeli Anderson ma walczyć o jeszcze jakiś pas to tylko z GSP a nie z Machidą który jest cięzszy i tak samo dobrze wyszkolony. Dlatego niech GSP rozbije Andersona 😀

  16. Przemuko widze, że dla Ciebie liczą się tylko pieniądze, współczuje więc Twojej rodzinie i przyjaciołom (jeśli ich w ogóle masz w co wątpie po tym co piszesz).
    grzejnik78 dobrze napisał inni mają jeszcze inne wartości i mam nadzieję, że tacy ludzie przetrwają.

  17. kap2.
    Anderson ma honor? mi sie wydaje ze on sie boi ze przegra z Machidą. Jakos Machidzie jest obojetne to czy bedzie walczyl z nim czy nie…

  18. „nie zarobi 3x wiecej kasy dla rodziny i dzieci, ktora zarobilby jako mistrz w porownaniu do tego co teraz zarabia bo przyjaciel wazniejszy 😛

    za 3 lata bedzie kontuzja lub spadek formy i kolega pewnie jemu i jego rodzinie da jesc ze swoich 😛

    emeryture tez zapewni 😛

    zejdzcie z drzew internetowi idealisci i niedojrzali spolecznie, nieodpowiedzialni ludzikowie, dla ktorych koledzy sa wazniejsi niz rodziny 😛 ”

    Uwielbiam takie filozofie. Jakby dawali 3x więcej hajsu za zjedzenia gówna niż za to co robisz to byś zjadł?

  19. Kiedyś była wypowiedź Wanderlei’a, że jeśli Shogun trafiłby na niego w GP Pride’u to mimo przyjaźni walczyliby ze sobą.

  20. 100% poparcia dla Przemuko

    widać 90% uzytkowników nie ma rodziny i nie zmaga sie z problamami dnia codziennego

    przesiadują z kumplami przy browarku i to jest ich jedyna „rodzina”

    trzeba zrozumieć jedno – dla normalnego (TAK!) mężczyzny żona, dzieci, rodzice są NAJWAŻNIEJSI, kto tego nie rozumie nadal siedzi na ławce pod blokiem z puchą piwa w łapie i pierdoli o braterstwie z kumplami

  21. Ale tutaj, drodzy emo-fani mma, nie ma wykluczającej się alternatywy „rodzina – przyjaciele”, w życiu z resztą podobnie. Prawdziwy, „normalny” facet nie musi sprzedawać przyjaciół, by nakarmić dzieci

  22. „Ale tutaj, drodzy emo-fani mma, nie ma wykluczającej się alternatywy “rodzina – przyjaciele”, w życiu z resztą podobnie. Prawdziwy, “normalny” facet nie musi sprzedawać przyjaciół, by nakarmić dzieci”

    życze ci, zebyś nigdy nie miał podbramkowej sytuacji

  23. Jakby Silva i Machida byli od początku w tej samej kategorii wagowej (jeden mistrz drugi top pretender) i robiliby wszystko żeby z sobą nie walczyć to też by to było spoko? Zresztą oni nie idą się zabić, tylko rywalizować. Mylicie walkę sportową z uliczną. Jakby obaj byli mistrzami szachowymi i nie chcieli ze sobą grać bo są przyjaciółmi to tez byłoby dla was takie zrozumiałe?

  24. „nie zarobi 3x wiecej kasy dla rodziny i dzieci, ktora zarobilby jako mistrz w porownaniu do tego co teraz zarabia bo przyjaciel wazniejszy”

    a taki pretendent do tytułu to niby zarabia 5tys za walkę że nie wykarmi rodziny? 🙂
    poza tym w tym newsie chodzi o zawodników którzy dostają 200tys za walkę plus bonusy 🙂

  25. Przemek II – przecież Anderson i Machida mają już kupę kasy i spokojnie dają finansowe zabezpieczenie swoim rodziną więc nie muszą (na chama) zdobywać kolejnych tytułów….

    PS. Kto przesiaduje z piwkiem ten przesiaduje 😉

  26. „Przemek II – przecież Anderson i Machida mają już kupę kasy i spokojnie dają finansowe zabezpieczenie swoim rodziną więc nie muszą (na chama) zdobywać kolejnych tytułów….”

    Otóż to. Oni nie umierają z głodu. Mają sporo hajsu, prawda jest taka, że nie muszą walczyć, żeby godnie żyć (własny klub, dobre inwestycje, ewentualnie reklamy). Nie muszą ze sobą walczyć bo dziecko nie ma co jeść.

  27. pss czegoś tu nierozumiem silva jest ze stajni vanderleia? tak a belfort od dawien dawna z przerwami był czonkiem BTT. to silva trenował z belfortem i nogsami a nie belfort z nimi trzema na to wynika. z innej beki siostry williams moga grac miedzy sobą? przyjażn jest ważniejsza niż chajs ale tu niechodzi oto kto z kim trenuje kto kogo jak bardzo szanuje tylko kto jest nr 1 silva powinien podejsc do tego w taki sposób .. uprawaimy taki sport jaki uprawiamy jestesmy bracmi mamy szacunek wzg siebie ale przyszedł moment w którym trzeba odp na pytanie cyt dana „who is nb 1 in the world” taki jest los mistrza walczyc z najlepszmi w innym wypadku słowo mistrz jest nic nie warte. nie mniej nieprzekreslam braterstwa jakim sie zasłania w mentalnosci brazylijczyków jest wpisanie oddanie Bogu, wiara w przyjazn i miłośc itd itp to niesa dwaj polacy którzy za gówno w złotku potrafia czasami wbic sobie nóż w plecy” ciezka sprawa panowie

  28. dla mnie gdybym był na miejscu silvy zasztytem była by obrona pasa w konfrontacji z przyjacielem który jest pretendentem. przed wejsciem na ring jestesmy bracmi w ringu nie wrogami ale fighterami po walce kumplami bez wg na wynik wygrana przegrana jakiekolwiek rozstrzygiecie czuje sie szczesliwy ponieważ wygrana moja nie była by dla mnie wiecej warta niż wygrana mojego „brata”.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.