daniel_cormier
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Podczas gali UFC Fight Night: Bisping vs. Leites, ogłoszono oficjalnie, że Daniel Cormier zmierzy się w obronie pasa z Alexandrem Gustafssonem na gali UFC 192. Wydarzenie to odbędzie się 3 października w Houston .

Po tym jak Jonowi Jonesowi odebrano pas mistrzowski, Daniel zawalczył o niego z Anthonym Johnsonem. Po trzech rundach boju, Cormier poddał Johnsona i tym samym został nowym mistrzem dywizji półciężkiej. Gustafsson spotkania z Johnsonem nie może zaliczyć do udanych. W starciu z „Rumblem” został znokautowany w pierwszej rundzie. Szwed nie zdążył stoczyć od tego czasu kolejnej walki i po porażce… będzie miał okazję bić się o pas.

Na karcie walk gali UFC 192 znajdą się również Ryan Bader oraz Rashad Evans.

Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

110 KOMENTARZE

  1. Pierwsze dwa lajki dla newsa – unexpected :D.

    Niestety Pączek chyba jeszcze trochę czasu będzie dzierżył ten pas, przynajmniej do powrotu Bąsa.

  2. Czyli dla Janka lepiej żeby przegrał z Johnsonem, ale jemu też będzie zależało na przegranej i walce o pas. Szykuje się emocjonujący pojedynek:)

  3. Wygrany z walki Bader-Evans pewnie dostanie szansę walki o pas. Ale pewnie już wtedy wróci Bones i zrobi porządek z tym pasem:wink: Ale ta półciężka robi się tragiczna jeśli chodzi o kandydatów o pas…

  4. Ropniak77

    Mam nadzieję, że Cathal Pendred też dostanie walkę o pas po porażce.

    Nie o wziął urlop 6 miechów.

  5. Po raz pierwszy będę kibicował Cormierowi. Mam nadzieje, że będzie rzucał Alex'em jak rolnik workami ziemniaków. 🙂

  6. Przypomnij sobie walkę z Bigfootem jak Daniel  sobie poradził bez większych problemów.

  7. Nie rozpieszczją Alexa … Jego pogromca Rumble dostał nr 14 po porażce a Alex na "odbudowanie" Championa …

  8. Sedno

    Po raz pierwszy będę kibicował Cormierowi. Mam nadzieje, że będzie rzucał Alex'em jak rolnik workami ziemniaków. 🙂

    Później ino plecy bolą… 😉

  9. Sedno

    Po raz pierwszy będę kibicował Cormierowi. Mam nadzieje, że będzie rzucał Alex'em jak rolnik workami ziemniaków. 🙂

    Później ino plecy bolą… 😉

  10. #AndNew
    Mam nadzieje, że kolejny pas przyleci do Europy 😉 co jak co, ale Gus to chyba jedyna opcja na godnego mistrza LHW, mam nadzieje że ogarnie Cormiera.

  11. #AndNew
    Mam nadzieje, że kolejny pas przyleci do Europy 😉 co jak co, ale Gus to chyba jedyna opcja na godnego mistrza LHW, mam nadzieje że ogarnie Cormiera.

  12. Cz0pek

    #AndNew
    Mam nadzieje, że kolejny pas przyleci do Europy 😉 co jak co, ale Gus to chyba jedyna opcja na godnego mistrza LHW, mam nadzieje że ogarnie Cormiera.

    Ostatnia nadzieja białych na pas lhw 😀

  13. Cz0pek

    #AndNew
    Mam nadzieje, że kolejny pas przyleci do Europy 😉 co jak co, ale Gus to chyba jedyna opcja na godnego mistrza LHW, mam nadzieje że ogarnie Cormiera.

    Ostatnia nadzieja białych na pas lhw 😀

  14. Przegrany walczy o pas??
    epidemia #KSWLogic

    midern

    Ostatnia nadzieja białych na pas lhw 😀

    Przedostatnia – jeszcze Janek!!!

  15. Przegrany walczy o pas??
    epidemia #KSWLogic

    midern

    Ostatnia nadzieja białych na pas lhw 😀

    Przedostatnia – jeszcze Janek!!!

  16. Comber

    Nie widzę Daniela w tej walce..

    A ja widzę. Będzie czarny i gruby 😉

    Masu

    Przedostatnia to Krylov

    Fakt, to też poważny zawodnik. W takim razie ranking ostatnich nadziei białych:
    1) Gus
    2) Janek
    3) Krylov

  17. Comber

    Nie widzę Daniela w tej walce..

    A ja widzę. Będzie czarny i gruby 😉

    Masu

    Przedostatnia to Krylov

    Fakt, to też poważny zawodnik. W takim razie ranking ostatnich nadziei białych:
    1) Gus
    2) Janek
    3) Krylov

  18. Grubas

    Wygrany z walki Bader-Evans pewnie dostanie szansę walki o pas. Ale pewnie już wtedy wróci Bones i zrobi porządek z tym pasem:wink: Ale ta półciężka robi się tragiczna jeśli chodzi o kandydatów o pas…

    DC dostał szansę po porażce, Gustafson teraz też więc może chłopakom nie bardzo opłaca się wygrywać 😆

  19. Grubas

    Wygrany z walki Bader-Evans pewnie dostanie szansę walki o pas. Ale pewnie już wtedy wróci Bones i zrobi porządek z tym pasem:wink: Ale ta półciężka robi się tragiczna jeśli chodzi o kandydatów o pas…

    DC dostał szansę po porażce, Gustafson teraz też więc może chłopakom nie bardzo opłaca się wygrywać 😆

  20. Beczunia, beczunią panowie, ale Gus już za długo jedzie na hype zbudowanym na przegranej walce z Jonesem. To jest chyba najbardziej przeceniany zawodnik w LHW. Także zapaśniczy terror i do przodu:)

  21. Beczunia, beczunią panowie, ale Gus już za długo jedzie na hype zbudowanym na przegranej walce z Jonesem. To jest chyba najbardziej przeceniany zawodnik w LHW. Także zapaśniczy terror i do przodu:)

  22. Orest

    Beczunia, beczunią panowie, ale Gus już za długo jedzie na hype zbudowanym na przegranej walce z Jonesem. To jest chyba najbardziej przeceniany zawodnik w LHW. Także zapaśniczy terror i do przodu:)

    ale jedna walka potrafi zmienić wszystko, co? nawet przegrana, haha.

    huk wie jak to będzie wyglądać, jeśli Alex nie będzie się ruszał ze Szwecji to równie dobrze może zostać w domu w dzień walki.

  23. Orest

    Beczunia, beczunią panowie, ale Gus już za długo jedzie na hype zbudowanym na przegranej walce z Jonesem. To jest chyba najbardziej przeceniany zawodnik w LHW. Także zapaśniczy terror i do przodu:)

    ale jedna walka potrafi zmienić wszystko, co? nawet przegrana, haha.

    huk wie jak to będzie wyglądać, jeśli Alex nie będzie się ruszał ze Szwecji to równie dobrze może zostać w domu w dzień walki.

  24. baju

    ale jedna walka potrafi zmienić wszystko, co? nawet przegrana, haha.

    huk wie jak to będzie wyglądać, jeśli Alex nie będzie się ruszał ze Szwecji to równie dobrze może zostać w domu w dzień walki.

    Sprawdź moje wpisy przed walka z Rumblem, ta jedna walka tylko mnie utwierdzila w moich przekonaniach;).

  25. baju

    ale jedna walka potrafi zmienić wszystko, co? nawet przegrana, haha.

    huk wie jak to będzie wyglądać, jeśli Alex nie będzie się ruszał ze Szwecji to równie dobrze może zostać w domu w dzień walki.

    Sprawdź moje wpisy przed walka z Rumblem, ta jedna walka tylko mnie utwierdzila w moich przekonaniach;).

  26. Osobiście uważam, że Pucek poza Coco nie ma kandydatów na detronizację. I szybkie nogi Alexa tu nie pomogą.

  27. Osobiście uważam, że Pucek poza Coco nie ma kandydatów na detronizację. I szybkie nogi Alexa tu nie pomogą.

  28. Gus to przerżnie do jednej bramki. Grubas go sprowadzi na ziemie i będzie obijał jak psa. Przewiduje skończenie w mistrzowskich rundach. Szkoda, że Jones woli żreć koks zamiast walczyć bo nie mogę zdzierżyć DC jako mistrza, a nie widzę kandydatów do jego pokonania.

  29. Gus to przerżnie do jednej bramki. Grubas go sprowadzi na ziemie i będzie obijał jak psa. Przewiduje skończenie w mistrzowskich rundach. Szkoda, że Jones woli żreć koks zamiast walczyć bo nie mogę zdzierżyć DC jako mistrza, a nie widzę kandydatów do jego pokonania.

  30. Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

  31. Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

  32. Orest

    Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

    A może to właśnie dlatego, że schudł bo w ciężkiej był "Black Fedor"?:) U mnie po walce z Silvą z automatu wpadł do top 5 ulubionych.

  33. Orest

    Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

    A może to właśnie dlatego, że schudł bo w ciężkiej był "Black Fedor"?:) U mnie po walce z Silvą z automatu wpadł do top 5 ulubionych.

  34. Wydaję mi się, że w tej walce nie ma jakiegoś większego faworyta. Może być ciekawa walka, nie skreślałbym Gusa na starcie 😉

  35. Wydaję mi się, że w tej walce nie ma jakiegoś większego faworyta. Może być ciekawa walka, nie skreślałbym Gusa na starcie 😉

  36. Chuja go tam sprowadzi, juz prędzej alex wyłapie jakaś bule na łeb, ale sprowadzić sie nie da. Obydwaj maja argumenty, zeby wygrac

  37. Chuja go tam sprowadzi, juz prędzej alex wyłapie jakaś bule na łeb, ale sprowadzić sie nie da. Obydwaj maja argumenty, zeby wygrac

  38. Orest

    Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

  39. Orest

    Najlepsze jest to, ze gdyby DC miał sylwetkę np. Jak Phil Davis i zamiatał tak jak do tej pory to by był tutaj bogiem MMA, ale ze jest niskim grubaskiem który z łatwością czyści dywizję ciężka i półciężka to nie pasuje do archetypu mistrza i lecą na niego hejty z lewa i z prawa, które są jedynie związane z jego wyglądem. Fani MMA;)

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

  40. baju

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Greatest cocaine trip ever!

  41. baju

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Greatest cocaine trip ever!

  42. baju

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Oj baju później Ci odpiszę 🙂

  43. baju

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Oj baju później Ci odpiszę 🙂

  44. Zmieniajac temat, dwie numerowane gale zostały do konca roku nie obsadzone a jak dobrze pójdzie to w tym roku jeszcze powinien zawalczyc Conor, Werdum, Weidman no i Dos Anjos… Heh jak dobrze pójdzie to przeczuwam po dwie walki o pas na ostatnie eventy roku, no i to jakie… byłoby grubo!

  45. Zmieniajac temat, dwie numerowane gale zostały do konca roku nie obsadzone a jak dobrze pójdzie to w tym roku jeszcze powinien zawalczyc Conor, Werdum, Weidman no i Dos Anjos… Heh jak dobrze pójdzie to przeczuwam po dwie walki o pas na ostatnie eventy roku, no i to jakie… byłoby grubo!

  46. Uważam że Daniel ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów odprawił Rumble'a, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Mauler ostatnio nie jest w życiowej formie co pokazał przez porażkę z Rumble i to w słabym stylu.

  47. Uważam że Daniel ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów odprawił Rumble'a, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Mauler ostatnio nie jest w życiowej formie co pokazał przez porażkę z Rumble i to w słabym stylu.

  48. Arvato

    Uważam że Daniel ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów odprawił Rumble'a, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Mauler ostatnio nie jest w życiowej formie co pokazał przez porażkę z Rumble i to w słabym stylu.

    Uważam że Alex ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów Cormiera odprawił Jones, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

  49. Arvato

    Uważam że Daniel ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów odprawił Rumble'a, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Mauler ostatnio nie jest w życiowej formie co pokazał przez porażkę z Rumble i to w słabym stylu.

    Uważam że Alex ma realne szanse na zwycięstwo. Bez większych problemów Cormiera odprawił Jones, który dysponuje podobnymi warunkami fizycznymi co Szwed.
    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

  50. baju

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Po pierwsze spokojnie @baju, nigdzie w tym poście nie napisałem, że Daniel jest lepszy od JBJ, więc nie musisz się unosić, ani podnosić sobie ciśnienia.
    Po drugie nigdzie nie napisałem, że JBJ nie wyczyścił całej dywizji, uważam, że to co zrobił to jest majstersztyk bo pokonał wszystkich, którzy mu mogli realnie zagrozić, no może oprócz Rumble'a, który chyba już nigdy się z nim nie zmierzy.
    Po trzecie, może przesadziłem z czyszczeniem dywizji, ale wygrywa wszystko jak leci w dość przekonywującym stylu z każdym, oprócz JBJ, więc jak dla mnie to jest niezły marsz. Odprawił w pięknym stylu Rumble, który wiemy co zrobił z połową LHW.
    Po czwarte uważam, że Alexa odprawi, może nie bez problemów, ale pokazał, że znokautować go bardzo ciężko, wypunktować też, więc Alex ma niewielkie szanse moim zdaniem, bo ani na jedno ani na drugie bym nie liczył z jego strony. Na Rashada też przyjdzie czas, chociaż moim zdaniem to już zawodnik bliżej emerytury, niż swojego prime. Czas pokaże.

    Nilg

    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

    Że co, w słabym stylu? 3 rundy przewalczył na równym poziomie i dopiero w mistrzowskim opadł z sił, co wykorzystał JBJ, to nazywasz słabym występem? To jak się zaprezentowała reszta dywizji?

  51. baju

    gdzie on z łatwością wyczyścił cokolwiek… omg, co to jest za zdanie w ogóle, jeszcze ciężką możesz uargumentować, ale w półciężkiej to on "wyczyścił", ale matę swoim ciałkiem w walce z Jonesem. na ten moment to nie ma co takiego czegoś pisać, jak już obije Alexa to chętnie zobaczę go ze zdrowym Rashadem, może OSP.

    jeśli naprawdę tak uważasz to jak nazwiesz run JBJ'a w kategorii LHW?

    Po pierwsze spokojnie @baju, nigdzie w tym poście nie napisałem, że Daniel jest lepszy od JBJ, więc nie musisz się unosić, ani podnosić sobie ciśnienia.
    Po drugie nigdzie nie napisałem, że JBJ nie wyczyścił całej dywizji, uważam, że to co zrobił to jest majstersztyk bo pokonał wszystkich, którzy mu mogli realnie zagrozić, no może oprócz Rumble'a, który chyba już nigdy się z nim nie zmierzy.
    Po trzecie, może przesadziłem z czyszczeniem dywizji, ale wygrywa wszystko jak leci w dość przekonywującym stylu z każdym, oprócz JBJ, więc jak dla mnie to jest niezły marsz. Odprawił w pięknym stylu Rumble, który wiemy co zrobił z połową LHW.
    Po czwarte uważam, że Alexa odprawi, może nie bez problemów, ale pokazał, że znokautować go bardzo ciężko, wypunktować też, więc Alex ma niewielkie szanse moim zdaniem, bo ani na jedno ani na drugie bym nie liczył z jego strony. Na Rashada też przyjdzie czas, chociaż moim zdaniem to już zawodnik bliżej emerytury, niż swojego prime. Czas pokaże.

    Nilg

    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

    Że co, w słabym stylu? 3 rundy przewalczył na równym poziomie i dopiero w mistrzowskim opadł z sił, co wykorzystał JBJ, to nazywasz słabym występem? To jak się zaprezentowała reszta dywizji?

  52. Wg mnie Alex to wygra.
    Przegrał z Rumblem bo wdał się z nim w wojnę w stójce, poodejrzewam że Cormier a nawet Jones skończyłby podobnie gdyby walczyli z nim dłużej niż to konieczne w stójce, Cormier to wygrał dzięki zapasom.

  53. Wg mnie Alex to wygra.
    Przegrał z Rumblem bo wdał się z nim w wojnę w stójce, poodejrzewam że Cormier a nawet Jones skończyłby podobnie gdyby walczyli z nim dłużej niż to konieczne w stójce, Cormier to wygrał dzięki zapasom.

  54. Nilg

    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

    Żartujesz, prawda?
    Daniel był chyba najbliżej by pokonać JBJ w porównaniu do całej reszty.

  55. Nilg

    W dodatku Daniel ostatnio nie jest w życiowej formie, co pokazał przez porażkę z Jonesem i to w słabym stylu.

    Żartujesz, prawda?
    Daniel był chyba najbliżej by pokonać JBJ w porównaniu do całej reszty.

  56. Arvato

    Żartujesz, prawda?
    Daniel był chyba najbliżej by pokonać JBJ w porównaniu do całej reszty.

    Zwróć uwagę (mało spostrzegawczy jesteś) że niemalże skopiowałem Twój wpis, zmieniając tylko podmioty w nim występujące.
    Miało to na celu pokazanie, jakimi słabymi argumentami się posługujesz, jak mało obiektywizmu wykazujesz, bo w drugą stronę mają nie mniejszy sens.
    @Orest zatem nie podnoś sobie ciśnienia, bo żeby być konsekwentnym posłużyłem się całą wypowiedzią Arvato. Gwoli ścisłości nie uważam, że Daniel się słabo zaprezentował z JBJ. Na pewno poniżej oczekiwań, poniżej zapewnień, może na tle reszty dywizji nieźle, ale obiektywnie to średnio.

    Tak jak mówi @Mojso najbliżej pokonania JBJ był jednak Mauler, ludzie zdają się o tym zapominać, jak również o tym jak doszedł do TS przebijając się elegancko przez całą dywizję. Porażka przez KO z Rumble – którą, nie czarujmy się, jest on w stanie zafundować w odpowiednich warunkach każdemu – nie czyni z niego nagle gorszego zawodnika niż był dotychczas.

  57. Arvato

    Żartujesz, prawda?
    Daniel był chyba najbliżej by pokonać JBJ w porównaniu do całej reszty.

    Zwróć uwagę (mało spostrzegawczy jesteś) że niemalże skopiowałem Twój wpis, zmieniając tylko podmioty w nim występujące.
    Miało to na celu pokazanie, jakimi słabymi argumentami się posługujesz, jak mało obiektywizmu wykazujesz, bo w drugą stronę mają nie mniejszy sens.
    @Orest zatem nie podnoś sobie ciśnienia, bo żeby być konsekwentnym posłużyłem się całą wypowiedzią Arvato. Gwoli ścisłości nie uważam, że Daniel się słabo zaprezentował z JBJ. Na pewno poniżej oczekiwań, poniżej zapewnień, może na tle reszty dywizji nieźle, ale obiektywnie to średnio.

    Tak jak mówi @Mojso najbliżej pokonania JBJ był jednak Mauler, ludzie zdają się o tym zapominać, jak również o tym jak doszedł do TS przebijając się elegancko przez całą dywizję. Porażka przez KO z Rumble – którą, nie czarujmy się, jest on w stanie zafundować w odpowiednich warunkach każdemu – nie czyni z niego nagle gorszego zawodnika niż był dotychczas.

  58. Nilg

    jak również o tym jak doszedł do TS przebijając się elegancko przez całą dywizję.

    Tu bym polemizował, bo nazwiska takie jak Matyushenko czy Hamill nie robią na mnie wrażenia, zresztą Shogun to już jest cień samego siebie, więc też szału nie ma. Jedynymi w miarę cennymi nazwiskami w mojej opinii, które znajdują się na rozkładzie Szweda przed jego walką z JBJ to Te Huna i Silvam, chociaż też obecnie ich passa jest wątpliwa.
    Zdaję sobie sprawę, że te argumentu równie dobrze (jak nawet nie bardziej) można podciągnąć pod deprecjonowanie DC. Walka pokaże kto jest lepszy, oby ich kontuzje omijały.

  59. Nilg

    jak również o tym jak doszedł do TS przebijając się elegancko przez całą dywizję.

    Tu bym polemizował, bo nazwiska takie jak Matyushenko czy Hamill nie robią na mnie wrażenia, zresztą Shogun to już jest cień samego siebie, więc też szału nie ma. Jedynymi w miarę cennymi nazwiskami w mojej opinii, które znajdują się na rozkładzie Szweda przed jego walką z JBJ to Te Huna i Silvam, chociaż też obecnie ich passa jest wątpliwa.
    Zdaję sobie sprawę, że te argumentu równie dobrze (jak nawet nie bardziej) można podciągnąć pod deprecjonowanie DC. Walka pokaże kto jest lepszy, oby ich kontuzje omijały.

  60. baju

    Vitor i Chael też byli wbrew pozorom bardzo blisko, lol.

    wszystko zrozumiałe Oreściwo. 🙂 @Orest

    kto prawie wyciągnął balachę na JBJ? To był Szogun czy Vitor bo mam zaciemnienie umysłowe?

  61. baju

    Vitor i Chael też byli wbrew pozorom bardzo blisko, lol.

    wszystko zrozumiałe Oreściwo. 🙂 @Orest

    kto prawie wyciągnął balachę na JBJ? To był Szogun czy Vitor bo mam zaciemnienie umysłowe?

  62. Arlovski

    kto prawie wyciągnął balachę na JBJ? To był Szogun czy Vitor bo mam zaciemnienie umysłowe?

    Vitor, Shogun dostał oklep jak dziecko, wtedy pas Bones zdobył.

  63. Arlovski

    kto prawie wyciągnął balachę na JBJ? To był Szogun czy Vitor bo mam zaciemnienie umysłowe?

    Vitor, Shogun dostał oklep jak dziecko, wtedy pas Bones zdobył.

  64. Orest

    Vitor, Shogun dostał oklep jak dziecko, wtedy pas Bones zdobył.[/QUOT]

    Pamiętam właśnie, że JBJ mocno zbił Szoguna ale myślałem, że w pierwszych rundach Maurycy zadziwił a to był jednak Vitor. Tak czy inaczej to on był najbliżej wygranej z JBJ.

  65. Orest

    Vitor, Shogun dostał oklep jak dziecko, wtedy pas Bones zdobył.[/QUOT]

    Pamiętam właśnie, że JBJ mocno zbił Szoguna ale myślałem, że w pierwszych rundach Maurycy zadziwił a to był jednak Vitor. Tak czy inaczej to on był najbliżej wygranej z JBJ.

  66. Arlovski

    Pamiętam właśnie, że JBJ mocno zbił Szoguna ale myślałem, że w pierwszych rundach Maurycy zadziwił a to był jednak Vitor. Tak czy inaczej to on był najbliżej wygranej z JBJ.

    Cheala też dzieliło niewiele, gdyby przetrzymał wtedy szarże JBJ do końca rundy, to by wygrał, bo Bones palec złamał i na 100% byłby nie dopuszczony do dalszej walki. Także mistrz Szel był chyba najbliżej.

  67. Arlovski

    Pamiętam właśnie, że JBJ mocno zbił Szoguna ale myślałem, że w pierwszych rundach Maurycy zadziwił a to był jednak Vitor. Tak czy inaczej to on był najbliżej wygranej z JBJ.

    Cheala też dzieliło niewiele, gdyby przetrzymał wtedy szarże JBJ do końca rundy, to by wygrał, bo Bones palec złamał i na 100% byłby nie dopuszczony do dalszej walki. Także mistrz Szel był chyba najbliżej.

  68. Orest

    Cheala też dzieliło niewiele, gdyby przetrzymał wtedy szarże JBJ do końca rundy, to by wygrał, bo Bones palec złamał i na 100% byłby nie dopuszczony do dalszej walki. Także mistrz Szel był chyba najbliżej.

    ale ludzie na podwórzu by gadali, że Czejl to nie prawdziwy mistrz, tylko sędzia który by go do walki nie dopuścił. Vitor miał wszystko w swoich rękach i też zabrakło niewiele. Żadne DC, Gustaffsony już Bąsowi tak nie zagroziły.

  69. Orest

    Cheala też dzieliło niewiele, gdyby przetrzymał wtedy szarże JBJ do końca rundy, to by wygrał, bo Bones palec złamał i na 100% byłby nie dopuszczony do dalszej walki. Także mistrz Szel był chyba najbliżej.

    ale ludzie na podwórzu by gadali, że Czejl to nie prawdziwy mistrz, tylko sędzia który by go do walki nie dopuścił. Vitor miał wszystko w swoich rękach i też zabrakło niewiele. Żadne DC, Gustaffsony już Bąsowi tak nie zagroziły.

  70. Gus jest przereklamowany. Dał dobrą walkę z Jonsem który chlał i ćpał przed walką, a i tak przegrał. I tylko dlatego jest znany. Cormier go ogarnie na lajcie.

  71. Gus jest przereklamowany. Dał dobrą walkę z Jonsem który chlał i ćpał przed walką, a i tak przegrał. I tylko dlatego jest znany. Cormier go ogarnie na lajcie.

  72. Ropniak77

    Dał dobrą walkę z Jonsem który chlał i ćpał przed walką, a i tak przegrał.

    Na siłę próbujesz widzę deprecjonować Maulera, żeby udowodnić swoją tezę iż jest przereklamowany.
    Nie masz żadnych dowodów na to, że Jones chlał i ćpał przed walką. A nawet jeśli tak robił to musiał zacząć dużo wcześniej i robić tak przy KAŻDEJ walce.
    Mauler przegrał, owszem – ale przecież z Jonesem przegrywał KAŻDY, więc co to za argument? Kolejny z dupy, który można odnieść do ogółu. Mauler przynajmniej właśnie dał dobrą walkę, co nawet przy swoim braku obiektywizmu przyznałeś

  73. Nilg

    Na siłę próbujesz widzę deprecjonować Maulera, żeby udowodnić swoją tezę iż jest przereklamowany.
    Nie masz żadnych dowodów na to, że Jones chlał i ćpał przed walką. A nawet jeśli tak robił to musiał zacząć dużo wcześniej i robić tak przy KAŻDEJ walce.
    Mauler przegrał, owszem – ale przecież z Jonesem przegrywał KAŻDY, więc co to za argument? Kolejny z dupy, który można odnieść do ogółu. Mauler przynajmniej właśnie dał dobrą walkę, co nawet przy swoim braku obiektywizmu przyznałeś

    Rogan w swoich podcastach dosyć często podkreślał, że Jones był wtedy mega chujowo przygotowany i mocno imprezował. Myślę, że on ma dobre dojścia. I ja mu wierzę.

    A nawet jeśli tak robił to musiał zacząć dużo wcześniej i robić tak przy KAŻDEJ walce.

    nie musiał. to stwierdzenie jest bez sensu.

  74. Ropniak77

    to stwierdzenie jest bez sensu

    Oczywiście, moje stwierdzenie jest bez sensu, tylko Twoja prawda jest najprawdziwsza i tylko ona ma sens.
    Logiczna argumentacja, iż jeśli zakładamy chlanie i ćpanie Bonesa przed walkami, powinniśmy robić to wobec wielu/każdej z nich, a nie tylko w sposób wybiórczy przed jedną pojedynczą, jest bez sensu. Musi być bez sensu, skoro nie pasuje Ci do teorii.
    Na pewno zachował się tak tylko ten jedyny raz, jednorazowo…bo tak. Tak, to ma sens, bo pasuje do Twojej teorii.

    Nieistotny jest taki fakt, że wpadł na coco przed walką z Cormierem, a nie przed walką z Maulerem, a testy przed tą walką nic nie wykazały – to wcale nie znaczy, że ćpał przed walką z Cormierem, tylko z Maulerem, wiadomka.
    Nieistotnym faktem jest również, iż najebany rozbił się Bentleyem z dziwkami na parę miesięcy przed walką z Vitorem – to przecież nie znaczy, że wtedy imprezował, robił to tylko przed walką z Maulerem, logiczne.
    Nieistotna jest tajemnica poliszynela, iż Jones lubił grubo poimprezować z udziałem różnych substancji i dziweczek itp już od dawna. O tym również wielokrotnie mówił m.innymi cytowany przez Ciebie Rogan w podcastach. Ale spoko, wierzysz w takie rzeczy tylko odnośnie jednej walki, nie dajesz sobie mamić oczu.
    Masz rację, moje kierowanie się logiką w tej sprawie było bez sensu, bo tak i chuj, jebać logikę

  75. Nilg

    Oczywiście, moje stwierdzenie jest bez sensu, tylko Twoja prawda jest najprawdziwsza i tylko ona ma sens.
    Logiczna argumentacja, iż jeśli zakładamy chlanie i ćpanie Bonesa przed walkami, powinniśmy robić to wobec wielu/każdej z nich, a nie tylko w sposób wybiórczy przed jedną pojedynczą, jest bez sensu. Musi być bez sensu, skoro nie pasuje Ci do teorii.
    Na pewno zachował się tak tylko ten jedyny raz, jednorazowo…bo tak. Tak, to ma sens, bo pasuje do Twojej teorii.

    Nieistotny jest taki fakt, że wpadł na coco przed walką z Cormierem, a nie przed walką z Maulerem, a testy przed tą walką nic nie wykazały – to wcale nie znaczy, że ćpał przed walką z Cormierem, tylko z Maulerem, wiadomka.
    Nieistotnym faktem jest również, iż najebany rozbił się Bentleyem z dziwkami na parę miesięcy przed walką z Vitorem – to przecież nie znaczy, że wtedy imprezował, robił to tylko przed walką z Maulerem, logiczne.
    Nieistotna jest tajemnica poliszynela, iż Jones lubił grubo poimprezować z udziałem różnych substancji i dziweczek itp już od dawna. O tym również wielokrotnie mówił m.innymi cytowany przez Ciebie Rogan w podcastach. Ale spoko, wierzysz w takie rzeczy tylko odnośnie jednej walki, nie dajesz sobie mamić oczu.
    Masz rację, moje kierowanie się logiką w tej sprawie było bez sensu, bo tak i chuj, jebać logikę

    dobra dobra mistrzu wszystko odwołuję. nie mam czasu i jest późno.

  76. Ropniak, ale dlaczego MUSIMY przyjąć, że "chlał i ćpał" od początku i przed KAŻDĄ WALKĄ? Nie mógł wpaść na ten genialny pomysł dopiero po kilku walkach, kiedy wyrobił sobie markę, zarobił hajsu na walkach, zarobił na reklamach? MUSIAŁ już wcześniej? To pójdźmy na całość: jego zwycięstwa MUSZĄ być wynikiem chlania i ćpania! A co? MUSISZ się z tym zgodzić, bo to jest ta porażająca konsekwencja i logika, którą zaprezentowałeś i MUSZĘ przyznać, że MUSIAŁEŚ zaprezentować. Ponieważ zaprezentowałeś ją teraz, logicznym jest, że prezentujesz ją za każdym wpisem.[Oczywiście wpis ten jest ironiczny, po prostu chciałem pokazać, że takie kategoryczne zero-jedynkowe rozumowanie łatwo prowadzi do przedziwnych wniosków. Bez obrazy Ropniak, trochę się zagalopowałeś z tym, że "musiał" i że to jest logiczna konsekwencja, no i inne opcje nie wchodzą w rachubę, bo "musiał".]

  77. Kur… zapiał, Panowie, dlaczego nie wyświetla mi całego posta? Przynajmniej z poziomu rocksów?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.