Prezydent M-1 Global i promotor Fedora Emelianenko – Vadim Finkelstein, ujawnił moskiewskiemu portalowi PROsport, że chciałby zorganizować walkę rewanżową dwóch skłóconych ze sobą fighterów: młodszego ze starooskolskich braci – Alexandra Emelianenko (MMA 20-5) z innym rosyjskim weteranem wszechstylowej walki wręcz – Sergeyem Kharitonovem (MMA 19-5, #24 w Rankingu MMARocks). Jeszcze roku temu bardzo bliska była perspektywa takiej rywalizacji, walka wisiała na włosku, ale nieoczekiwanie obaj fighterzy zaczęli nagle narzekać: po co i komu to potrzebne; zamykali temat słowami, że nie są zainteresowani taką konfrontacją lub ani jeden, ani drugi nie stanie naprzeciw siebie w jednym ringu. Wszystko rozpoczęło się, gdy zawodnik pochodzący z Plesetska najpierw niezbyt pochlebnie wypowiadał się o Fedorze przed jego walką z Danem Hendersonem. W odpowiedzi w materiale dla rosyjskiego wydania Eurosportu Alexander Emelianenko skwitował Desantinika:

Sergey powinien być wdzięczny za to, że Fedor wciągnął go w MMA, a nie dawać eksperckie prognozy i wylewać wiadro pomyj na człowieka, który jest uznawany za najlepszego zawodnika na świecie.

Z kolei Sergey Kharitonov w odpowiedzi dość agresywnie zaatakował petersburżanina:

O jego WZW typu C wiedzą już wszyscy promotorzy na świecie. Sam do tego doprowadził – to narkoman, alkoholik i przestępca.

Jak piszą dziennikarze z Alei Ermolaevskiej – Vadim Finkelstein jest jedyną osobą, która może zorganizować taki pojedynek. Ameryka nie potrzebuje tego widowiska, w Polsce są pieniądze, ale pół roku temu Alexander w kontrowersyjnych okolicznościach zerwał kontrakt z Polakami, którzy obiecali mu 80 tys. dolarów za walkę. Byłaby możliwość walki w Indiach, gdzie również są pieniądze, ale z drugiej strony tam nie widzieli jeszcze przyzwoitej konfrontacji w dywizji ciężkiej. Poza tym pojedynek w Indiach brzmi zupełnie niedorzecznie.

– Czy chciałbyś zorganizować walkę Alexander Emelianenko – Sergey Kharitonov?

– Słuchajcie, chciałbym. Taka walka wydaje mi się naprawdę interesująca. Na razie nie rozmawiałem z nimi osobiście na ten temat, ale zapytam. Kharitonov przyjedzie na walkę Fedora, która będzie mieć miejsce 21 czerwca, muszę z nim porozmawiać. Może uda mi się ich przekonać.

– Sami zawodnicy mówili, że nie są zainteresowani, mimo że to byłaby jedna z najbardziej oczekiwanych walk w Rosji. Jak planujesz ich przekonać?

– Porozmawiamy i dowiemy się. Na razie nie wiem.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.