W ubiegłym tygodniu w moskiewskim centrum medialnym VGTRK miała miejsce konferencja prasowa zorganizowana przez federację M-1 Global. Spotkanie z dziennikarzami dotyczyło organizowanych przez rosyjskich promotorów I Mistrzostw Rosji MMA oraz dwóch najbliższych gal: M-1 Challenge 34: Emelianenko vs. Gluhov i jubileuszowego M-1 Challenge 35. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezydent M-1 – Vadim Finkelstein, legendarny rosyjski ciężki – Fedor Emelianenko, bohaterowie niedzielnej walki wieczoru – petersburżanin Alexander Emelianenko i Łotysz Konstantin Gluhov oraz uczestnik superwalki na evencie urodzinowym – Amerykanin Jeff Monson.

W dniach 26-28 września w podmoskiewskim Chekhovie odbędą się eliminacje, w których weźmie udział ponad 300 zawodników ze wszystkich regionów Federacji Rosyjskiej. Zawodnicy rywalizować będą w sześciu kategoriach wagowych, a najlepsza dwunastka spotka się w finałach, które rozegrane zostaną na najbliższej gali M-1 Challenge 34 już 30 września.

Na tej samej imprezie w daniu głównym rękawice skrzyżują kontrowersyjny Rosjanin, weteran PRIDE – Alexander Emelianenko i silny uderzacz z Łotwy – Konstantin Gluhov. Obaj fighterzy wymienili życzliwości i powiedzieli kilka słów o planie na walkę:

Przed chwilą wysiadłem z samolotu, wróciłem właśnie z obozu przygotowawczego. Dziękuję mojemu trenerowi Olegowi Menshikovowi za to, że puścił mnie na konferencję. Dziś od razu wracam. Cykl przygotowawczy odbywa się w Kislovodsku, aktualnie jestem w wysokiej formie, ale do pojedynku będę przygotowany jeszcze lepiej. Konstantin życzę Ci, abyś nie żałował sił w trakcie pojedynku i dał dobrą walkę. Powodzenia.

Przestudiowałem sposób walki Kostii. Jednak planów co do zakończenia – czy nokautem, czy poddaniem, nie będę układał. W najlepszym wypadku chciałbym zakończyć pojedynek przed czasem, a jak będzie w rzeczywistości to nie wiem.

Do końca tego roku stoczę jeszcze jedną walkę. Wstępnie będzie to w listopadzie. A dalszych planów nie mam – powiedział młodszy z braci Emelianenko.

 Na to w podobnym tonie odpowiedział Konstantin Gluhov:

Ja również przyjechałem na konferencję dziś rano, wieczorem odlatuje z powrotem do Rygi, gdzie się przygotowuję. Treningi są bardzo ciężkie, ponieważ uważam Saszę za bardzo mocnego i doświadczonego rywala. Nastawiam się na ostrą walkę. Także chciałbym życzyć jemu powodzenia, a najbardziej, aby nasza walka poderwała publikę.

Nie chcę wypowiadać się odnośnie taktyki lub techniki. Każdy zawodnik, który staje w ringu chce zakończyć walkę przed czasem i dodatkowo zrobić to w ładnym stylu. To jest MMA, wszystko może się zdarzyć. Możemy wcześniej rozpisać sobie nieziemski plan na walkę, a jak wszystko się potoczy nie wiemy. Równie dobrze może pójść w odwrotnym kierunku. Nie układam żadnego planu, po prostu wychodzę do pojedynku i pracuję tak, jak trenowałem długie lata.

Poza tym mam już zaplanowaną walkę na koniec października w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, z kolei na koniec grudnia chce wziąć udział w finale turnieju bokserskiego Biggest Better. W ten  sposób cały czas trzymam dobrą formę.

Prezydent czołowej rosyjskiej organizacji Vadim Finkelstein opowiedział o projekcie I Mistrzostw Rosji w MMA:

W tym roku organizujemy bardzo dużo imprez. Trzy miesiące temu stworzyliśmy Związek MMA Rosji, w skład którego weszli przedstawiciele 44 regionów Federacji Rosyjskiej. Aktualnie we wszystkich regionach kraju rozgrywane są kolejne etapy i każdy region może wystawić tylko sześciu zawodników w poszczególnych kategoriach wagowych. Ogólnie będzie obecna szeroka liczba zawodników, a na finale eliminacji, które odbędą się w Chekhovie w dniach 27-28 września, pojawi się już w zasadzie około trzystu zawodników. W taki sposób chcemy wychwycić młodych utalentowanych zawodników. Dwunastu najlepszym osobom spośród tej trzysetki, damy możliwość zaprezentowania się na żywo na głównym kanale w ramach profesjonalnej gali. Na oczach wszystkich staną przed szansą zdobycia tytułu Mistrza Rosji.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.