Alex Pereira w mediach społecznościowych postanowił zaczepić Israela Adesanyę i wypomniał mu kolejny raz ich bilans pojedynków, zarówno w kickboxingu jak i w MMA. „The Last Stylebender” odpowiedział na słowa „Poatana”.

Pereira i Adesanya czwarty raz w swoich karierach zmierzyli się ze sobą. Panowie mają na koncie 2 wspólne walki w ringu kickboxerskim oraz 2 pojedynki w oktagonie UFC. Brazylijczyk wygrywał dwa razy w kickboxingu i raz w MMA, ale to Adesanya zwyciężył w ich ostatnim, bezpośrednim starciu i znokautował Pereirę na UFC 287 w Miami w kwietniu tego roku. Teraz 35-letni Brazylijczyk przejdzie do kategorii półciężkiej, ale nie zapomina o rywalizacji z Nowozelandczykiem, o czym dał znać na swoim profilu na Twitterze. Adesanya odpowiedział na zaczepki ze strony Pereiry.

Pereira: Jesteśmy najlepsi, ale to nadal ja jestem lepszy. Liczby nie kłamią, 3-1.

Adesanya: Liczy się jakość, nie ilość. 3-1, możesz sobie to zatrzymać. Cokolwiek pozwala ci SPAĆ w nocy…

Nadal nie wiemy kto będzie pierwszym rywalem Alexa Pereiry w jego debiucie w kategorii półciężkiej UFC. „Poatan” celuje w starcie z czołówką dywizji do 93 kilogramów i chce ostatecznie zmierzyć się z pogromcą swojego przyjaciela i trenera, Glovera Teixeiry, czyli Jamahal Hillem. Teraz to nasz rodak, Jan Błachowicz, zgłosił gotowość na starcie z niezwykle mocno bijącym Pereirą. Być może to właśnie były mistrz z Polski przywita w kategorii półciężkiej Brazylijczyka.

Jeśli chodzi o Adesanyę, ten otwarcie zgłasza, że zależy mu najbardziej na starciu z Dricusem Du Plessisem, ale ten najpierw będzie musiał pokonać Roberta Whittakera, z którym zestawiony został na lipcowej gali UFC 290. „The Last Stylebender” będzie miał więc czas, żeby wyleczyć kontuzję, z którą wchodził do ostatniego starcia z Pereirą – aktualny mistrz kategorii średniej UFC walczył z naderwanym więzadłem pobocznym piszczelowym w prawym kolanie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

11 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Middleweight

12,557 komentarzy 28,899 polubień

Jedna wygrana jest lepsza od trzech, normalka. Tutaj nie takie rzeczy widzieliśmy. :kawulpokapoka:

Israel, have you ever been to Poland? :lesnarhappy:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of mistrz-Oogway
mistrz-Oogway

Jungle Fight
Middleweight

348 komentarzy 1,514 polubień
Avatar of Risky
Risky

UFC
Welterweight

9,941 komentarzy 34,926 polubień
Avatar of jd0490
jd0490

UFC
Middleweight

11,992 komentarzy 27,638 polubień

Nie kłóćcie się dziewczyny

Odpowiedz polub

Avatar of vitas
vitas

Bellator
Featherweight

4,063 komentarzy 21,021 polubień

Mnie cholernie ciekawi jakby wyglądał bilans ich 10 walk w mma.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

WSOF
Bantamweight

3,112 komentarzy 9,815 polubień

Alex musiał pokonać go 3 razy żeby wygrać a Israel załatwił to za jednym razem... Yyy no znaczy ten... CZEGO NIE ROZUMIESZ HEJTERZE?

Odpowiedz polub

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Middleweight

10,516 komentarzy 78,670 polubień

Jakość? Dziwne bo Alex dosyć szybko wstał a do cyca lecieli z butlą :beczka:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of purecode1
purecode1

Jungle Fight
Middleweight

344 komentarzy 342 polubień

Mnie cholernie ciekawi jakby wyglądał bilans ich 10 walk w mma.

7-2-1 dla Poatana.
Wyciągnie wnioski i rozpier*i go 7 na 10. W tym 5 KO zapewne.
Nadział się paskudnie. Cycu też to wie i nie wierzy w kolejne swoje sukcesy. Zrobi wszystko żeby odwlec tą walkę. Zaraz ogłosi koniec kariery jeśli mu każą.

Odpowiedz polub

Avatar of Cassius42
Cassius42

Vale Tudo
Open

20,720 komentarzy 34,468 polubień

Jakość? Dziwne bo Alex dosyć szybko wstał a do cyca lecieli z butlą :beczka:

I do tego jeszcze na sam koniec Israel strzelał do Alexa kilka razy z łuku ::really::

Odpowiedz polub

Avatar of Malkontent
Malkontent

ONE FC
Super Heavyweight

2,638 komentarzy 5,467 polubień

Generalnie walki w kicku nie mają jeśli chodzi o MMA nic do rzeczy.
Jeśli chodzi o MMA jest 1:1 i to powinno nas interesować.
W pierwszej walce Izzy przegrał, ale na punkty wygrywał. W drugiej bezdyskusyjnie wygrał rewanż. Dodatkowo wynik ostatniej walki ma największe znaczenie, także ja Adesanyę rozumiem.
Fajnie by było dopiąć tę trylogię w MMA, ale za jakiś czas, broń bobrze od razu jak to UFC ma w zwyczaju (tu na szczęście od razu poszło w inną stronę).
Proponuję przejście Alexa do LHW, wpierdol od Janka, rewanż z drugim wpierdolem od Janka, powrót do MW i rozbicie kogoś z czołówki, potem dopiero rubber match z Adesanyą :lesnarhappy:

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of Roshi
Roshi

Roshi

32,936 komentarzy 112,621 polubień