Alex Pereira umniejszył kontuzji Magomeda Ankalaeva, z którą mierzył się Dagestańczyk w ich rewanżu w oktagonie. Brazylijczyk potwierdził, że sam bił się z wieloma urazami.

Alex Pereira udanie zrewanżował się Magomedowi Ankalaevowi w oktagonie UFC, kiedy to na UFC 320 błyskawicznie znokautował Dagestańczyka. Poatan tym samym wrócił na tron kategorii półciężkiej największej organizacji MMA na świecie. Po walce okazało się, że Ankalaev bił się z kontuzją żeber, co pokazał w mediach społecznościowych. Pereira w rozmowie z Connect Cast wypowiedział się na ten temat opowiadając o własnych urazach.

Zawsze byłem kontuzjowany. Ankalaev mówi o złamanym żebrze, nie wiem co tam mu się zadziało. Jeśli tylko wiedziałby jakie mam kontuzje bijąc się z nim, czułby się jak gó*no. Nie wróciłby do walk. Zastanawiałby się co do kur*y robi w tej organizacji, zrezygnowałby z kariery.

Nie opowiem konkretnie o urazach. Mógłbym się o to założyć. Pokazałbym badania lekarskie. Porównalibyśmy kontuzje. Wątpię, że miał gorsze urazy niż ja.

38-letni Pereira (13-3 MMA) tym samym wrócił na zwycięskie tory po przegranej pierwszej walce z Ankalaevem przez decyzję sędziowską. Poatan w przeszłości wygrywał z m.in. Israelem Adesanyą czy Jirim Prochazką. Aż 11 z 13 zwycięstw w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Jako następnego rywala, wskazywał Jona Jonesa na gali w Białym Domu w przyszłym roku. Nie wiadomo jednak czy UFC będzie chciało doprowadzić do takiej walki.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,106 komentarzy 35,475 polubień

Kłócą się jak stare baby w kolejce do NFZ, którą bardziej boli

Odpowiedz 11 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

18,337 komentarzy 35,430 polubień

Kłócą się jak stare baby w kolejce do NFZ, którą bardziej boli

Odpowiedz 1 Like