Dustin Poirier oraz Al Iaquinta, czołowi zawodnicy kategorii lekkiej UFC, nie są zadowoleni z obecnej współpracy z organizacją. Jak donoszą różne źródła, prawdopodobnie o tymczasowy pas mistrzowski dywizji do 70 kilogramów zmierzą się Max Holloway oraz Tony Ferguson. Takie rozwiązanie nie odpowiada obu zawodnikom, którzy z chęcią zmierzyliby się ze sobą, ale za odpowiednie pieniądze. Dali oni wyraz swojego niezadowolenia na swoich profilach na Twitterze.

Ci goście powinni mnie po prostu zwolnić z kontraktu.

Zapytany przez MMAjunkie, reprezentant ATT potwierdził, że chce zwolnienia z UFC. Zawodnik przyznał także, iż poprosił o podwyżkę przed potencjalną walką z Iaquintą na UFC 236, lecz nie dostał on nawet oficjalnej oferty na taki pojedynek.

Jego domniemany rywal również potwierdził chęć zwolnienia z UFC, lecz po chwili, jak to ma w zwyczaju, skasował wiadomość.

Nie wiadomo jaka będzie przyszłość obu zawodników. Aktualnie mistrz kategorii lekkiej, Khabib Nurmagomedov, jest zawieszony przez NSAC, przez co nie będzie mógł zawalczyć do listopada tego roku. Rosjanin wyraził także chęć pojedynku z Georgesem St. Pierrem, co znacznie wydłużyłoby czas czekania na potencjalną walkę o pas mistrzowski dla Poiriera czy Iaquinty.

33 KOMENTARZE

  1. Iaquinta akurat nie powinien narzekać, walczył już o pas i to poza kolejką.

    W punkt. Niech się biją między sobą tylko… Co im to da skoro o tymczasówkę walczy Max z Tonym a na Ruską cipkę trzeba czekać do listopada…

  2. Iaquinty akurat nie rozumiem. Jak go uwielbiam tak nie czaje czemu mu źle w UFC. Miał walkę o pas, wyobrażał łysego jak nikt nigdy, ma dobrą rankingowa pozycję i liczy się w grze. O chuj mu chodzi. Niech się trzaskają z Dastinem.

  3. Walka sztos , dobre wyniki ppv by na bank wykrecili (nie kosmiczne ale solidne )

    Idealna walka na powrot sedziego Mario. Dac im zarobic ! Czy lepiej 4 walki kobiet wrzucic na jedna gale. Oni w tym UFC tylko Conorem zyja , Khabibem i Bonsem z DC a jest tyle mozliwosci na kozackie walki.

    Dziwne ze zawodnika opłaca się nie walczyć:matt:

  4. Iaquinta akurat nie powinien narzekać, walczył już o pas i to poza kolejką.

    Akurat Al uratowal im wtedy ME dajac mega walke.

  5. Akurat Al uratowal im wtedy ME dajac mega walke.

    Tyle że normalnie nie miałby szans na walkę o pas, także dostał prezent

  6. Bardzo dobrze panowie! Bo to co się dzieje jest chore, kebab jak wróci to też pewnie będzie coś kręcil, już teraz błaga GSP o walkę, wszystko tylko żeby z Tonym nie walczyć, patolka lvl hard w tej kategorii

  7. Iaquinta akurat nie powinien narzekać, walczył już o pas i to poza kolejką.

    w tamtej walce mistrzem mogl zostac tylko Nurma, bo Iaquinta nie zrobil mistrzowskiego limitu

  8. Nie rozumiem o chuj im chodzi…. Fakt faktem sytuacja w czołówce ich kategorii jest nie do końca jasna i lekko napięta…

  9. Stare się skończyło, nowe się zaczęło…taka kolej rzeczy.

    Musieli zacząć jebać kogos żeby Tony mógł trochę odpocząć…zebrać siły przed kolejnym dymaniem. ( przed kolejnym odebraniem mu pasa tymczasowego)

  10. Kurwa co za czasy nastaly w UFC. Zawodnicy ciagle becza jak nie o kase to o jakies walki. Strasza kurwa ze juz nie zawalcza wiecej albo prosza o rozwiazywanie kontraktow no kurwa pojebani. Wiem ze Lysy tez tu nie jest bez winy no ale kurwa nie poznaje tych fighterow. Przed era Conora nie bylo takich cyrkow( jak zawsze wszystko wina Rudego:lol:). Juz widze jak Lysy ich wszystkich zwalnia:fingers:

  11. Kurwa co za czasy nastaly w UFC. Zawodnicy ciagle becza jak nie o kase to o jakies walki. Strasza kurwa ze juz nie zawalcza wiecej albo prosza o rozwiazywanie kontraktow no kurwa pojebani. Wiem ze Lysy tez tu nie jest bez winy no ale kurwa nie poznaje tych fighterow. Przed era Conora nie bylo takich cyrkow( jak zawsze wszystko wina Rudego:lol:). Juz widze jak Lysy ich wszystkich zwalnia:fingers:

    Ja się właśnie zastanawiałem co się kurwa stało. Czy to zmieniła się polityka UFC? Zmieniły się zapisy kontraktowe? Co się stało, że jeszcze 5 lat temu, jak UFC coś zestawiało to nie było gadania, tylko walka musiała się odbyć i tyle, Shelby prowadził logiczny matchmaking, oparty na drabinkach i nikt z tym nie polemizował. Jak Shelby kogoś zestawił, to było bez gadania. A teraz? Jak nie podpiszą kontraktu, to nie walczą, większość księżniczek nie chce podpisywać i mamy burdel ostateczny, gdzie rządzą zawodnicy zamiast właściciele. A jak jest 300 szefów, to nikt nie rządzi. Albo ja odnoszę mylne wrażenie, albo coś się grubo zmieniło w kontraktach/polityce UFC.

  12. Ja się właśnie zastanawiałem co się kurwa stało. Czy to zmieniła się polityka UFC? Zmieniły się zapisy kontraktowe? Co się stało, że jeszcze 5 lat temu, jak UFC coś zestawiało to nie było gadania, tylko walka musiała się odbyć i tyle, Shelby prowadził logiczny matchmaking, oparty na drabinkach i nikt z tym nie polemizował. Jak Shelby kogoś zestawił, to było bez gadania. A teraz? Jak nie podpiszą kontraktu, to nie walczą, większość księżniczek nie chce podpisywać i mamy burdel ostateczny, gdzie rządzą zawodnicy zamiast właściciele. A jak jest 300 szefów, to nikt nie rządzi. Albo ja odnoszę mylne wrażenie, albo coś się grubo zmieniło w kontraktach/polityce UFC.

    Powiem tak- jak byli bracia Fertitta to trzymali ich krotko za ryje a ten nowy wlasciciel zydek to moze co najwyzej sie za swoje bile zlapac. Pozwolili 1 zawodnikowi zeby wlazl im na glowe i robil co chce to teraz wszyscy mysla ze tez tak moga sobie z nimi pogrywac.

  13. Kurwa co za czasy nastaly w UFC. Zawodnicy ciagle becza jak nie o kase to o jakies walki. Strasza kurwa ze juz nie zawalcza wiecej albo prosza o rozwiazywanie kontraktow no kurwa pojebani. Wiem ze Lysy tez tu nie jest bez winy no ale kurwa nie poznaje tych fighterow. Przed era Conora nie bylo takich cyrkow( jak zawsze wszystko wina Rudego:lol:). Juz widze jak Lysy ich wszystkich zwalnia:fingers:

    Myślę, że tutaj mamy zasadniczo problem ogromnego wzrostu płac w relatywnie krotkim czasie. Chłopakom generalnie odpierdala, a takie zjawiska jak Conor tylko potęgują to szaleństwo. Jeszcze niedawno młody Diaz walczył za bodajże 20+20 a tu nagle boom, walka z Rudym i milionowa wypłata.  Krótko potem pierdolenie farmazonu, wydziwianie,stawianie warunków nie z tej Ziemi. To, że Łysa pała patrzy na kasę jak dziwka na kutasa, to akurat można zrozumieć, taka jego rola w korpo. Ale to jak hajs zepsuł runek zawodników to istna paranoja. Wyjebac ze trzech dla przykładu i by sie skończyło.

  14. Iaquinty akurat nie rozumiem. Jak go uwielbiam tak nie czaje czemu mu źle w UFC. Miał walkę o pas, wyobrażał łysego jak nikt nigdy, ma dobrą rankingowa pozycję i liczy się w grze. O chuj mu chodzi. Niech się trzaskają z Dastinem.

    Jak się Dagestańska Księżniczka nie rozmyśli to Dustin musi się trzaskać o miano pierwszego pretendenta z Tonym. A wygrany z Khabibem o prawdziwy pas. Jeżeli Nurmagomedov zawalczyłby z Fergusonem w najbliższym czasie, wtedy walka Iaquinta vs Poirier miałaby sens, ale niestety tak nie będzie.

  15. Ale czemu co niektórzy tutaj chcą walki Dustina z Tonym to nie pojmuje. Dustin ma 3 walki wygrane z rzędu i był dojebany przez Johnsona nie tak bardzo dawno. Tony rozkurwił całą dywizje i nie zdarzały mu sie takie wpierdole jak Poirerowi z McGregorem(w rewanżu z resztą też było by tak samo) . Iaquinta przegrał z Khabibem niedawno i nie należy mu sie jeszcze żadna walka o pas nawet ten tymczasowy. McGregor tez niedawno przegrał . A więc jedyny gość który moze dostac walke o pas to Tony, a że nie ma nikogo godnego w dywizji to Hollaway zasługuje jak nikt ze względu na streak i to w jakim stylu rządzi w niższej kategorii. Poirer niech dalej skacze i zachowuje sie jak niepokonany , to się okaże że na dopingu i go popuści. Jedyny gość mogący sie wkurwiac to Ferg

  16. Niech przyjdą pijani do pracy to pracodawca zwolni ich dyscyplinarnie i będą wolni. :mamed:

    Bez przesady. Nie przyjdą pijani. To nie KSW :mamed:

  17. Dustin, Al do you ever thing to fight in Poland? We can make that happen. Your dreams come truth. UFC is in deep dark place.

  18. Niech przyjdą pijani do pracy to pracodawca zwolni ich dyscyplinarnie i będą wolni. :mamed:

    A to jest dobra rozkmina. Właśnie wiadomo, że na koksach nie można i na trawie itp. itd. ale jest gdzieś w przepisach, że dziabniętym też nie można być? Jakby kto w szatni, jebnął seteczkę na odwagę?

  19. a sorry, zapomniałem, Nate jest hooyowy bo bił się za 20+20 . . .

    Ach,  kiedyś to było :tellmemore:

    Szkoda że nie walczy, zobaczył by człowiek trochę slapow i fakuf na ryj przeciwnika.

    Nate vs Dustin

    Nate vs Iaquinta

    Nate vs Gaethje

    Nate vs Tony

    Nate vs Holloway

    :brainoverload:

  20. Ale czemu co niektórzy tutaj chcą walki Dustina z Tonym to nie pojmuje. Dustin ma 3 walki wygrane z rzędu i był dojebany przez Johnsona nie tak bardzo dawno. Tony rozkurwił całą dywizje i nie zdarzały mu sie takie wpierdole jak Poirerowi z McGregorem(w rewanżu z resztą też było by tak samo) . Iaquinta przegrał z Khabibem niedawno i nie należy mu sie jeszcze żadna walka o pas nawet ten tymczasowy. McGregor tez niedawno przegrał . A więc jedyny gość który moze dostac walke o pas to Tony, a że nie ma nikogo godnego w dywizji to Hollaway zasługuje jak nikt ze względu na streak i to w jakim stylu rządzi w niższej kategorii. Poirer niech dalej skacze i zachowuje sie jak niepokonany , to się okaże że na dopingu i go popuści. Jedyny gość mogący sie wkurwiac to Ferg

    Ferguson chce walki z Rudym, nie jakiegoś ch..wego interima.

  21. Ja się właśnie zastanawiałem co się kurwa stało. Czy to zmieniła się polityka UFC? Zmieniły się zapisy kontraktowe? Co się stało, że jeszcze 5 lat temu, jak UFC coś zestawiało to nie było gadania, tylko walka musiała się odbyć i tyle, Shelby prowadził logiczny matchmaking, oparty na drabinkach i nikt z tym nie polemizował. Jak Shelby kogoś zestawił, to było bez gadania. A teraz? Jak nie podpiszą kontraktu, to nie walczą, większość księżniczek nie chce podpisywać i mamy burdel ostateczny, gdzie rządzą zawodnicy zamiast właściciele. A jak jest 300 szefów, to nikt nie rządzi. Albo ja odnoszę mylne wrażenie, albo coś się grubo zmieniło w kontraktach/polityce UFC.

    Wtedy głównym matchmakerem był Joe Silva, i z nim nie było przelewek.

  22. Wtedy głównym matchmakerem był Joe Silva, i z nim nie było przelewek.

    Masz rację, myślałem właśnie o Joe Silvie.

  23. Wtedy głównym matchmakerem był Joe Silva, i z nim nie było przelewek.

    Ja myślę, że to raczej odgórnie idzie.

    Od kiedy UFC  jest pod skrzydłami  WME-IMG, to wszystko jest nastawione na maksymalny zysk.

    Jeśli będziesz przynosił zyski, to możesz Danie nasrać na łeb i to przejdzie. Nawet nie musisz dobrze walczyć. Wystarczy że będziesz medialny.

  24. Ja myślę, że to raczej odgórnie idzie.

    Od kiedy UFC  jest pod skrzydłami  WME-IMG, to wszystko jest nastawione na maksymalny zysk.

    Jeśli będziesz przynosił zyski, to możesz Danie nasrać na łeb i to przejdzie. Nawet nie musisz dobrze walczyć. Wystarczy że będziesz medialny.

    Zbiegło się też to w czasie rosnącej popularności irlandzkiego zbieracza monet.

    Pamiętny liść na twarzy Dany od Diaza, kto by do czegoś takiego dopuścił kilka lat temu 😆

    Mnie obecna sytuacja się nie podoba i chciałbym cofnąc się parę ładnych lat wstecz, zanim ten cały pierdolnik się zaczął (no i żeby rudy nie dołączył do UFC :tellmemore:)

  25. Zbiegło się też to w czasie rosnącej popularności irlandzkiego zbieracza monet.

    Pamiętny liść na twarzy Dany od Diaza, kto by do czegoś takiego dopuścił kilka lat temu 😆

    Mnie obecna sytuacja się nie podoba i chciałbym cofnąc się parę ładnych lat wstecz, zanim ten cały pierdolnik się zaczął (no i żeby rudy nie dołączył do UFC :tellmemore:)

    To nevráti se

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.