Wyniki na żywo z australijskiego miasta Brisbane, gdzie w dwóch najważniejszych walkach zawalczą nasi rodacy – Karol Celiński oraz Marcin Held.

https://www.youtube.com/watch?v=_q9uAf9F4zY

Walka wieczoru:
205lbs: Karol Celiński pok. Luke Barnatta przez większościową decyzję

Karta główna:
155lbs: Marcin Held pok. Callana Pottera przez poddanie (skrętówka), runda 1, 1:09
185lbs: Rodolfo Vieira pok. Jacoba Holyman-Tague przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 3:51
265lbs: Tanner Boser pok. Chase Gormleya przez jednogłośną decyzję
170lbs: Adam Townsend pok. Kierana Joblina przez jednogłośną decyzję
145lbs: Franz Slioa pok. Adriana Diaza przez jednogłośną decyzję
135lbs: Kyle Reyes pok. Trenta Girdhama przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 2, 2:13
145lbs: Michael Tobin pok. Michaela Mannue przez poddanie (balacha z krucyfiksa), runda 1, 2:04
170lbs: Mindaugas Verzbickas pok. Coreya Nelsona przez poddanie (duszenie d’arce), runda 1, 0:44
170lbs: E.J. Brooks pok. Stevena Kennedy’ego przez jednogłośną decyzję
125lbs: Narek Avagyan pok. Raymisona Bruno przez TKO, runda 1, 2:19
125lbs: Shannon McClellan pok. Charlie Alaniza przez jednogłośną decyzję
135lbs: Alan Philpott pok. Gustavo Falciroliego przez jednogłośną decyzję
135lbs: Rodrigo Praia pok. Trevina Jonesa przez niejednogłośną decyzję
125lbs: Stewart Niccol pok. Darrena Habbena przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 4:29

112 KOMENTARZE

  1. To może po ang?

    Od kilku gal nie ma transmisji po angielsku. Wszystko skopało się po skończeniu współpracy z Fite. Ciągle tylko info, że pracują nad angielską wersją.

  2. Od kilku gal nie ma transmisji po angielsku. Wszystko skopało się po skończeniu współpracy z Fite. Ciągle tylko info, że pracują nad angielską wersją.

    Czyli wychodzi na to, że KSW jest faktycznie najlepszą organizacją w Europie bo oni po angielski gadają od czasów, gdy angielksiego jeszcze nikt nie znał.

  3. 145lbs: Michael Tobin pok. Michaela Mannue przez poddanie (odwrócony trójkąt nogami), runda 1,

    Przecież tam dźwignia na łapę weszła.

  4. Panowie o której walczą nasi?

     w tym tempie to za pół godziny 😀 Ale raczej bezpiecznie sobie za 60 minut włączyć już

  5. 145lbs: Michael Tobin pok. Michaela Mannue przez poddanie (odwrócony trójkąt nogami), runda 1,

    Przecież tam dźwignia na łapę weszła.

  6. widziałem, ale on w tym trójkącie długo był i IMO poddanie nie było efektem duszenia a dźwigni na rękę nad którą Tobin pracował od początku wejścia w pozycję

  7. No dobra, to następna walka już z jakimś dzikiem. Piękne skończenie i brawo za tak szybkie odpuszczenie techniki :applause:

  8. TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!

    Bierz sie za pieczenie serniczka i wywiad po powrocie 😀

  9. Co tu gadać, Marcin po prostu wykonał swoją robotę zgodnie z przewidywaniami. Bardzo dobry początek wydaje się fajnej przygody.

  10. Bierz sie za pieczenie serniczka i wywiad po powrocie 😀

    Kurde, masz rację, pierwszy raz może coś upiekę na wywiad 😆

  11. Brawo Heldzik .Zawsze za toba w UFC okradli Ciebie z wyniku dla mnie 2 razy.Teraz pokazujesz jak jest naprawde zawsze niezawodna twoja technika.Dzieki Marcin

  12. Kurde, masz rację, pierwszy raz może coś upiekę na wywiad 😆

    Zawsze mam racje i też bym zjadł. Napisałbym, że z twojej rączki nawet trucizne ale jednak nie napisze.

    Skoro nie spróbuje to chociaż zdjęcie zrób i wrzuć na forum. O ile się podejmiesz bo pieczenie potrafi przerosnąć wiele dziewczyn 😥

  13. Stream spowalnia, czy oni serio walczą w takim tempie i człapią jak żule w upalne południe pod sklepem?

  14. Stream spowalnia, czy oni serio walczą w takim tempie i człapią jak żule w upalne południe pod sklepem?

    Chyba sobie żartujesz, jeśli tempo walki ci nie odpowiada:facepalm:

  15. Kurła Luke się rozkręcił. Szkoda by było przegrać po takim początku. Widać, że Karol mocno też odczuł ten strzał po gongu bo nóżki się ugięły.

  16. Chyba sobie żartujesz, jeśli tempo walki ci nie odpowiada:facepalm:

    Nie, nie żartuję, mam w pamięci pojedynek Mameda i to jest chyba nadczłowiek, bo Karol po tych ciosach, które niedokończyły Bartnetta,ledwo stał na nogach, a finalnie jeszcze w trzeciej Luke go posadzi, bo ten od połowy drugiej już ledwo człapie u rzuca ciosy bez siły.

  17. Brawo Heldzior! Jak cebularzowi idzie?

    W pierwszej mocno złapał ciosami Barnatta, ale nie udało mu się skończyć. W drugiej Luke się rozkręcił i wyglada to już dużo gorzej. Cebula kondycyjnie słabiutko od połowy drugiej.

  18. Nie, nie żartuję, mam w pamięci pojedynek Mameda i to jest chyba nadczłowiek, bo Karol po tych ciosach, które niedokończyły Bartnetta,ledwo stał na nogach, a finalnie jeszcze w trzeciej Luke go posadzi, bo ten od połowy drugiej już ledwo człapie u rzuca ciosy bez siły.

    Tak, rozpamiętujmy Barnatta tylko z pojedynku z Mamedem. Karol ledwo człapie, ale oczywiście już nie ma sensu wspominać, że to on musi skracać dystans. LOL.

  19. Dawno nie widziałem żadnej walki Karola. U niego zawsze taka kondycja?

    Głęboko oddychał jeszcze przed szarżą w pierwszej rundzie …

  20. Tak, rozpamiętujmy Barnatta tylko z pojedynku z Mamedem. Karol ledwo człapie, ale oczywiście już nie ma sensu wspominać, że to on musi skracać dystans. LOL.

    O czym Ty piszesz typie :DC: Cardio z dupy i taki jest fakt, co mnie to obchodzi czy musi skracać dystans, po nieudanej próbie skończenia Luke'a ciosami jego ciosy już nic nie ważyły, łaził po oktagonie i rzucał ciosami bez siły. Wygrał, ale wyglądało to zwyczajnie słabo.

  21. ACB to ma wyjebane na wszystko :crazy:

    Nie ma to jak zrobić galę w Australii w godzinach meczu Kangurów na mundialu…

    Wg mnie 1 Karol pozostałe niestety BigSlow…na szczęście sędziowie widzieli to inaczej

  22. Dla mnie werdykt mógł iść w dwie strony. W drugiej wydawało mi się, że Luke miał celniejsze ciosy mimo wszystko, ale zajebiscie, że wygrał Polak rodak.

  23. Tak mi się wydawało, że druga pójdzie też dla Karola, bo co prawda te ciosy nic nie ważyły ale wszystko prawie wchodziło

  24. Jakie dwie rundy dla Cebuli? To ja,licząc na korzyść cebuliona, wyliczyłem max 1.5 rundy…emerytura,albo porządny trening kondycyjny i nauka boksu mimo,że to niby bokser…albo Złotkowski i zapierdalanie po górach przez kilka tygodni po 16h dziennie,albo do trumny. Innej drogi niet.Przecież on się wcale w biodrach nie porusza,ciosy z barku bite. Wtf?! Na takim poziomie podwórkowy bit?!

  25. O czym Ty piszesz typie :DC: Cardio z dupy i taki jest fakt, co mnie to obchodzi czy musi skracać dystans, po nieudanej próbie skończenia Luke'a ciosami jego ciosy już nic nie ważyły, łaził po oktagonie i rzucał ciosami bez siły. Wygrał, ale wyglądało to zwyczajnie słabo.

    Tak, jego ciosy nic nie ważyły, a pod koniec drugiej rundy ponownie zataczał się Barnatt. Dobra, oglądaliśmy inną walkę. Ty zobaczyłeś kłębek siwych włosów i nieudaną próbę dobicia to już wydawało się tobie, że walka jest przegrana.

  26. Pierwsza walka Celińskiego jaką widziałem i akurat zgodzę się z opinią, że wata w łapach okrutna, jeszcze w LHW. Powinien go skończyć w pierwszej, dla mnie 1 i 3 Celiński, 2 raczej Barnatt, bo pod koniec rundy przełamał Cebulę, który się chwiał i gdyby nie gong nie wiem, czy by nie padł. No i kondycja straszna lipa oraz brak wiary w zwycięstwo, dziwił się, że wygrał prawie tak samo, jak Barnatt dziwił się, że przegrał.

  27. Gratulacje Cebul :applause: bałem się o werdykt , czekam na punktację , wydaje mi się że dostał 10-8 za pierwszą , albo dali mu dwie rundy , nie rozumiem hejtu na kardio Karola , po tylu wyprowadzonych bombach w pierwszej rundzie to chyba by każdy dyszal , poszedł n a całość nie udało się , ale i tak dotrwał do końca , Karol jest jednym z najlepszych bokserów w LHW w Polsce , może nie bije często , ale za to mocno i celnie , brakuje mi tu kopnięć do tych seri , ale i tak walki Karola mi bardzo odpowiadają , nie ma klinczu ani leżenia , brawo Cebul teraz po pas :applause:

  28. Gratulacje Cebul :applause: bałem się o werdykt , czekam na punktację , wydaje mi się że dostał 10-8 za pierwszą , albo dali mu dwie rundy , nie rozumiem hejtu na kardio Karola , po tylu wyprowadzonych bombach w pierwszej rundzie to chyba by każdy dyszal , poszedł n a całość nie udało się , ale i tak dotrwał do końca , Karol jest jednym z najlepszych bokserów w LHW w Polsce , może nie bije często , ale za to mocno i celnie , brakuje mi tu kopnięć do tych seri , ale i tak walki Karola mi bardzo odpowiadają , nie ma klinczu ani leżenia , brawo Cebul teraz po pas :applause:

    No iwłaśnie dlatego polski boks podobnie wygląda – pani się podobało,pan przegrał. Ja mam wyjebane na to,jakie bomby sadził cebulion. Ma mieć siły by takie bomby sadzić przez wszystkie rundy, a na koniec iść pobiegać parę kilosów. Inaczej pas będzie tylko złudzeniem. W sumie prawie że jest złudzeniem. Dlaczego hejtuję? Bo liczyłem na sensowną walkę, na trzy rundy a nie na jedną ( co poniektórzy widzieli dwie,wtf?) …A że się nie przygotował,stary jest,legendarne polskie kardio…kurwa,chuj mnie to obchodzi. Albo sensownie do treningu podchodzić,albo na wózek inwalidzki. Nie ma kardio? To może dłużej na sali treningowej siedzieć,zamiast jebnąć 50 km w jeden dzień, w drugi 30 z treningiem na worku, w trzeci dzień znów 50 z technicznym, w czwarty przerwa a w piąty 70 km,czy 100 km? Bo da się. Kurwa,da się. To mają być wojownicy, a nie dziadki spod budki z piwem,a podobne kardio prezentują i cebulion, i zaawansowane grupy do walki z browarem. Jak idziesz na zawodowego żołnierza,a już nie daj bóg do elitarnych jednostek,to zapierdalasz turbogonga nawet wtedy,jak ci światła gasną po 48 h pracy – gdzie praca to walka i pełzanie. Od zmierzchu do świtu. Nie będę mówił,przez co odobiście przechodziłem, bo zaraz będzie dziecięce pierdololo,co to nie ja. Ale jak byłem diecięciem, to napierdalałem treningi do jednostek specjalnych, i połowa typów tam zabiłaby cebulę przed skończeniem 16ego roku życia. Wkurwiłem się,bo to nie czas na acb,tylko na emeryturę. Ja w sumie siedzę na emeryturze. Pondro przedszkolaki.

  29. No iwłaśnie dlatego polski boks podobnie wygląda – pani się podobało,pan przegrał. Ja mam wyjebane na to,jakie bomby sadził cebulion. Ma mieć siły by takie bomby sadzić przez wszystkie rundy, a na koniec iść pobiegać parę kilosów. Inaczej pas będzie tylko złudzeniem. W sumie prawie że jest złudzeniem. Dlaczego hejtuję? Bo liczyłem na sensowną walkę, na trzy rundy a nie na jedną ( co poniektórzy widzieli dwie,wtf?) …A że się nie przygotował,stary jest,legendarne polskie kardio…kurwa,chuj mnie to obchodzi. Albo sensownie do treningu podchodzić,albo na wózek inwalidzki. Nie ma kardio? To może dłużej na sali treningowej siedzieć,zamiast jebnąć 50 km w jeden dzień, w drugi 30 z treningiem na worku, w trzeci dzień znów 50 z technicznym, w czwarty przerwa a w piąty 70 km? Bo da się. Kurwa,da się. To mają być wojownicy, a nie dziadki spod budki z piwem,a podobne kardio przezntują onydwie grupy. Jak idziesz na zawodowwgo żołnierza,a już nie daj bóg do wlitarnych jednostek,to zapierdalasz turbogonga nawet wtedy,jak ci śqiatła gasną po 48 h pracy – gdzie praca to walka i pełzanie. Od zmierzchu do świtu. Nie będę mówił,przez co odobiśvie przechodziłem, bo zaraz będzie dziecięce pierdololo,co to nie ja. Ale jak byłem diecięciem, to napierdalałem treningi do jednostek specjalnych, i połowa typów tam zabiłaby cebulę przed skończeniem 16ego roku życia. Wkurwiłem się,bo to nie czas na acb,tylko na emeryturę. Ja w sumie siedzię na emeryturze. Pondro przedszkolaki.

    Haha za bardzo spinasz się koleszko , to tylko sport a Ty to porownujesz do jednostek specjalnych ? Człowiek to nie robot

  30. Haha za bardzo spinasz się koleszko , to tylko sport a Ty to porownujesz do jednostek specjalnych ? Człowiek to nie robot

    Jednostki specjalne to roboty? Na szczęście jeszcze nie. Spinam się? Nie,liczyłem na dobrą walkę,a nie na taniec św. Wita bez substancji zmieniających psychikę. Proste. To acb,nie ksw.

  31. Jednostki specjalne to roboty? Na szczęście jeszcze nie. Spinam się? Nie,liczyłem na dobrą walkę,a nie na taniec św. Wita bez substancji zmieniających psychikę. Proste. To acb,nie ksw.

    :korwinlaugh:

  32. Tak, jego ciosy nic nie ważyły, a pod koniec drugiej rundy ponownie zataczał się Barnatt. Dobra, oglądaliśmy inną walkę. Ty zobaczyłeś kłębek siwych włosów i nieudaną próbę dobicia to już wydawało się tobie, że walka jest przegrana.

    Nie wiem co widziałeś Ty, napiszę Ci co widziałem ja:

    – brak skończenia podłączonego przeciwnika, jakimiś 20-30 ciosami,brak pomysłu na reakcję wobec takiej sytuacji – piszę to z pozycji czipsożercy leżącego w narożniku, ale aż się prosiło kiedy podłączony Luke próbował się kleić,o sprowadzenie tam raz czy dwa prostym rzutem i kontrolę z góry

    – po tym braku skończenia drastycznie spadło tempo walki, a ciosy ważyły coraz mniej, cardio słabiutkie, po tym jak Luke znalazł się na plecach, Karol nie miał siły przejść jego nóg, położył się na nich i odpoczywał, zbierając bułki na głowę

    – zaskoczenie wygraną też mówi sporo

    Ja Karolowi nie odbieram tego zwycięstwa, po prostu walka była przeciętna i nie wysyłam Karola na emeryturę, ale do UFC też bym go nie pchał.

  33. Ja Karolowi nie odbieram tego zwycięstwa, po prostu walka była przeciętna i nie wysyłam Karola na emeryturę, ale do UFC też bym go nie pchał.

    Ale kto wysyła Karola do UFC? ACB to jest poziom, w którym dobrze się prezentuje, ale też nie jest najlepszy. Raczej zawodnik, który nie ma szans na pas jeśli dostanie tego TS, ale potrafi zaskoczyć. Z Barnattem były głosy, że przegra szybko, a poziom Luke'a jednak przeskoczył. Do tej pory najmocniejszy test Celińskiego w ACB i dobrze, że ugrał zwycięstwo.

  34. Nie wiem co widziałeś Ty, napiszę Ci co widziałem ja:

    – brak skończenia podłączonego przeciwnika, jakimiś 20-30 ciosami,brak pomysłu na reakcję wobec takiej sytuacji – piszę to z pozycji czipsożercy leżącego w narożniku, ale aż się prosiło kiedy podłączony Luke próbował się kleić,o sprowadzenie tam raz czy dwa prostym rzutem i kontrolę z góry

    – po tym braku skończenia drastycznie spadło tempo walki, a ciosy ważyły coraz mniej, cardio słabiutkie, po tym jak Luke znalazł się na plecach, Karol nie miał siły przejść jego nóg, położył się na nich i odpoczywał, zbierając bułki na głowę

    – zaskoczenie wygraną też mówi sporo

    Ja Karolowi nie odbieram tego zwycięstwa, po prostu walka była przeciętna i nie wysyłam Karola na emeryturę, ale do UFC też bym go nie pchał.

    UFC to będzie katasztrofa, zwycięstwa nie było, co najwyżej remis,bo jakny walka trwała jeszcze dwie rundy,to nawet nie muszę chyba mówić,kto by odpłynął. Bonus wieczoru? Owszem – w kategorii kajakarstwo i szczęśliwy traf…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.