
Polski średni Piotr Strus (MMA 12-3-2) po fantastycznej stójkowej rywalizacji odklepał Bułgara Nikolę Dipchikova (MMA 16-7) w ostatniej sekundzie pojedynku na ACB 74: Agujev vs. Townsend w Wiedniu!
Obaj zawodnicy pokazali ogromne serce i dali bez wątpienia jedną z najlepszych walk tej gali, ale to Bułgar na początku wywierał ogromną presję. Dipchikov od początku punktował niskimi kopnięciami i próbował ustrzelić Polaka swoim potężnym uderzeniem. W drugiej części pierwszej odsłony Strus złapał rytm i z kolei to on nabijał kolejne oczka low kickami mocno obijając lewą nogę zawodnika z Sofii. Na sekundy przed końcem Dipchikov obalił zawodnika WCA Fight Team, ale nic z tego sprowadzenia nie wynikało. Podopieczny Roberta Jocza natychmiast wstał i sekundę później gong zakończył tę rundę.
Drugie pięć minut było pełne dramaturgii dla warszawiaka i polskich kibiców. Piotr Strus kontynuował atak niskimi kopnięciami, w pewnym momencie Bułgar ruszył agresywniej i trafił Polaka potężnym lewym sierpowym. Kiedy wydawało się, że to koniec dla naszego średniego – Strus strasznie „miękko” już ruszał się na nogach – warszawiak sklinczował przetrzymał kryzys i jeszcze na koniec rundy obalił przeciwnika. Polak już do końca tej części rywalizacji kontrolował walkę z góry.
Trzecia runda to powrót Piotrka z zaświatów! Niemal natychmiast ruszył z ciosami i poszedł z sukcesem po obalenie. Totalna dominacja polskiego średniego! Strus pracował z pozycji bocznej, punktując ciosami, młotkami i łokciami na korpus i głowę Bułgara. Po płynnym przejściu z pozycji bocznej do trzymania bocznego, następnie błyskawicznie wykluczył jedną rękę Dipchikova. Kolejne młotki lądowały na głowie sambisty. W końcówce pojedynku Strus zaszedł za plecy i zapiął zwycięskie mata leao. Na sekundę przed końcowym gongiem sędzia Łukasz Bosacki przerwał pojedynek. Była to czwarta walka i trzecia wygrana Piotra Strusa w najlepszej rosyjskiej organizacji – ACB.
Pełne wideo z walki poniżej:



















