Można śmiało powiedzieć – co by tradycji stało się zadość – najlepsi rosyjscy promotorzy muszą na kilka dni przed swoim wydarzeniem borykać się ponownie z absencjami zawodników i naprędce szukać zastępstw na karcie walk. Niedawno zakontraktowani przez organizację ACB byli zawodnicy UFC – półciężki Vinny Magalhaes (MMA 14-8) i lekki Pat Healy (MMA 33-23) niestety nie wystąpią podczas sobotniej gali ACB 54: Supersonic w Manchesterze. Jako pierwszy o absencji tych dwóch fighterów poinformował wczoraj portal FloCombat.com, organizatorzy dopiero dziś opublikowali oficjalny komunikat. Ufając słowom zawodników, okazuje się jednak, że do urazów doszło dużo wcześniej.

Pat Healy powiedział dziennikarzom, że do niefortunnego zdarzenia doszło podczas pracy:

Skręciłem mały palec i były tam mikropęknięcia. W pracy straciłem kontrolę niosąc płytę sklejki i przygniotłem prawą rękę. Miało to miejsce ponad miesiąc temu. Wycofałem się z walki zaraz po tym, jak lekarz obejrzał uraz. Wierzę, że szybko powrócę. Palec coraz lepiej się goi i niebawem będzie mógł zginać się i łapać. Mam nadzieję, że będę w stanie uderzać tą ręką już w następnym tygodniu.

Brazylijczyk Vinny Magalhaes podobnie ujawnił swoją kontuzję, ale w przeciwieństwie do Healy’ego ten utytułowany grappler nie zdecydował się by zdradzić dokładne okoliczności i charakter urazu:

W ubiegły poniedziałek podczas treningu doznałem kontuzji. Lekarz zalecił mi odpuścić treningi i wrócić do jego gabinetu, do kontroli za sześć tygodni. To kiedy będę w stanie walczyć i trenować jest przede wszystkim uzależnione, w jakim stopniu w ciągu tych sześciu tygodni zaleczy się ten uraz. Jeżeli kontuzja zaleczy się sama, może rozpocznę treningi już w tym czasie. Jeżeli konieczna będzie operacja, nie mam pojęcia jak długo to mnie wykluczy. Na razie nie chcę ujawniać szczegółów kontuzji.

Kolejny raz zdarza się, że na kilka dni przed imprezą, ze znakomitej karty walk ACB traci wartościowe pojedynki. Mamy nadzieję, że również kolejny raz uda się uratować zestawienia. Bez wątpienia bardzo zależy na tym kibicom i obserwatorom nad Wisłą, ponieważ przeciwnika w osobie Magalhaesa stracił czołowy polski półciężki Przemysław Mysiala (MMA 20-9-1). W tej sytuacji pod znakiem zapytania stoi również wyczekiwany przez fanów występ utalentowanego lekkiego Saula Rogersa (MMA 12-1), który w Manchesterze miał zmierzyć się właśnie z popularnym „Bam Bam”.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

9 KOMENTARZE

  1. i tak tyle tych walk jest, ze az za duzo

    oby walki zostaly odwolane

    swoja droga w KSW byliby to niesamowici zawodnicy, czolowka swiatowa, wrecz nieosiagalne nazwiska, a w ACB to szeregowi zawodnicy 😆

  2. A myslalem ze tylko FEN ma kurewskie szczescie z kontuzjami na ostatniej prostej a widze ze ACB ma to samo…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.