Overeem

Jest nadzieja na to, że w końcu zobaczymy pojedynek między Alistairem Overeemem (MMA 39-14, 8. w rankingu MMARocks) a Juniorem dos Santosem (MMA 17-3, 3. w rankingu MMARocks). Holender w wywiadzie dla BloodyElbow potwierdza, że trwają rozmowy w tej sprawie między jego menadżerem a UFC.

Do interesująco zapowiadającego się pojedynku na szczycie dywizji ciężkiej między „Reemem” a „Cigano” miało już dojść dwukrotnie. Historia zestawienia tych zawodników sięga maja 2012 roku, kiedy to obaj zgodzili się na pojedynek między sobą, który miał się odbyć na gali UFC 146. Przed tym starciem Alistair zaliczył jednak wpadkę na niezapowiedzianym teście antydopingowym – w jego organizmie wykryto nadmiar testosteronu.

Kolejne podejście do pojedynku wspomnianych ciężkich miało miejsce rok późnej. Obaj mieli skrzyżować rękawice na gali UFC 160, jednak kolejny raz do starcia nie doszło – znowu z winy Overeema. Tym razem przyczyną byłą kontuzja żeber Alistaira.

Do zestawienia próbowano powrócić także w ubiegłym roku, ale zawsze coś stawało Overeemowi na przeszkodzie. Swojego oburzenia rzekomym unikaniem walki przez byłego tryumfatora turnieju K-1 nie krył prezydent UFC, Dana White, który w ubiegłym roku w ostrych słowach wypowiedział się w tej kwestii:

Overeem nie chce mieć nic wspólnego z dos Santosem. On się dosłownie przed nim ukrywa. Ale nie miał problemu z wyzwaniem do walki Brocka Lesnara, który nie bił się od dwóch lat i teraz jest w WWE.

Wygląda na to, że do pojedynku może w końcu dojść – i to z inicjatywy samego „Reema”:

Aktualnie mój management jest w trakcie rozmów z UFC i mam nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej w tym tygodniu. Walka z Juniorem byłaby świetna. Dla mnie jest to teraz logiczne zestawienie, bo żaden z nas nie ma jeszcze zaplanowanej walki. Kto jeszcze jest wolny? Nie widzę innej dostępnej opcji.

Junior Dos Santos ostatni raz pojawił się w oktagonie na gali UFC on FOX 13. Wypunktował wtedy Stipe Miocicia, po ciężkim pięciorundowym boju. Overeem twierdzi, że walka z Brazylijczykiem byłaby bardzo interesująca:

On jest uderzaczem i – tak jak ja – preferuje walkę w stójce. Uważam, że jestem od niego jednak bardziej wszechstronny. Mam na koncie poddania, używam kopnięć. Podchodzę teraz do pojedynków bardziej taktycznie – zwłaszcza teraz, gdy trenuję u Grega Jacksona, który sporo pracuje nad gameplanami i strategią.

Uważam, że jestem lepszym zawodnikiem, jednak Junior wciąż jest solidnym rywalem. To były mistrz. Jest bardzo odporny, co było widać w ostatniej walce ze Stipe. Potrafi przyjąć sporo ciosów i radzi sobie w ciężkich chwilach, gdy ktoś podkręca tempo. To byłaby bardzo ekscytująca walka i spore wyzwanie dla mnie.