Tyberiusz

Zbliżająca się wielkimi krokami walka Mariusza Pudzianowskiego (MMA 9-5) z Pawłem Mikołajuwem (MMA 2-1) jest szeroko komentowana wśród kibiców MMA, ale także samych zawodników. Jednym z tych, którzy zapragnęli podzielić się swoją opinią na temat najgłośniejszego starcia z karty walk sobotniej gali KSW 37, jest Tyberiusz Kowalczyk (MMA 3-0). Zawodnik wagi ciężkiej organizacji Fight Exclusive Night w krótkim filmie opublikowanym na swoim profilu na Facebooku wskazał, kto jego zdaniem najprawdopodobniej wygra wspomniane starcie:

Chciałbym, aby „Popek” zagroził „Pudzianowi”, ale to jest chyba nierealne, więc Mariusz przejedzie się po „Popku”.

Jak się okazuje, „Tyberian” nie bez przyczyny poruszył temat walki popularnego muzyka z Pudzianowskim. Chwilę później możemy usłyszeć ciekawą deklarację:

Jestem cały czas w treningu. Właśnie jestem na sali, skończyłem ciężki trening, jestem przygotowany – jeżeli „Popek” przegra, ja się zemszczę i wezmę odwet. Zobaczycie, że ta walka kiedyś w końcu dojdzie do skutku, a ja dam k***a naprawdę ostrego ognia.

Kowalczyk chce się mścić, ale sporą przeszkodą w zorganizowaniu potyczki z „Pudzianem” mogą być sprawy kontraktowe. Tyberiusz od początku kariery walczył pod banderą organizacji Fight Exclusive Night. Czyżby szykował się do odejścia? Niestety, nie wiemy, jak wygląda umowa byłego strong-mana z FEN-em, dlatego możemy tylko gdybać.

„Tyberian” całkiem nieźle wszedł w świat MMA. Od czasu debiutu w 2014 roku stoczył trzy pojedynki i wszystkie zakończył przed czasem w pierwszych rundach. Najgłośniejsze zwycięstwo odniósł na marcowej gali FEN 11, kiedy w mniej niż minutę od rozpoczęcia starcia zdemolował Akopa Szostaka.