Jeden z najlepszych zawodników w historii sportów walki w Japonii i pionier lżejszych kategorii wagowych Norifumi Yamamoto podzielił się z fanami smutną wiadomością w swoich mediach społecznościowych.

„Kid” Yamamoto poinformował na swoim Instagramie , że zdiagnozowano u niego raka i obecnie walczy z chorobą. Poprosił też swoich fanów o wsparcie go w tej walce:

To będzie osobista wiadomość, mam zamiar zrobić wszystko żeby pokonać raka. Jestem pełen energii i mam w sobie dużo woli walki żeby powrócić, więc proszę was o mocne wsparcie!

41-letni Yamamoto w latach swojej świetności był jednym z najlepszych i najpopularniejszych zawodników świata w lżejszych kategoriach wagowych. Japończyk w latach 2001-2007 osiągnął prawie idealny rekord 17 zwycięstw i tylko jednej porażki z powodu pechowego rozcięcia jakiego doznał po kopnięciu kolanem. Dzięki agresywnemu i efektywnemu stylowi walki zawodnik zyskał fanów na całym świecie. Na swoim koncie ma zwycięstwa nad takimi utalentowanymi zawodnikami jak Bibiano Fernandes, Royler Gracie, Genki Sudo, Caol Uno i Jeff Curran.

Yamamoto (MMA 18-6, 2 NC) większość swojej kariery stoczył w Japonii walcząc dla takich organizacji jak Hero, Dream oraz K-1. Zadebiutował w USA dopiero w 2011 roku w starciu z najlepszych zawodnikiem w historii wagi muszej – Demetriousem Johnsonem na UFC 126. Była to pierwsza z trzech porażek z rzędu KIDa w UFC. Niestety mało udana kariera w USA i seria kontuzji które torpedowały jego karierę w późniejszych latach sprawiły, że zawiesił on rękawice na kołku.

18 KOMENTARZE

  1. Mysle, ze tu nie ma co wiecej wiedziec oprocz tego, ze chujnia

    Skąd wiesz, ze chujnia jak nie wiesz jaki rak?

  2. Skąd wiesz, ze chujnia jak nie wiesz jaki rak?

    Przyjacielu . . .

    bo JAKIKOLWIEK rak jest moim zdaniem w kategorii CHUJNIA w porównaniu do BRAKU RAKU.

  3. Przyjacielu . . .

    bo JAKIKOLWIEK rak jest moim zdaniem w kategorii CHUJNIA w porównaniu do BRAKU RAKU.

    No jeżeli tak porównywać to wszystko z kategorii CHUJNIA jest chujnia w porównaniu z kategorią BRAK CHUJNIA…

  4. No jeżeli tak porównywać to wszystko z kategorii CHUJNIA jest chujnia w porównaniu z kategorią BRAK CHUJNIA…

    :goddamnright:

  5. Kurde to był kiedyś kocur jakich mało…dużo zdrowia, mam nadzieję że z tego wyjdzie

    Skąd wiesz, ze chujnia jak nie wiesz jaki rak?

    a są niby jakieś fajne raki?

  6. Kurde to był kiedyś kocur jakich mało…dużo zdrowia, mam nadzieję że z tego wyjdzie

    a są niby jakieś fajne raki?

    Są lepsze i gorsze. Jak bym musial wybierać to bym sobie wybrał  z tych lepszych.

  7. Są lepsze i gorsze. Jak bym musial wybierać to bym sobie wybrał  z tych lepszych.

    Owszem, na pewno są lepsze i gorsze, ale nie można powiedzieć, żeby którykolwiek z nich był fajny.

    Nawet ten łagodniejszy, którego byś sobie chciał wybrać, może spowodować przerzuty i doprowadzić do dużo gorszego.

    Pomijając już fakt, że żaden człowiek tego nie wybiera i nie ma na to wpływu.

    Sądząc po pseudodowcipności wypowiedzi chyba nie miałeś za bardzo styczności z nowotworami i nie straciłeś z ich powodu bliskich. Fajnie i trzymam kciuki by tak pozostało, ale nie bagatelizuj z tego względu śmiertelnie poważnego tematu.

    Zatem wracając do punktu wyjścia – każdy rak to chujnia i koniec, to nie podlega dyskusji

  8. Owszem, na pewno są lepsze i gorsze, ale nie można powiedzieć, żeby którykolwiek z nich był fajny.

    Nawet ten łagodniejszy, którego byś sobie chciał wybrać, może spowodować przerzuty i doprowadzić do dużo gorszego.

    Pomijając już fakt, że żaden człowiek tego nie wybiera i nie ma na to wpływu.

    Sądząc po pseudodowcipności wypowiedzi chyba nie miałeś za bardzo styczności z nowotworami i nie straciłeś z ich powodu bliskich. Fajnie i trzymam kciuki by tak pozostało, ale nie bagatelizuj z tego względu śmiertelnie poważnego tematu.

    Zatem wracając do punktu wyjścia – każdy rak to chujnia i koniec, to nie podlega dyskusji

    Tak się składa, ze z nowotworami mam styczność na codzień. A jeżeli chodzi o przerzuty odległe to np. taki rak podstawnokomórkowy skóry prawie w ogóle ich nie daje…  Wiec może Ci nie pasować dowcipkowanie z tych tematów, ale sprawy merytoryczne zostaw specjalistom.

  9. Tak się składa, ze z nowotworami mam styczność na codzień. A jeżeli chodzi o przerzuty odległe to np. taki rak podstawnokomórkowy skóry prawie w ogóle ich nie daje…  Wiec może Ci nie pasować dowcipkowanie z tych tematów, ale sprawy merytoryczne zostaw specjalistom.

    A ten znowu w lekarza się nam tu bawi…

    To ja też Ci doradzę:

    "sprawy merytoryczne zostaw specjalistom"

    A z rakami miałeś pewnie tyle doczynienienia :

  10. No jeżeli tak porównywać to wszystko z kategorii CHUJNIA jest chujnia w porównaniu z kategorią BRAK CHUJNIA…

    :frankapprove:ciężko niebprzyznać Ci racji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.