
Tuż po zakontraktowaniu Popka, przez KSW, Paweł Rak udzielił krótkiego wywiadu telewizji Polsat Sport, w którym opowiedział o swojej formie i przygotowaniach do walki.
W takiej formie jeszcze nie byłem i nie będę. Bardzo jestem ciekawy, z kim się zmierzę. Wiem, że gdzieś za tydzień będę wiedział już więcej, będę wiedział z kim będę walczył. Czekam jak na szpilkach. Jestem bardzo zadowolony, że wróciłem do żywych. Ja zawsze byłem w treningu. Ćwiczę już od 1,5 miesiąca na naprawdę bardzo wysokim poziomie, robię trzy treningi dziennie, wypruwam sobie flaki, po to żeby tam pójść i rozerwać tego chłopaka na strzępy. Dam czadu! Dużo ludzi rozczaruje się w dobrym tego słowa znaczeniu. Będę gotowy. Przyjdę i zrobię takie show jak na KSW przystało.
Popek zapytany o potencjalnego przeciwnika odpowiedział:
Nie znam absolutnie nikogo oprócz paru nazwisk jak Mariusz Pudzianowski czy Karol Bedorf. Absolutnie nie mam w to wglądu, nie zaprzątam sobie tym głowy. Będę analizował gościa miesiąc przed walką razem z moim teamem. Najfajniejsze jest to, że będę tam underdogiem, nie mam nic do stracenia, ale przyjdę tam przygotowany na maksa.






















