Juan Adams (MMA 5-0, 1-0 UFC) może być zadowolony ze swojej pierwszej walki dla organizacji UFC. „The Kraken” bez większych problemów poradził sobie z Chrisem De La Rochą (MMA 5-3, 1-3 UFC) i ostatecznie rozbił w trzeciej rundzie kolanem w klinczu i serią ciosów przy siatce.

Dla Adamsa było to piąte zwycięstwo w zawodowej karierze. Amerykanin w klatce zadebiutował w czerwcu 2017 roku, kiedy odprawił przed czasem Chrisa Rose’a. Po trzech wygranych z rzędu Adams wystąpił na gali Dana White’s Contender Series 2018, gdzie w pierwszej rundzie rozprawił się z Shawnem Teedem. W swojej karierze „Kraken” zdobył również tytuły mistrzowskie Cage Combat i Fury FC w amatorskim MMA.

De La Rocha w ostatnich czterech starciach zwyciężył tylko raz – na UFC 225 pokonał przed czasem Rashada Coultera. 39-letni Amerykanin w Oktagonie zadebiutował w 2015 roku, jednak po zaledwie 48 sekundach przegrał z Danielem Omielańczukiem. W kolejnym starciu De La Rocha musiał uznać wyższość Adama Milsteada.

13 KOMENTARZE

  1. Po walce z Danielem, de la rocha w mojej glowie zapisal sie jako  jeden z najgorszch zawodników jakich miałem przyjemność  widzieć w klatce ufc. W tym pojedynku wyglądał  jak wyciągnięty z kanapy amator który miał się zmierzyć  z Bogiem Olimpu. Taka dysproporcja.

    Albo to Omielanczuk miał wtedy formę życia?

    :arch:

  2. Po walce z Danielem, de la rocha w mojej glowie zapisal sie jako  jeden z najgorszch zawodników jakich miałem przyjemność  widzieć w klatce ufc. W tym pojedynku wyglądał  jak wyciągnięty z kanapy amator który miał się zmierzyć  z Bogiem Olimpu. Taka dysproporcja.

    Albo to Omielanczuk miał wtedy formę życia?

    :arch:

    U mnie tez tak sie zapisal. I jeszcze ten Danho kurwa 2 najwieksze placki w UFC.

  3. U mnie tez tak sie zapisal. I jeszcze ten Danho kurwa 2 najwieksze placki w UFC.

    Ahaha faktycznie zapomniałem o tym Danho. Ten też był  miglanc.

  4. Ale ksywa to z dupy całkowicie.

    ksywa akurat bardzo dobra bo w pamięć zapada a nie jakiś kurwa "warrior" "iron" czy inny "tiger" :lol::lol:

  5. ksywa akurat bardzo dobra bo w pamięć zapada a nie jakiś kurwa "warrior" "iron" czy inny "tiger" :lol::lol:

    tylko, że nie pasuje do niego ni chuja. Bardziej "Afro Jack" albo coś 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.