
Mistrzyni UFC pochodząca z Polski będzie bronić swojego tytułu mistrzowskiego w walce z Claudią Gadelhą w lipcu. Przed samą walką obie zawodniczki były trenerami w programie The Ultimate Fighter. Wczoraj, Joanna w rozmowie z Stevem Cofieldem oraz RJ Cliffordem podczas programu SiriusXM Fight Club powiedziała co sądzi o formie programu oraz tym jak została tam pokazana.
Nie oglądam TUF’a. Nie oglądam tego ponieważ nie podoba mi się to jak mnie tam pokazali. Znam wszystkie historie, wiem co tam się zdarzyło więc nie oglądam tego programu. Obejrzałam dwa pierwsze odcinki i nie byłam zadowolona więc po prostu przestałam się tym interesować.
Warto wspomnieć dla tych, którzy nie oglądają programu, iż Jędrzejczyk nie została tam pokazana z najlepszej strony. W drugim odcinku możemy zobaczyć kłótnie pomiędzy zawodniczkami, w której Joasia każe „wracać do dżungli” Gadelhi oraz grozi, że napluje jej w twarz. W odcinkach pokazano również jak Jędrzejczyk wdaje się w kłótnie z trenerami z drużyny Brazylijki. Sama zawodniczka mówi, że jest to głównie wina montażu przez producentów.
Codziennie słyszałam, że jestem świetnym trenerem i że jestem bardzo dobrym partnerem do treningu dla moich zawodników, ale oni w telewizji postanowili pokazać, że jestem złą osobą, a tak wcale nie jest. Dlatego przestałam to oglądać. Jestem skupiona na swoich przygotowaniach do walki z Claudią i chcę być pewna, że będę gotowa na 100% i wszyscy 8 lipca usłyszymy „and still”.
W telewizji, w drugim lub trzecim odcinku widziałam, że pokazano jak miałam pretensję do jednego z trenerów Claudii, ale tak naprawdę to wyglądało całkowicie inaczej. Oni zaczęli kłótnie. Jestem mistrzynią. Zostałam nią bardzo dawno temu. Pracowałam na to bardzo ciężko i nie mogę sobie pozwolić na to, aby ktokolwiek z nich myślał, że jest ode mnie lepszy. Nie mogą mnie popychać, nie mogą na mnie krzyczeć. Jestem twardą dziewczyną i nie mogą się ze mną po prostu bawić. Kiedy jesteś miły dla mnie, ja będę miła dla Ciebie, ale jak będziesz próbować mi dogryźć – ja odgryzę się jeszcze bardziej.
Ludzie widzą po prostu tam napięte sytuacje. Myślą, że znęcam się nad wszystkimi i jestem złą osobą, ale tak nie jest. Nie podoba mi się to. Nie ufajcie temu, co widzicie w telewizji.
Joanna twierdzi, iż dogadywała się z większością osób zajmującą się programem oraz samymi trenerami – w tym niektórymi z drużyny Gadelhi, jednakże to zostało pominięte w programie telewizyjnym.
Mogli pokazać wiele razy mnie jako dobrego trenera, jako dobrą partnerkę do treningu. Kłóciłam się z Claudią, ale mogli dla przykładu też pokazać jak dobrze dogadywałam się z jej głównym trenerem albo jak zrobiłam kilka dobrych rzeczy dla moich zawodników. Tak naprawdę mnie to nie obchodzi. Mam walkę 8 lipca i ludzie nadal będą mnie kochać za to, co zrobię wtedy Claudii.
To był wspaniały czas, bardzo dobrze spędziłam te 6 tygodni z zawodnikami, z drużynami, z całą ekipą. Nie obwiniam Claudii, nie obwiniam producentów, nie obwiniam też siebie, ponieważ zrobiłam to co do mnie należało. Powiedziałam, co chciałam powiedzieć i to by było na tyle. Bardzo chętnie podejmę się bycia trenerem jeszcze raz. Nawet jeśli znowu pokażą mnie w ten sposób. Doskonale wiem kim jestem.
Joanna Jędrzejczyk będzie bronić pasa mistrzowskiego kategorii słomkowej w rewanżu przeciwko Gadelhi na gali The Ultimate Fighter 23 Finale, 8 lipca w Las Vegas.





















