UFC 106: Tito Ortiz vs Forrest Griffin 2!
9 10 2009Jak oficjalnie informuje UFC były mistrz organizacji w wadze półciężkiej Forrest Griffin (MMA 16-6, UFC 7-4, 5 w rankingu MMARocks) zastąpi kontuzjowanego Marka Colemana w pojedynku z innym byłem mistrzem Tito Ortizem (MMA 15-6-1, UFC 14-6-1) na UFC 106, 21 listopada w Las Vegas. Będzie te rewanż za bardzo wyrównany pojedynek obu zawodników na UFC 59: Reality Check w 2006 roku, który zakończył się dość kontrowersyjną niejednogłośną wygraną Złego Chłopca z Huntington Beach.
Mimo porażki, walka ta była przełomowym momentem w karierze Forresta Griffina który wg przedmeczowych opinii był skazany na dotkliwą porażkę. W tym starciu udowodnił jednak że zawodnicy przychodzący z TUFa nie są tylko gwiazdami TV ale są w stanie walczyć na tym samym poziomie co największe gwiazdy UFC.Jak się później okazało był to początek jego drogi do zdobycia mistrzowskiego pasa LHW UFC.
Paradoksalnie dla zwycięzcy tej walki przyszłość okazała się mniej kolorowa. Po dwóch kolejnych zwycięstwach nad przewracającym się na wietrze Kenem Shamrockiem, Tito nie był w stanie urwać literki W do rekordu w trzech kolejnych walkach z rzędu. Remisując z Rashadem Evansem i wyraźnie przegrywając z Chuckiem Liddellem oraz Lyoto Machidą, Tito został skreślony przez fanów MMA z czołówki wagi półciężkiej. Mimo że dalej wzbudzał wielkie zainteresowanie swoją osobą to nikt chyba nie wierzył już że jest w stanie walczyć na najwyższym poziomie.
Do tego wszystkiego doszedł ostry konflikt z Daną White którego efektem było odejście Ortiza z UFC, i próby porozumienia się z innymi organizacjami MMA. Jak się jednak okazało, rok przerwy od walk był tylko zasłoną dymną którą Tito wykorzystał na operację pleców. Wg Tito kontuzja ta dokuczała mu od wielu lat i była przyczyną jego słabszej dyspozycji w ostatnich walkach.
Czy słowa świetnego marketingowca jakim jest Tito, o mocnym powrocie do UFC okażą się prawdą przekonamy się wszyscy 21 listopada podczas świetnej gali UFC 106 gdzie main eventem będzie walka Brocka Lesnara z Shanem Carwinem.
Trzeba przyznać że w obliczu wycofania się jednego z głównych bohaterów rozpiski, UFC po raz kolejny dało radę serwując nam nawet lepsze starcie, ponieważ poprzednia walka Ortiz - Griffin była bardzo emocjonująca i wyrównana. Nie brakowało po niej również opini że to Forrest zasłużył na zwycięstwo i wielu fanów bardzo czekało na ten rewanż.
Podobne wpisy
- Tito Ortiz i Forrest Griffin o rewanżu na UFC 106
- UFC 106: Ortiz vs Griffin 2 – ważenie
- Forrest Griffin o walce z Tito Ortizem














No i pięknie.. Szykie i celne zastępstwo….Griffinowi jak i Ortizowi będzie potrzebne to zwycięstwo. Powinien być emocjonujący pojedynek. Mam nadzieje że “Las” Griffin pojedzie PornTiza
Napewno wolę Ortiz vs Griffin 2, niż Ortiz vs Coleman. Będzie to o wiele bardziej emocjonująca walka niż z Markiem. Griffin po przegranej z Silva będzie chciał się zrechabilitować, natomiast Ortiz powracający po przerwie to nie zła zagadka. Do tego dochodzi ich wcześniejsza walka i myślę, że mamy kandydata do walki wieczoru.
Ortiz to może i zagadaka ale pod względem formy …bo napewno nie stylu walki
Śmiesznie by to troche wyglądało jakby Marek i Tito obalali się nawzajemi GNP…to zestawienie jest napewno ciekawsze
War, Forrest War! Poskładaj tego “celebrytę”!
Fajna walka. Go go Forest
Szkoda ze nie z Franklinem
Wiedziałem, że dadzą Forrestowi jakieś niewymagające lecz znane nazwisko na odkucie się po ostatniej porażce
To nie jest ten sam Forest co 3 lata temu , kidy przegral z Tito.
Tym razem posklada Ortiza bez problemu.
w stójce to wiadomo Ortiz będzie zbierał niesamowite baty a jeśli uda mu sie ogalić Forresta to i tak mu to wiele nie pomoże
Run Forrest run
no to nici z miesiąca miodowego Forresta
mam nadzieję że psycha mu tym razem nie siądzie i rozdupcy Ortiza!
kto jako pierwsze użył piąstkówek w UFC
Forrestowi chyba zwyciestwo bardziej jest potrzebne po przegranej z Silva
nie koniecznie Ortiz musi udowodnic ze jego przegrane były spowodowane kontuzją
Po tej walce wytną Forresta z rosteru, Ortiz by TKO
War Huntigton Beach Bad Boy!
Biały latynos: Dana już dawno powiedział że Griffin i Bonnar mają ciepłe posady w UFC do końca życia.
Ja tam uważam że już pierwszą walkę Ortiz- Griffin wygrał Forrest. Teraz po długiej przerwie Ortiza od walk, sądzę że Tito ostro “zardzewiał”, i Forrest nie będzie miał wielkich problemów z wygraniem tego pojedynku.
za bardzo nie wiem jak Forrest może to przegrać, chyba że sie załamie psychicznie po tych dwóch nokautach
Go Forest !
tez nie jestem w stanie zrozumiec decyzji o wygranej Ortiza na tamtym pamietnym UFC. Mam nadzieje, ze Forest po ostatnich porazkach jest mocniejszy niz zwykle, troche obawiam sie o jego forme, ale mam nadzieje ze odbije sobie tamtą przegraną i udowodni, ze wtedy, jak i teraz, jest lepszym zawodnikiem. Zdecydowanie walka wieczoru.