Centralny Sąd Rejonowy w Seulu zadecydował że nie przyzna Fedorowi Emelianence i jego menedżerowi Vadimowi Finkelsteinowi odszkodowania w wysokości 1,5 mln $, którego domagali się  jako zadośćuczynienia za popsucie wizerunku rosyjskiego zawodnika.

Proces został wytoczony przez wyżej wymienione osoby w stosunku do rządowej agencji pszczelarskiej i Koreańskiej Federacji Sambo, po tym jak Fedor w 2007 roku wziął udział w reklamie transmitowanej w koreańskiej telewizji kablowej. Reklama ( zamieszczona powyżej ) zaczyna się od fragmentów walk sambo z udziałem wielokrotnego mistrza świata. Później widzimy lądującą na kwiatku pszczółkę i Fedora ( lub Fiodora, jak kto woli ) pijącego miód z butelki. Następnie „Last Emperor”  obraca się do kamery i mówi po koreańsku  „Lubię miód Seonyu”.

Fedor stwierdził że agencja nadwerężyła jego image potężnego wojownika i zażądał półtora miliona w ramach rekompensaty.

Sąd stwierdził: „Pan Emelianenko uczestniczył w kręceniu reklamy, wypowiedział tekst po koreańsku samodzielnie i domaganie się odszkodowania jest bezzasadne.”

Wspomniano też o tym że rosyjskiemu mistrzowi i dwudziestu sześciu członkom jego osobistego personelu zasponsorowano cały pobyt ( łącznie z przelotami ) na czas walki Fedora w Korei i jego występ w reklamie był zadośćuczynieniem za finansowe wsparcie.