Czajczyński

(Fot. Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl) Już 4 października na gali Absolute Championship Berkut 10: Coliseum Time w Groznym wystąpi polski ciężki – Jacek Czajczyński (MMA 7-6-1, 9. w Rankingu PL). Doświadczony częstochowianin zmierzy się z niepokonanym Czeczenem Zelimkhanem Umievem (MMA 4-0). Poniżej publikujemy tłumaczenie krótkiego wywiadu z popularnym „Godzillą”, materiał pochodzi z oficjalnego portalu czeczeńskich promotorów. Zapowiedź i rozpiskę gali znajdziecie tutaj.

– Jak przebiegają Twoje przygotowania do pojedynku?

– Tradycyjnie. Miałem pewne problemy osobiste, ale ogólnie rzecz biorąc trenuję jak bestia, również po nocach.

– Co sądzisz o swoim przeciwniku – Zelimkhanie Umievie?

– Oglądałem jego walkę. To bardzo twardy zawodnik, podobnie jak ja. On ma zawsze jeden plan: zrobić wszystko, aby wygrać. Godny rywal. Damy znakomitą walkę, a na końcu sędzia i tak uniesie moją rękę.

– Czy wcześniej słyszałeś o organizacji Absolute Championship Berkut?

– Tak. Słyszałem, że w listopadzie planują imprezę w Polsce, ale ich gal nigdy nie widziałem. Kiedy otrzymałem propozycję walki, wtedy obejrzałem sobie kilka pojedynków i mogę powiedzieć, że poziom jest wysoki i wszystko wygląda należycie.

– To Twoja pierwsza wyprawa do Czeczenii, co wiesz o tej Republice?

– W Czeczenii będę pierwszy raz. Wyobrażałem sobie, że tam jeszcze będą widoczne ślady wojny. Kiedy zobaczyłem kilka filmów i zdjęć z Groznego, to ciężko mi było uwierzyć, że miasto tak szybko podniosło się z gruzów. Chciałbym bardzo zwiedzić miasto i bliżej poznać się z Czeczenami. Prawdę mówiąc będę musiał ich zmartwić, pokonując ich rodaka, ale to już taka część gry!

– Chciałbyś coś przekazać swojemu rywalowi?

– Chcę mu powiedzieć, żeby był gotowy na walkę. Mam nadzieję, że razem damy fantastyczne show dla kibiców. Zelimkhan życzę Ci szczęścia, bo w klatce ze mną, to Tobie będzie potrzebne!

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.