ufc derrick lewis ko

„Czarna Bestia” znów nokautuje! Derrick Lewis dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo przed czasem. W walce wieczoru gali UFC Vegas 19 Lewis w brutalny sposób odprawił Curtisa Blaydesa.

Od początku walki Curtis Blaydes aktywnie pracował na nogach, natomiast Lewis wyczekiwał na swojego rywala na środku oktagonu. Derrick trafił w szczękę Blaydesa czystym ciosem, Curtis wycofał się w obawie przed dalszymi atakami. Po pierwszym ostrzeżeniu ze strony Lewisa, Blaydes nieco ostrożniej podchodził do „Czarnej Bestii”. Blaydes dążył do zamykania Lewisa pod siatką. W połowie rundy Derrick przestrzelił serią ciosów sierpowych i samemu przyjął celną kontrę przeciwnika. Blaydes ciągle wywierał presję, udało mu się trafić świetną kombinacją, zwieńczoną kopnięciem na łydkę. Curtis kontynuował ofensywę, zaatakował podbródkowym i kolanem. Lewis przyjmował coraz więcej uderzeń, większość wymian stójkowych należała do „Razora”.

Niedługo po rozpoczęciu drugiej rundy Blaydes zanotował nieudaną próbę sprowadzenia. Po kilku wymianach w stójce Derrick Lewis trafił potężnym podbródkowym, po którym Blaydes padł ciężko znokautowany na ziemię. „Czarna Bestia” zadał leżącemu rywalowi jeszcze dwa ciosy, zanim sędzia ringowy zainterweniował i przerwał walkę wieczoru UFC Vegas 19.

265 lb: Derrick Lewis pok. Curtisa Blaydesa przez KO, runda 2, 1:26

Znany ze ze swojej nokautującej siły ciosu Derrick Lewis (MMA 25-7, 1NC) wygrał już czwartą walkę z rzędu. W swoich poprzednich występach pokonał kolejno Blagoya Ivanova, Ilira Latifiego oraz Alekseia Oleinika. Przed dzisiejszą galą Lewis plasował się na czwartym miejscu w oficjalnym rankingu wagi ciężkiej UFC, natomiast Blaydes sklasyfikowany był o dwa oczka wyżej. Dla „Czarnej Bestii” był to już dwunasty triumf przez nokaut w największej organizacji na świecie. Tym samym udało mu się wyrównać osiągnięcie Vitora Belforta i stać się rekordzistą pod względem liczby nokautów w historii UFC.

Pełne wyniki gali UFC Vegas 19

70 KOMENTARZE

  1. Jednak Derrick popracowal nad obroną przed obaleniami jak życzył sobie brzytwa 😆

    Najlepsza obroną jest atak, swoją drogą ładnie, na sztywno bo zrobił a ta dobitka :tellmemore::wow::antonio:

  2. Powiem wam że nieironicznie chciałbym rewanż Lewisa z Ngannu. Gdyby tym razem podeszli do tego z jajem to mogłoby być naprawdę ciekawie

  3. Tak jest kurwa!!!, obaj są jednowymiarowi ale Blaydes bardziej zamulający, w walce mistrzowskiej większe szanse miałby dla mnie Lewis, właśnie przez to pierdolnięcie

  4. O ja pierdole, ale go wyczuł z tym zejściem. Przepięknie. Chyba można śmiało powiedzieć, że to najgorszy technicznie zawodnik w UFC, który zaszedł tak wysoko. W sumie to chyba można powiedzieć, że to najgorszy technicznie zawodnik w UFC w ogóle 😆 ale jak to mówią, prawdziwa siła techniki się nie boi 😆

  5. czasami nie rozumiem narzekań że ta czy ta dywizja jest słaba, jakby Lewis był słaby to już dawno by go w ufc nie było, jak ktoś jest na 3 czy 4 miejscu pod względem ilości skończeń i regularnie nokautuje przeciwników to nie moze byś słaby

    Blaydes miał go zgwałcić na ziemi a skończył nieprzytomny ale teraz oczywiście wszyscy będą mówic że lucky punch

  6. :no no:

    Amadeusz bije na poziomie siły Lawlera

    no nie zgodzę się z Tobą, drogi rozmówco.

    Amadeusz bije spokojnie na poziomie Jana Błachowicza.

    Oczywiście mówię tu o Amadeuszu Ferrari.

  7. Jak tak oglądam Lewisa w pierwszej rundzie to jakaś masakra, 3 ciosy zadane rusza się jak emeryt, kondycją jak Pudzianowski, techniki zero i nagle JEB i koniec, coś pięknego Lewis po pas.

  8. Curtis dopóki trzymał stójkę to wygrywał. Poszedł po obalenie i bęc. To świadczy też o tym, że Lewis dobrze przepracował przygotowania do walki.

  9. Curtisa zgubiła jego kurewsko wielka gęba. Przecież z tak wielką szczęka wyjebana od krzyżówek rozwiazywania jak Krzynowek, jego ryj sam wpada na ciosy i tu było podobnie:lol:

  10. :waldeklaugh:

    Skad ten wniosek? Byliscie we trójkę na bokserze?

    Nie, ale widzę to po kalistenice ruchu i napięciu żyły czworonoznej przy ciosie zawodnika.

    :travolta:

  11. i znów dobitka nieprzytomnego przeciwnika, niezmiennie tym gardzę ::clintdis::

    Parówce bladesowi się należało mógł sędzia trochę jeszcze poczekać może nabiłby rozumu do tego pustego łba

  12. Nie, ale widzę to po kalistenice ruchu i napięciu żyły czworonoznej przy ciosie zawodnika.

    :travolta:

    :razz:utinlaugh:

  13. O ja pierdole, ale go wyczuł z tym zejściem. Przepięknie. Chyba można śmiało powiedzieć, że to najgorszy technicznie zawodnik w UFC, który zaszedł tak wysoko. W sumie to chyba można powiedzieć, że to najgorszy technicznie zawodnik w UFC w ogóle 😆 ale jak to mówią, prawdziwa siła techniki się nie boi 😆

    No właśnie o to chodzi, Lewis może być drewniany ale jak przyjebie to kaplica.

  14. :no no:

    Amadeusz bije na poziomie siły Lawlera

    Jakby miał trochę lepiej rozbudowany płaszcz mięśniowy to bił by na równi z Lewisem. Swoją drogą chciałbym zobaczyć starcie Amadeusz Ferrari vs Stephen Thompson. Z jednej strony piekielna siła i eksplozywnoś, z drugiej świetna technika. Z jednej strony młodość i agresja z drugiej spokój i doświadczenie.

  15. Ale dobrze, że Derrick jeszcze po błachowiczowemu 2 razy dobił Bladesa na ziemi (aż podskoczył jak karp pod młotkiem po pierwszym ciosie).

    Jest szansa, że jak Anderson trafi do Bellatora i tam będzie zamulał.

  16. Ja na tego Lewisa nie umię nawet patrzeć.

    Widzę jak odpierdala te swoje niepełnosprawne miny to mam ochotę złożyć wniosek w jego imieniu o przyznaniu mu renty.

    Dostaje za każdym razem wpierdol, to kuli się, krzywi, porusza zmęczony jakby  opierdolił dopiero co dwa sklepy rtv i potem jedno pierdolnięcie i te swoje murzyńskie tańce , chory kręgosłup uzdrowiony, wygibasy na całego.

    To pokazuje, że w ciężkiej wystarczy dosłownie jedno uderzenie, łeb z betonu i dojedziesz do pasa.

    A Razor to już w ogóle dzban. Napierdala go jak alfons dziwkę przez półtorej rundy i leci po sprowadzenie z z dwóch metrów.

    Miocić już wiekowy, to teraz będą w ciężkiej rządzić tacy cepownicy jak spasiony Lewis czy Franek.

  17. Bestia ponownie udowodnił, że ma czym uderzyć. Wiem, że walka walce nierówna i nie można wszystkiego przełożyć 1:1, ale wydaje się, że zapasy Blaydesa nie są na takim poziomie, jak np. Cormiera, który zdominował Lewisa i pokazał, jak powinno się z nim walczyć. Ewidentnie ci mocno bijący nie leżą Curtisowi. Może teraz dać mu przegranego ze starcia Gane vs Rozenstruik? Jeżeli przegranego z tej dwójki Curtis nie ogarnie, to może być już ciężko z wywalczeniem sobie drogi do pasa.

  18. Hmm Curtis chyba cohones poczytal przed walka i chcial sie pokazać w sumie nawet mu to szło ladnie szlo szło i no lights go out..:bomb:

  19. czasami nie rozumiem narzekań że ta czy ta dywizja jest słaba, jakby Lewis był słaby to już dawno by go w ufc nie było, jak ktoś jest na 3 czy 4 miejscu pod względem ilości skończeń i regularnie nokautuje przeciwników to nie moze byś słaby

    Blaydes miał go zgwałcić na ziemi a skończył nieprzytomny ale teraz oczywiście wszyscy będą mówic że lucky punch

    Jeżeli ktoś z umiejętnościami jak Lewis jest tak wysoko w rankingu, to znaczy, że kategoria jest słaba, przecież ten koleś nic oprócz nokautującego ciosu nie ma xD

  20. Jeżeli ktoś z umiejętnościami jak Lewis jest tak wysoko w rankingu, to znaczy, że kategoria jest słaba, przecież ten koleś nic oprócz nokautującego ciosu nie ma xD

    :korwinwhat:  Posiada groźną mimikę, jest czarny, wydziabany, głośny..Co ty kurwa wiesz o MMA na najwyższym poziomie skoro twierdzisz że Lewis nie może się zakręcić koło pasa jak Waluś koło kebsa

  21. Jeżeli ktoś z umiejętnościami jak Lewis jest tak wysoko w rankingu, to znaczy, że kategoria jest słaba, przecież ten koleś nic oprócz nokautującego ciosu nie ma xD

    Jest wysoko w rankingu bo robi to co do niego należy, czyli wygrywa walki, to nie są skoki, tu nie ma punktów za styl a umiejętności to szerokie pojęcie, być może Blaydes ma większe umiejętności od Lewisa a może i od nawet Franciszka, szkoda tylko że Lewis go prawie zamordował a Franciszek znokautował w minutę. Ja nie robie z Lewisa mistrza, nie stawiałem na niego z DC i na pewno nie postawiłbym na niego ze Stipe ale na 1000 procent go bym też z nikim nie skreślił.

  22. Dostaje za każdym razem wpierdol, to kuli się, krzywi, porusza zmęczony jakby  opierdolił dopiero co dwa sklepy rtv i potem jedno pierdolnięcie i te swoje murzyńskie tańce , chory kręgosłup uzdrowiony, wygibasy na całego.

    Hunto mu 4 lata temu te chore plecy nastawił. :razz:utinlaugh:

  23. O nie, oblech znowu wygrał cepem.

    W czasach Caina ten ogórek by sie nawet nie zakręcił kolo czołówki.

    Tak jak i pewien obecny mistrz LHW w czasach Cormiera, prime Jonesa, Gusa, Rumbla nie zakrecilby sie nawet wokół czołówki. Czasy sa jakie sa. Ciezka nie blyszczy, lecz LHW obecnie rowniez jest chujowe jak sto nieszczesc, mozna powiedziec nawet ze HW>LHW po przejsciu tam Jonesa 🙂 a co do walki, Lewis to dobry ciezki co udowadnia juz kolejna wygrana nad topem.

  24. Blydes dominował go w pierwszej rundzie

    A póżniej poszedł spać:fjedzia:.

    "Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna" 😆

  25. Tak jak i pewien obecny mistrz LHW w czasach Cormiera, prime Jonesa, Gusa, Rumbla nie zakrecilby sie nawet wokół czołówki.

    Tego Gusa co na kolanach za Janem latał? :razz:utinlaugh:

    Masz straszny ból dupy o Janka (widać to w każdym twoim wpisie o nim), ale twoja sprawa. Natomiast nie zakrzywiaj rzeczywistości na swoje potrzeby.

    Jak stawiałeś przeciwko niemu to było ok.ale jak rozpierdalal swoich ostatnich przeciwników, to nagle lhw jest słaba.

    Piszesz jakby JJ Gus czy Antek walczyli w czasach Belforta, Couture czy Ortiza.

    JJ jak był w LHW to Jano już był w czołówce. Przypominam, że trzech kandydatów do walki z Jonesem posłał spać. W tym ostatniego, który dał taką walkę z Jonesem że do dziś większość ekspertów twierdzi że go wyjebali bez mydła.

    Janek potrzebował za to kilka minut żeby tego gościa wyjaśnić-tyle w kwestii walczenia w czołówce.

    Tak więc jeśli masz ból dupy to sobie miej, ale niech nie zaślepia ci to faktów.

  26. Tego Gusa co na kolanach za Janem latał? :razz:utinlaugh:

    Masz straszny ból dupy o Janka (widać to w każdym twoim wpisie o nim), ale twoja sprawa. Natomiast nie zakrzywiaj rzeczywistości na swoje potrzeby.

    Jak stawiałeś przeciwko niemu to było ok.ale jak rozpierdalal swoich ostatnich przeciwników, to nagle lhw jest słaba.

    Piszesz jakby JJ Gus czy Antek walczyli w czasach Belforta, Couture czy Ortiza.

    JJ jak był w LHW to Jano już był w czołówce. Przypominam, że trzech kandydatów do walki z Jonesem posłał spać. W tym ostatniego, który dał taką walkę z Jonesem że do dziś większość ekspertów twierdzi że go wyjebali bez mydła.

    Janek potrzebował za to kilka minut żeby tego gościa wyjaśnić-tyle w kwestii walczenia w czołówce.

    Tak więc jeśli masz ból dupy to sobie miej, ale niech nie zaślepia ci to faktów.

    @alww to zdrajca Cohones

  27. LHW obecnie rowniez jest chujowe jak sto nieszczesc, mozna powiedziec nawet ze HW>LHW po przejsciu tam Jonesa

    Akurat Bąsik w tej ,,chujowej jak sto nieszczęść" LHW ledwo decyzje wyciąga

  28. Akurat Bąsik w tej ,,chujowej jak sto nieszczęść" LHW ledwo decyzje wyciąga

    Niejednogłośne albo naciągane na dodatek.

  29. Akurat Bąsik w tej ,,chujowej jak sto nieszczęść" LHW ledwo decyzje wyciąga

    No prosba, dwie zdominowane walki i jedna wygrana 3:2, gdzie przez tyle lat dominował dywizje, serio?  Mowilem o tym Gusie co na kolanach dominowal w parterze 🙂 Jones jest po prime to i wyciaga bezpieczne decyzje co nie zmienia faktow ze wczesniej ta kategoria byla duzo silniejsza, obecnie jest w niej bieda.

  30. Jak tak oglądam Lewisa w pierwszej rundzie to jakaś masakra, 3 ciosy zadane rusza się jak emeryt, kondycją jak Pudzianowski, techniki zero i nagle JEB i koniec, coś pięknego Lewis po pas.

    :enterthehorwitch:

  31. Nie, ale widzę to po kalistenice ruchu i napięciu żyły czworonoznej przy ciosie zawodnika.

    :travolta:

    Uuu widze, ze wspiales sie na wyzyny elokwencji trolu.

  32. Uuu widze, ze wspiales sie na wyzyny elokwencji trolu.

    Ukoncz wyższe studia anatomii sportowej człowieka to pogadamy

  33. No prosba, dwie zdominowane walki i jedna wygrana 3:2, gdzie przez tyle lat dominował dywizje, serio?  Mowilem o tym Gusie co na kolanach dominowal w parterze 🙂 Jones jest po prime to i wyciaga bezpieczne decyzje co nie zmienia faktow ze wczesniej ta kategoria byla duzo silniejsza, obecnie jest w niej bieda.

    Raczej 2 decyzje i 1 dominacja nad Smithem. Nic specjalnego patrząc na to co z nim dziadek Teixeria zrobił 😎

  34. Tak po czasie ale dziwi mnie kurs. Obstawiłem 5.6 na wygraną Lewisa przez TKO xDD

    Koleś który jest w czołówce nokautów w UFC, w dodatku wiadomo że jak wygra to tylko przez TKO

    Kuman czemu nie faworyzowali go ale to był prezent 😀

    Szkoda ze hajsu nie miałem wiecej

  35. O nie, oblech znowu wygrał cepem.

    W czasach Caina ten ogórek by sie nawet nie zakręcił kolo czołówki.

    Cain prime  od paska oprócz Lesnara  i  jednej walki z JDS , szybko zgasł, można tylko gdybać co by było gdyby. Tak naprawde jeden z tych zawodników , który szybciutko znikł co ludzie mu przewidywali. On do tej pory mógłby byc spokojnie mistrzem UFC , patrzac na Cormiera i Miocica, a jest gdzie jest , w jakimś  WWE  w obscisłych majteczkach ::clintdis:::brianvomit:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.