Khabib Nurmagomedov zwycięzcą walki wieczoru UFC 254! Mistrz wagi lekkiej pokonał Justina Gaethje, który był dotychczasowym posiadaczem pasa tymczasowego. Khabib odklepał Amerykanina w drugiej rundzie za pomocą duszenia trójkątnego.

Justin Gaethje trafił pierwszym niskim kopnięciem po blisko 30 sekundach walki. Zawodnicy nie wyprowadzali wielu uderzeń, zajęli centralną część oktagonu i starali się wyczuć rywala. Amerykanin zadał kolejne kopnięcie, po którym poprawił ciosem sierpowym. Khabib próbował zagonić Justina pod siatkę. Mistrz szukał obalenia, jednak nieskutecznie. Wywiązała się otwarta wymiana, Gaethje atakował zamaszystymi sierpowymi. Nurmagomedov trafił kolanem na korpus. Rosjanin napierał do przodu i zaczął odważnie bić się w stójce z Justinem. Khabib ciągle wywierał presję, Gaethje kilkukrotnie zdołał świetnie skontrować. W ostatniej minucie rundy Khabib w końcu zanotował udane sprowadzenie. Mistrz szukał dźwigni, ale Amerykaninowi udało się przetrwać do syreny.

Nurmagomedov od razu skrócił dystans na początku drugiej odsłony. Rosjanin regularnie obijał głowę tymczasowego mistrza różnorodnymi atakami. Justin bił niskimi kopnięciami, lecz przegrywał wymiany w stójce z Rosjaninem. Nurmagomedov w końcu obalił rywala i błyskawicznie znalazł drogę do techniki kończącej. Khabib zapiął ciasny trójkąt nogami, którym zmusił Justina Gaethje do odklepania!

155 lb: Khabib Nurmagomedov pok. Justina Gaethje przez poddanie (trójkąt), runda 2, 1:34 | walka o pas |

Khabib Nurmagomedov świętował zwycięstwo ze łzami w oczach. Dzisiejsza walka była dla niego wyjątkowa emocjonalna, ponieważ po raz pierwszy musiał wyjść do oktagonu po śmierci ojca. W wywiadzie po wygranej z Justinem zawodnik ogłosił przejście na emeryturę, ponieważ taką decyzję obiecał swojej mamie. Występ na gali UFC 254 okazał się więc ostatnim w jakże bogatej karierze „Orła z Dagestanu”.

Nieskazitelny bilans w MMA mistrza wagi lekkiej wynosi 29-0. Khabib dołączył do UFC w 2012 roku i od tego czasu stoczył 13 zwycięskich pojedynków w oktagonie. Mistrzostwo zdobył w 2018 roku po pokonaniu Ala Iaquinty na gali UFC 223. Swojego pasa bronił trzykrotnie. Przed starciem z Gaethje wygrywał również z Conorem McGregorem oraz Dustinem Poirierem.

Pełne wyniki gali UFC 254

151 KOMENTARZE

  1. Co za deklasacja ja pierdolę!

    Aż szkoda że Abdulmanap nie widział, bez kitu.

    I chyba po raz pierwszy wierzę, że gość naprawdę nie wróci.

  2. Niekwestionowany. Tak jak pisałem, będzie bił tych wszystkich „placków” tak długo jak tylko będzie miał na to ochotę. Przepaść w umiejętnościach. Justin miał zaskoczyć zapasami i parterem i zaskoczył. Chyba nikt nie spodziewał się tego, że będzie tak słaby w tych płaszczyznach.

    Sędzia kozak. :facepalm:

  3. KURWA, GEJCZI! Konur tak nie spierdalał, a na glebie stawiał opór! Ciebie Kabib dosiadł dwa razy w mniej niż 5 sekund!

  4. Tony robi go w 3 rundzie. Poki now walczyl z Fergusonem, nie jest mistrzem

    Już nie zawalczy z nikim. Jak kończy to kończy, to nie jest Juras.

  5. Khabib to po prostu przekocur :deniroclap:

     Gejczi:waldeklaugh:

    Edit niestety ale uciekł na emeryturę przed Gamrotem, wiec cofam pierwsze zdanie 🙂

  6. Kurwa tylko nie emerytura! Oglądanie Khabiba to poezja, co za rzeźnik ja nie mam kurwa słów. Jak on przeszedł z tego knockdownu do pozycji to czapki z głów. KHABIB GOAT

  7. . Tak jak pisałem, będzie bił tych wszystkich „placków” tak długo jak tylko będzie miał na to ochotę.

    No to już chyba nie ma ochoty, bo właśnie zakończył karierę.

  8. No to już chyba nie ma ochoty, bo właśnie zakończył karierę.

    Tak tak wiem. Szkoda, szczerze smutno mi z tego powodu. Uwielbiam gościa oglądać. Z drugiej strony, niewielu dało radę odejść z pasem.

  9. W tej dywizji nie ma na dzień dzisiejszy chłopa, który byłby w stanie go zatrzymać. Można go lubić lub nie, ale jest to absolutny fenomen i absolutny top najlepszych zawodników MMA ever. :applause:

  10. Szkoda że go więcej w klatce nie zobaczymy… Nikt i tak by go nie pokonał przez najbliższe lata, ale szanuje decyzję. Fenomen poprostu.

  11. @Gamrot dawaj tu, trzeba wyjaśnić leszcza.

    Ale by kopy na mordę szły :antonio:

    Podobno Khabib obecial mamie, że to ostatnia walka, po tym jak matula zobaczyła bonusowy debiut Gamera.

  12. Nie przepadam za Khabibem, ale trzeba przyznać, że jest niewyobrażalnym kocurem. Szacunek.

    Jeśli ma jeszcze walczyć to nie w lekkiej. Za PPV z Usmanem płacę w dolarach Chociaż mam Polsat

  13. Justin jakby nie udzwignął tej walki, podkręcił takie tempo w pierwszej rundzie, że sam nie wytrzymał. Jak on chciał to rozegrać?

  14. Khabib teraz będzie walczył z frezerem na namku ..

    Kurwa szkoda wielką że już nie będziemy mieli okazji go zobaczyć. Jestem pewien że on cały czas by się rozwijał. Khabib to Goat. Wyprzedził Mighty Mousa w moim rankingu.

  15. Czyli McGregor jest najlepszym stójkowiczem w 155 i na drugim miejscu jeśli idzie o zapasy.

    W sumie w zapasach też już jest pierwszy, skoro Khabib kończy karierę.

  16. Czyli Gejczemu teraz jakiegoś placka na odbudowanie, a Dustin z Krulem o pas. :brainoverload:

    :razz:utinlaugh:

  17. Tak Khabib zrobił to na co go obecnie stać czyli zniszczył kolejnego rywala dając tylko przez sekundę nadzieję na wizję zakończenia tego boju w inny sposób. Legenda, najlepszy obecnie fighter na świecie, który mówi, że odchodzi przy 29-0 wie, że mimo słów jakie wygłosił to wróci za GRUBY HAJS by dobić do wyniku, który jest oczywistą oczywistością

    PS Conor już wiesz, że masz przejebane

  18. Patrzcie jaka sila bije od Nurmy. Nie znamy go osobiście, a jak mowi ze konczy to kazdy wie ze konczy.

  19. Jeśli Khabib powiedział, że to koniec, to już nie wróci… I szkoda, mimo wszystko, mimo tego, że wielokrotnie nie podobał mi się jego styl. Zawsze pozostawała nadzieja, że ktoś go pokona. A teraz? Pustka.

  20. Idź Pan w chuj. To jak Gejczi był obsrany zapasów Khabiba to jest dramat. Podszedł do walki w najgorszy możliwy sposób. Spierdalał całą pierwszą rundę aż sam się wypompował. Swoją drogą właśnie zobaczyliśmy te rewelacyjne zapasy Justina. To już Conor nie mający o nich bladego pojęcia postawił większy opór. A co do Khabiba. To w jaki sposób on wywiera presje to jest niebywałe. Skoro gość potrafił zneutralizować stójke Gejcziego to o czym my tu mówimy. Miał być Conor , potem Płoje a teraz najtrudniejsze zestawienie czyli Gejczi z którym poradził sobie najłatwiej. Przy następnej walce chyba każdy już by się nie zastanawiał jak wygrać z Nurmą bo na tego gościa nie ma chuja i tyle. Szkoda , że nie będzie 30-0 i RIP walka z Tonym.

  21. Khabib :razz:ray:

    Czy jest jeszcze jeden zawodnik w historii ufc, który przegrał tylko jedną rundę? Nie ma! Gość jest poza zasięgiem reszty.

    Szkoda tej emerytury, ale rozumiem. Może wróci, ale nie sądzę. Szacunek Khabibie!!

  22. Nie wróci nawet na walkę z GSP.

    Mieliśmy okazję oglądać najlepszego w tym sporcie.

    Szacunek i udanej emerytury.

    :applause:

    Jak widać po Gaethje zapasy Conora nie są takie tragiczne

    :werdum:

  23. Zapasy Gaetjhe to jedno, ale łatwość z jaką Khabib wchodził do dosiadu i te zapięcie trójkąta, to tak jakby Justin w ogóle nie trenował parteru

  24. Tak Khabib zrobił to na co go obecnie stać czyli zniszczył kolejnego rywala dając tylko przez sekundę nadzieję na wizję zakończenia tego boju w inny sposób. Legenda, najlepszy obecnie fighter na świecie, który mówi, że odchodzi przy 29-0 wie, że mimo słów jakie wygłosił to wróci za GRUBY HAJS by dobić do wyniku, który jest oczywistą oczywistością

    PS Conor już wiesz, że masz przejebane

    No chyba nie wróci. Skoro zmarłego ojca w uzasadnienie tej decyzji wmieszał, to nie po to, żeby se nim za rok dla hajsu mordę wytrzeć.

  25. Zapasy Gaetjhe to jedno, ale łatwość z jaką Khabib wchodził do dosiadu i te zapięcie trójkąta, to tak jakby Justin w ogóle nie trenował parteru

    Nigdy.

  26. Zapasy Gaetjhe to jedno, ale łatwość z jaką Khabib wchodził do dosiadu i te zapięcie trójkąta, to tak jakby Justin w ogóle nie trenował parteru

    Przed walką było mówione, że Justin ma w dupie BJJ no i było to dzisiaj dobrze widać.

  27. Khabib może nie ma już jakiejś motywacji rozjebał wszystkich w pył może jak Conor odzyska pas i zacznie go wołać to wróci i mu wpierdoli znowu

  28. Przed walką było mówione, że Justin ma w dupie BJJ no i było to dzisiaj dobrze widać.

    Można mieć w dupie Bjj, ale w dzisiejszym MMA nalezaloby się przynajmniej nauczyć anty jiu jitsu i podstawowe wyjścia i obrony przed poddaniami

    :siara:

    Teraz przeciwnicy Justina powinni oldskulowo wskakiwac albo wciągać go do gardy

    :korwinlaugh:

  29. No chyba nie wróci. Skoro zmarłego ojca w uzasadnienie tej decyzji wmieszał, to nie po to, żeby se nim za rok dla hajsu mordę wytrzeć.

    I matkę… No chyba, że Danka wkrótce wykona do niej telefon i obieca jakiś pałac; mama zmieni zdanie a Khabib ją pokornie posłucha 🙂

  30. Bez kitu zapasy Nurmy paralizuja kazdego. Gejczi nawet dostawal w stojce tak sie bal go Nurma zaraz posadzi na dupe… A i tak to zrobil 2 razy tak wiec trzeba bylo ryzykowac. Rudy to samo powtarzal ze sie skupil na obronie obalen a tu z Nurma trzeba isc na zywiol bo i tak Cie skubaniec dorwie. Ale teraz to juz nie ma co gadac bo on nigdy nie wroci.

  31. Szczerze, to jakby to Gaethje wygrał, to byłby wstyd dla mma jako sportu. Typ biegał po oktagonie z głową w dół i walił cepy zamachowe na oślep, a po obaleniu w sekundę się znalazł w dosiadzie. Także dobrze się stało i gratki Khabib, ale to nie była trudna walka.

  32. W sumie w zapasach też już jest pierwszy, skoro Khabib kończy karierę.

    Drugi. Pierwszy Gamer. :jimcarrey:

  33. Ustawiona walka…

    też miałem taką myśl. Gejczi nic nie pokazał. Ale…. no właśnie ale.

    Gdy zaczynałem swoją fanowską przygodę z ufc to Khabib wchodził tam. Kolega pokazał mi go. I jego czucie dystansu, nieustępliwość i tzw spirit robił na mnie wrażenie. No i twarda głowa. A jak zobaczyliśmy jego zapasy, presje, inteligencje w tej płaszczyźnie, łatwość w zmianie technik, to….

    o chuj. Już dawno wiedziałem, że z takimi umiejętnościami wygra wszystko. I wygrał.

    Dlatego jestem przekonany, że to nie Gejczi sprzedał walkę, to Khabib pokazał 100% swoich umiejętności. Dlatego to tak wyglądało.

  34. Szczerze, to jakby to Gaethje wygrał, to byłby wstyd dla mma jako sportu. Typ biegał po oktagonie z głową w dół i walił cepy zamachowe na oślep, a po obaleniu w sekundę się znalazł w dosiadzie. Także dobrze się stało i gratki Khabib, ale to nie była trudna walka.

    walczysz tak jak przeciwnik Ci pozwala.

  35. Przynajmniej już wiemy dlaczego Justin nie pokazywał parteru.

    Przecież ten gościu przez całą karierą w mma omijał zawodników lubiących parter, do tego dochodzi brak doświadczenia z aklimatyzacją do walk poza Stanami w innej strefie czasowej. Nie wiem skąd to zaskoczenie. Pisałem, że będzie wpierdol życia. Gejczi przy Khabibie to amator. Zresztą większość Amerykanów wymięka w Abu Dhabi, bo to amatorzy, którzy nie widzieli świata poza Ameryką. Ferguson skończyłby podobnie.

    Fajnie jak Brazole, górale z Kaukaze czy Europejczycy muszą przyjeżdżać do Stanów i się aklimatyzować  a i tak nie brakuje mistrzów z Europy czy Antypodów. Teraz cała akcja w Abu Dhabi, więc zawodnicy z USA tej przewagi nie mają, wręcz przeciwnie.

  36. walczysz tak jak przeciwnik Ci pozwala.

    Mnie nie chodzi o jego indolencję w oktagonie, tylko o technikę, a na nią przeciwnik wpływu nie ma. Justin to cepiarz z dobrą kondycją, dobrym low kickiem i świetnymi zapasami, których nigdy nikomu nie pokazał, nawet dzisiaj, takie są cenne.

  37. Ależ dominacja, zasłużony mistrz i wielkie umiejętności. Przy nim Poirier i Gejczi są zawodnikami klasy C, to były dla takiego mistrza najłatwiejsze walki. Rozegrał to perfekcyjnie, poza jakimś fartownym mocnym cepem, którego mógłby wyrwać nic mu nie groziło w stójce, a szczęki nie ma złej, więc narzucił od razu szybsze tempo, pressing, gdzie ich kondycja po pierwszej rundzie zdychała i potem ich wykończył z łatwością. Jeśli McGregor zawodnik klasy A nie potrafił skończyć tego stójkowo to co dopiero oni, więc nie wiem kto liczył w takich walkach na porażkę Khabiba. Szkoda, że z Fergusonem Gejczi miał ogromnego farta jak wyrwał potężny podbródkowy i tylko koniec rundy go uchronił, bo byśmy mogli zobaczyć na sam koniec walkę, która byłaby o wiele lepsza. Nadal uważam, że nieprzewidywalny Tony mimo to, że ma braki i dziwny styl, nie byłby super łatwą walką dla Khabiba. Na pewno w rewanżu Conor w początkowej fazie walki, byłby bardzo groźny w stójce. Ale teraz co jedynie można sobie gdybać, bo Khabib odszedł na emeryturę.

  38. Presja i nawet takedown w pierwszej a dwóch sędziów i tak miało to 10-9 Gaethje.

    Ale nieważne, Habib to przechuj. Szkoda że nie ma tego 30-0 ale i tak jako liga sama w sobie w lekkiej uważam że jest Goat'em

  39. Odejście w najlepszym możliwym momencie. Na ten moment nie istnieje nikt kto może go realnie pokonać. Nie ma nawet żadnego nazwiska z którym by go można zestawić, żeby budziło to jakieś emocje. Legenda, goat, dzięki za pokaz profesury MMA.

  40. Jezus Maria! Czy Wy tak na serio piszecie, że Justin nic nie pokazał? IMO taktyka była dobra, dopóki miał siłę, to radził sobie całkiem dobrze i chyba nawet wygrywał. Rzecz w tym, że Khabib ma NIELUDZKĄ kondycję. On jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale już dawno by przegrał gdyby nie to, że nikt nie jest w stanie zdzierżyć tego tempa. Justin bardzo dobrze trzymał to na dystans, tylko co z tego, jak w 2 rundzie nie miał już na nic sił.

  41. Jezus Maria! Czy Wy tak na serio piszecie, że Justin nic nie pokazał? IMO taktyka była dobra, dopóki miał siłę, to radził sobie całkiem dobrze i chyba nawet wygrywał. Rzecz w tym, że Khabib ma NIELUDZKĄ kondycję. On jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale już dawno by przegrał gdyby nie to, że nikt nie jest w stanie zdzierżyć tego tempa. Justin bardzo dobrze trzymał to na dystans, tylko co z tego, jak w 2 rundzie nie miał już na nic sił.

    Gdzie wygrywał? Przegrywał nawet w stójce

  42. Gdzie wygrywał? Przegrywał nawet w stójce

    Napisałem chyba, wydaje mi się, że 2 sędziów dla niego wypunktowało 1 runde

  43. Napisałem chyba, wydaje mi się, że 2 sędziów dla niego wypunktowało 1 runde

    Gejczi skończył w dosiadzie i mu zapisali rundę na jego konto? To ci dopiero numer.

  44. Napisałem chyba, wydaje mi się, że 2 sędziów dla niego wypunktowało 1 runde

    Khabib go robił w stójce, i Gaethje skończył w dosiadzie prawie poddany.

    Sędziowie są chujowi, nihil novi

  45. Dobra pierdole. Nie na mocnego na tego *uja.

    Geniusz.

    Nie, to nie jest geniusz.

    To wychowana maszyna do wygrywania, a podziękować za to można ś.p. Tacie Nurmy.

    Stworzył mistrza przez duże M. Jak kowal hartuje miecz tak on zahartował tego chłopaka robiąc z niego tak skutecznego zawodnika.

    Reszta może mu buty czyścić, ktoś pisze, że Tony, ludzie on by tego błazna ośmieszył.

    Szkoda, że tej deklasacji nie będzie nam dane już obejrzeć…

  46. Nie, to nie jest geniusz.

    To wychowana maszyna do wygrywania, a podziękować za to można ś.p. Tacie Nurmy.

    Stworzył mistrza przez duże M. Jak kowal hartuje miecz tak on zahartował tego chłopaka robiąc z niego tak skutecznego zawodnika.

    Reszta może mu buty czyścić, ktoś pisze, że Tony, ludzie on by tego błazna ośmieszył.

    Szkoda, że tej deklasacji nie będzie nam dane już obejrzeć…

    Pierwszy muslim, którego szanujesz?

  47. Pierwszy muslim, którego szanujesz?

    Dokładnie. Klasa zawodnik i pewnie człowiek. Mam nadzieję, że słowny i to co postanowił dotrzyma. Co będzie świadczyło o nim jako o człowieku tym bardziej.

  48. Teraz Mcgregor vs Poirier 2 o pas i mamy scenariusz na piękna walkę. Rewanż, Khabib szansa na 30-0 I potencjalnie termin można strzelić już na otwarcie gal dla kibiców = :Duke3d:

  49. Szkoda. Z chęcią zobaczyłbym jak bije Usmana bo w lekkiej robi całą czołówkę podczas jednej gali nawet się nie męcząc.

  50. Szkoda. Z chęcią zobaczyłbym jak bije Usmana bo w lekkiej robi całą czołówkę podczas jednej gali nawet się nie męcząc.

    Oj z ta waga wyzej to bym sie tak juz nie rozpedzal. Tam jest inny swiat a jeszcze rzuciles nazwisko najlepszego zapasnika w 77 i wielkiego skurwiela ogolnie.

  51. Czytanie o tym, że w sumie to Justin pokazał się tak chujowo a nie Khabib zajebiscie dostarcza mi dużo śmiechu z rana.

    :razz:utinlaugh:

  52. Czytanie o tym, że w sumie to Justin pokazał się tak chujowo a nie Khabib zajebiscie dostarcza mi dużo śmiechu z rana.

    :razz:utinlaugh:

    Ktos tak w ogole napisal?

  53. Ktos tak w ogole napisal?

    Może nie wprost, ale mniej więcej tak odebrałem kilka postów. Być może blednie. Niby chwalą Khabiba, ale raczej bardziej skłaniają się do tego, że Justin oddał mu tą walkę.

  54. Kurde faktycznie przegrywał 

    Justin wsadził chyba trzy bardzo mocne ciosy na Khabiba szczękę, ale nie spodziewałem się, że były one wa wagę wygranej rundy. Nurma przecież wrzucił kilka pięknych, mocnych i stopujących rywala prostych no i to sprowadzenie i dosiad w końcówce. Ciekawe

  55. Może nie wprost, ale mniej więcej tak odebrałem kilka postów. Być może blednie. Niby chwalą Khabiba, ale raczej bardziej skłaniają się do tego, że Justin oddał mu tą walkę.

    Tez nie ma sie co dziwic. Sam o tym pisalem cytujac andrzeja. Justyn wygladal slabo ale jak mial wygladac przy takim Khabibie?

  56. Justin wsadził chyba trzy bardzo mocne ciosy na Khabiba szczękę, ale nie spodziewałem się, że były one wa wagę wygranej rundy. Nurma przecież wrzucił kilka pięknych, mocnych i stopujących rywala prostych no i to sprowadzenie i dosiad w końcówce. Ciekawe

    Do dupy ci sedziowie a nie ciekawe :jimcarrey:

  57. Tez nie ma sie co dziwic. Sam o tym pisalem cytujac andrzeja. Justyn wygladal slabo ale jak mial wygladac przy takim Khabibie?

    Otóż to. Justin pewnie zrobił 100% tego co był w stanie na ten moment.

  58. Kurde faktycznie przegrywał 

    Wlasnie obejrzalem jeszcze raz 1runde. NIE MA CHUJA BY TO PUNKTOWAC DLA JUSTINA! Pojebani Ci sedziowie. Walek w chuj. Ilosc ciosow-Khabib.

    Presja-Khabib.

    Obalenie dosiad proba skonczenia-Khabib.

  59. Zwróćcie uwage na reakcje Poriera po walce i Gejcziego.

    Porier byl wsciekly na siebie ze nie byl w stanie nic zrobic, Gejczi się smial on byl rozbawiony faktem jaki Kebab to jest zwierz, ze zobaczył to na własnej skórze.

    Gdyby nie Nurma Porier i Gejczi to bylby maksymalny top umiejętności i każdy by sie nad nimi spuszczal. To Nurma jest kosmita i to trzeba zaznaczyć w NAJMOCNIEJ WADZE.

  60. Do momentu poddania wygrywał, tak jak ruda.

    Wszyscy przegrywali.

    Co ciekawe wg statystyk tylko Johnson i Krul radzili sobie w stójce. Barboza i Iaquinta dostawali lanie w dystansie i klinczu, a Poirier i Gejczi szli mniej więcej równo, cios za cios.

    Parter z oczywistych względów pomijam, choć i tu tylko Krul potrafił zadawać ciosy. 78 ciosów Konora w parterze, przy 6 (!) pozostałej piątki.

  61. Przecież ten gościu przez całą karierą w mma omijał zawodników lubiących parter, do tego dochodzi brak doświadczenia z aklimatyzacją do walk poza Stanami w innej strefie czasowej. Nie wiem skąd to zaskoczenie. Pisałem, że będzie wpierdol życia. Gejczi przy Khabibie to amator. Zresztą większość Amerykanów wymięka w Abu Dhabi, bo to amatorzy, którzy nie widzieli świata poza Ameryką. Ferguson skończyłby podobnie.

    Fajnie jak Brazole, górale z Kaukaze czy Europejczycy muszą przyjeżdżać do Stanów i się aklimatyzować  a i tak nie brakuje mistrzów z Europy czy Antypodów. Teraz cała akcja w Abu Dhabi, więc zawodnicy z USA tej przewagi nie mają, wręcz przeciwnie.

    Dużo w tym prawdy. Podobnych szans upatrywałem u Janka, ze wzgledu na doświadczenie z aklimatyzacja.

  62. Mnie nie chodzi o jego indolencję w oktagonie, tylko o technikę, a na nią przeciwnik wpływu nie ma. Justin to cepiarz z dobrą kondycją, dobrym low kickiem i świetnymi zapasami, których nigdy nikomu nie pokazał, nawet dzisiaj, takie są cenne.

    Już zaczyna się negowanie przeciwnika, chodź dzień temu był opisywany jako jedyny, który może Nurme pokonać. Zrozum muminku, że Gejczi te walkę przegrał już w szatni.

  63. Już zaczyna się negowanie przeciwnika, chodź dzień temu był opisywany jako jedyny, który może Nurme pokonać. Zrozum muminku, że Gejczi te walkę przegrał już w szatni.

    Tak jak pisałem wczoraj, najpierw zacznie się nazywanie Gejcziego bumem, a potem ludzie popatrzą na resume Khabiba i będą wytykać czego brakuje. Tak było, jest i będzie po każdej gali.

  64. Już zaczyna się negowanie przeciwnika, chodź dzień temu był opisywany jako jedyny, który może Nurme pokonać. Zrozum muminku, że Gejczi te walkę przegrał już w szatni.

    :scary:

    Synku, poćwicz ortografię, logiczne myślenie, czytanie ze zrozumieniem i łączenie faktów, a potem wróć dyskutować z dorosłymi.

  65. Jaka różnica poziomów, to jest straszne. Odechciało mi się oglądać tego jebanego mma.

    :razz:utinlaugh: ja tak mam jak walczy ten różowy patyczak z lgbt/blm Adeszuja.

    Na konferencji po gali Danka oficjalnie poślubił Khabiba jako jego kolejna żona:

    I DO

    :jarolaugh:

    Ze ślubu nici.  Nurma po kawalerskim Dany zauważył rude włosy między zębami.

  66. Tak jak pisałem wczoraj, najpierw zacznie się nazywanie Gejcziego bumem

    Tak było również z Krulem, a przy Gejczim czy Dustinie to naprawdę zanotował świetny występ i bodaj trener Khabiba wciąż uważał, że było to największe zagrożenie dla podopiecznego, większe niż w zbliżającej się właśnie walce z Justinem.

    Iaquinta niby wytrzymał pełny dystans, ale co go tam Kabib prawie pół godziny mielił i nakładł po mordzie to jego. :beczka:

    Nikt w lekkiej nie ma podjazdu do Khabiba, ale po jego odejściu jeśli Krul tylko zechce to poustawia całą resztę po kątach. :jimcarrey:

  67. Tak było również z Krulem, a przy Gejczim czy Dustinie to naprawdę zanotował świetny występ i bodaj trener Khabiba wciąż uważał, że było to największe zagrożenie dla podopiecznego, większe niż w zbliżającej się właśnie walce z Justinem.

    Iaquinta niby wytrzymał pełny dystans, ale co go tam Kabib mielił i nakładł po mordzie to jego. :beczka:

    Nikt w lekkiej nie ma podjazdu do Khabiba, ale po jego odejściu jeśli Krul tylko zechce to poustawia całą resztę po kątach. :jimcarrey:

    Adaś Miauczynski MMA. Zawsze drugi.

  68. Myśle, ze Khabib to inny zawodnik niż wszyscy. Nie chodzi o zwycięstwa, a o wychowanie mentalne. Honor ma większe znaczenie niz pieniądze.

  69. Adaś Miauczynski MMA. Zawsze drugi.

    No nie zawsze, ale Khabib nie do przejścia praktycznie. Taka sytuacja była, że Khabib gdyby chciał siedziałby na tronie, a reszta biła się miedzy sobą o drugie miejsce. :fjedzia:

  70. Adaś Miauczynski MMA. Zawsze drugi.

    Ya'll must have forgot.

    W 155 może i drugi, ale w 145 pierwszy i niepokonany.

    :cmgkeepgoing:

    A jak tam bilans Khabibiego w 170?

    :gsp:

    No właśnie.

  71. Ya'll must have forgot.

    W 155 może i drugi, ale w 145 pierwszy i niepokonany.

    :cmgkeepgoing:

    A jak tam bilans Khabibiego w 170?

    :gsp:

    No właśnie.

    :juanlaugh:

  72. Dopiszę na koniec jedną rzecz.

    Khabib to nie jest jakiejś wyjątkowej klasy genetyczny freak, nie górował warunkami fizycznymi nad rywalami (co można było zarzucić np. Jonowi  Jonesowi górującemu zasiegiem rąk przeciwnikami czy aktualnie wygląda to dość podobnie z kuntakinte w MW),

    nie ma jakiejś piekielnej szybkości (można nawet powiedzieć, że za szybki nie jest), wrodzonej atletyczności, ciosu z kosmosu, nawet cardio nie jest jakieś przesadzone,

    w 4 i 5 rundach walk zwalniał wyraźnie (przynajmniej ja to tak widziałem, co prawda przeciwnicy zwalniali bardziej poprzez nieustanną presję Khabiba), to nie jest nadczłowiek itd.

    Gość ma warunki fizyczne nie przymierzając do polskiej ligi mma takiego Michała Materli w stosunku do jego przeciwników w jego wadze (porównanie użyte jedynie w celu porównania gabarytów zawodnika).

    Khabib 178cm, potencjalni przeciwnicy Gaethje 180, Tony 183, Conor 175, Poirer 175, Barboza 180, Johnson 178, RDA 175 tak dla porównania. Czyli średni wzrost na tę wagą.

    To co zbudowali Abdulmanap razem z synem, te wyniki sportowe to tylko poprzez ciężką pracę i wypracowaną również niezłomność charakteru.

    I właśnie to najbardziej powinno się u tego zawodnika cenić.

  73. Od dawna powtarzałem, że jedynie Gejczi ma narzędzia do pokonania Khabiba.   Wczoraj jednak okazało się, że Nurma robił co chciał i zmielił Gejcziego jak byle pierda  z Bully beatdown.

  74. Ya'll must have forgot.

    W 155 może i drugi, ale w 145 pierwszy i niepokonany.

    :cmgkeepgoing:

    A jak tam bilans Khabibiego w 170?

    :gsp:

    No właśnie.

    Ale Ty jestes trol. Ale w dobrym tego slowa znaczeniu. Zawsze sie bawie przy Twoich postach o McGrogorze. Pozdro:beer:

  75. Khabib nawet wagi nie musial robic do tej walki bo ufc przekupiło komisję żeby go po walce zestawic z gsp lub conorem.

    Dana white jednak się nie spodziewał ze ten pojdzie na emeryture.

    Ladnie wyjebal cale ufc

  76. Niekwestionowany. Tak jak pisałem, będzie bił tych wszystkich „placków” tak długo jak tylko będzie miał na to ochotę. Przepaść w umiejętnościach. Justin miał zaskoczyć zapasami i parterem i zaskoczył. Chyba nikt nie spodziewał się tego, że będzie tak słaby w tych płaszczyznach.

    Sędzia kozak. :facepalm:

    Parterem to na pewno nie miał zaskoczyć, co najwyżej tdd, ale raczej większość się spodziewała, z jeżeli już wyląduje na glebie to nic tam nie pokaze

  77. Parterem to na pewno nie miał zaskoczyć, co najwyżej tdd, ale raczej większość się spodziewała, z jeżeli już wyląduje na glebie to nic tam nie pokaze

    No ja się nie spodziewałem, że będzie toczył równą walkę w zapasach czy parterze, ale przyznasz, że liczyliśmy na więcej niż nic. :roberteyeblinking:

  78. No ja się nie spodziewałem, że będzie toczył równą walkę w zapasach czy parterze, ale przyznasz, że liczyliśmy na więcej niż nic. :roberteyeblinking:

    Cóż, gwałt w parterze to jedno, ale poddawany 9 razy w mma Michael Johnson nie dał się tak łatwo obchodzić jak Justin. W sumie w UFC nie kojarzę nikogo kto jak już walka wylądowała na glebie z Khabibem został tak łatwo zdominowany do tego nawet bez konieczności użycia ground and pound

  79. W sumie w UFC nie kojarzę nikogo kto jak już walka wylądowała na glebie z Khabibem został tak łatwo zdominowany do tego nawet bez konieczności użycia ground and pound

    No właśnie o to chodzi. Nawet Iaquinta, mimo że mielony i bity 25 minut to wił się jakoś i przetrzymał. Barboza i Dustin wypadli słabo, ale Gejczi nie wypadł w ogóle. Nic, zero. Spodziewaliśmy się po prostu więcej, że wybroni jakieś obalenie, że obalony wstanie po siatce itp.

  80. Mimo , że obu lubię i szanuję , to przed walką kibicowałem z całego serca Amerykaninowi . Nawet jeśli nie za bardzo wierzyłem w wygraną Justina, to wierzyłem , że może dać dobrą walkę i przeciwstawić się Khabibowi, ale walka pokazała zupełnie co innego …

    Naprawdę nie wiem co powiedzieć o postawie Gaethje w pojedynku . Przed walką wyglądało , że wszystko gra z psychiką i motywacją u "The Highlight" , ale zaczęła się walka i wyglądało to tak jak wszyscy widzieli .

    Justin ogólnie raczej powoli wchodzi w walkę i czasami musi przyjąć kilka ciosów żeby zacząć robić swoje , czyli nie kalkulować i nie bać się znokautować rywala . Tutaj jednak stało się coś co naprawdę mnie zaskoczyło . Amerykanin dawał się spychać do defensywy Rosjaninowi w stójce  ! Całkowicie nie próbował atakować z myślą o znokautowaniu – nastawił się raczej w większości na ,,kontrę,, licząc że gdzieś z kontry usadzi Mistrza .

    Pretendent do pasa chyba dał najgorszą walkę jaką mógł dać . Nie dość że było wiadomo , że z obroną obaleń może być ciężko , to Justin w stójce naprawdę w pewnych momentach wyglądał jak gorszy zawodnik. Mimo tego , że od kilku walk naprawdę doceniam stójkę Khabiba i jak wielu nie uważam jego stójki jako tylko pretekst do skrócenia dystansu i obalenia przeciwnika , to byłem naprawdę zaskoczony tym , że Rosjanin radził sobie w stójce jak równy z równym ze ,,strikerem,, ( uważam nawet , że kilka naprawdę mocnych ciosów doszło do głowy Gaethje, który tylko i wyłącznie dlatego, że ma ,,mocną

     szczękę ,, nie zaliczył desek  ) .

    Wielkie brawa dla ,,Orła,,  za wczorajszą walkę i za cało kształt kariery !

    Jeśli chodzi o Amerykanina to naprawdę nie wiem co mam sądzić. Na gorąco byłem rozczarowany jego postawą, bo spodziewałem się po nim o wiele więcej .

  81. Czy jest jeszcze jeden zawodnik w historii ufc, który przegrał tylko jedną rundę? Nie ma! Gość jest poza zasięgiem reszty.

    Khamzat nie przegrał żadnej rundy.:tongue:

    Ps. Dla ścisłości,  Nurma też nie przegrał jednej, tylko dwie rundy (3. z Conorem i 1. z Gaethje):smileyyy:

  82. Tak jak mówiłem wygra i jeśli walka z GSP nie dojdzie do skutku to skończy sie kariera…

    Puzzle fchuj. Kiełbab swoje zrobił więc teraz z emerytury wróci McConor i zakładam że scenariusz jest taki ze to Conor po walce z Poirerem będzie walczył z kims o pas lekkiej po Nurmie…

    :frankapprove:

  83. Khamzat nie przegrał żadnej rundy.:tongue:

    Ps. Dla ścisłości,  Nurma też nie przegrał jednej, tylko dwie rundy (3. z Conorem i 1. z Gaethje):smileyyy:

    A z Tibauem to niby kurwa wszystko wygrał? Prosze Was…

  84. Weź ty już zamknij mordę cieciu bo to nudne jest w każdym poście nawiązujesz do Gamera który małym palcem by cię poskładał, tfu dziecko internetu jebane, kozak w necie pizda w świecie

    Chlop ma kompleksy jakies jesli chodzi o Gamera. Dopierdala mu w kazdym temacie jednoczesnie majac w avatarze typa ktory tylko gadal o UFC a przyszlo co do czego to sie po prostu zesral. Nie ma to jak sie jarac jakims plackiem.

  85. Chlop ma kompleksy jakies jesli chodzi o Gamera. Dopierdala mu w kazdym temacie jednoczesnie majac w avatarze typa ktory tylko gadal o UFC a przyszlo co do czego to sie po prostu zesral. Nie ma to jak sie jarac jakims plackiem.

    Poniekąd – choć podzielam zdanie z plackiem to choć fakt ze to juz trochę nudne i przede wszystkim słabe to zaiste z Mamrota nigdy mało beki… Aczkolwiek należy poczekać do kolejnej jego walki w UFC by móc pocisnąć śmiecha z czegoś nowego… Debiut sie przejadł chyba każdemu.

    :jjsmile:

  86. A z Tibauem to niby kurwa wszystko wygrał? Prosze Was…

    Mówimy o tym, co jest oficjalnie. Z Tibau przegrał całą walkę, a z Conorem wygrał wszystkie rundy, podobnie z Gaethje, Jones przegrał z Dominikiem, ale to tylko moje zdanie, na papierze jest co innego.

  87. Mówimy o tym, co jest oficjalnie. Z Tibau przegrał całą walkę, a z Conorem wygrał wszystkie rundy, podobnie z Gaethje, Jones przegrał z Dominikiem, a Connor dwa razy z Diazem ale to tylko moje zdanie, na papierze jest co innego.

    Teraz wszystko gra

    :antonio:

  88. Khamzat nie przegrał żadnej rundy.:tongue:

    Ps. Dla ścisłości,  Nurma też nie przegrał jednej, tylko dwie rundy (3. z Conorem i 1. z Gaethje):smileyyy:

    Jak to pisałem nie było jeszcze kart sędziowskich z tego starcia. poza tym ja widziałem wygraną Nurmy w 1 r., więc się nie liczy.

Comments are closed.