Conor McGregor zdemolował Donalda Cerrone!

Conor McGregor Cerrone

Conor McGregor powrócił do oktagonu w świetnym stylu! Irlandczyk znokautował Donalda Cerrone w walce wieczoru gali UFC 246 w Las Vegas!

Conor McGregor przestrzelił firmowym lewym w pierwszych sekundach walki. Zawodnicy przeszli do krótkiego zwarcia, skąd McGregor zadał kilka uderzeń barkiem. Irlandczyk rozpoczął bardzo agresywnie i już po chwili zapędził Cerrone w stronę siatki, gdzie zaatakował kolejnymi ciosami. Były podwójny mistrz UFC trafił wysokim kopnięciem, a po kombinacji ciosów Donald upadł na matę. McGregor wyprowadził serię uderzeń w parterze i sędzia ringowy przerwał walkę. Cały pojedynek potrwał zaledwie 40 sekund.

„The Notorious” wystąpił w UFC po raz pierwszy od października 2018 roku, kiedy to został poddany przez Khabiba Nurmagomedova. Z ostatniego zwycięstwa w oktagonie McGregor mógł cieszyć się w 2016 roku na gali UFC 205, na której został podwójnym mistrzem po znokautowaniu Eddiego Alvareza.

206 KOMENTARZE

  1. Chuj z tą walką. Pytanie kto następny. IMO najlepszym i najciekawszym wyborem byłby Mas. Z Khabibem, czy Usmanem skończy się gwałtem, a z Jorge może wyjść fajna stójkowa napierdalanka

  2. Conor >>> Tony:happy dance:

    Mam nadzieję, że tym występem krul udowadnił wszystkim hejterom, że bardziej należy mu się title shot niż Fergowi!

  3. Wiecie co jest najlepsze? Bedzie teraz masturbacja Krulem przez nastepne pol roku albo do jego nastepnej walki:bayan:hejterom bedzie skwierczal odbyt i to ostro ale o to wlasnie chodzi:fly:

  4. Cowboy sztywny jak szpadel.

    Dał sobie obić znowu ryja ale pora kończyć z MMA.

    Hype teraz wypierdoli na orbitę dopóki znowu ktoś boleśnie króla slumsów nie sprowadzi na ziemię.

  5. Jestem teraz ciekaw  jak zawile będzie White tłumaczył, że ta walka z tym zawodnikiem (4-7), w tej kategorii wagowej, była przepustką do walki o pas w lekkiej :korwinlaugh:

    White zrobił już błąd dwa razy w walkach z Pyzą, że dał jej Holly i Koniarę. W chuj kasy poszło się jebać, a Pyza skończyła karierę.

    Więcej tego nie zrobi. Woli się zbłaźnić, niż stracić w chuj kasy.

  6. Liczyłem ze Conor zrobi Tonego i powie, Where you at Kebab you fucking piece of shit, imma fuck you up

  7. Ale ten lewy nie wszedł…. Pewnie miało być ko w 5 sekund, ale nie wyszło.

    Lewy nie wszedł, ale kolano weszło. Krul nawet jak nie trafia, to trafia.

  8. Donald niech sie cieszy ze sie schował przed tym pierwszym lewym na dzień dobry. Bo juz mógłby być koniec, Ale kolanem w tej akcji i tak wyłapał. Pózniej 4 mocne barki przyjął na twarz. Hajkik, dobitka w parterze i tyle. Krul bek

  9. Ale ten lewy nie wszedł…. Pewnie miało być ko w 5 sekund, ale nie wyszło.

    Jak gadał w wywiadach, że mało waży i chce się poobijać, to wiedziałem że chce to zrobić szybciej niż w walce Aldo.

    Łysy już myje zęby :robertmakeup:

  10. Gratulacje dla rudego, ale przegrana Donalda w takim stylu bardzo boli. Mimo to #zawszeteamDonald.

  11. Conor >>> Tony:happy dance:

    Mam nadzieję, że tym występem krul udowadnił wszystkim hejterom, że bardziej należy mu się title shot niż Fergowi!

    w półśredniej?

  12. Cerrone się totalnie ośmieszył. Po tym, co dzisiaj pokazał nie chcę już więcej oglądać go w oktagonie. Niech spierdala.  :kis:

    :childcry:

  13. Wpierdol od Krula to nie ujma.

    wyjscie do walki bez walki. krul az tak zajebisty nie jest zeby ludzi klasc paralizujacym strachem iksde

  14. Zaraz się okaże że Łysy wsadzi wszystkim ch w d i ogłoszą rewanż z Mayweatherem.

    I znowu się zacznie

    :razz:utinlaugh:

  15. 3 razy barkiem i high kick stopa xD ja pierdole to jest piękne xD wwe pełnym ryjem. Trzeba wycisnąć z tej cytryny ile tylko można.

    Nie no, jeszcze ladnie udem mu zajebał :kawulzbani:

  16. Mi to chujem wali z kilometra…  Donald pewnie podłożył się za te 2 bańki żeby wyłapać na łeb i tyle bo to była parodia zwykła… Faktycznie niech typ już skończy walczyć to padaka niesamowita. On chciał się z nim bić i sprawdzić jego stójke tak tak. To kurwa posprawdzał.

  17. Ale trzeba być dużą pizdą z małym chujkiem żeby sugerować, że ta walka była ustawiana albo że McGregor mimo to jest słaby czy to nie był wcale dobry powrót bo Kowboj był już porozbijany, generalnie umiejszajac tej wygranej. A przed walką większość tutaj się spuszczała i hashtagowala #cerronemusisz i takie tam bzdety…. Jebnijcie się w głowę hejterzy, sami nic w życiu nie osiągnęliście i ból dupy jest…

    A co do ciosów barkiem to niby co, nikt ich wcześniej nie stosował, nawet z topki zawodników? No właśnie gówno prawda, a dużo "znafcow" tutaj hejtuje i wymysla co się da byle tylko pojechać po gościu, który bądź co bądź poskładał w niecałe 40 sekund gościa z topki kategorii, który rozpierdalał wcześniej też topke… Ogarnijcie maść na ból dupy.

  18. Po 1 sekundzie walki widac, ze conor psychika zwycięzcy i najlepszego fightera, a donald uczniaka. To samo bylo z alvarezem. Jedynie kto w klatce sie przed nim nie obsral to diaz i kebab.

    Ps. Zdziwiła mnie sila ciosu conora. Ten cios przez garde zwalil z nog donalda

  19. Po 1 sekundzie walki widac, ze conor psychika zwycięzcy i najlepszego fightera, a donald uczniaka. To samo bylo z alvarezem. Jedynie kto w klatce sie przed nim nie obsral to diaz i kebab.

    Ps. Zdziwiła mnie sila ciosu conora. Ten cios przez garde zwalil z nog donalda

    Nie raz mniej czyste ciosy nokautowaly w oktagonie… Także nie ma się co dziwić. Zresztą to high kick zrobił tutaj robotę.

    co do psychiki to zauważ że ze strony Conora nie było przed walką żadnego trash talku itp. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego Cerrone, który jest weteranem i ma tyle walk na koncie miałby obsrac zbroję…

  20. Donald zawsze miał opóźniony start, a Conor wręcz przeciwnie, od pierwszej sekundy jest "w walce".

    Nie sądziłem jednak, że tak bezceremonialnie zostanie to wykorzystane. Stawiałem na drugą rundę, gdzie pierwszą Conor wygra, ale jeszcze się nie wstrzeli odpowiednio.

  21. wyjscie do walki bez walki. krul az tak zajebisty nie jest zeby ludzi klasc paralizujacym strachem iksde

    Mi to chujem wali z kilometra…  Donald pewnie podłożył się za te 2 bańki żeby wyłapać na łeb i tyle bo to była parodia zwykła… Faktycznie niech typ już skończy walczyć to padaka niesamowita. On chciał się z nim bić i sprawdzić jego stójke tak tak. To kurwa posprawdzał.

    „Słabe w ch*j, ustawione g*wno” – Diaz, Gaethje, Pacquaio, Błachowicz i inni reaguję na zwycięstwo McGregora

  22. Conor >>> Tony:happy dance:

    Mam nadzieję, że tym występem krul udowadnił wszystkim hejterom, że bardziej należy mu się title shot niż Fergowi!

    Nie bardzo rozumiem sposób Twojego myslenia. Czy bierzesz po uwagę tylko kwestie tego kto, jak pokonał Donalda? Idąc tym ciągiem myślenia, Pudzianowi już dawno należał się title shot w UFC xD

  23. „Słabe w ch*j, ustawione g*wno” – Diaz, Gaethje, Pacquaio, Błachowicz i inni reaguję na zwycięstwo McGregora

  24. „Słabe w ch*j, ustawione g*wno” – Diaz, Gaethje, Pacquaio, Błachowicz i inni reaguję na zwycięstwo McGregora

    Zobacz 3 komentarze wyżej.:cool:

  25. „Słabe w ch*j, ustawione g*wno” – Diaz, Gaethje, Pacquaio, Błachowicz i inni reaguję na zwycięstwo McGregora

    Błachowicz ?

  26. Ładnie to MakGrzegorz zrobił, przyznaję :conorsalute:. Teraz czas na wyzwania, a nie obijanie obsranych emerytów z kontuzjowana nogą jak balon.:no dawaj:

  27. Jest korporacyjną marionetką… z umalowanym okiem:rofl: nowy tarrget:lol:

     W tym przypadku bardziej Kowboj jest korporacyjną marionetką , która za kasę dała sobie nawkładać i położył się jak biedronka.

  28. W tym przypadku bardziej Kowboj jest korporacyjną marionetką , która za kasę dała sobie nawkładać i położyć się jak biedronka.

    ja mam z tym poważny problem… on jest większy niż to całe pierdololo…

    daję synowi na imię Danger… i się podkładam…

     Franz Kafka… nie wiem, najebałem się

  29. Naruszenie kopnięciem w ramię :DC:

    Po Kowboju takiego cyrku się nie spodziewałem :no no:

    Chyba inna walkę oglądaliśmy…

  30. Mówiłem od razu, przehandlowane gówno. Kowboj wyszedł żeby szybko zebrać i powrót do baru. Ehh w ważnych walkach nie można stawiać na tego cepa, wszystko przegrywa. Nawet woli walki nie wykazał, wyszedł na ścięcie.

  31. Mówiłem od razu, przehandlowane gówno. Kowboj wyszedł żeby szybko zebrać i powrót do baru. Ehh w ważnych walkach nie można stawiać na tego cepa, wszystko przegrywa. Nawet woli walki nie wykazał, wyszedł na ścięcie.

    Przecież on zawsze tak walczy od początku,  później się wkreca na obroty dopiero a  tym razem nie zdążył

  32. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek podkładaniu.

    Tak jak pisałem, Kowboj jest idealnie szyty pod Conora.

    Same zestawienie nie było by kontrowersyjne. Jeden wynik 4-6 i dwa wpierdole, drugi też parę lat nic nie wygrał.

    Kontrowersje są tylko i wyłącznie w planach Łysego chuja, że jest to trampolina do walki o pas. Ta decyzja właśnie to patologia i śmiech na sali, a nie walka sama w sobie.

    Tak czy siak gratulacje :conorsalute:

  33. Kontrowersje są tylko i wyłącznie w planach Łysego chuja, że jest to trampolina do walki o pas.

    Nie sądzę.

    Wg mnie rozwiązania są dwa. Albo Gejczi czeka na swoją kolej, bo bezsprzecznie jest pierwszym pretendentem i Conorowi zostaje Masvidal, albo Dżastin leje się z Conorem, żeby sobie coś zarobić, bo w przypadku zwycięstwa Kabiba poczeka do późnej jesieni zapewne.

    W pierwszej sytuacji walka o pas się Krulowi oddala, ale czy to tak naprawdę ważne w tej chwili? W sumie jemu nie tyle o pas chodzi co o rewanż chyba.

  34. Nie sądzę.

    Wg mnie rozwiązania są dwa. Albo Gejczi czeka na swoją kolej, bo bezsprzecznie jest pierwszym pretendentem i Conorowi zostaje Masvidal, albo Dżastin leje się z Conorem, żeby sobie coś zarobić, bo w przypadku zwycięstwa Kabiba poczeka do późnej jesieni zapewne.

    W pierwszej sytuacji walka o pas się Krulowi oddala, ale czy to tak naprawdę ważne w tej chwili? W sumie jemu nie tyle o pas chodzi co o rewanż chyba.

    Nie jestem pewien czy bezsprzecznie jest pierwszym pretententem , ostatnie zwycięstwo ma także nad Cerrone a całkiem nie dawno przegrał walkę z pretententem i posiadaczem tymczasowego pasa, w międzyczasie pokonał tylko nic nie znaczącego Vicka  i Barboze także powiedziałbym że na równo A że Conor >Gaethje + Dana gadający że ten odrzucal  walki to może zapomnieć o ts

  35. Donald poszedł po pieniądze w tej walce , wiem że to teoria spiskowa , ale dla mnie wszystko jasne , walka sprzedana… Cerrone jesteś dno

  36. Dana już kilkukrotnie powiedział, że zestawi Go w walce o pas.

    Tak wiem, ale dużo zależy od Conora też mimo wszystko. Mam nadzieję, że jeśli Łysy się nie opamięta, to Conor wybierze drogę lepszą dla UFC, dla siebie i dla nas, a to wg mnie jest Masvidal, który się pali do Krula lub Gejczi, który musiałby się na to zgodzić.

    Nie jestem pewien czy bezsprzecznie jest pierwszym pretententem

    Jest wg mnie przynajmniej. Nikt nie zasługuje na to bardziej w tej dywizji poza Tonym, który tę szansę wreszcie otrzymał.

    Przegrana z Dustinem to już dwa lata będzie.

  37. Conor wybierze drogę lepszą dla UFC, dla siebie i dla nas, a to wg mnie jest Masvidal, który się pali do Krula lub Gejczi, który musiałby się na to zgodzić.

    Co ciekawe, wcale z Gejczim i z Masem nie jest na straconej pozycji. Po prostu by musiał tylko podjąć wyzwanie.

    Natomiast z Usmanem to niech nawetnie próbuje, bo jest dla niego tak samo szyty, jak Kowboj dla niego.

  38. Co zauważyłem w czasie walki: moc na pewno większa, ale ta szybkość jednak nie ta.

    On miał niesamowity i timing i szybkość, a ten pierwszy lewy hak jak nie jego.

    Kondycji nie było szans ocenić, ale myślę że będzie w tej wadze jeszcze szybciej się męczył.

    Natomiast na plus, że nie podpalał się i na chłodno Kowboja dobijał (chociaż te ciosy takie rzeczywiście dziwne jak na niego).

  39. @torpedo otóż to.

    Jeśli chodzi o Usmana, to niestety nawet nie o umiejętności chodzi, co o gabaryty. Nie wiem jak Marty robi limit, ale on w każdej chwili z powodzeniem mógłby rywalizować z topem średniej, podczas gdy Conor gdyby miał motywację to by pewnie do piórkowej zszedł.

  40. No z Usmanem to też średnio to widzę. Kamaru to bestia i też nie wiem jak on robi WW ale skoro Khabib na glebie poniewierał Conora to Usman mu chyba dziecko zrobi choć wcześniej może zostać ustrzelony. Co do Masa to myślę , że spokojnie jest w zasięgu Conora choć nie widzę oczami wyobraźni leżącego na glebie Masvidala ale kto wie. Co do walki o pas to to jest właśnie logika tej łysej piczy. Gejczi ubił trzech nic nie znaczących rywali w drodze do pasa a Conor wygrał pierwszą od ponad trzech lat walkę z gościem , który po drodze wtopił dwie nie traktując już chyba tego sportu na poważnie. Kto na papierze powinien mieć bliżej do pasa? No Gejczi. Kto dostanie walkę o pas? No McGregor. Teraz niby Danka chce zestawić Usmana z Masem więc dla Knura zostaje Gejczi i jak go odjebie no to niech se walczy o ten pas.

  41. Kurwa rozkminiacie następnych przeciwników dla Rudego, a gościu pewnie znowu pójdzie w alko-narko i będzie powrót powrotów za 2 lata 😀

  42. Mogli rozpocząć walke od 3 rundy to cerrone już by był rozpędzony, Conor zmęczony i przynajmniej szanse by się wyrównały

  43. Ależ oni pięknie się podkładają temu Conorowi.

    Nie podłoży się tylko ktoś bogatszy jak Floyd albo honorowy jak Nurma. Reszta błaga o walkę czyli o kasę. A sposób na pewny zarobek jest prosty.

  44. że ktoś tutaj się łudził haha :conorsalute: it's only buisness mości panowie, proszę się tak nie podniecać jak nastolatki :razz:udzianfap:

  45. UFC położyło całą reputację na szali żeby ustawić walkę podwójnego mistrza UFC z gościem, który w walce o pas przegrał w nieco ponad minutę.

    Hmm ciekawe.

    :mamed:

  46. Nie raz mniej czyste ciosy nokautowaly w oktagonie… Także nie ma się co dziwić. Zresztą to high kick zrobił tutaj robotę.

    co do psychiki to zauważ że ze strony Conora nie było przed walką żadnego trash talku itp. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego Cerrone, który jest weteranem i ma tyle walk na koncie miałby obsrac zbroję…

    Wlasnie tez mnie to dziwi. Wygladal tak, jakby sam nie wierzył w zwycięstwo.

  47. jak dobrze pamiętam to podczas perypetii Conora z Temidą i innych jego akcji po przegranej z Khabibem większość cisła go na ostro po rajtach… a te dzbany wróżbity macieje karwaszwasz przewidywali wielki koniec Conora upadek bankructwo i wiele innych opowieści dziwnych treści.. tera kazdy leszczyk niech sam sobie wypłaci lepe w stylu Diaza 🙂 a po drugie trzecie piąte to co wy makaron nawlekacie ze bez szału… nic specjalnego…. cztery strzały barkiem początek końca Cowboya opanowanie inteligetne wybory w danych sytuacjach.. precyzja technika wiara pewnosc siebie cwaniak na cwancyku… jeszcze by mozna było wiele wymienic arsenału Conora jest mega kozakiem on wie o tym dlatego na wszystkich pajacy ma wywalone jajca na morde…. a po dziewiate to mieszkał na poddaszu z zadłużeniem marząc o wielkim UFC wszystko przekuł w rzeczywistosc i na grube dolce.. wierze ze druga bitka z dagestańśkim orłem bedzie jego… jak do niej wogole dojdzie… kazdy moze miec rozne zdania opinie retrospekcje co do jego osoby 🙂 Mc zawsze na propsie 🙂

  48. Donald może kończyć, Conor go zdemolował barkami no jaja jakieś.

    tak mi świta wbani kto ostatnio o barkach pierolił dużo

    przypadek? nie sondze

  49. i jeszcze że Cowboy sie podłożył…. haha masakra prze to nie ksw 🙂 kapuste maja w głowach albo bigos bez kitu Elooo!:)

  50. Jakby nie patrzeć ładnie go Conor skończył. Aczkolwiek to zestawienie od początku, jak i sam przebieg walki zostawia spory niedosyt. Z rozgarniętych osób 70-80% typowało, że się skończy pierwsza runda KO/TKO. Stylistycznie świetny rywal pod Conora. I tak się skończyło, więc trudno się jakoś ekscytować…Robotę swoją zrobił McGregor.

  51. Dobra jest?

    Smakuje tak jak każda whiskey warta około 60zl i tyle powinno się za nią płacić (jak np w biedrze). Generalnie to jest kiepska a wartość tej marki to w 99% marketing.

  52. Król powrócił w pięknym stylu, a każdy bóldupiec piszący, że walka ustawiona niech sobie przypomni walkę RDA z Kałbojem, a potem usunie konto :conorsalute::conorwalk::conorwalk:

  53. Smakuje tak jak każda whiskey warta około 60zl i tyle powinno się za nią płacić (jak np w biedrze). Generalnie to jest kiepska a wartość tej marki to w 99% marketing.

    No raczej szału się nie spodziewam, zresztą nie lubię whiskey, wolę bourbon, ale jak zobaczyłem w biedrze parę dni temu, to nie mogłem się oprzeć, żeby nie kupić i pewnie w jakiś weekend z jakąś colą wejdzie, bo niedziela 7 rano to jednak słaba pora.

    :conorsalute:

  54. @torpedo  tak z ciekawości, dlaczego wygrana z Cerrone (4-6) jako przepustka do walki o pas to kpina, ale wygrana z Cerrone (4-5) to juz robi z Gaethjego jedynego pretendenta po Tonym? Chyba że to zwycięstwa z Vickiem i Barboza są takie znaczące. Conor przegrał tylko z mistrzem, wrócił teraz w efektownym stylu, moim zdaniem to proste że jest w kolejce przed Gejczim… Prawie zapomnialem, że walka w polsredniej:lol: ale abstrahując od tego Conor krul.

  55. no to teraz bedzie ostateczne wycisniecie wszystkiego co sie da z wykreowanego zjawiska jakie zwie sie McGregor. Finalny skok na kase, wpierdol z Fergusonem/Nurmagomedovem badz Gaethje i mozna zamykac teatrzyk. No moze co by na maxa to wydluzyc to jeszcze walka z kims innym. Oczywiscie przerwy miedzy walkami tez jak najdluzsze i odcinanie kuponow. Zazdroszcze naiwnosci psycho-fanom, tez bym chcial tak sie podniecac 😆

  56. Te komentarze o tym że Cerrone nie ma wstydu, szacunku do fanow i że się podłożył :beczka:  Aż wstyd przyznać,ale w sytuacjach jak ta trochę rozumiem bóldupienie Jurasa:siara:

  57. Żadnego zaskoczenia. Wszyscy wiedzą jak skończyć Donalda. W glorii chwały wrócił złotousty faryzeusz.

    Najlepsze jestt to, że zamiast mówienia o i widzenia aspektów sportowych wszyscy będą się tłukli werbalnie, że krul najlepszy jest, albo nie.

  58. Te komentarze o tym że Cerrone nie ma wstydu, szacunku do fanow i że się podłożył :beczka:  Aż wstyd przyznać,ale w sytuacjach jak ta trochę rozumiem bóldupienie Jurasa:siara:

    Aldo to dopiero nie ma wstydu. W 13 sek sie podłożyć po latach dominacji.:beczka:

  59. Ależ oni pięknie się podkładają temu Conorowi.

    Nie podłoży się tylko ktoś bogatszy jak Floyd albo honorowy jak Nurma. Reszta błaga o walkę czyli o kasę. A sposób na pewny zarobek jest prosty.

    Floyd juz blaga o walke.

  60. Aldo to dopiero nie ma wstydu. W 13 sek sie podłożyć po latach dominacji.

    Aldo też sie podłożył?:o o:

  61. Bez zbędnej podniety. Mowilem ze rudy wróci i osiągnie swój cel. Ambicja i stracony honor… Wszystko w temacie

  62. @torpedo tak z ciekawości, dlaczego wygrana z Cerrone (4-6) jako przepustka do walki o pas to kpina, ale wygrana z Cerrone (4-5) to juz robi z Gaethjego jedynego pretendenta po Tonym

    Gejczi walczył w lekkiej, Krul w półśredniej, to jeden z argumentów.

    Kowboj miał mimo wszystko lepszy rekord z Gejczim niż dziś, dodatkowo w porównaniu do Conora walczy regularnie.

  63. Najbardziej zaluje teraz po tej walce ze Rudemu nie wszedl ten lewy prosty na pelnej pizdzie. Toc Donald by sie zlozyl jak stary tapczan. Ale mina Massa jak Rudy udzielal wywiadu to tez cos pieknego. Siedzial jebaniec jak w hipnozie i sluchal pieknego oredzia Krula:bayan:tam sie przeplatal strach z uwielbieniem:tellmemore:

  64. Gejczi walczył w lekkiej, Krul w półśredniej, to jeden z argumentów.

    Kowboj miał mimo wszystko lepszy rekord z Gejczim niż dziś, dodatkowo w porównaniu do Conora walczy regularnie.

    Gejczi dostal Cerrone półtora miesiąca po wpierdolu od Fergusona, Conor dostal Kowboja w pełni przygotowanego. Kurwa jak ja ja bym chciał żeby do tej walka doszło, szkoda że Gejczi jest za krótki w uszach dla Krula.

  65. Kurwa wyobraźcie sobie te komentarze jak już Rudy wyjaśniłby Gejcziego :antonio: większość to ze wstydu by sie chyba przestała udzielać, szkoda że nie dojdzie do tej walki:cry:

  66. Kurwa wyobraźcie sobie te komentarze jak już Rudy wyjaśniłby Gejcziego :antonio: większość to ze wstydu by sie chyba przestała udzielać, szkoda że nie dojdzie do tej walki:cry:

    Nic by to nie dało, nie dałoby nic.

  67. Najbardziej zaluje teraz po tej walce ze Rudemu nie wszedl ten lewy prosty na pelnej pizdzie. Toc Donald by sie zlozyl jak stary tapczan. Ale mina Massa jak Rudy udzielal wywiadu to tez cos pieknego. Siedzial jebaniec jak w hipnozie i sluchal pieknego oredzia Krula:bayan:tam sie przeplatal strach z uwielbieniem:tellmemore:

    Najlepsze jak Conor udzielal wywiadu i dosłownie na sekundę pokazali Usmana i ten to zauważył i zaczął udawać że ziewa i od razu przełączyli :razz:utinlaugh:

  68. Kurwa z powrotem tego raka do mma wróciły psychofanki tego przehajpowanego condoma i to jeszcze jak licznie ;( liczyłem ze Donald zamknie rozdział tego buca w mma ale bardziej opłacalne dla ufc było posmarować z dwie banki donaldowi który i tak ma wyjebane już niż stracic kilkadziesiąt jak nie kilkaset baniek z przyszłych pojedynków condoma , jedna złota kurę zarżnęli w postaci Rondy i już tego nie mogli powtórzyć z rudym dlatego znalezisko typa którego było najłatwiej kupić . Donald się zapewne ustawił na całe życie wykreowana legenda „w wielkim stylu „wróciła będzie się sos lał strumieniami każdy zadowolony

  69. o ćpun zabrał głos i żebrze o następną walkę już, żeby mieć na narkotyki :whodefuk:

    Tak, bo jako jedyny ze wsyztskich zawodników dał reakcje na tt :facepalm: No i faktycznie, aż ocieka blagalnymi łzami :razz:ociesznymirek:

  70. Kurwa wyobraźcie sobie te komentarze jak już Rudy wyjaśniłby Gejcziego :antonio:

    Znaczy jak Dżastin by się podłożył? :razz:utinlaugh:

    Też chciałbym walkę Gejczego z Rudym, ale póki co rozwiązanie typu Gejczi po pas, a Conor z Masem będzie sportowo dobre.

    Dżastin raczej nie ucieknie, a Mas jest na fali tylko jeszcze chwilę, bo jak nie Conor, bo będzie musiał wyjść do Martego i prawdopodobnie czar pryśnie.

  71. Kurwa z powrotem tego raka do mma wróciły psychofanki tego przehajpowanego condoma i to jeszcze jak licznie ;( liczyłem ze Donald zamknie rozdział tego buca w mma ale bardziej opłacalne dla ufc było posmarować z dwie banki donaldowi który i tak ma wyjebane już niż stracic kilkadziesiąt jak nie kilkaset baniek z przyszłych pojedynków condoma , jedna złota kurę zarżnęli w postaci Rondy i już tego nie mogli powtórzyć z rudym dlatego znalezisko typa którego było najłatwiej kupić . Donald się zapewne ustawił na całe życie wykreowana legenda „w wielkim stylu „wróciła będzie się sos lał strumieniami każdy zadowolony

    @JaPA

  72. Tak, bo jako jedyny ze wsyztskich zawodników dał reakcje na tt :facepalm: No i faktycznie, aż ocieka blagalnymi łzami :razz:ociesznymirek:

    nie wymagaj dużo od gościa, który ma przepalony łeb. To jest "akcja promocyjno-błagalna" w jego stylu. Już nie pamięta jak jego głowa latała po oktagonie w drugiej walce z krulem, tylko że ciężko doprowadzić kogoś do wstrząsu mózgu jeżeli dużo mu go nie pozostało :arielcry:

  73. nie wymagaj dużo od gościa, który ma przepalony łeb. To jest "akcja promocyjno-błagalna" w jego stylu. Już nie pamięta jak jego głowa latała po oktagonie w drugiej walce z krulem, tylko że ciężko doprowadzić kogoś do wstrząsu mózgu jeżeli dużo mu go nie pozostało :arielcry:

    Ciekawa interpretacja.

  74. Conor dojebał piekielną masę na siłce, zrobił kaptury i zaraz nimi ujebał Kowboja z bara. Jakby robił coś na chwyt, to by jedną ręką zadusił jak kurę.

  75. No i widzicie Conor to tsmtoo

    @conor król

    Spokojnie, wszystko przeczytałem i się trochę pośmiałem z komentarzy

    -Ustawka to tamto

    Po prostu Król go zabił proste

    Nawet Donaldowi zapasy nie pomogły, dostał karę za brak chęci bicia się.

    To jest sezon McGregora

    2021 pas będzie na biodrach i to nie jeden

    -Bmf

    -lekkiej

    A i jeszcze

    Czekam aż tego pajaca Justina Conor ośmieszy, bo znowu płaczę na Socialach

  76. @torpedo  tak z ciekawości, dlaczego wygrana z Cerrone (4-6) jako przepustka do walki o pas to kpina, ale wygrana z Cerrone (4-5) to juz robi z Gaethjego jedynego pretendenta po Tonym? Chyba że to zwycięstwa z Vickiem i Barboza są takie znaczące. Conor przegrał tylko z mistrzem, wrócił teraz w efektownym stylu, moim zdaniem to proste że jest w kolejce przed Gejczim… Prawie zapomnialem, że walka w polsredniej:lol: ale abstrahując od tego Conor krul.

    Już Ci przyjacielu tłumaczę:

     Conor :

    Gaethje:

    Bierzesz pod uwagę przegrane i wygrane w danych kategoriach wagowych?

    Bo jeśli tak, to nie powinien nikogo z pierwszej piątki dostać, jeśli nie, to na jakiej zasadzie ma dostać przed Gaethje tą walkę o pas?

  77. Już Ci przyjacielu tłumaczę:

     Conor :

    Gaethje:

    Bierzesz pod uwagę przegrane i wygrane w danych kategoriach wagowych?

    Bo jeśli tak, to nie powinien nikogo z pierwszej piątki dostać, jeśli nie, to na jakiej zasadzie ma dostać przed Gaethje tą walkę o pas?

    Floyd w rekordzie mma haha

    Sherdog się bawi tam ladnie

  78. Floyd w rekordzie mma haha

    Sherdog się bawi tam ladnie

    :razz:ociesznymirek:

    Kurwa wyobraźcie sobie te komentarze jak już Rudy wyjaśniłby Gejcziego :antonio: większość to ze wstydu by sie chyba przestała udzielać, szkoda że nie dojdzie do tej walki:cry:

    Myślę, że za bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz.

    Nigdzie nie napisałem, że Gaethje rozjebie Conora. Wręcz przeciwnie- pisałem, że i z nim i z Masem ma szanse.

    Musi jednak z nim zawalczyć. Skoro na kwiecień jest walka Toneygo z mistrzem, to co stoi na przeszkodzie żeby zawalczyli? Pokona go, to dostaje zasłużenie walkę o pas.

    Każdy by chciał na skróty jechać. Was, jako fanów Conora (nie wszystkich oczywiście) to nie razi i nie widzicie problemu nawet.

    Natomiast jeśli uważacie go za takiego przechuja, to dlaczego wolicie oglądać Siwerów, Kowbojów po porażkach, czy Mendesów i Diazówz kanapy przeplatanych z walkami i przeciwnikami na naprawdę wysokim poziomie?

    Dlaczego nie bronił pasa ani razu? Dlaczego chciał Edgara?

    Niby rozkurwiacz, ale wygrywa dwie zajebiste walki, potem placki, potem wpierdole.

    To co mają powiedzieć zawodnicy pokroju Tonyego?

  79. Co Wy wszyscy z tymi pękającymi odbytami? Chyba że głodny zawsze o chlebie.  Czasami zastanawiam się nad średnią wieku tego forum. Jaranie się do bólu swoimi idolami jest domeną zapryszczonych nastolatków, a nie dorosłych ludzi.

    Conor wygrał to wygrał. 95% ludzi przepowiadało jego zwycięstwo a tu duma, jakby to była jakaś Modafferi.:razz:utinlaugh:  Nie sądzę żeby tam była jakaś ustawka, tylko Conor doskonale wykorzystał słabości Donalda.

  80. Już Ci przyjacielu tłumaczę:

     Conor :

    Gaethje:

    Bierzesz pod uwagę przegrane i wygrane w danych kategoriach wagowych?

    Bo jeśli tak, to nie powinien nikogo z pierwszej piątki dostać, jeśli nie, to na jakiej zasadzie ma dostać przed Gaethje tą walkę o pas?

    Przegrana z Nurma wygląda lepiej w rekordzie niż wygrana z Vickiem i Barboza 😆   Na takiej samej zasadzie jak Aldo dostanie shota przed Yanem czy kurwa mnóstwo było takich sytuacji, tu Conor nawet nie jest wyjątkiem takim jakiego się z niego robi.

    :razz:ociesznymirek:

    Myślę, że za bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz.

    Nigdzie nie napisałem, że Gaethje rozjebie Conora. Wręcz przeciwnie- pisałem, że i z nim i z Masem ma szanse.

    Musi jednak z nim zawalczyć. Skoro na kwiecień jest walka Toneygo z mistrzem, to co stoi na przeszkodzie żeby zawalczyli? Pokona go, to dostaje zasłużenie walkę o pas.

    Każdy by chciał na skróty jechać. Was, jako fanów Conora (nie wszystkich oczywiście) to nie razi i nie widzicie problemu nawet.

    Natomiast jeśli uważacie go za takiego przechuja, to dlaczego wolicie oglądać Siwerów, Kowbojów po porażkach, czy Mendesów i Diazówz kanapy przeplatanych z walkami i przeciwnikami na naprawdę wysokim poziomie?

    Dlaczego nie bronił pasa ani razu? Dlaczego chciał Edgara?

    Niby rozkurwiacz, ale wygrywa dwie zajebiste walki, potem placki, potem wpierdole.

    To co mają powiedzieć zawodnicy pokroju Tonyego?

    To nie był komentarz kierowany do Ciebie, ale i tak nie wiem skąd bierzesz te emocje z mojej strony? :tongue: Odnosiłem się do tego co @Scurvol i inni pisali, że Gejczi by Conora rozkurwil, emocje jakie mi towarzyszyły to tzw. beczka co najwyżej.

    Do drugiej części posta ciężko się odnieść bo zwyczajnie dorabiasz sobie ideologię do swoich słów, nie widziałem żeby ktoś pisał, że woli oglądać Conora z "plackami" jak to ich określiłeś i każdy, nawet fan Conora, zgodzi się z tym że nie jest to człowiek idealny, aczkolwiek na pewno blisko mu do takiego.:antonio::razz:utinlaugh:

  81. Conor wygrał to wygrał. 95% ludzi przepowiadało jego zwycięstwo a tu duma, jakby to była jakaś Modafferi.:razz:utinlaugh: Nie sądzę żeby tam była jakaś ustawka, tylko Conor doskonale wykorzystał słabości Donalda.

    No własne, to teraz mi wytłumacz, skąd te teorie o podkładaniu się i jak to nazwać?

  82. Aldo to dopiero nie ma wstydu. W 13 sek sie podłożyć po latach dominacji.:beczka:

    Aldo zadał więcej ciosów od cerone, przynajmniej się starał

  83. Emotka z Mirkiem była do postu @Masta o Sherdogu (też z tego prychnąłem).

    Przegrana z Nurma wygląda lepiej w rekordzie niż wygrana z Vickiem i Barboza 😆

    Przegrana, to przegrana. Dodatkowo w taki sposób, że nic długo tego nie przebije.

    Piszecie tutaj że ktoś ma ból dupy, a każdy argument jest obalany niczym nie popartym stwierdzeniem.

    1-Gejczi z trzema wygranymi nie zasługuje, bo przegrane z Nurmą i Diazem (ostatnie dwie walki w lekkiej jego?) są większe od wygranych (btw.od kiedy Barboza to placek? Jakoś nie widziałem żeby w walce z Khabibem faulował, tłumaczył się Nurmie, czy poddał walkę. Jak on jest plackiem, to kim jest Conor w zestawieniu z tym samym zawodnikiem? On doszedł do decyzji, Conor nie)

    2- Skoro Gejczi wdupił z Alvarezem i Dustinem, a Conor ich zlał, to logiczne że jego też zleje (tak, jakby można to w ten sposób rozpatrywać), ale z kolei jak Nurma zgwałcił Conora, to rewanż się należy.

    Reasumując: Gejczego nie zlał, ale się nie należy bo zlał tych, co zlali jego, a że conora jak upokorzył Nurma to nie ma znaczenia.

    3- te pierdolenie o nieprzygotowanym Conorze, stopie balonowej itd.to wybieranie Edgara i Kowboja, a ominięcie Gejczego (uzasadnienie: Gejczi nie zawalczy, bo źle na niego powiedział :facepalm:- dzieci trzy lata by lepiej to wytłumaczyły).

    Wszystko można sobie wytłumaczyć.

    Gadają że każdy jest fanem zawodnika, na jakiego zasługuje.

    Więc co kto lubi:beer:

  84. No własne, to teraz mi wytłumacz, skąd te teorie o podkładaniu się i jak to nazwać?

    Ile Masta jesteś już  na tym forum, żeby się łapać na sztuczny miód? Większość w ten sposób piszących robi tak dla jaj próbując wszcząć gównoburzę.  Są pewnie i tacy, którzy w to wierzą, ale nic na to nie poradzisz. Osobiście nawet cieszę się, że Conor wygrał, bo lubię jak walczy i mam ochotę zobaczyć go w kilku zestawieniach. Martwi mnie jednak to, że następstwem tego zwycięstwa będzie wysyp na forum nowych  fanów Conora pokroju conorówkróli i tym podobnych plus uaktywnienie się starych,  którzy będą wylewać te swoje pierdololo jaki to Conor nie jest najlepszy, i jak to np. nie rozwali Usmana samymi zapasami. Dzisiejszy dzień pod znakiem palących odbytów tylko  utwierdził mnie w tym przekonaniu o nadchodzącym czasie wzmożonego pierd$%enia. Ale cóż, nikt pączków nie obiecywał.  :fjedzia:

  85. Tony khabib Masvidal Usmana Colba gejczu niech pokona któregoś z nich to będzie można mówić że conor wrócił

  86. Było do przewidzenia. Od ilu to lat Cowboy obskakuje wpierdol w walce gdzie jest jakaś stawka? Demolka bardzo ładna :conorsalute:

  87. Ile Masta jesteś już  na tym forum, żeby się łapać na sztuczny miód? Większość w ten sposób piszących robi tak dla jaj próbując wszcząć gównoburzę.  Są pewnie i tacy, którzy w to wierzą, ale nic na to nie poradzisz. Osobiście nawet cieszę się, że Conor wygrał, bo lubię jak walczy i mam ochotę zobaczyć go w kilku zestawieniach. Martwi mnie jednak to, że następstwem tego zwycięstwa będzie wysyp na forum nowych  fanów Conora pokroju conorówkróli i tym podobnych plus uaktywnienie się starych,  którzy będą wylewać te swoje pierdololo jaki to Conor nie jest najlepszy, i jak to np. nie rozwali Usmana samymi zapasami. Dzisiejszy dzień pod znakiem palących odbytów tylko  utwierdził mnie w tym przekonaniu o nadchodzącym czasie wzmożonego pierd$%enia. Ale cóż, nikt pączków nie obiecywał.  :fjedzia:

    To fakt, trzeba sie przyzwyczaić, ze jak krul walczy, to na forum jest grubszy ferment. No ale cóż, chociaż coś sie dzieje :beczka:

  88. Ile Masta jesteś już  na tym forum, żeby się łapać na sztuczny miód? Większość w ten sposób piszących robi tak dla jaj próbując wszcząć gównoburzę.  Są pewnie i tacy, którzy w to wierzą, ale nic na to nie poradzisz. Osobiście nawet cieszę się, że Conor wygrał, bo lubię jak walczy i mam ochotę zobaczyć go w kilku zestawieniach. Martwi mnie jednak to, że następstwem tego zwycięstwa będzie wysyp na forum nowych  fanów Conora pokroju conorówkróli i tym podobnych plus uaktywnienie się starych,  którzy będą wylewać te swoje pierdololo jaki to Conor nie jest najlepszy, i jak to np. nie rozwali Usmana samymi zapasami. Dzisiejszy dzień pod znakiem palących odbytów tylko  utwierdził mnie w tym przekonaniu o nadchodzącym czasie wzmożonego pierd$%enia. Ale cóż, nikt pączków nie obiecywał.  :fjedzia:

    KONOR KRUL

  89. Bolą dziś dupska oj bolą 🙂 Rudy wszedł w niego jak w masło i aż zdziwiłem sie jak Cerrone był bezradny. Spodziewałem sie większej bitki. Zdrówko Conora dziś wypije.

  90. Co Wy wszyscy z tymi pękającymi odbytami? Chyba że głodny zawsze o chlebie.

    Taka moda na forum. Jak rudy przegrał to hejtery – nagle uwielbiające miłośnika kóz i baraszkowania w saunie z kuzynami – pisały dokładnie ten sam tekst tylko w drugą stronę. Aktualnie role się odwróciły.

  91. Cerrone w tej walce wyglądał jak ktoś,  kto pierwszy raz w życiu dostał pada do ręki i bez jakichkolwiek podpowiedzi grał przeciwko komuś kto trzaska po kilka godzin dziennie w UFC na konsoli.

  92. Nie moglo byc inaczej, chociaz troche sie czlowiek ludzil. Ten match-up to byla kpina od samego poczatku. Zadne wyzwanie, tylko zwykly zabieg marketingowy. Jako fan jestem nieco rozczarowany, ale rozumiem ze organizacja chce wycisnac z Irlandczyka ile sie tylko da. Oby tylko nie wyruchali Tony'ego (albo on sam siebie cwiczac jakies brekdensy)…

  93. Emotka z Mirkiem była do postu @Masta o Sherdogu (też z tego prychnąłem).

    Przegrana, to przegrana. Dodatkowo w taki sposób, że nic długo tego nie przebije.

    Piszecie tutaj że ktoś ma ból dupy, a każdy argument jest obalany niczym nie popartym stwierdzeniem.

    1-Gejczi z trzema wygranymi nie zasługuje, bo przegrane z Nurmą i Diazem (ostatnie dwie walki w lekkiej jego?) są większe od wygranych (btw.od kiedy Barboza to placek? Jakoś nie widziałem żeby w walce z Khabibem faulował, tłumaczył się Nurmie, czy poddał walkę. Jak on jest plackiem, to kim jest Conor w zestawieniu z tym samym zawodnikiem? On doszedł do decyzji, Conor nie)

    2- Skoro Gejczi wdupił z Alvarezem i Dustinem, a Conor ich zlał, to logiczne że jego też zleje (tak, jakby można to w ten sposób rozpatrywać), ale z kolei jak Nurma zgwałcił Conora, to rewanż się należy.

    Reasumując: Gejczego nie zlał, ale się nie należy bo zlał tych, co zlali jego, a że conora jak upokorzył Nurma to nie ma znaczenia.

    3- te pierdolenie o nieprzygotowanym Conorze, stopie balonowej itd.to wybieranie Edgara i Kowboja, a ominięcie Gejczego (uzasadnienie: Gejczi nie zawalczy, bo źle na niego powiedział :facepalm:- dzieci trzy lata by lepiej to wytłumaczyły).

    Wszystko można sobie wytłumaczyć.

    Gadają że każdy jest fanem zawodnika, na jakiego zasługuje.

    Więc co kto lubi:beer:

    Przejebal z Diazem w polsredniej nie lekkiej. Na moje oko to Ty trochę to traktujesz zbyt poważnie, rozumiem żeby ktoś miał taki problem o to wszystko 5 lat temu czy 10, ale strona w jaka poszła federacja sprawia, że dziwię się że Ci się chce o to wszystko zloscic.

    Ogólnie to tez strasznie generalizujesz, jakieś trole coś gdzieś kiedyś napisały i teraz Ty wrzucasz wszystkich do jednego wora,  nigdy nie napisałem niczego co tu piszesz. Nie powiedziałem że Conor ZASLUGUJE, za zasługi to można dostać medal a nie titleshota w korporacji takiej jak UFC, powiedzialem że  wyprzedził go w kolejce i takie są po prostu realia, przez to samo cierpi chociazby również Janek. Ale Ty walkujesz w kółko to samo, że Edgar, że stopa balon, że walki w polsredniej… Wszystko o czym piszesz to prawda i jest to oczywiste, ale  po prostu to nie ma znaczenia. I nazywanie Barbozy plackiem jest tak samo w porządku jak nazywanie plackiem Kowboja i trochę mniej w porządku w przypadku Sivera…

    Każdy jestem fanem zawodnika na jakiego zasługuje xD xD to dobre.

  94. @Zaraza tu się z Tobą zgadzam.

    To kombinowanie UFC mnie wkurwia.

    Mam świadomość w jaką stronę to idzie. Wspomniana walka Aldo z Cejudo, czy Jones z piktigramami.

    Dużo tego i z poziomu kibica nie obchodzi mnie to, że takie czasy.

    Jeśli nasz krajowy cyrk odpierdala,ro pół biedy, bo to dla mnie biedaorganizacja, ale UFV ro jednak marka i top topów.

    Jak tam już się pierdoli, to jest to koniec fajnego sportu na pewnym poziomie.

  95. @Zaraza tu się z Tobą zgadzam.

    To kombinowanie UFC mnie wkurwia.

    Mam świadomość w jaką stronę to idzie. Wspomniana walka Aldo z Cejudo, czy Jones z piktigramami.

    Dużo tego i z poziomu kibica nie obchodzi mnie to, że takie czasy.

    Jeśli nasz krajowy cyrk odpierdala,ro pół biedy, bo to dla mnie biedaorganizacja, ale UFV ro jednak marka i top topów.

    Jak tam już się pierdoli, to jest to koniec fajnego sportu na pewnym poziomie.

    Pierdoli się, a nawet już się spierdolilo, dodatkowo Conor to ich największa  gwiazda więc po prostu is normal man.

    Tony swoją szanse dostanie (4 razy i tak było zestawiane, miał pas interim) więc jakieś tam resztki sprawiedliwości są, a spuszczania się nad Gejczim nie rozumiem po prostu i w ogóle mi go nie szkoda jakoś, dla mnie to nie jest zawodnik na poziomie mistrzowskim i nie będę płakał jak nigdy nie dostanie walki o pas, a jak dostanie to i tak przejebie więc mnie to nie grzeje…

  96. Dolan, jak się można było spodziewać nie pokazał nic. Liczyłem że zada przynajmniej kilka ciosów, no cóż:siara:

    Jak rudego chcą tak, bardzo pchać na siłę do ts'a, to niech go wypuszczą żeby zgwałcił go Marty, przecież wygrał w 77:fjedzia:

    Różnicy nie ma, bo Irlandczyk nie wygra ta ani w ls, ani w ww, ale łysy bardzo chce zrobić z logiki kurwę. Gdzie tu sport.

    Taaaa, wiem że :gdzie:

  97. C

    Ile Masta jesteś już  na tym forum, żeby się łapać na sztuczny miód? Większość w ten sposób piszących robi tak dla jaj próbując wszcząć gównoburzę.  Są pewnie i tacy, którzy w to wierzą, ale nic na to nie poradzisz. Osobiście nawet cieszę się, że Conor wygrał, bo lubię jak walczy i mam ochotę zobaczyć go w kilku zestawieniach. Martwi mnie jednak to, że następstwem tego zwycięstwa będzie wysyp na forum nowych  fanów Conora pokroju conorówkróli i tym podobnych plus uaktywnienie się starych,  którzy będą wylewać te swoje pierdololo jaki to Conor nie jest najlepszy, i jak to np. nie rozwali Usmana samymi zapasami. Dzisiejszy dzień pod znakiem palących odbytów tylko  utwierdził mnie w tym przekonaniu o nadchodzącym czasie wzmożonego pierd$%enia. Ale cóż, nikt pączków nie obiecywał.  :fjedzia:

    Conor najlepszy :suchykarol:

  98. Tak było:

    Co Wy wszyscy z tymi pękającymi odbytami? Chyba że głodny zawsze o chlebie. Czasami zastanawiam się nad średnią wieku tego forum. Jaranie się do bólu swoimi idolami jest domeną zapryszczonych nastolatków, a nie dorosłych ludzi.

    To teraz wyobraź sobie, że 3/4 tych, co piszą o piekących odbytach hejterów conora… sami są psycho hejterami kebaba, diaza i masvidala :razz:ociesznymirek:

    Dobrze, że nie zarywałem sobotniej nocy na tą biedacką walkę.  Cerrone nigdy do elity nie należał, z każdym konkretnym zawodnikiem dostawał wpierdol, nawet nieprzychylni conorowi wieszczyli zniszczenie donka… Ale aż tak chujowego występu to ja się nie spodziewałem. Typ idzie w klincz, dostaje 4 razy z bara prosto w ryj i dalej się trzyma gościa :damjan: To było jeszcze gorsze od tego jak w walce z Tonym jak amator wydmuchał złamany nos… Conor jest dobry, szczególnie w swoim stójkowym żywiole, ale imo wyżej donka nie podskoczy. Na pewno nie w 170 funtach.

  99. You are too slow and too stiff. you are stiff as a board. I will snap you in half. And that’s it

    Mystic Mac

    :antonio:

  100. przehajpowany Aldo, przehajpowany Alvarez, przehajpowany Cerrone :razz:ociesznymirek:

    Te walki śmierdzą  i tyle może kiedyś jak będziemy dziadkami doczekamy się jakiś konkretów od Danki który już nie będzie prezydentem ufc

  101. Po pierwszym barku myślałem ze conor zacznie napierdalac z bani jak Datsik

    Te walki śmierdzą  i tyle może kiedyś jak będziemy dziadkami doczekamy się jakiś konkretów od Danki który już nie będzie prezydentem ufc

    :goldi:

  102. Conor krul

    i po kutasiarzach, w tle pekajace odbyty

    :conorsalute:

    Right leg hospital, left leg cemetary

  103. Ale zajebiscie Conor w tej wadze wygląda podoba mi się przypakował i jest moc. Widać ze kopnięcia tez dopracował wkońcu siadło. Najlepiej dla niego zrobic pare walk w welterweight a potem do sredniej. Skoro Hunt mogl walczyc w ciezkiej ze 178 cm to Conor sobie tam poradzi. A Khabib niech sie meczy I scina wage, prawdziwy mezczyzna zaczyna sie od 77 kilo

  104. co do ciosów barkiem to niby co, nikt ich wcześniej nie stosował, nawet z topki zawodników? No

    było tego sporo, przy siatce ale jakoś nie przypominam sobie takich akcji na środku oktagonu. :dance:Trzeba zapytać @andrzej_t – to człowiek, który  widział wszystko

    ta szybkość jednak nie ta.

    większa masa to i wolniejszy

  105. było tego sporo, przy siatce ale jakoś nie przypominam sobie takich akcji na środku oktagonu. :dance:Trzeba zapytać @andrzej_t – to człowiek, który  widział wszystko

    większa masa to i wolniejszy

    Ale mocniej bije, teraz jakby khabib dostał lewego czy Diaz to głową Urwana. A już nie mówie o kopnieciach

  106. Król powrócił w pięknym stylu, a każdy bóldupiec piszący, że walka ustawiona niech sobie przypomni walkę RDA z Kałbojem, a potem usunie konto :conorsalute::conorwalk::conorwalk:

    Tamta też była ustawiona:jimcarrey:.

  107. Co Wy wszyscy z tymi pękającymi odbytami? Chyba że głodny zawsze o chlebie.  Czasami zastanawiam się nad średnią wieku tego forum. Jaranie się do bólu swoimi idolami jest domeną zapryszczonych nastolatków, a nie dorosłych ludzi.

    Conor wygrał to wygrał. 95% ludzi przepowiadało jego zwycięstwo a tu duma, jakby to była jakaś Modafferi.:razz:utinlaugh:  Nie sądzę żeby tam była jakaś ustawka, tylko Conor doskonale wykorzystał słabości Donalda.

    Postawiłem na modaderi w typerze

  108. Dolan przegrał walkę tuż po jej ogłoszeniu, zaczęły się wywiady o nerwach, rzyganiu przed walką, zdjęcia na twitterze z rodziną jak do nekrologu, itd. – samospełniająca się przepowiednia :eddieconspiracy: A walkę Krula z Gejczim dawać na tą samą galę co Nurma z Gremlinem, jak ktoś wypadnie to od razu zastępstwo jest.

  109. było tego sporo, przy siatce ale jakoś nie przypominam sobie takich akcji na środku oktagonu. :dance:Trzeba zapytać @andrzej_t – to człowiek, który  widział wszystko

    większa masa to i wolniejszy

    :beczka:

    Były ciosy barkiem, wiadomo, ale nigdy nie widziałem żeby ktoś nimi zrobił faktyczny damage, tutaj Connor rozjebał mu nimi nos. Chociaż często je sobie wizualizowałem właśnie oglądając. Brawo Connor!

  110. Dolan przegrał walkę tuż po jej ogłoszeniu, zaczęły się wywiady o nerwach, rzyganiu przed walką, zdjęcia na twitterze z rodziną jak do nekrologu, itd. – samospełniająca się przepowiednia :eddieconspiracy: A walkę Krula z Gejczim dawać na tą samą galę co Nurma z Gremlinem, jak ktoś wypadnie to od razu zastępstwo jest.

    Tak powinni robić właśnie wszystkie walki- dwóch o mistrzostwo i dwóch kolejnych do tytułu o miano walki o tytuł.

    W razie wypadnięcia wchodzi jeden z tej dwójki. Idealne rozwiązanie tego typu problemów, gala uratowana.

    Oczywiście w przypadku walki Nurma vs. Tony i pretendentów w osobach Gaethje z Conorem musi być spełniony warunek zrobienia tych walk w danej kategorii, czyli Conor robi wagę tak samo jak reszta do kategorii lekkiej :śmiech:

  111. W razie wypadnięcia wchodzi jeden z tej dwójki.

    Tylko który? :redford:

    Na tych nazwiskach Dana sprzeda dwie gale. Nawet jeśli ktoś wypadnie to trudno.

    Wszyscy czterej na jednej gali to z góry ograniczenie dochodu, bo nigdy jedna nie sprzeda się jak dwie.

    Dla nas, kibiców to może i fajna sprawa, choć i tak zawsze będzie ból, że z dwóch potencjalnie zajebistych starć jedno tracimy.

    Sam nie wiem.

    Poza tym zawodnik na zastępstwo nigdy nie jest dobrze do końca przygotowany.

  112. Tylko który? :redford:

    Na tych nazwiskach Dana sprzeda dwie gale. Nawet jeśli ktoś wypadnie to trudno.

    Wszyscy czterej na jednej gali to z góry ograniczenie dochodu, bo nigdy jedna nie sprzeda się jak dwie.

    Dla nas, kibiców to może i fajna sprawa, choć i tak zawsze będzie ból, że z dwóch potencjalnie zajebistych starć jedno tracimy.

    Sam nie wiem.

    Poza tym zawodnik na zastępstwo nigdy nie jest dobrze do końca przygotowany.

    No przygotowani by właśnie byli, bo też mieli walczyć.

    Z tą galą, że szkoda ich dawać bo by sprzedali z tą dwójką następną galę to niby racja, ale zobacz ile jest kategorii wagowych. Spokojnie mogą jedną parkę przyłączyć z tej samej kategorii. To nie KSW że walczy 10 tych samych osób i są tylko dokoptowani nieznani zabójcy z buszu.

    Poza tym ta dwójka ratuje galę, bo w razie wypadnięcia mogą ludzue chcieć zwrotu kasy.

    Wyobraż sobie, że Kowboj, czy Conor odpadają z wczorajszej walki.

    Holly jako ME?

    Już widzę, jak Ci wszyscy celebryci walą drzwiami i oknami na halę, o ppv nie wspomnę.

    Jedynie rozkmina kto z tej dwójki. Ten, kto bliżej w rankingu.

  113. :beczka:

    Były ciosy barkiem, wiadomo, ale nigdy nie widziałem żeby ktoś nimi zrobił faktyczny damage, tutaj Connor rozjebał mu nimi nos. Chociaż często je sobie wizualizowałem właśnie oglądając. Brawo Connor!

    Moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłem te uderzenia barkiem – JBJ.

  114. No przygotowani by właśnie byli, bo też mieli walczyć.

    Mam na myśli przygotowania pod konkretnego przeciwnika. Woodlej chyba kiedyś mówił, że bierze żadnych zastępstw, ani nie chce walczyć z kimś kto wskakuje na zastępstwo. Potrzebuje 3 miesiące na obóz, szykuje się na jednego przeciwnika i chce walczyć tylko z nim.

    To ma wg mnie sens, zwłaszcza kiedy rozmawiamy o najwyższym światowym poziomie, o walkach o pas lub w okolicach tej walki w największej organizacji świata.

    Wyobraźmy sobie, że każdy z tej domniemanej czwórki na tydzień przed galą nie będzie wiedział z kim przyjdzie mu walczyć.

    Wyobraż sobie, że Kowboj, czy Conor odpadają z wczorajszej walki.

    Conor nie wypada. :jimcarrey:

    Ogólnie też nie to, że się z tobą nie zgadzam, ale patrzę na to tak, jak patrzy Dana, tak mi się przynajmniej wydaje.

    Tu po prostu nie ma złotego środka, jak ktoś wypada, to zawsze jest chujnia.

  115. Mam na myśli przygotowania pod konkretnego przeciwnika. Woodlej chyba kiedyś mówił, że bierze żadnych zastępstw, ani nie chce walczyć z kimś kto wskakuje na zastępstwo. Potrzebuje 3 miesiące na obóz, szykuje się na jednego przeciwnika i chce walczyć tylko z nim.

    To ma wg mnie sens, zwłaszcza kiedy rozmawiamy o najwyższym światowym poziomie, o walkach o pas lub w okolicach tej walki w największej organizacji świata.

    Wyobraźmy sobie, że każdy z tej domniemanej czwórki na tydzień przed galą nie będzie wiedział z kim przyjdzie mu walczyć.

    Conor nie wypada. :jimcarrey:

    Ogólnie też nie to, że się z tobą nie zgadzam, ale patrzę na to tak, jak patrzy Dana, tak mi się przynajmniej wydaje.

    Tu po prostu nie ma złotego środka, jak ktoś wypada, to zawsze jest chujnia.

    Co racja to racja.  Aczkolwiek wiem że są zawodnicy, którzy nie robią osobnych przygotowań pod przeciwnika. Zdaję sobie jednak sprawę, że są w mniejszości.

    Bardziej chodziło mi o to, że lepuej zawodnik po pełnym obozie przygotowawczym (ale bez taktyki na danego przecenika), niż odwołany główny ojedynej, albo ściągnięty jakiś Edward z kanapy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.