
Dyrektor TVP Sport, pan Marek Szkolnikowski skomentował sobotnią galę KSW 41 w Katowicach w poniższym tweecie, stwierdzając jednocześnie, że nie zobaczymy walk w MMA na antenie Telewizji Polskiej:
Podobno Strachu pobił Popka. A później do akcji włączył się Szpila. Często pytacie kiedy w @tvp będzie @MMA. Nie będzie. Pozdrawiam ???
— Marek Szkolnikowski (@mszkolnikowski) December 24, 2017
W odpowiedzi największa organizacja MMA w kraju stwierdziła, że nie szuka nowego telewizyjnego partnera i dobrze się czuje na antenie telewizji Polsat która wspiera sporty walki w Polsce w tym MMA już od wielu lat:
Nie jesteśmy zainteresowani zmianą partnera, od lat jest nam dobrze w @cyfrowy_polsat. Pozdrawiamy ????
— KSW (@KSW_MMA) December 24, 2017
To wszyscy zadowoleni! Wesołych Świąt! ??
— Marek Szkolnikowski (@mszkolnikowski) December 24, 2017
Gdyby nie "celebryci" to nikt polskim MMA by się nie interesował. I to jest najsmutniejsze. Pozdrawiam.
— Marek Szkolnikowski (@mszkolnikowski) December 24, 2017
Trzeba przyznać, że rezygnacja z całego sportu MMA na podstwie jednej tylko walki i to jeszcze w tzw. formule freak fight jest dość odważną i kontrowersyjną deklaracją. Szczególnie że na tej samej gali w Katowicach mogliśmy oglądać szereg bardzo udanych i emocjonujących sportowych starć czołowych zawodników z Polski. Dodatkowo słowa pana Szkolnikowskiego nie są do końca prawdziwe. Na antenie regionalnych kanałów TVP mogliśby oglądać w przeszłości materiał z gali MMA Chalengers 4 (TVP Katowice) oraz reguralnie śledzić retransmisję gal organizacji Slugfest (TVP 3 Poznań).






















