Fot. Ryan Loco
Fot. Ryan Loco

Mistrz wagi półciężkiej KSW nie zamierza zwalniać tempa i wskazuje kolejny cel. Tomasz Narkun (MMA 13-2), miesiąc po pokonaniu Rameau Thierry’ego Sokoudjou (MMA 17-16), apeluje do swoich szefów o kolejny pojedynek. „Żyrafa” chce Thiago Silvę (MMA 18-5).

Nazwisko Brazylijczyka padło nieprzypadkowo. Silva na wczorajszej gali Fight 2 Night zwyciężył z… Rameau Thierrym Sokoudjou – wspomnianym wyżej niedawnym pretendentem do pasa mistrzowskiego największej polskiej organizacji MMA.

Thiago jest weteranem UFC, gdzie stoczył 12 walk, z czego 7 zwyciężył. Swego czasu był zaliczany do ścisłej światowej czołówki wagi półciężkiej, a zapracował na to zwycięstwem m.in. z Tomaszem Drwalem. Po zwolnieniu z UFC jego kariera zdawała się być na równi pochyłej, bowiem przegrał dwie kolejne walki przez nokauty. Ostatnio jednak udało mu się wrócić na zwycięski szlak – w kwietniu pokonał znanego z pojedynku z Damianem Grabowskim, Stavrosa Economou, a właśnie wczoraj zastopował ciosami Sokoudjou w trzeciej rundzie pojedynku.

Dobrze znany w świecie MMA Silva mógłby być ciekawym nabytkiem w KSW. Pozostaje nam teraz czekać na decyzję włodarzy Konfrontacji Sztuk Walki w sprawie zatrudnienia tego zawodnika, który prawdopodobnie nie jest związany wyłącznościowym kontraktem z żadną organizacją. Osobną kwestią jest to, czy Thiago dostałby z miejsca walkę o pas mistrzowski.