
Jak niedawno informowaliśmy, Szymon Bajor wystąpi 25 września w turnieju organizacji Rizin i podczas gali w Japonii zmierzy się z Teodorasem Aukstuolisem. Przygotowujący się do walki Bajor, w rozmowie z lokalnym dziennikiem „Nowiny” powiedział, że był zaskoczony tą propozycją.
Byłem w lekkim szoku jak się dowiedziałem, że jadę do Japonii, nigdy tam nie byłem i cieszę się na ten wyjazd. To dla mnie wielka chwila, w Japonii zaczęło się tak na prawdę MMA.
Niestety krótki termin spowodował, że Bajor nie miał zbyt dużo czasu na przygotowania.
Nie miałem zbyt wiele czasu na przygotowanie, zabrakło sparingów, ale byłem w treningu, więc jest ok.
Polak sprawdził już jednak swojego rywala i nastawia się na dalsze występy w Rizin.
Zasięgnąłem już trochę języka jeśli chodzi o jego umiejętności, oglądałem jego walki. Jest mocny w stójce, ma dobre judo i jest nieprzewidywalny. Nie miałem zbyt wiele materiału, żeby zobaczyć jego umiejętności w grapplingu, bo zwykle kończył swoje walki w stójce. Jeśli pokonam Litwina, to automatycznie mam zapewniony udział w na kolejnej gali RIZIN, tak więc niewykluczone, że wkrótce sylwestra 2016/17 będę miał zarezerwowanego.





















