Marek Samociuk przegrał finałowe starcie turnieju wagi ciężkiej organizacji Rizin. Zdaniem przedstawicieli Uniq Fight Club, w którym trenuje Samociuk, polski fighter udowodnił, że ma wszystko, by rywalizować z najlepszymi na świecie.

28 września Marek Samociuk powrócił do rywalizacji w organizacji Rizin. W finale turnieju wagi ciężkiej zmierzył się z Alexandrem Soldatkinem i musiał uznać jego wyższość w japońskim ringu.

Po walce na profilu Uniq Fight Club pojawił się wpis, w którym można przeczytać:

Marek Samociuk pokazał dziś ogrom serca i charakteru, ale to nie wystarczyło, by sięgnąć po zwycięstwo w finale RIZIN World Grand Prix.

Jego udział w japońskim turnieju dostarczył nam wielu emocji i wzruszeń. Marek udowodnił, że należy do ścisłej czołówki polskiej wagi ciężkiej i ma wszystko, by rywalizować z najlepszymi na świecie. Jesteśmy dumni z jego postawy i drogi, jaką przeszedł, by znaleźć się w tym miejscu.

Wierzymy, że To dopiero początek jeszcze większych rzeczy!

Marek Samociuk stoczył 14 zawodowych pojedynków, z których dziewięć wygrał. Polak przed ostatnią walką był na fali pięciu zwycięstw z rzędu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Unbreakable
Unbreakable

Legacy FC
Light Heavyweight

2,133 komentarzy 3,211 polubień

Za krótką brodę miał, ot co.

Odpowiedz polub