
FightHype dorwał mistrza HW zaraz po walce z Gonzaga. Ten ciekawy wywiad z braku czasu udało mi się przetłumaczyć dopiero teraz. Enjoy !
PC: Gratulacje mistrzu z powodu kolejnej świetnej walki.
RC: Dzieki!
PC: Czy czujesz że jestś obecnie najbardziej uwielbianą osobą w sporcie ?
RC: (śmiech) Nie mam pojęcia. Oczywiście to miłe mieć fanów którzy w ten sposób mnie odbierają. To zawsze jest miłe dla mnie wyjść tam i walczyć dla nich. Jak na razie to mi się udaje.
PC: Wyglądało jakbyś chciał prowadzić tą walkę używając podbródkowych oraz wykorzystywać klatkę do tego. Czy taki był twój plan ?
RC: Zdecydowanie tak. Chciałem zmniejszać dystans i naciskać na niego, sprawić aby pracował, sfrustrować go i wybierać dobre okazje do uzyskania dystansu i uderzania. Wydaje się że całkiem nieźle to wyszło. Nie chciałem wchodzić z nim w wymiany. To jest duży i silny koleś. Bardzo mi zaimponował tym high kickiem. Wielu ludzi próbowało kopnięc w głowe podczas treningu ze mną ale jego kopnięcie było bardzo szybkie.
PC: Twoje umiejętności w stójce bardzo się poprawiły przez ostatnie pare lat. Co miało wpływ na to zmianę?
RC: Po prostu skupiam się na na podstawach boksu. Od paru już lat pracuje z różnymi ludźmi ale głównie trenuje z Chrisem z UNLV boxing, Ronem Frazierem i Shawnem Tompkinsem. To jest trzech ludzi odpowiedzialnych za mój boks i kickboxing. Przepuścili mnie przez wiele treningów i naprawdę pomogli mi z podnieść moje umiejętności. To zdecydowanie jest ten element gry w którym najwiecej udoskonaliłem.
PC: Podczas walki złamałeś przedramie. Czy od razu poczułeś złamanie i jak długo będziesz z powodu kontuzji odpoczywał od walki.
RC: Oczywiście kiedy poczułem uderzenie to zdałem sobie sprawe z siły jaka w nim była. Nie byłem pewien czy doszło do złamania. To był kontakt kość o kość i na szczęscie nie była to moja głowa. Wydaje się to zabawne ale walka skończyła się krótko po tym zdarzeniu. Miałem nadzieje że to tylko stłuczenie. Po walce w szatni czułem duży ból a w miejscu w którym dostałem kopnięcie pojawił się duży siniak. Następnego dnia po przebudzeniu ręka bardzo spuchła i wiedziałem że nie skończy się to tylko siniakiem. Kość będzie potrzebować 6 tygodni żeby było ok. Nie było żadnego przemieszczenia więc obejdzie się bez chirurga.
PC: W pierwszej lub drugiej rundzie wykonałeś niesamowity slam na Gonzadze. Czy on był tak silny jak się spodziewałeś czy raczej zaskoczył Cie swoją siłą.
RC: To duży koleś.Czułem że jest silny. Nie czułem się przytłoczony jego siłą ale napewno to duży i silny zawodnik. Pod koniec pierwszej rundy kiedy nim rzuciłem byłem zaskoczony że podniosłem go tak wysoko. Po obejrzeniu powtórki w TV zauważyłem że złapał się siatki i to zadziałało trochę jak dźwignia i pewnie spowodało że poszedł tak wysoko..
PC: Josh Barnett ostatnio nazwał Cie papierowym mistrzem. Czy chcesz mu odpowiedzieć ?
RC: Nie. Josh i ja walczyliśmy sześć lat temu. Josh to twardy przeciwnik. Myślę że obaj jesteśmy dużo lepsi niż byliśmy wtedy. Wiem że ja jestem i ogldądając walki Josha wiem że on też jest lepszy niż był. W ostatnich dwóch latach stoczył dobre walki i jeśli UFC zdecyduje się na angaż i wrzuci go do worka wagi ciężkiej rewanż pomiedzy nami jest prawdopobny.
PC:Wiem że Fedor jest gościem z którym chcesz walczyć. Masz nadzieje że UFC wkrótce podpisze z nim kontrakt i będzie on twoim następnym przeciwnikiem ?
RC: Tak. Byłoby świetnie gdyby tak się stało. Nie mam listy życzeń czy coś w tym stylu. Jest dużo ciężkich walk do stoczenia ale większość ludzi za najlepszego fightera świata uważa Fedora i to rodzaj przeciwnika z jakim chcesz walczyć.
PC: W programie All Access, ludzie mieli okazję zobaczyć jak bardzo jesteś zajęty. Czy po walce bierzesz wolne i masz wakacje czy od razu wracasz do pracy ?
RC: Nie. Odpoczywanie mnie nudzi. Pracuje w niedziele, poniedziałek, wtorek i środę. Dziś zajmuje sie moja linia odzieżowa, Jestem bardzo zajęty.
PC: Dziękuje za twój czas mistrzu. Czy jest coś co chcesz dodać na koniec ?
RC: Nie, myślę że pogadaliśmy już o wszystkim.






















