Zielin Xcage

Wyniki z Torunia od 19:30.

Adrian Zieliński widowiskowym nokautem na Miroslavie Strbaku zakończył toruńską galę XCage 6/PLMMA 3. Zieliński od początku walki napierał na Strbaka. Ofensywa przyniosła efekty już w pierwszej minucie starcia, kiedy to Polak celnym ciosem posłał Słowaka na deski. Ten jednak szybko doszedł do siebie, chociaż było widać, że wciąż odczuwa skutki trafienia. Po chwili pojedynek przeniósł się do parteru, lecz prędko zawodnicy wrócili do stójki. Podopieczny duetu Derlacz-Bońkowski wciąż napierał i na dwie minuty przed końcem rundy po raz drugi czysto uderzył w szczękę rywala. Tym razem Strbak stracił zupełnie przytomność i nie było mowy o kontynuowaniu walki.

Łukasz Bieńkowski (MMA 3-1) przez kilka sekund był przekonany o tym, że wygrał starcie, jednak po chwili zdał sobie sprawę, iż jest zupełnie odwrotnie. Zawodnik znad Wisły pewnie prowadził od początku pojedynku z Rudolfem Krizem (MMA 9-4). Znany z niesamowicie mocnego ciosu Polak już na początku walki trafił rywal prawym, ale Czech zdołał wrócić do siebie. Przez resztę rundy zawodnicy walczyli wyłącznie w stójce, a reprezentant Tajfunu Legionowo starał się ponownie zamroczyć Kriza. Udało mu się na trzydzieści sekund przed końcem pierwszej odsłony. Zupełnie nieprzytomny przeciwnik osunął się na kolana i wtedy Bieńkowski w ferworze walki wyprowadził soccer kick. Bardzo ciężko znokautowany Kriz upadł na wznak i nie zmienił tej pozycji, dopóki nie został wyniesiony z oktagonu na noszach.

Zawodnik Berserkers Team Kamil Roszak (MMA 5-2) udanie powrócił po rocznej przerwie w startach, zwyciężając na punkty Dawida Januszewskiego (MMA 4-3) w najlepszej walce toruńskiej gali. Przez piętnaście minut zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych ciosów i kopnięć. Zawodnik No Limits Toruń lepiej trafiał uderzeniami bokserskimi, a Szczecinianin lepiej kopał, szczególnie niskie kopnięcia. Roszak przypieczętował swoją wygraną w trzeciej odsłonie, obalając miejscowego bohatera, tym samym zawiedzeni kibice musieli przełknąć porażkę swojego zawodnika.

Dobrze znany z kilku już walk z Polakami Hracho Darpinyan (MMA 11-6) zanotował już drugą wygraną w klatce XCage. Ormianin już w drugiej minucie zastopował byłego mistrza PLMMA Michała Gutowskiego (MMA 8-7). Hracho od pierwszych sekund ostro ruszył na rywala z obszernymi sierpami i zmusił go do odwrotu. Gdy w końcu udało mu się zamknąć Polaka pod siatką, mocnym prawym położył „Gutka” na matę, zmuszając sędziego Piotra Michalaka do przerwania walki

Starcie czołowych polskich kogucich Damian Szmigielskiego (MMA 5-0) i Piotra Olszynki (MMA 3-2-1) zakończyło pewną wygraną zawodnika z Łodzi w pełnym wymiarze czasu. Pierwsza odsłona pojedynku należała do zawodnika z Katowic, który ładnie pracował lewym prostym i nie dawał podopiecznemu Marcina Rogowskiego zamknąć się pod siatką. W drugiej i trzeciej rundzie Szmigielski narzucił już jednak swoje warunki, po obaleniach kontrolując przeciwnika z gardy i pozycji bocznej. Łodzianin bił z góry kolanami i pięściami, a Olszynka mimo wielu prób nie potrafił się spod niego wydostać.

Pojedynek w kategorii półciężkiej pomiędzy Tymoteuszem Pledziewiczem (MMA 1-2-1) i Pawłem Okońskim (MMA 0-0-1) zakończył się większościowym remisem. Poza pierwszą minutą pierwszej rundy starcie nie obfitowało w zbyt dużą ilość efektywnej ofensywny. Po tym jako Pledziewicz posadził na deski rywala z Mighty Bulls Gdynia, w kolejnych minutach zawodnicy walczyli głównie o pozycje w parterze i żaden nie potrafił wyraźniej zaznaczyć swojej przewagi.

W pojedynku w kategorii średniej Krzysztof Klepacz (MMA 2-1-1) w dominującym stylu zwyciężył Jakuba Jędzurę (MMA 2-2) przez jednogłośną decyzję. Zawodnik z Łodzi obalał i kontrował walkę w parterze, a we fragmentach walki w stójce rozbijał udo torunianina niskimi kopnięciami. Rywal przejął inicjatywę jedynie w drugiej odsłonie, kiedy przez kilka minut zdobył pozycję na górze.

Mimo nieudanego robienia wagi Tomasz Romanowski (MMA 5-3) zanotował kolejną zawodową, wypunktowując Daniela Skibińskiego (MMA 3-3) w walce otwarcia gali w Toruniu. Walczący z odwrotnej pozycji reprezentant Berserkers Team Stargard od początku starcia perfekcyjnie wykorzystywał swój prawy sierpowy, od czasu do czasu dokładając lewy prosty. Skibiński co prawda odgryzał się ciosami i kopnięciami oraz próbował obaleń, ale przewaga Berserkera rosła z kolejnymi minutami. W ostatniej odsłonie „Szczena” był bliski skończenia walki przed czasem, ale po zaaplikowaniu rywalowi kilku solidnych ciosów osłabł. Zawodnik Ankosu do końca rundy walczył o zakończenie walki przed czasem, jednak Romanowski przetrwał jego napór i o wyniki walku zdecydowali sędziowie.

Walka wieczoru:

70 kg: Adrian Zieliński pok. Miroslava Strbaka przez KO (Uderzenia), runda 1, 2:59.

Główna karta:

86 kg: Rudolf Kriz pok. Łukasza Bieńkowskiego przez dyskwalifikację (Soccer kick), runda 1, 4:30.
84 kg: Kamil Roszak pok. Dawida Januszewskiego przez większościową decyzję (2 x 29-28; 29-29).
93 kg: Hracho Darpinyan pok. Michała Gutowskiego przez KO (prawy sierpowy), 1. runda, 1:40.
61 kg: Damian Szmigielski pok. Piotra Olszynkę przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28; 30-27).
93 kg: Tymoteusz Pledziewicz zremisował z Pawłem Okońskim (2 x 29-29; 28-29).
84 kg: Krzysztof Klepacz pok. Jakuba Jędzurę przez jednogłośną decyzję (2 x 30-28; 30-27).
77 kg: Tomasz Romanowski pok. Daniela Skibińskiego przez niejednogłośną decyzję (30-27; 30-28; 28-29).

Walki amatorskie:

66 kg: Marcel Kachel pok. Piotra Wróblewskego przez większościową decyzję (2 x 20-19; 19-19).
77 kg: Mariusz Boszman pok. Dawida Chojnowskiego przez poddanie (duszenie zza pleców), 1. runda, 2:10.