Wysyp jesiennych pojedynków Polaków w UFC uzupełni też występ naszego „rodzynka” w drugiej największej organizacji na świecie Marcina Helda (MMA 19-3. 2. w Rankingu PL). Jak na twiterze poinformował znakomity trener Duke Roufus, u którego Marcin będzie trenował przez najbliższe tygodnie, tyszanin skrzyżuje rękawice z Patrickym Freire (MMA 13-5) na gali Bellator 126, 26 września w Phoenix. Starcie będzie zaległym finałem wiosennego turnieju w wadze lekkiej.
Zawodnik Bastionu Tychy zapewnił sobie drugi w karierze awans do finału turnieju Bellatora dzięki wygranym przez poddania z Rodrigo Cavalheiro i Derekiem Andersonem. Na PPV organizacji kierowanej jeszcze wtedy przez Bjorna Rebneya, nasz zawodnik zamiast z kontuzjowanym Freire skrzyżował rękawice z Nate’em Jollym, którego również odklepał w parterze.
28-letni Brazylijczyk również nie pozostawił wątpliwości kto zasługuje na finałową walkę w swoich wcześniejszych występach wiosennego turnieju. „Pitbull” w pierwszej rundzie znokautował solidnego Dave’a Rickelsa, a w drugiej nie dał szans Derekowi Camposowi. Dla zawodnika z Natal będzie to również drugi finał w karierze.






















