UFC ogłosiło kolejnego partnera w kwestii sprzętu i odzieży dla swoich zawodników. Jeden z liderów w branży odzieżowej w sportach walki, firma Venum będzie wyłącznym partnerem największej organizacji MMA na świecie. Informację podało samo UFC w swoich mediach społecznościowych.

Zawodnicy w strojach od Venum będą wchodzić do oktagonu już od kwietnia 2021 roku. Wtedy też wszystkie produkty będą dostępne dla fanów w oficjalnym sklepie UFC. Co ważne, ulegną także zmianie wypłaty dla zawodników z tytułu umowy z Venum. Według informacji jakie podaje UFC, podwyżki wprowadzone zostaną również w kwietniu przyszłego roku. Tak o umowie z nowym sponsorem wypowiedział się Dana White w oświadczeniu:

Jesteśmy podekscytowani umową na wyłączność z Venum. Venum to legendarna marka odzieży do sportów walki, która rozumie unikalność sportowców z MMA. Franck Dupuis oraz jego ludzie w Venum mają techniczną wiedzę i doświadczenie, które wpłynie na produkcję światowej klasy ubrań oraz sprzętu. Nie możemy doczekać się współpracy z nimi i ewolucji w tej kwestii działania UFC.

Doceniamy dotychczasową współpracę z Reebokiem. To była przełomowa umowa, która rozwinęła obie marki. Jesteśmy zadowoleni z tego, że Reebok będzie z nami jeszcze do 2021 roku.

Umowa z obecnym sponsorem, czyli firmą Reebok, kończy się w marcu 2021 roku. Do tego czasu to nadal oni będą wspierać sportowców sprzętem oraz odzieżą.

Warta 70 milionów dolarów umowa z Reebokiem została podpisana w grudniu 2014 roku i od razu stała się przedmiotem kontrowersji. Jak twierdził wtedy Dana White, większość z tych pieniędzy miała trafić do zawodników w postaci wypłat lub ubrań jakie otrzymują przed każdą galą. Jak jednak zauważył dziennikarz Mike Bohn z MMA Junkie, w ciągu ostatnich 5 lat z zapowiadanej sumy 70 milionów dolarów zaledwie 33 miliony trafiły do zawodników w postaci bezpośrednich wypłat.

Firmę Venum fani MMA mogą kojarzyć z przeszłych występów m.in. Wanderleia Silvy, Lyoto Machidy czy Shoguna Ruy, którzy byli przez nich sponsorowani.

40 KOMENTARZE

  1. Jesteśmy zadowoleni z tego, że Reebok będzie z nami jeszcze do 2021 roku.

    Wy jesteście zadowoleni, to najważniejsze! W dupie z tym czy zawodnicy są zadowoleni czy nie, oni przecież nie mają nic do gadania, oni tylko walczą :razz:ociesznymirek:

  2. Super wiadomość, najlepsza opcja. Dobrze, że nie nike

    Gdyby to był UA to też bym się nie obraził.

  3. Gdyby to był UA to też bym się nie obraził.

    Zgadzam się, UA też spoko, ale cieszę się że jednak wybrali markę ścisle związana ze sportami walki

  4. Miałem tylko dwie bawełniane koszulki Venuma i akurat jakościowo była mega chujnia (chyba jakieś odpady z drugiej kategorii dostałem :lol:)wolałbym UA, ale od Venuma pewnie też coś z logo UFC kupię.

  5. A ja bym wolał żeby nie było żadnego oficjalnego sponsora UFC i żeby każdy zawodnik mógł być sponsorowany przez kogo chce.

  6. Ciuszki to robia zajebiste. Jakosciowo to naprawde Liga Mistrzow i super ze akurat ich UFC wybralo.

    Korzystasz? Byłem ciekaw właśnie jakości.

  7. Soko, fajne ciuchy, spodziewałem kolejnej globalnej marki sportowej a nie producenta typowo związanego ze sportami walki – zwłaszcza przy tak dużym kontrakcie i planowanej podwyżce dla zawodników.

  8. Korzystasz? Byłem ciekaw właśnie jakości.

    Mam 2 pary spodenek na treningi. Byly drogie( 180-220 zl) ale jestem zadowolony. @mewson od chinczykow sie nie liczy:lol:

  9. Mam 2 pary spodenek na treningi. Byly drogie( 180-220 zl) ale jestem zadowolony. @mewson od chinczykow sie nie liczy:lol:

    Kupowałem na alledrogo z jakiegoś dużego sportowego sklepu, wątpię żeby podroby pchali:sad:

  10. Mam 2 pary spodenek na treningi. Byly drogie( 180-220 zl) ale jestem zadowolony. @mewson od chinczykow sie nie liczy:lol:

    Ja też mam spodenki Condita i żółte Wanderleia,służą już mi piąty rok więc warte swojej ceny.To samo zapinana bluza z kapturem,kolor się co prawda sprał ale nie zbaboliła się i szwy nie puściły.za to koszulki to zwykle szmaty,gorsze robi chyba tylko hayabusa ale oni mają fajne wzory.

  11. Ja też mam spodenki Condita i żółte Wanderleia,służą już mi piąty rok więc warte swojej ceny.To samo zapinana bluza z kapturem,kolor się co prawda sprał ale nie zbaboliła się i szwy nie puściły.za to koszulki to zwykle szmaty,gorsze robi chyba tylko hayabusa ale oni mają fajne wzory.

    Hayabusa słabe koszulki? Nie wiem na co trafiłeś ale kupiłem z 10 sztuk do tej pory, jedna wytrzymuje 2-3 lata bez problemu. Ogólnie z Hayabusy jestem najbardziej zadowolony, shorty pod mma, bluzy, ochraniacze, rękawice super pasują. Venuma koszulke Machida miałem i jakość dobra, shorty też spoko, natomiast rękawice i shinpady wg mi nie podeszły

  12. Korzystasz? Byłem ciekaw właśnie jakości.

    Nie żebym się chwalił ale mam dwa dresy Venuma jakoś kozak chociaż wcześniejszy mi się rozpruł na szwach kimono po 3 latach spodnie się na kolanie przedarły drugie bez draśnięcia ,plecak 2 lata i też się rozpruł w środku,kupiłem nowy i kozak,torba na trening pojemna i praktyczna ,mamjmam jeszcze klapki też polecam jasja bardzo cieszę że to Venum

  13. Ja do no-gi używam sprzętu Venum i mogę polecic. GI następne też kupię od nich. A co do ufc świetny wybór, Reebok to była porażka.

  14. Nie żebym się chwalił ale mam dwa dresy Venuma jakoś kozak chociaż wcześniejszy mi się rozpruł na szwach kimono po 3 latach spodnie się na kolanie przedarły drugie bez draśnięcia ,plecak 2 lata i też się rozpruł w środku,kupiłem nowy i kozak,torba na trening pojemna i praktyczna ,mamjmam jeszcze klapki też polecam jasja bardzo cieszę że to Venum

    Super info. Dzięki.

    @Grubas

  15. Ja jestem z plebsu i mam gi z manto

    :fjedzia:

    Koledzy którzy jednak mają sprzęt z Venuma chwala sobie jakosc

    :razz:enn:

  16. To ja może podejdę zupełnie inaczej do tematu. Tak totalnie inaczej. Reebok to globalna marka, skierowana w 100% do najszerszego odbiorcy jak to tylko możliwe. Fitness, bieganie, street casual -> Wspieranie przez nich UFC (czyli MMA bo UFC = MMA) promowało sport tam, gdzie za poprzedniej epoki MMA trafić nie mogło. Teraz z kolei jest powrót do hardkorowej marki Venum, z agresywnym logotypem i ciuchami w 100% skierowanymi tylko dla fana sportów walki. To taki powrót do 2010 roku. Tak jasne, ciuchy ma zajebiste, wszystko super, zawodnicy może więcej dostaną kasy, ale czy tylko mi się wydaje, że odejście Reeboka to tak jakby z dwupokojowego mieszkania znów zrobiła się kawalerka? Że z większych możliwości ekspozycji sportu jakim jest MMA, nagle znów wróciło wszystko do kameralnego grona sponsorów nie idących do potencjalnych nowych odbiorców? Przy tak rozwijającym się sporcie, który ma tak fatalną opinię, leczoną przez ostatnie 10 lat, marka ogólnosportowa, wydawała mi się lepszym remedium od powrotu do podziemia i hardkorowych marek.

  17. To ja może podejdę zupełnie inaczej do tematu. Tak totalnie inaczej. Reebok to globalna marka, skierowana w 100% do najszerszego odbiorcy jak to tylko możliwe. Fitness, bieganie, street casual -> Wspieranie przez nich UFC (czyli MMA bo UFC = MMA) promowało sport tam, gdzie za poprzedniej epoki MMA trafić nie mogło. Teraz z kolei jest powrót do hardkorowej marki Venum, z agresywnym logotypem i ciuchami w 100% skierowanymi tylko dla fana sportów walki. To taki powrót do 2010 roku. Tak jasne, ciuchy ma zajebiste, wszystko super, zawodnicy może więcej dostaną kasy, ale czy tylko mi się wydaje, że odejście Reeboka to tak jakby z dwupokojowego mieszkania znów zrobiła się kawalerka? Że z większych możliwości ekspozycji sportu jakim jest MMA, nagle znów wróciło wszystko do kameralnego grona sponsorów nie idących do potencjalnych nowych odbiorców? Przy tak rozwijającym się sporcie, który ma tak fatalną opinię, leczoną przez ostatnie 10 lat, marka ogólnosportowa, wydawała mi się lepszym remedium od powrotu do podziemia i hardkorowych marek.

    A ja myślę inaczej. Myślę, że Venum posłucha bardziej zawodników i będą robić to co będą chcieli, autorskie projekty charakterystycznych postaci będą brane pod uwagę bardziej niż w Reeboku, bo tam tego w ogóle nie było czuć. Marne próby "przekonania" fanów różnymi grafikami, ale nigdy nic się nie przyjęło, nie było "dope". Teraz mają wiele osób, które można fajnie "sprzedać", Reebok robił to ultra nieudolnie i "na siłę", a tak naprawdę wystarczy posłuchać samych zawodników.

  18. A ja myślę inaczej. Myślę, że Venum posłucha bardziej zawodników i będą robić to co będą chcieli, autorskie projekty charakterystycznych postaci będą brane pod uwagę bardziej niż w Reeboku, bo tam tego w ogóle nie było czuć. Marne próby "przekonania" fanów różnymi grafikami, ale nigdy nic się nie przyjęło, nie było "dope". Teraz mają wiele osób, które można fajnie "sprzedać", Reebok robił to ultra nieudolnie i "na siłę", a tak naprawdę wystarczy posłuchać samych zawodników.

    Ale trochę szkoda, że Nike nie weszło we współpracę.

  19. Ale trochę szkoda, że Nike nie weszło we współpracę.

    Ja to szczerze liczyłem na współpracę z Under Armour

  20. Ale trochę szkoda, że Nike nie weszło we współpracę.

    Fakt, ale myślę, że plan mieliby podobny. Oczywiście marka jak Nike byłaby dużo lepsza IMO, ale Venum też może mieć swój klimat. Jeśli będą fajne ceny to i na trening by się coś ogarnęło.

  21. Fajnie że marka typowo związana z MMA,nie nosił bym raczej żadnych ubrań UFC gdyby były sygnowane nikiem ,pumą czy innym adidasem,teraz jak ktoś będzie miał UFC na bluzie będzie wiadomo że się naprawdę interesuje MMA.

  22. Ciekawe jak to bedzie wygladalo od storny finansowej. Orientuje sie ktos jak stoi finansowo Venum w porwownaniu do Reeboka ? Gdyby nie to, ze interesuje sie MMA to o tej marce raczej bym nie uslyszal.

  23. Pany a taki Tapout jak sie ma do Venuma? Chodzi mi o wielkosc firmy, marka, rozpoznawalnosc, budzet itp? Taka Hayabusa to rozumiem ze najmniejszy gracz z tej 3?

  24. Pany a taki Tapout jak sie ma do Venuma? Chodzi mi o wielkosc firmy, marka, rozpoznawalnosc, budzet itp? Taka Hayabusa to rozumiem ze najmniejszy gracz z tej 3?

    Venum na Insta ma 568 tys. obserwujących 149 tys. ma Tapout, a Hayabusa 131 tys. Jeśli to jakiś wyznacznik. Nie sądziłem, że ma tak sporo osób Venum.

  25. To ja może podejdę zupełnie inaczej do tematu. Tak totalnie inaczej. Reebok to globalna marka, skierowana w 100% do najszerszego odbiorcy jak to tylko możliwe. Fitness, bieganie, street casual -> Wspieranie przez nich UFC (czyli MMA bo UFC = MMA) promowało sport tam, gdzie za poprzedniej epoki MMA trafić nie mogło. Teraz z kolei jest powrót do hardkorowej marki Venum, z agresywnym logotypem i ciuchami w 100% skierowanymi tylko dla fana sportów walki. To taki powrót do 2010 roku. Tak jasne, ciuchy ma zajebiste, wszystko super, zawodnicy może więcej dostaną kasy, ale czy tylko mi się wydaje, że odejście Reeboka to tak jakby z dwupokojowego mieszkania znów zrobiła się kawalerka? Że z większych możliwości ekspozycji sportu jakim jest MMA, nagle znów wróciło wszystko do kameralnego grona sponsorów nie idących do potencjalnych nowych odbiorców? Przy tak rozwijającym się sporcie, który ma tak fatalną opinię, leczoną przez ostatnie 10 lat, marka ogólnosportowa, wydawała mi się lepszym remedium od powrotu do podziemia i hardkorowych marek.

    Mam trochę inne spojrzenie. Venum może naprawić błędy Reeboka w relacjach z hardkorowymi fanami, a zasięgi, jakie zyskano dzięki Reebokowi, dojścia do zwykłych ludzi, mają szanse stać się udziałem Venuma. O ile tego nie spieprzą ofc. Ale powrotem do kawalerki bym tego nie nazwał, no chyba że w jakimś modnym mieście :beer:

  26. To ja może podejdę zupełnie inaczej do tematu. Tak totalnie inaczej. Reebok to globalna marka, skierowana w 100% do najszerszego odbiorcy jak to tylko możliwe. Fitness, bieganie, street casual -> Wspieranie przez nich UFC (czyli MMA bo UFC = MMA) promowało sport tam, gdzie za poprzedniej epoki MMA trafić nie mogło. Teraz z kolei jest powrót do hardkorowej marki Venum, z agresywnym logotypem i ciuchami w 100% skierowanymi tylko dla fana sportów walki. To taki powrót do 2010 roku. Tak jasne, ciuchy ma zajebiste, wszystko super, zawodnicy może więcej dostaną kasy, ale czy tylko mi się wydaje, że odejście Reeboka to tak jakby z dwupokojowego mieszkania znów zrobiła się kawalerka? Że z większych możliwości ekspozycji sportu jakim jest MMA, nagle znów wróciło wszystko do kameralnego grona sponsorów nie idących do potencjalnych nowych odbiorców? Przy tak rozwijającym się sporcie, który ma tak fatalną opinię, leczoną przez ostatnie 10 lat, marka ogólnosportowa, wydawała mi się lepszym remedium od powrotu do podziemia i hardkorowych marek.

    Tylko dlaczego tak się stało? Nike, Under Armour, czy Reebok, nie byli w stanie przelicytować Venuma? Byli, ale wydaje mi się, że cięgi jakie zebrał Reebok, wielomiesięczne jechanie po nich przez kibiców, zawodników, nie przeszło bez uwagi. Po prostu stwierdzono, że nie warto szarżować z kasą, zbyt duże ryzyko negatywnego PR, i tyle. Dla Venuma to szansa, oni tylko mogą zyskać. Dla Nike comiesięczne art. w mediach o tym jak ich umowa z UFC jest beznadziejna, nie jest do niczego potrzebne, indywidualne umowy z zawodnikami są bezpieczniejsze.

  27. No zajebiście, po tym jak się okazało, że Reebok płaci zawodnikom 0,3% zysków z koszulek z ich nazwiskiem, mosty zostały spalone.

  28. Ja do no-gi używam sprzętu Venum i mogę polecic. GI następne też kupię od nich. A co do ufc świetny wybór, Reebok to była porażka.

    Co do GI to na rynku obecnie nie ma nic lepszego niż Kingz. Polecam sprawdzić przed wyborem Venuma 🙂

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.