UFC potwierdziło rozpiski nadchodzących majowych gal organizacji. Jak dobrze wiemy, „Ultimate Fighting Championship” ciężko pracuje nad tym, aby już w maju wrócić do działania. Pierwszym wydarzeniem będzie przełożone z kwietnia UFC 249, na której zawalczą m.in. Tony Ferguson i Justin Gaethje. Gala odbędzie się 9 maja w Jacksonville na Florydzie w USA. Dwie kolejne gale, z 13 i 16 maja, odbędą się w tej samej lokalizacji. Zobaczcie jakie zestawienia przygotowało UFC dla fanów mieszanych sztuk walki.

Rozpiska gali UFC z 13 maja:

  • Anthony Smith vs. Glover Teixeira – walka wieczoru
  • Ben Rothwell vs. Ovince Saint Preux
  • Drew Dober vs. Alexander Hernandez
  • Ray Borg vs. Ricky Simon
  • Karl Roberson vs. Marvin Vettori
  • Andrei Arlovski vs. Philipe Lins
  • Michael Johnson vs. Thiago Moises
  • Sijara Eubanks vs. Sarah Moras
  • Hunter Azure vs. Brian Kelleher

Rozpiska gali UFC z 16 maja:

  • Walt Harris vs. Alistair Overeem – walka wieczoru
  • Claudia Gadelha vs. Angela Hill
  • Edson Barboza vs. Dan Ige
  • Eryk Anders vs. Krzysztof Jotko
  • Marlon Vera vs. Song Yadong
  • Anthony Hernandez vs. Kevin Holland
  • Giga Chikadze vs. Mike Davis
  • Cortney Casey vs. Mara Romero Borella
  • Darren Elkins vs. Nate Landwehr
  • Rodrigo Nascimento vs. Don’Tale Mayes

18 KOMENTARZE

  1. Kurs 2.20 na Andersa. Tego się nie spodziewałem.

    Myślałem że gwiazdka już była :Duke3d:::snoopd:: a tu taki prezencik od bukmacherów.

    Całkiem fajne walki się szykują

  2. Ciekwe jakby to wyglądało, gdyby nie było jebanej USADA i Overeem nadal był na tych dawkach. Wiem, że wszyscy by walili i Rem niekoniecznie miałby łatwiej, ale zauważyłem, że niektórzy zawodnicy na bombie są nie dopoznania, jak gdyby czerpali z soku więcej niż inni. Takim przykładem może być jeszcze Belfort.

  3. Ciekwe jakby to wyglądało, gdyby nie było jebanej USADA i Overeem nadal był na tych dawkach. Wiem, że wszyscy by walili i Rem niekoniecznie miałby łatwiej, ale zauważyłem, że niektórzy zawodnicy na bombie są nie dopoznania, jak gdyby czerpali z soku więcej niż inni. Takim przykładem może być jeszcze Belfort.

    Nie jestem specjalistą od szprycy, bo sam "boję się igieł" [może za kilka lat] ale nawet sam poziom teścia potrafi człowieka na macie odmienić o 180 stopni i moja opinia wynika z praktyki treningowej (kilkunastoletniej) 🙂

  4. Nie jestem specjalistą od szprycy, bo sam "boję się igieł" [może za kilka lat] ale nawet sam poziom teścia potrafi człowieka na macie odmienić o 180 stopni i moja opinia wynika z praktyki treningowej (kilkunastoletniej) 🙂

    Masz rację. Oczywiscie, sam doping nie zrobi z nikogo mistrza. Zawsze by być pro musi być predyspozycja, ciężki i mądry trening i przede wszystkim głowa. Zawodnik na teściu oprócz tego, że może więcej, trenować, jest silniejszy i inne parametry fizyczne idą w górę, przy odpowiednim podejściu jego nastawienie mentalne jest o wiele mocniejsze. Testosteron to tylko mały ułamek tego, co stosowali i stosują fighterzy. Oprócz testa istnieją rzeczy, które odpowiadają za wytrzymałość. O tym właśnie wspomniał Soszyński, jak ważny jest tlen w klatce. Zapewne miał na myśli EPO, meldonium i bóg  wie co jeszcze.

     Kiedy wyszły przepisy antydopingowe, u niektórych jednostek można było zauważyć drastyczny zjazd formy, natomiast inni nadal prezentowali formę ma miarę oczekiwań, nadal utrzymują miejsca w rankingach. To jest ciekawe.

  5. Masz rację. Oczywiscie, sam doping nie zrobi z nikogo mistrza. Zawsze by być pro musi być predyspozycja, ciężki i mądry trening i przede wszystkim głowa. Zawodnik na teściu oprócz tego, że może więcej, trenować, jest silniejszy i inne parametry fizyczne idą w górę, przy odpowiednim podejściu jego nastawienie mentalne jest o wiele mocniejsze. Testosteron to tylko mały ułamek tego, co stosowali i stosują fighterzy. Oprócz testa istnieją rzeczy, które odpowiadają za wytrzymałość. O tym właśnie wspomniał Soszyński, jak ważny jest tlen w klatce. Zapewne miał na myśli EPO, meldonium i bóg  wie co jeszcze.

     Kiedy wyszły przepisy antydopingowe, u niektórych jednostek można było zauważyć drastyczny zjazd formy, natomiast inni nadal prezentowali formę ma miarę oczekiwań, nadal utrzymują miejsca w rankingach. To jest ciekawe.

    Prawda jest taka, że profesjonaliści mają sztab ludzi od tego. Biją mniej lub środki spoza listy. Mam co najmniej kilku dobrych znajomych którzy utrzymują się z różnych sportów zawodowo i dobrze wiem jak to wygląda :). Sam pewnie za kilka lat wejdę pod kontrolą lekarza na cykl – póki co nie potrzebuję, bo ani kobieta nie narzeka ani sam nie czuję się źle 🙂

  6. Kurwa, ale Reem miał kiedyś sylwetkę, szkoda że już tak ciężko nie trenuje i nie trzyma michy.

    Ależ prowokacja. :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.