19 grudnia doszło do starcia Kamila Szeremety z bokserskim geniuszem —  Gennadiy Golovkinem. W stawce pojedynku znalazły się pasy IBF oraz IBO w wadze średniej. Zgodnie z przewidywaniami bukmacherów, Kazach zdetronizował Polaka i nie dał mu najmniejszych szans. Potrójny ‚GGG’ obronił mistrzostwo 21 raz w swojej karierze. Jego kluczem do sukcesu były przede wszystkim bardzo mocne uderzenia, które szybko wstrząsały Polakiem. Co prawda Szeremeta też trafiał, ale Kazach nic sobie z tego nie robił. Ambitny Polak zasługuje na szacunek, dał z siebie wszystko i nie ma mowy o żadnym upokorzeniu.

1 Runda: Szeremeta otworzył pojedynek lewy prostym, dynamicznie ponawiał ataki lewą ręką, a Golovkin spokojnie —  przyjmował i także oddawał. Do połowy starcia bez mocnych ciosów, obaj bardzo zachowawczo. Dopiero w ostatniej minucie Kazach nieco przyśpieszył, uderzał lewym i prawym sierpem, ale także przyjmował od Szeremety wiele prostych, które zazwyczaj lądowały na gardzie. W ostatniej sekundzie Gennadiy pięknie trafił Polaka lewym sierpowym i nasz pięściarz był liczony równo z gongiem.

2 Runda: ‚GGG’ od razu rozpoczął agresywnie, czekał na pomyłkę Polaka przy ciosach prostych i starał się skontrować sierpowym lub podbródkowym. Już po minucie udało mu się zdzielić Szeremetę lewym sierpowym, następnie prawym i widać było, że Kazach czuje rytm pojedynku. Pojedyncze lewe i prawe proste zawodnika z Białegostoku w ogóle nie robiły wrażenia na mistrzu. Na minutę przed końcem Kamil na deskach i Golovkin bierze się do wykończenia, strzela raz po raz mocnym prawym krzyżowym, ale nie kończy. Totalna dominacja.

3 Runda: Obraz się nie zmienił, ‚GGG’ bardzo spokojnie tupał do przodu i od czasu do czasu wyrzucił sierpa. Pretendent był aktywny, ciągle atakował lewą ręką, zaczął nawet schodzić na boki od sierpowych, ale nadal pozostawał pod presją Gennadiya. Ogromna przewaga siły Kazacha…

4 Runda: Gong i znowu mocny atak Gennadiya, szedł na wymianę za wszelką cenę, odsłaniał się specjalnie, był pewien, że siła ciosu jego rywala nie sprawi mu problemu. Na szczęście Szeremeta nie podpalał się i nie szukał bitki. W końcu kolejny lewy sierpowy doszedł do głowy Polaka i był liczony, wstał z desek i inkasował po kolei każdego sierpowego, ale ciągle oddawał. Koniec był już blisko, ale o dziwo Kazach przeczłapał rundę i odpuścił szarżę.

5 Runda: Bardzo spokojnie boksował ‚GGG’, odsłaniał się i niczego się nie obawiał. Do arsenału dołożył masę kombinacji, po sierpowych wychodził na podbródkowe, wątrobę, splot i po prostu bawił się pojedynkiem. Kamil wykazywał się dużą odpornością na ciosy, przyjmował raz po raz, ale nie padł, charakter utrzymywał go przy pojedynku.

6 Runda: Jedno było pewne —  gdyby Kazach przyśpieszył, to bez problemu wygrałby już w  4-5 rundzie, jednak nigdzie się mu nie śpieszyło. Piątą odsłonę otworzył serią mocnych lewych prostych, ciągle pracował lewą ręką, raz na głowę i raz wątroba. Kiedy nie miał pomysłu, to zasłaniał się za podwójną gardą, przyjął i oddał. Kamil także zasługiwał na pochwały, bo zbierał lekcję życia, ale ciągle się odgryzał i celnie trafiał przeciwnika. Kazach momentami stał w miejscu i przyjmował, Szeremeta go obijał, ale mistrz nie widział w tym problemu.

7 Runda: Golovkin w końcu przyśpieszył, przynajmniej z początku. Na pokład wyrzucił sierpowe, podbródkowe, proste. Wszystkim trafiał i w końcu pojedynczy prosty posłał Polaka na deski, ciosy zaczęły się odkładać. Komentatorzy z DAZN (USA) sugerowali, aby narożnik pretendenta rzucił ręcznik. Ambitny Szeremeta ani myślał o poddaniu się i ciągle boksował, naprawdę wielki szacunek dla tego pięściarza.

Po siódmej rundzie sędzia zawitał do narożnika Polaka i zdecydował razem z trenerami o końcu tego pojedynku. Zapewne Kamil boksowałby dalej, ale była to mądra decyzja. Dla jego zdrowia lepiej, aby przerwać to starcie.

Poza walką wieczoru warto zwrócić także uwagę na fenomenalny nokaut Carlosa Gongory na Alim Akhmedovie. Dla Ekwadorczyka było to 19 zwycięstwo w karierze, tym razem może pochwalić się pasem IBO w wadze superśredniej.

19 KOMENTARZE

  1. W ostatniej sekundzie Gennadiy pięknie trafił Polaka lewym sierpowym i był liczony równo z gongiem.

    :scary:

    p ∧ q

    p – W ostatniej sekundzie Gennadiy pięknie trafił Polaka lewym sierpowym

    q – W ostatniej sekundzie Gennadiy był liczony równo z gongiem

  2. Kamil pokazał się lepiej od innych komandosów Wasyla w walce mistrzowskiej ale nie ma się co oszukiwać, to był max na jaki było go stać.

    Gienek to prawdziwy sportowiec,

    nie znęcał się w ringu nad Szeremetą.

    Starość go powoli dopada, ale paru jeszcze może odprawić.

    Kazach zdetronizował Polaka i nie dał mu najmniejszych szans.

    Z jakiego tronu go zrzucił?

    😉

  3. Najwazniejsza walka w zyciu. Najtrudniejszy moment w walce. Porada naroznika: wiara, wiara, wiara!  Do tej walki wogole nie powinno dojsc.

  4. Najwazniejsza walka w zyciu. Najtrudniejszy moment w walce. Porada naroznika: wiara, wiara, wiara!  Do tej walki wogole nie powinno dojsc.

    Panie idź Pan 2 chuj z takim naroznikiem.  GGG za mocny dla Polaka

  5. No nic. Wiadomo od początku było iż Kamil to mięsko na przetarcie do walki Ggg vs Alvarez.

    Ile on zadał celnych ciosów mocnych ? 1 ?

  6. Kamil ma 31 lat ostatnia szansa dla niego to jakiś wyjazd za granicę zmiana sztabu trenerskiego i a nóż widelec może coś by jeszcze z niego wykrzesali. Ale ta walka nie zachwyciła, to że 7 rund trwała to tylko dżentelmeńska postawa GG że nie chciał zrobić krzywdy już na samym początku walki 38 lat a ścisły top jeszcze.

  7. I tak dlugo wytrzymal. Teraz znowu 10 walk z jakimis bumami.

    Kamil ma 31 lat ostatnia szansa dla niego to jakiś wyjazd za granicę zmiana sztabu trenerskiego i a nóż widelec może coś by jeszcze z niego wykrzesali. Ale ta walka nie zachwyciła, to że 7 rund trwała to tylko dżentelmeńska postawa GG że nie chciał zrobić krzywdy już na samym początku walki 38 lat a ścisły top jeszcze.

    Doholowany do walki o tytuł i koniec zabawy.

    Teraz otworzy siłownię albo sklep z odżywkami jak inni komandosi.

    Trzeba być Szpilką żeby bo takim łomocie jeszcze dać na sobie zarobić.

  8. Doholowany do walki o tytuł i koniec zabawy.

    Teraz otworzy siłownię albo sklep z odżywkami jak inni komandosi.

    Trzeba być Szpilką żeby bo takim łomocie jeszcze dać na sobie zarobić.

    Bez kitu 🙂

  9. Fakt – dotrwał do tej 7ej rundy ale to co zebrał to jego i będzie musiał się teraz podleczyć.

    Golovkin ruszał sie przy nim jak Son Gohan z Dragon Ball'a.

  10. Golovkin ruszał sie przy nim jak Son Gohan z Dragon Ball'a.

    Ale mi przypomniałeś:antonio:

     Aż odpalę sobie walkę z Komórczakiem 😎

  11. Przepaść techniczna i fizyczna. Ciężko mieć do Szeremety pretensje – podjął wyzwanie, przegrał. Przykro się słuchało komentatorów, którzy ogłosili mały sukces Polaka, gdy ten zaliczył w końcu rundę bez KD…

    Ostatnimi Polakami, którzy walczyli z czołówką na równych zasadach byli Cieślak i Master.

  12. Przepaść techniczna i fizyczna. Ciężko mieć do Szeremety pretensje – podjął wyzwanie, przegrał. Przykro się słuchało komentatorów, którzy ogłosili mały sukces Polaka, gdy ten zaliczył w końcu rundę bez KD…

    Ostatnimi Polakami, którzy walczyli z czołówką na równych zasadach byli Cieślak i Master.

    Mnie to się wydaję, że jednak Andrzej Gołota. Ona walczył naprawdę z mistrzami.

  13. Kamil ma 31 lat ostatnia szansa dla niego to jakiś wyjazd za granicę zmiana sztabu trenerskiego i a nóż widelec może coś by jeszcze z niego wykrzesali. Ale ta walka nie zachwyciła, to że 7 rund trwała to tylko dżentelmeńska postawa GG że nie chciał zrobić krzywdy już na samym początku walki 38 lat a ścisły top jeszcze.

    Po co? za walke z GGG zgarnal ponad 2mln zl, teraz kolejne powiedzmy 5lat hodowania rekordu, kolejny strzal zycia i emerytura.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.