
Radio RMF FM w czwartkowy poranek poinformowało, że Aslambek S. został zatrzymany. Jak czytamy w opublikowanym kilka godzin później komunikacie Komendy Stołecznej Policji, 42-latek został aresztowany na okres 3 miesięcy.
Jak dodatkowo czytamy na RMF FM w artykule Malwiny Zaborowskiej i Krzystofa Berendy – „mężczyźni angażowali się w Polsce w porachunki gangsterskie – rywalizowali z grupami przestępczymi z Kazachstanu, Kirgistanu i Uzbekistanu”.
Podczas akcji policjantów stołecznego „Terroru” i funkcjonariuszy ABW zostało zatrzymanych trzech „obywateli Rosji czeczeńskiego pochodzenia”. Funkcjonariusze zabezpieczyli trzy sztuki broni palnej oraz amunicję, którą znaleziono w jednej z szaf w sypialni. Ze względu na wysokie ryzyko, że mężczyźni mogą być uzbrojeni, wejście do mieszkania na warszawskiej Woli przeprowadzono z zachowaniem szczególnych środków ostrożności.
Zatrzymane osoby, mężczyzn w wieku 21, 25 i 42 lat, przewieziono do Komendy Stołecznej Policji. Wobec 25-latka wdrożono procedurę deportacyjną, natomiast 21-latek po przesłuchaniu w charakterze świadka został zwolniony. Wobec 42-letniego Aslambeka sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
KSP informuje, że za wcześniej wspomniane przestępstwo kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja – w sierpniu 2014 roku policjanci CBŚ pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe „rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która stosując przemoc i groźby zajmowała się wymuszeniami haraczy i nielegalnym odzyskiwaniem wierzytelności”. Wtedy zatrzymano czterech mężczyzn, a wśród nich był również Aslambek S. Wszystkim groziły kary do 10 lat pozbawienia wolności.
Aslambek S. w areszcie spędził wtedy 50 dni. Jak mówił w październiku 2014 roku po wyjściu z aresztu w rozmowie z Kurierem Olsztyńskim – „Moim błędem było to, że pożyczyłem mu pieniądze. Moje pieniądze. Na początku nie wiedziałem, co to za człowiek. Po pożyczce opowiadał mi o tym, że będziemy razem zarabiać. Mamed mi powiedział, że Rasin to jest oszust, który nie tylko pożyczył ode mnie gotówkę. Wtedy chciałem, żeby oddał mi pieniądze. Olewał mnie. Dzwonił, że już jedzie i później wyłączał telefon. Odzywał się po kilku dniach i mówił, że nie ma. To mówiłem mu, żeby jak nie ma, to powinien powiedzieć wprost. Nie naciskałem, a miesiące mijały. Oddał mi część pieniędzy, ale ja mu jeszcze pożyczyłem, bo nie miał na rodzinę. Dawałem mu z dobrej woli, na życie. No i pewnego razu powiedziałem, że jak mi nie odda, to zrobię to i to. Mam nadzieję, że ludzie zrozumieją, że Rasin nie jest ofiarą, a ja członkiem jakiejś zorganizowanej grupy przestępczej. Te pogłoski o tym, że zbierałem jakieś haracze… Chciałem odzyskać tylko swoje pieniądze. Ja naprawdę nie mam w życiu źle, nie narzekam. Mieszkam w Olsztynie. Samochód, walki, sponsorów mam. Starcza mi spokojnie na wydatki. Haracze nie są mi do niczego potrzebne. Wiem, jak ciężko było to wszystko osiągnąć. Wiem też, ile pomógł mi Mamed.„
W 2018 roku natomiast Aslambek S. został zatrzymany z podejrzeniem o „brutalny rozbój na obywatelu Australii”. Wtedy w rozmowie z portalem SportoweFakty były mistrz KSW powiedział – „Uważam, że to wszystko jest po prostu śmieszne. Fakt jest taki, że przebywam na wolności. Nie dzieje się nic złego. W tym momencie nie chcę opowiadać o szczegółach tej sprawy. Gdybym miał coś na sumieniu, w tym momencie byłbym w areszcie„.
























9 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Championship
BAMMA Bantamweight
Legacy FC Lightweight
LikeaBoss
ONE FC Bantamweight
ONE FC Super Heavyweight
Oplot Challenge Middleweight
BAMMA Featherweight
NoLife FC
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85487/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>