
Andrzej Grzebyk stoczył ostatni pojedynek w wadze średniej. Teraz planuje jednak powrót do niższej kategorii, gdzie chce walczyć o najwyższe laury.
Podczas gali XTB KSW 122 Andrzej Grzebyk starł się w kategorii średniej z Laidem Zerhounim i wygrał pojedynek na punkty.
Po walce Grzebyk został zapytany w rozmowie z dziennikarzami o dalsze plany związane z wagą średnią i półśrednią, w której w ostatnich latach rywalizował.
Muszę tam wrócić, do 77, zlać tych skur****nów, za przeproszeniem. Pokazać im, gdzie jest ich miejsce. Niech se biorą, co chcą. Ja i tak tam wrócę i jeszcze ich wyjaśnię, tych gagatków, przede wszystkim dwóch, bo Muslim przynajmniej ma jakąś klasę, ale z tymi dwoma gagatkami nie wyjaśniłem jeszcze wszystkich sytuacji. Ja tam wrócę. Niech se biorą co chcą, a ja tam wrócę naturalem i ich wszystkich tam wykoszę, bo ten pas jest mój.
Grzebyk swoimi słowami nawiązywał do Adriana Bartosińskiego i Tymoteusza Łopaczyka, z którymi przegrał w klatce KSW. Adrian Bartosiński będzie bronił tytułu wagi półśredniej już 21 listopada. Podczas gali XTB KSW 123, która odbędzie się w Szczecinie, zmierzy się z Tymoteuszem Łopaczykiem. Przed tym pojedynkiem Grzebyk nazwał ich starcia „pojedynkiem sterydów”.
























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
EFC Africa Lightweight
Brutaal Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85989/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>